fbpx
Przejdź do treści

Zniszczone jajeczka i embriony w klinice leczenia niepłodności

Na zdjęciu: Embriolog patrzy przez mikroskop /Ilustracja do tekstu: zniszczone jajeczka i embriony w klinice leczenia niepłodności /AH na zarodkach: na czym polega?
fot. Pixabay

Cztery tysiące jajeczek i embrionów uległo zniszczeniu w jednej z amerykańskich klinik leczenia niepłodności. Oznacza to, że szanse na posiadanie dzieci zostały bezpowrotnie stracone.

Do zdarzenia doszło 3 marca 2018 roku w klinice w Ohio. W chłodni, w której znajdowały się cztery tysiące jajeczek i embrionów, temperatura podniosła się do niebezpiecznego poziomu. Alarm, który miał powiadamiać o niebezpiecznej sytuacji, nie zadziałał.

Lekarz się tłumaczy

– Te alarmy nie są niestety sprawdzane. Dodatkowo w tym wypadku zdarzenie miało miejsce w weekend. Nie wiem, kiedy ten system był ostatnio sprawdzany – tłumaczył się James Liu, dyrektor kliniki leczenia niepłodności, w której doszło do wypadku.

Liu nie jest również w stanie powiedzieć, czy i ile razy w przeszłości alarm mógł nie zadziałać.

Zniszczone jajeczka i embriony w klinice leczenia niepłodności

W tej klinice, przydzielone do konkretnego pacjenta jajeczka i embriony były umieszczane w oddzielnym zbiorniku. Niestety to właśnie tam doszło do awarii.

Doktor Liu przyznał, że żałuje, że doszło do takiej sytuacji.  Dodał, że warto powrócić do mniej zaawansowanych zbiorników.

Na pytanie, dlaczego pacjenci mieliby powrócić do kliniki lekarz odpowiedział:  – Ponieważ dobrze się nimi zajmujemy. Robimy wszystko, co możemy.

Teraz odpowiednie ograny ustalą, kto jest winny awarii w klinice leczenia niepłodności

– Nie uważam, że możemy kogoś winić na tym etapie, kiedy śledztwo wciąż się toczy – mówił Liu. Kiedy reporterka przeprowadzająca wywiad zapytała, czy odpowiedzialność za wypadek ponosi Liu, rozmowę przerwano.

Źródło:  TVN24 BiS

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Anna Wencławska

Redaktorka serwisu Chcemy Być Rodzicami. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.