Przejdź do treści

Znieczulenie przy porodzie nie może być dokonywane na zamówienie

Znieczulenie przy porodzie nie może być powszechnie dostępne. Są sytuacje, kiedy jest ono niezbędne, jednak nie może być dokonywane na zamówienie. Jak poinformował minister zdrowia Cezary Cieślukowski trwają prace nad projektem rozporządzenia w sprawie standardów postępowania medycznego w łagodzeniu bólu porodowego.

Znieczulenie przy porodzie ma na celu przede wszystkim usprawnić cały proces. Bywają jednak przypadki, że jego stosowanie osłabia skurcze, przez co poród może trwać jeszcze dłużej.  Obecnie znieczulenie zewnątrzoponowe i same porody są świadczeniami nielimitowanymi, a więc opłaca je Narodowy Fundusz Zdrowia.’

Wiceminister podkreślił, że decyzja o stosowaniu znieczulenia zawsze należy do lekarza i „nie może to być czynność wykonywana na zamówienie”. – W pewnych sytuacjach może to być niezbędne, ale nie powinno to być powszechne – tłumaczył Cieślukowski.

W Ministerstwie Zdrowia trwają również prace nad projektem rozporządzenia regulującym standardy postępowania medycznego w łagodzeniu bólu porodowego. Będzie ono opisywało m.in. różne metody łagodzenia bólu np. rozmowy z psychologiem, wsparcie najbliższych osób, czy metody, które przewidują zastosowanie leków lub znieczulenia.

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.