Przejdź do treści

Zły poród

Policzkowanie, szczypanie, krzyk, odmawianie znieczulenia i opieki to zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia niemal codzienne traktowanie kobiet przez personel medyczny podczas rodzenia. WHO wykazuje, że przemoc przy porodzie jest powszechnym zjawiskiem na całym świecie.

Jedna z badaczek Organizacji oraz współautorka najnowszego raportu WHO twierdzi: świadomość, że kobiety doświadczają złego traktowania podczas tak ważnego wydarzenia, jakim jest poród, jest całkowicie druzgocąca”. W oświadczeniu Światowej Organizacji Zdrowia wśród licznych form złego traktowania wymieniono m.in. przeprowadzanie zabiegów medycznych bez zgody pacjentki (włącznie ze sterylizacją) czy przetrzymywanie matki i noworodka w placówkach medycznych aż do momentu uiszczenia opłaty za świadczenia medyczne.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Problem ten potwierdza najnowszy raport opublikowany przez medyczne czasopismo PLOS Medicine, który powstał w oparciu o informacje z 34 krajów. Według niego wiele kobiet doświadcza bardzo złego traktowania podczas porodu, jak  znęcanie się, zaniedbywanie czy uwłaczające traktowanie. Obawa przed opieką szpitalną może być przyczyną unikania przez kobiet rodzenia w specjalistycznych, medycznych placówkach.

Najgorzej sytuacja wygląda w krajach o niskim i średnim stopniu rozwoju. Przykładowo aż 98 proc. Nigeryjek i 28 proc. Tanzanek doświadczyło różnych form przemocy podczas porodu. Kraje trzeciego świata również mają największy problem z umieralnością w trakcie rodzenia.
Magda Dubrawska

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Pamiętasz o cytologii? Profilaktyka HPV i raka szyjki macicy

Dlaczego trzeba pamiętać o cytologii
Badania epidemiologiczne wskazują, że główną przyczyną rozwoju raka szyjki macicy jest HPV – fot. Fotolia

Regularnie wykonana może uratować życie. Wykrycie nieprawidłowych komórek umożliwia rozpoznanie raka w jego wczesnym stadium, kiedy leczenie jest najskuteczniejsze.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dzięki regularnie wykonywanej cytologii chorobę wykrywa się na etapie przedinwazyjnym, czyli wtedy, kiedy leczenie jest skuteczne i stosunkowo krótkie. Pomimo że rak szyjki macicy jest jednym z niewielu nowotworów, który można całkowicie wyeliminować dzięki profilaktyce – zarówno pierwotnej, jak i wtórnej – to w Polsce co roku ok. 3–3,5 tys. kobiet dowiaduje się, że ma raka szyjki macicy, a ponad połowa z nich umrze na tę chorobę

– dr n. med. Iwona Kozak-Michałowska, dyrektor ds. nauki i rozwoju Synevo

Profilaktyka HPV

Profilaktyka pierwotna polega na zastosowaniu szczepionki zapobiegającej zakażeniu HPV. Do profilaktyki wtórnej należy zapobieganie rozwojowi raka przez jego wczesne wykrycie, czyli cytologiczne badania przesiewowe. Profilaktyka trzeciorzędowa to prawidłowa diagnostyka i leczenie, można tu zaliczyć testy wykrywające obecność wirusa HPV.

Zobacz też:  Cytologia i HPV przed ciążą – czemu służą te badania?

Dlaczego trzeba pamiętać o cytologii?

Badanie cytologiczne polega na ocenie mikroskopowej komórek nabłonków pobranych z szyjki macicy. Umożliwia wczesne rozpoznanie zmian nowotworowych w obrębie narządów rodnych. Badanie powinno być wykonywane u wszystkich kobiet od momentu rozpoczęcia aktywności seksualnej lub po ukończeniu 18 roku życia.

Kobiety z grupy podwyższonego ryzyka powinny wykonywać badanie cytologiczne raz w roku. Kobiety z prawidłowym obrazem cytologicznym, pozostające w stałym związku, powinny wykonywać badanie nie rzadziej niż co trzy lata.

A po 60 roku życia, w przypadku gdy poprzednie wyniki były ujemne, można rozważyć stopniowe wydłużanie okresu pomiędzy badaniami aż do całkowitego zaniechania jego wykonywania. Do lekarza najlepiej zgłosić się kilka dni po zakończeniu menstruacji. Optymalny czas to środek cyklu miesięcznego, od dziesiątego do około osiemnastego dnia.

Wirus HPV

Badania epidemiologiczne wskazują, że główną przyczyną rozwoju raka szyjki macicy jest czynnik onkogenny przenoszony drogą płciową – wirus brodawczaka ludzkiego (HPV, human papilloma-virus) pełniący rolę promotora. W ponad 90% przypadków raka szyjki macicy stwierdza się obecność DNA-HPV, a u 3–5% zakażonych kobiet rozwija się rak szyjki macicy.

Do zakażeń HPV dochodzi głównie poprzez kontakty seksualne i skórne, a – w bardzo rzadkich przypadkach – także w wyniku zakażenia okołoporodowego u dzieci. Najczęściej infekcja obserwowana jest u osób rozpoczynających życie płciowe.

Wirus HPV może występować w formie utajonej (latentnej), czyli niedającej żadnych objawów zewnętrznych, ani nawet podejrzeń w badaniu cytologicznym oraz w formie klinicznie jawnej, czyli objawowej (widoczne są wtedy brodawki, kłykciny). Przy istniejącym zakażeniu HPV ryzyko rozwoju raka szyjki macicy dodatkowo zwiększają m.in. takie czynniki jak długoletnia antykoncepcja hormonalna, palenie tytoniu lub inne zakażenia przenoszone drogą płciową.

Zobacz też: Chlamydioza może prowadzić do niepłodności. Jak wykryć chorobę?

Test HPV-DNA

Wykonanie testu HPV-DNA jest szczególnie zalecane w przypadku nieprawidłowego wyniku cytologii u kobiet po 30 roku życia. Zaleca się także wykonywanie testów HPV w grupie pacjentek, które były leczone z powodu zmian dysplastycznych lub miały w wywiadzie nieprawidłowe wyniki cytologii, mimo ujemnego wyniku badania kolposkopowego / biopsji celowanej, w celu przewidzenia u nich regresji lub nawrotu choroby.

Cytologia jest popularnym badaniem, które jest wykonywane w wielu placówkach medycznych. Nie zajmuje też dużo czasu – samo pobranie materiału wraz z wizytą u ginekologa trwa kilka do kilkunastu minut. Każda kobieta powinna pamiętać o regularnym jej wykonywaniu.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Logo Synevo

 

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Brak miesiączki świadczy nie tylko o menopauzie! Może być objawem poważnych chorób

Brak miesiączki a menopauza
Zaburzenia miesiączkowania mogą, ale nie muszą być jednym z objawów menopauzy – fot. Pixabay

Zaburzenia miesiączkowania mogą być jednym z objawów menopauzy. W przypadku braku miesiączki trzeba wybrać się do lekarza i sprawdzić, czy nieregularność rzeczywiście jest przyczyną wcześniejszej menopauzy czy objawem choroby. Wczesna diagnoza postawiona w odpowiednim momencie może uratować zdrowie i życie.  

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pamiętajmy, że menopauzę definiujemy jako ostateczne ustanie miesiączkowania w wyniku nieodwracalnej utraty aktywności jajników. W momencie, kiedy mija 12 miesięcy od ostatniej miesiączki, uznaje się, że kobieta weszła w okres menopauzy.

Średni wiek  kobiety to około 50- 52 lata, ale coraz częściej menopauza dotyczy równie pań około 45 roku życia – szacuje się, że jest to około 10%. Badania jasno dowodzą, że jedną z przyczyn wcześniejszej menopauzy jest palenie papierosów.

Zobacz też: Dieta a menopauza. Co jeść, aby opóźnić ten proces?

Brak miesiączki a menopauza

Dla czterdziestokilkuletniej kobiety brak miesiączki przez 2 czy 3 miesiące może być objawem menopauzy, ale powodem ustania miesiączkowania w tym wieku może być też ciąża.

Dodatkowych przyczyn braku miesiączki może być kilka. Jednym z najbardziej oddziałujących czynników na układ hormonalny jest stres – działa na podwzgórze, które jest głównym regulatorem tego układu.

Zaburzenia hormonalne są na głównej liście jeśli chodzi o zaburzenia miesiączkowe, poprzez wpływ hormonów (ich oddziaływania na siebie), wytwarzanych przez przysadkę mózgową, jajniki i podwzgórze na cykliczne przemiany na błonę śluzową macicy.

Zobacz też: Obawiasz się, że to menopauza? Sprawdź, czy doświadczasz TYCH objawów

Inne powody zatrzymania miesiączki

Zbyt restrykcyjna dieta może być także powodem zatrzymania miesiączki, a także intensywny trening fizyczny oraz częste podróże. Kolejne to choroby tarczycy (niedoczynność lub nadczynność) lub układu rozrodczego (guzy, torbiele, stany zapalne), a także choroby przewlekłe takie jak: cukrzyca, czy depresja, a także leki np. sterydy, hormony czy leki antydepresyjne.

Pojawiające się krwawienia w różnych fazach cyklu mogą być także symptomami menopauzy. Nie należy ich jednak ignorować, tylko umówić wizytę u ginekologa.

Polipy macicy, torbiele, nadżerki, ale także nowotwory złośliwe jajników, macicy, szyjki macicy, wykryte we wczesnej fazie mogą być całkowicie uleczalne.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

Czy można zwolnić kobietę w ciąży?

Czy można zwolnić kobietę w ciąży?
Kodeks pracy chroni kobiety spodziewające się dziecka. – fot.Fotolia

Prawo pracy precyzuje warunki, w jakich kobieta w ciąży może zostać zwolniona. Przypadki te dotyczą sytuacji szczególnych, takich jak dyscyplinarne rozwiązanie umowy. Niedopuszczalne jest, aby pracodawca rozwiązał umowy o pracę z kobietą tylko z tego powodu, że spodziewa się ona dziecka.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czy można zwolnić kobietę w ciąży?

Ochrona kobiet w ciąży i przebywających na urlopie macierzyńskim jest wprost wyrażona w Kodeksie pracy. Według art. 177 k.p., pracodawca nie może rozwiązać ani wypowiedzieć umowy o pracę w okresie ciąży i urlopu macierzyńskiego, chyba, że zachodzi sytuacja, w której możliwe jest rozwiązanie umowy bez okresu wypowiedzenia z winy pracownicy i reprezentująca pracownicę organizacja związkowa zgadza się z decyzją pracodawcy.

Z art. 177 k.p. wynika, że zabrania się:

  • Wypowiadania umowy o pracę (rozpoczynania okresu wypowiedzenia) w okresie ciąży.
  • Rozwiązywania umowy w wyniku upływu w czasie ciąży wypowiedzenia dokonanego przed ciążą – wtedy umowa przedłuża się do dnia porodu.
  • Rozwiązywania umowy bez wypowiedzenia w okolicznościach wskazanych w art. 53 k.p., np. w razie długotrwałej niezdolności do pracy spowodowanej chorobą. *

Zobacz też: Urlop wychowawczy oraz rodzicielski – różnice i zasady korzystania.

Kolejną wyjątkową sytuacją, w której możliwe jest rozwiązanie umowy o pracę z kobietą w ciąży jest ogłoszenie upadłości lub likwidacji pracodawcy, przy czym pracodawca musi uzgodnić termin rozwiązania umowy z organizację związkową reprezentującą pracownicę. Jeśli niemożliwe jest zapewnienie w tym okresie innego zatrudnienia, pracownicy przysługują świadczenia. Okres pobierania tych świadczeń wlicza się do okresu zatrudnienia.

Problematyczna sytuacja pojawia się, kiedy w zakładzie nie ma organizacji związkowej, albo żadna organizacja nie objęła pracownicy ochroną. Wtedy pracodawca podejmuje decyzję samodzielnie o rozwiązaniu umowy z ciężarną, a ochrona ciężarnej działa na zasadach ogólnych, często przy udziale sądu, który wykonuje badanie zgodności z prawem przyczyn rozwiązania umowy  z ciężarną kobietą.

Zobacz też: Urlop ojcowski – czas trwania i jak go udzielać.

Urlop macierzyński i urlop rodzicielski

Urlop macierzyński i urlop rodzicielski przysługuje kobiecie zatrudnionej na umowie o pracę. Zgodnie z art. 179 k.p. Pracownica po porodzie przebywa przez 21 dni na urlopie macierzyńskim oraz  może złożyć pisemny wniosek o udzielenie jej urlopu rodzicielskiego. Długość urlopu rodzicielskiego określa art. 182 k.p., zgodnie z którym, w zależności od okoliczności, urlop ten może trwać od 16 do 68 tygodni. Co ważne, urlopem rodzicielskim  rodzice dziecka mogą się podzielić, albo cały urlop może zostać wykorzystany przez ojca, natomiast urlop macierzyński przysługuje tylko matce dziecka.

Zobacz też: Prawo do urlopu i zasiłku po poronieniu.

Jakiej umowy pracodawca nie może rozwiązać z kobietą w ciąży?

Zakazy zwolnienia kobiety w ciąży odnosi się do umów o pracę na czas nieokreślony oraz na czas określony, z wyłączeniem umów na zastępstwo oraz okres próbny nie przekraczający 1 miesiąca. Umowa o dzieło nie chroni kobiety w ciąży, można ją rozwiązać w każdej chwili. Umowa zlecenie nie daje kobiecie w ciąży ochrony, która przysługuje jej z tytułu umowy o pracę, nie ma również prawa do urlopu macierzyńskiego i wychowawczego. Jednak jej sytuacja jest lepsza niż sytuacja kobiety zatrudnionej w oparciu o umowę o dzieło – posiada ubezpieczenie zdrowotne i przysługuje jej prawo do wychodzenia na badania lekarskie w czasie pracy, jeśli nie ma możliwości zrealizowania badań w innych godzinach. Kobiecie w ciąży na umowie zlecenie przysługuje również zwolnienie lekarskie oraz zasiłek chorobowy. Warunkiem jest podleganie ubezpieczeniu chorobowemu przez 90 dni kalendarzowych. 91 dnia kobieta może iść na zwolnienie. Jeśli kobieta zatrudniona w oparciu o umowę zlecenie urodzi dziecko w trakcie zwolnienia chorobowego, przysługuje jej zasiłek macierzyński. Warunkiem jest aktywne ubezpieczenie zdrowotne w dniu porodu. Dobrą informacją jest to, że nie jest wymagany dłuższy czas podlegania ubezpieczeniu chorobowemu, zasiłek przysługuje od pierwszego dnia ważności ubezpieczenia.

* Cały tekst kodeksu pracy znajdziesz tutaj.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. Zawodowo interesuje się prawami człowieka i etyką medyczną. W czasie wolnym dużo czyta - najchętniej z jednym ze swoich trzech kotów na kolanach, trenuje roller derby i fotografuje.

Emoji w kształcie czerwonej kropelki – miesiączka przestaje być tabu?

Czerwona kropelka - #PeriodEmoji pojawi się w mediach społecznościowych w marcu 2019. To znak, że społeczna normalizacja miesiączki nabiera tempa.
#PeriodEmoji pojawi się w marcu 2019 – fot.Plan International

Czerwona kropelka – #PeriodEmoji pojawi się w mediach społecznościowych w marcu 2019. To znak, że społeczna normalizacja miesiączki nabiera tempa.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pamiętam, że dwadzieścia lat temu, kiedy ja i moje koleżanki z klasy zaczynałyśmy miesiączkować, o okresie mówiło się szeptem, tak, żeby nie usłyszał tego nikt dorosły, ani żaden chłopak. Wstydziłyśmy się, ukrywałyśmy podpaski głęboko w plecakach, bałyśmy się zgłosić niedyspozycję na lekcji WFu.

Miesiączka była przedmiotem żartów ze strony chłopców i samych dziewczyn. Uwagi w rodzaju “babka od polaka dziś nie w humorze, pewnie ma okres” były na porządku dziennym.

Okres to wciąż tabu?

Zobacz też: Powstała gra oswajająca dziewczynki z pierwszą miesiączką

W późniejszym czasie, już na studiach i w środowisku pracy ze zdziwieniem obserwowałam, że ogromna większość dorosłych kobiet wciąż wstydzi się tego, że miesiączkuje. Nie mówi o miesiączce wprost, używa tajemniczych określeń, takich jak “te dni”, “kobiece sprawy” czy “trudne chwile”. A dorośli panowie wciąż żartują, albo używają miesiączki jako narzędzia, przy pomocy którego można wyjaśnić każdy gorszy nastrój koleżanki z pracy, jej zdenerwowanie, czy to, że stawia im granice. Zupełnie jak w szkole podstawowej (“bo babka od matmy…”).

Zobacz też: Czy objawy owulacji są widoczne na twarzy? Naukowcy znaleźli odpowiedź na to pytanie

#PeriodEmoji – kampania Plan International

Wiele kobiet odczuwa ból związany z miesiączką, czasem bardzo silny i uciążliwy. Czym różni się od bólu głowy, o którym można mówić bez wstydu? Dlaczego z bólu głowy nikt nie żartuje? I dlaczego to koniecznie okres musi być powodem tego, że koleżanka z pracy ma gorszy dzień lub okazuje swoje zdenerwowanie?

Te i inne pytania zadają członkinie grupy Plan International, autorki kampanii #PeriodEmoji. W 2017 roku przeprowadziły wśród 20,000 brytyjskich kobiet w wieku 18-34 lat ankietę, w której pytały z kim mogą porozmawiać o swojej miesiączce.

Okazuje się, że:

  • 1 na 10 kobiet nie czuje się komfortowo mówiąc o swojej miesiączce znajomym kobietom,
  • ⅔ kobiet nie jest w stanie rozmawiać na ten temat z ojcem lub znajomymi mężczyznami,
  • ¼ nie rozmawia o miesiączce z koleżankami z pracy,
  • ⅓ kobiet chciałaby móc rozmawiać swobodnie o miesiączce z szefową.

Według Planed International w grupie wiekowej 14-21 w UK:

  • 40% dziewczyn używa w trakcie okresu zwiniętego papieru toaletowego, bo nie stać je na odpowiednie produkty sanitarne (podpaski, tampony, kubeczki menstruacyjne)
  • 48% wstydzi się, że ma miesiączkę
  • 70% nie może wyjść do toalety w trakcie lekcji

Celem kampanii #PeriodEmoji jest przełamanie tabu związanego z miesiączką i ułatwienie kobietom i dziewczynkom nawiązywania rozmowy na ten temat z rodziną, przyjaciółmi, czy znajomymi ze szkoły i pracy.

Autorki kampanii stworzyły kilka ikonek, które miałyby oznaczać okres w “języku emoji” i urządziły głosowanie, w którym wzięło udział ponad 54,5 tysiąca osób. Zwyciężyła ikonka w kształcie majtek z plamą krwi, jednak nie została ona zaakceptowana przez Unicode Consortium (oficjalne ciało zarządzające emoji na całym świecie). Następne miejsce zajęła czerwona kropla, która została przyjęta. Ikona pojawi się w marcu 2019.

Zobacz też: Rak piersi atakuje coraz więcej młodych kobiet. Brakuje edukacji i nowoczesnych terapii

Dlaczego Emoji?

– Emoji stają się najszybciej rozwijającym się sposobem komunikacji na świecie. Zdałyśmy sobie sprawę, że wprowadzenie ikonki symbolizującej okres może ułatwić kobietom rozmowę na ten temat i prowadzić do trwalszej zmiany postrzegania miesiączki.

Kobiety, z którymi rozmawiałyśmy mówiły, że gdyby istniała dostępna dla wszystkich ikona poruszająca ten temat, one również by z niej korzystały, ośmielało by je to, że inni też mówią na ten temat – piszą autorki kampanii.

Cały raport o doświadczeniu miesiączki przez kobiety i dziewczynki w UK znajdziecie tutaj.

Dyskretne podpaski, niebieska krew w reklamie

Wstyd związany z miesiączką jest zakorzeniony w naszej kulturze, w wielu momentach historii miesiączka była demonizowana, a kobieta w trakcie okresu uważana za nieczystą i odsuwana od codziennych zajęć.

Krew miesięczna wciąż jest postrzegana inaczej niż krew z rozbitego kolana, jest czymś, co za wszelką cenę należy ukrywać, czymś o czym się nie mówi głośno. Pokutuje to w reklamach, podpaski i tampony chłoną niebieską substancję, środki higieniczne reklamowane są jako dyskretne, niewidoczne.  

Nierealistyczne zastępowanie krwi niebieskim płynem nie służy postrzeganiu miesiączki jako czegoś normalnego, a podtrzymuje tabu narosłe wokół cyklu płciowego kobiet. Tymczasem comiesięczne krwawienie dotyczy w którymś momencie życia połowy populacji, jest całkowicie normalnym zjawiskiem fizjologicznym i nie ma powodu, by traktować je inaczej.

Zobacz też: Koniec z niebieskim płynem! Wreszcie normalna reklama podpasek

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. Zawodowo interesuje się prawami człowieka i etyką medyczną. W czasie wolnym dużo czyta - najchętniej z jednym ze swoich trzech kotów na kolanach, trenuje roller derby i fotografuje.