Przejdź do treści

Zioła na płodność dla mężczyzn

Zioła na płodność dla mężczyzn
fot. Pixabay

Istnieje wiele gatunków ziół, które pomagają na kobiece dolegliwości i wspomagają starania o dziecko. Jeżeli chodzi o poprawę płodności, zioła mogą zdziałać wiele również w przypadku mężczyzn. Czy wiesz, o których roślinach mowa?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czynnik męski odpowiada za ok. połowę przypadków niepłodności wśród par starających się o dziecko.

Problemy z płodnością u panów zwykle są rezultatem złych parametrów nasienia, niedorozwoju jąder, zapalenia gruczołu krokowego czy zespołu Klinefeltera (zaburzenia genetycznego spowodowanego obecnością więcej niż jednego chromosomu X).

Dolegliwości te leczy się metodami konwencjonalnymi, jednak ich świetnym uzupełnieniem są terapie naturalne.

Czy wiesz, że medycyna unikająca farmakoterapii jest oparta w głównej mierze na składnikach ziołowych?

Zobacz także: Męska dieta wspomagająca: L-karnityna

Zioła na płodność dla mężczyzn – żeń-szeń

Istnieją dwa rodzaje żeń-szeniawłaściwy i syberyjski. Pierwszy z nich uważany jest za afrodyzjak, ale to również skuteczny środek na problemy z erekcją. Zwiększa libido i opóźnia wytrysk.

Drugi gatunek żeń-szenia działa kompleksowo – stymuluje centralny układ nerwowy i zwiększa ogólną aktywność. Może również poprawić zdolności psychiczne i fizyczne oraz pobudzić apetyt.

Zobacz także: Chcesz zostać ojcem? Jedz orzechy!

Zioła na płodność dla mężczyzn – palma sabałowa i aralia groniasta

Palma, podobnie jak żeń-szeń, pełni rolę afrodyzjaka. Jeżeli spożywa się regularnie jej owoce, hormony i gruczoły płciowe będą pracowały na wyższych obrotach. Idzie za tym stymulacja popędu seksualnego i zwiększona produkcja nasienia.

Podobne działanie wykazuje aralia groniasta. Zawiera składniki aktywne: saponiny, triterpenoidy i flawonoidy, które działają pobudzająco.

Zobacz także: 10 produktów, które poprawią męską płodność

Pozostałe zioła na płodność dla mężczyzn

Niepokalanek pospolity to istna skarbnica witaminy C. Zioło to pomoże przede wszystkim na problemy z niską potencją oraz doda seksualnego wigoru.

Jeżeli przyczyna męskiej niepłodności tkwi w małej liczbie i ruchliwości plemników, pomocny może się okazać buzdyganek naziemny.

Nie zapominajmy o korzeniu maki, który poprawia męską seksualność. Zgodnie z badaniami, ta roślina to naturalny zamiennik viagry. Aktywnie oddziałuje na obszary produkujące hormony i substancje podnoszące libido i poprawiające sprawność seksualną. Co ważniejsze, nie wywołuje skutków ubocznych.

Warto wspomnieć również o pokrzywie, pestkach dyni, czy miłorzębie. Wybór jest naprawdę duży!

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło Chcemy Być Rodzicami, nr 12

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

“Twoje dziecko będzie tym, co jesz” – wpływ stylu życia na dziedziczenie

“Twoje dziecko będzie tym, co jesz” - wpływ stylu życia na dziedziczenie
fot.Pixabay

Naukowcy zaczynają już rozumieć, jak to się dzieje, że czynniki środowiskowe np. dieta wpływają na dziedziczenie pozagenowe. W tym kontekście znane przysłowie “jesteś tym, co jesz” może zyskać nowe brzmienie: “Twoje dziecko będzie tym, co jesz”.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dziedziczenie

Nośnikiem informacji genetycznej przekazywanej dzieciom przez rodziców jest DNA, które znajduje się w gametach, czyli w plemnikach i komórce jajowej. Dziedziczenie potocznie rozumiane jest następująco – to co zapisane w DNA obojga rodziców (a wczesniej ich rodziców) się miesza i przekazywane jest ich wspólnemu dziecku. Dzięki kolejnym badaniom i obserwacjom naukowym wiemy, że sprawa nie jest tak prosta i nowe pokolenia dziedziczą od rodziców nie tylko geny, ale i to, co zostało „nabyte” przez rodziców w związku z tym, gdzie i jak żyją. Jak to możliwe?

Zobacz też: Odwagi Panowie! Wywiad z andrologiem Piotrem Dzigowskim

(nie)zmienne geny

Choć genom pozostaje niezmienny w ciągu naszego życia (nie licząc możliwych mutacji, ale to już całkowicie inna historia), znacznym zmianom może ulegać to, które geny z tej ogromnej biblioteki DNA organizm zdecyduje się „włączyć”, a które „pozostaną w ukryciu”. Opisując zjawisko “włączania” i “ukrywania” poszczególnych genów, mówimy o różnej ekspresji genetycznej. Z kolej to, które geny są “włączone” ma wpływ na tzw. fenotyp – to jak wyglądamy, jak funkcjonujemy, na nasze zachowania i stan zdrowia.

Na ekspresję genów wpływ mają czynniki środowiskowe, takie jak dieta, stres, przyjmowanie określonych leków lub substancji, zanieczyszczenie środowiska, otyłość i wiele innych. Należy przez to rozumieć, że określone geny mogą się uaktywnić lub zostać zahamowane, jeśli, na przykład, żyjemy wśród zanieczyszczeń lub źle się odżywiamy.

Zobacz też: Test na endometriozę – do diagnozy wystarczy próbka krwi

Co to jest epigenetyka i czym się zajmuje?

Epigenetyka to nauka zajmująca się badaniem ekspresji genów bez zmiany w samym DNA, co może zachodzić np. pod wpływem określonych czynników zewnętrznych. Epigenetycy wielokrotnie dowiedli, że jednakowa informacja genetyczna może zostać wykorzystana w różny sposób. Daje się to obserwować na przykładzie bliźniąt jednojajowych, które pomimo jednakowego DNA mogą się znacznie różnić pod wieloma względami.

Najlepiej opisanymi do tej pory biochemicznymi mechanizmami epigenetyki są zmiany chemiczne w DNA i białkach chromatyny (np. metylacje) i tworzenie w komórkach sRNA (smallRNA czyli maleńkich fragmentów RNA).

Zaobserwowano, że w zależności od warunków w jakich żyjemy w komórkach tworzą się stałe lub przejściowe wzorce epigenetyczne… na przykład, otyli panowie mają inną zawartość sRNA niż grupa pacjentów szczupłych. Co jeszcze ciekawsze, wykazano, że np. po operacji beriatrycznej składniki epigenetyczne plemników ulegają znacznym zmianom.

Zobacz też: Chemikalia zabijają płodność! Szczególnie narażeni są ludzie i… psy

Geny, czynniki środowiskowe a plemniki

Zobaczmy jak procesy epigenetyczne wpływają na plemniki. Plemniki są produkowane w jądrach, ale tam nie kończą się ich „przygotowania” do zapłodnienia. Po uwolnieniu z jąder, każdy plemnik pokonuje długą drogę przez najądrze. To z komórek najądrza pochodzą “wiadomości epigenetyczne” odzwierciedlające narażenie ojca na czynniki środowiskowe. W tym przypadku tymi wiadomościami są różne cząsteczki sRNA, wchłaniane do plemnika, a z nim przekazywane do komórki jajowej i tworzącego się zarodka.

Co ciekawe, w badaniach naukowych wykazano, że brak odpowiedniego ładunku epigenetycznego w plemniku (pomimo prawidłowości pod względem genetycznym) powoduje, że powstające w wyniku ICSI zarodki nie zagnieżdżają się w macicy nie dając końcowego rezultatu w postaci ciąży.

To, że coś poza genami jest przekazywane następnemu pokoleniu, jest obecnie faktem, choć do niedawna wydawało się niezgodne z zasadami genetyki. Kolejne odkrycia w dziedzinie epigenetyki zapewne już niedługo odsłonią kolejne elementy tej fascynującej układanki.

 

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj. 

Ekspert

Dr n. med. Eliza Filipiak

Biolog i diagnosta laboratoryjny specjalizująca się w diagnostyce niepłodności męskiej. Radaktor portalu specjalistycznego badanie-nasienia.pl.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Żylaki powrózka nasiennego. Jak je leczyć?

Leczenie żylaków powrózka nasiennego
Operacja klasyczną tzw. metodą Palomo jest najczęściej wybieraną metodą w leczeniu żylaków powrózka nasiennego – fot. Fotolia

Żylaki powrózka nasiennego to patologiczne poszerzenie się naczyń żylnych, które wchodzą w skład żylnego splotu wiciowatego otaczającego jądro. Nieleczone mogą prowadzić do zaburzeń związanych z płodnością.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dane szacunkowe mówią, że żylaki powrózka nasiennego występują u prawie 12 % mężczyzn. W grupie mężczyzn borykających się z niepłodnością występują u co czwartego z nich. W większości przypadków żylaki powrózka nasiennego dotyczą strony lewej, co jest bezpośrednio związane z anatomią przebiegiegu żyły jądrowej lewej.

Zobacz też: Czy obecnie problem niepłodności męskiej to fakt czy mit?

Żylaki powrózka nasiennego – główne przyczyny

Do najczęstszych przyczyn powstawania żylaków powrózka nasiennego zaliczamy:

  • wzrost ciśnienia w naczyniach żylnych powrózka nasiennego
  • wrodzone choroby tkanki łącznej, zmniejszenie elastyczności ścian naczyń żylnych
  • wady zastawek żylnych
  • rodzinne skłonności do żylaków
  • ucisk wynikający z obecności guza (w niewielkiej ilości przypadków)

Powstanie samych żylaków następuje w skutek zwiększonego ciśnienia przepływającej krwiprzez naczynia splotu żylnego wiciowatego. Zwiększone ciśnienie doprowadza do poszerzenia się światła żyły oraz jej poszerzenia.

Klasyfikacja żylaków powrózka nasiennego

Żylaki powrózka nasiennego dzielimy w zależności od ich wielkości na:

  • zmiany bardzo małe i trudne do wyczucia podczas badania palpacyjnego
  • zmiany łatwo wyczuwalne podczas badania (zwłaszcza widoczne i wyczuwalne podczas napięcia mięśni brzucha)
  • zmiany widoczne gołym okiem niezależnie do pozycji w jakiej znajduje się pacjent

Jakie objawy dają żylaki powrózka nasiennego?

W dużej większości przypadków choroba przebiegabezobjawowoi jej wykrycie następuje przypadkowo podczas wizyty urologicznej, kiedy pacjent poddany jest badaniu palpacyjnemu lub USG jąder, które ostatecznie potwierdzi diagnozę.

W najbardziej zaawansowanych przypadkach, kiedy żylaki są już stosunkowo duże pacjenci mogą odczuwać dyskomfort w okolicy jąder, krocza, pachwin objawiający się uczuciem ciężkości bądź bólu. Objawy te nasilają się podczas długotrwałego stania, spacerów jak i podczas wzwodu członka.

Zobacz też: Jakie są czynniki płodności kobiety i mężczyzny? [WIDEO]

Leczenie żylaków powrózka nasiennego

Obecnie jest kilka metod leczenia tego schorzenia. Wszystkie metody polegają na zamknięciu przepływu krwi poprzez żyłę (lub jeśli jest ich kilka – żyły) jądrową.

Najmniej inwazyjną metodą jest embolizacja wewnątrznaczyniowa, polegająca na wprowadzeniu pod kontrolą RTG materiału embolizacyjnego, który powoduje zamknięcie światła naczynia żylnego. Ujemnymi stronami tej metody są częste nawroty żylaków po nawet kilku latach od zabiegu oraz narażenie na promieniowanie jonizujące.

Pozostałe metody polegają na chirurgicznym podwiązaniu i podcięciu żyły lub żył jądrowych odprowadzających krew z jądra. Zabieg operacyjny można przeprowadzić z wykorzystaniem laparoskopu, mikroskopu (duża większość zabiegów operacyjnych) bądź metodą klasyczną.

Najmniej inwazyjną z metod chirurgicznych jest operacja z użyciem mikroskopu. Chociaż laparoskopowe zaopatrzenie żylaków powrózka nasiennego pozostawia małe blizny, jego wadą jest wprowadzenie chorego w głębokie znieczulenie ogólne i konieczność pozostania po zabiegu w szpitalu.

Operacja klasyczną tzw. metodą Palomo jest najczęściej wybieraną metodą w leczeniu tego schorzenia z uwagi na stosunkowo niskie ryzyko powikłań związanych z samym zabiegiem, możliwość wykonania w trybie ambulatoryjnym oraz brak konieczności wyposażenia sali operacyjnej w bardzo drogi mikroskop operacyjny.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Ekspert

Lek. Marcin Radko

Specjalista urolog FEBU, androlog kliniczny EAA Salve Medica R Warszawa.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Chemikalia zabijają płodność! Szczególnie narażeni są ludzie i… psy

Chemikalia odpowiedzialne za męską niepłodność
Negatywne skutki zanieczyszczeń odczuwają ludzie i psy domowe – fot. Pixabay

Chemikalia obecne w pożywieniu i urządzeniach codziennego użytku znacznie obniżają jakość nasienia – donoszą naukowcy z Uniwersytetu Nottingham. Negatywne skutki zanieczyszczeń odczuwają zwłaszcza ludzie i … psy domowe.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W ostatnich dekadach zauważalny jest spadek płodności mężczyzn. Badania wykazują, że w ciągu 80 lat jakość nasienia obniżyła się aż o 50 proc.!

Najnowsze badanie przeprowadzone przez ekspertów z Uniwersytetu Nottingham wykazuje, że problem ze spadkiem jakości nasienia zauważalny jest również u psów. Naukowcy postanowili dowiedzieć się, czy za pogarszającymi się parametrami nasienia mogą stać substancje chemiczne obecne w naszym domowym środowisku.

Zobacz też: Te rzeczy zaburzają twoją płodność. Sięgasz po nie codziennie!

Zabójcze działanie chemikaliów

Eksperci zbadali wpływ DEHP (ftalan dwu-2-etyloheksylu) oraz PCB 153 (polichlorowane bifenyle) na jakość plemników. DEHP to środek, który bardzo często jest używany do produkcji sprzętów gospodarstwa domowego: dywanów, podłóg, tapicerek, jak również ubrań i zabawek.

Z kolei PCB 153, czyli polichlorowane bifenyle, były niegdyś stosowane jako ciecze dielektryczne do kondensatorów i transformatorów wysokiego napięcia. Znalazły też zastosowanie w produkcji środków uszczelniających, klejów, dodatków do farb i lakierów. W latach 60 XX wieku zaczęto dostrzegać negatywne skutki występowania PCB w środowisku. Historii znany jest przypadek z 1969 r., kiedy to w japońskiej miejscowości Yusho doszło do masowego zatrucia olejem ryżowym, zanieczyszczonym przez PCB. Podobny przypadek masowego zatrucia tymi związkami miał miejsce w 1979 r. na Tajwanie. W 1997 r. po odkryciu ich rakotwórczych, toksycznych i immunosupresyjnych właściwości, zaprzestano produkcji.

Związki PCB 153, choć współcześnie zakazane, nadal są wykrywane w środowisku, w tym w żywności, którą spożywamy.

Zobacz też: Jedzenie na wynos przyczyną niepłodności? Naukowcy biją na alarm

Chemikalia odpowiedzialne za męską niepłodność?

W swoim eksperymencie naukowcy przyjrzeli się próbkom nasienia 11 mężczyzn i 9 psów z tego samego regionu Wielkiej Brytanii. Następnie eksperci przetestowali na próbkach dwa związki: DEHP i PCB 135 i przeprowadzili na nich identyczne eksperymenty. W obu przypadkach zauważyli pogorszenie parametrów nasienia, w tym mniejszą ruchliwość plemników oraz fragmentację DNA.

– To badanie potwierdza naszą teorię mówiącą o tym, że domowe psy są odbiciem problemów reprodukcyjnych mężczyzn – zauważył prof. Richard Lea, biolog i główny autor badań. – Odkrycie pokazuje, że chemikalia, które były stosowane w domu i środowisku pracy, mogą być odpowiedzialne za spadek jakości nasienia zarówno u ludzi, jak i psów, które mieszkają w tym samym środowisku – dodał.

Rebecca Sumner, która prowadziła eksperyment w ramach swojej pracy doktorskiej, oświadczyła: – W obu przypadkach: u ludzi i u zwierząt, zaobserwowano zmniejszoną ruchliwość plemników i zwiększoną fragmentację DNA.

Choć wyniki niepokoją, eksperyment może być wstępem do kolejnych badań nad czynnikami mającymi negatywny wpływ na jakość męskiego nasienia. Psi model będzie tu bardzo pomocny.

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: EurekAlert!, yadda.icm.edu.pl

 

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Lepsza jakość nasienia wiosną – donoszą naukowcy

Lepsze nasienie wiosną - naukowcy dowiedli, że pora roku ma wpływ na jakość nasienia
fot.Pixabay

Mężczyźni produkują lepszej jakości nasienie wiosną i jesienią – dowiedli naukowcy w największym do tej pory badaniu wpływu pór roku na jakość nasienia.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Żylaki powrózka nasiennego. Jak je leczyć?

Plemniki lubią słońce?

Eksperci uważają, że jakość spermy może być związana z ilością godzin światła słonecznego w ciągu doby. Z cieplejszymi, widnymi porami roku wiąże się również większa aktywność fizyczna i więcej czasu spędzonego na świeżym powietrzu.

Wiosną i jesienią większość mężczyzn pije mniej alkoholu niż w Święta Bożego Narodzenia i w okresie urlopowym, a temperatury są bardziej umiarkowane, co chroni plemniki przed uszkodzeniami związanymi z przegrzaniem.

Produkcja spermy w organizmie mężczyzny trwa przez trzy miesiące, w związku z czym wydalane w danym momencie nasienie zaczęło być produkowane wcześniej, być może o innej porze roku. Ten fakt skłonił naukowców do dokładniejszej analizy czynników środowiskowych wpływających na jakość nasienia.

Zobacz też:Niepłodność wtórna u mężczyzn. Przyczyny i leczenie

Wyniki badania wpływu pór roku na nasienie

Badacze z Icahn School of Medicine w Nowym Jorku przeprowadzili analizę próbek nasienia pochodzących od 29.000 mężczyzn, które zbierane były przez ponad 17 lat. Posegregowali je pod względem pory roku, w której pobrane były próbki i porównali jakość nasienia.

Z ich analizy wynika, że plemniki wykazywały największą ruchliwość wiosną (112mln/ml), natomiast liczba zdrowych, w pełni dojrzałych plemników była największa jesienią (117mln/ml).

Jak dotąd jest to największe badanie analizujące wpływ pory roku na jakość nasienia. Potwierdza tezę, że lato to najgorsza pora roku dla nasienia. Nie wiemy jeszcze jak te wyniki przekładają się na ilość ciąż, ale będzie to przedmiotem naszych dalszych badań – mówią naukowcy.

Zobacz też: Chemikalia zabijają płodność! Szczególnie narażeni są ludzie i… psy

Dlaczego tak się dzieje?

– Być może chodzi o bardziej umiarkowaną temperaturę wiosną i jesienią. Kolejnym czynnikiem środowiskowym, który wzięliśmy pod uwagę,  jest dieta. Obie te pory roku są postrzegane jako stadium przejściowe między skrajnościami lata i zimy. Ludzie albo dochodzą do siebie po zimie i starają się zdrowo odżywiać, albo przygotowują się do niej i starają się wzmocnić swój organizm.

W lecie jemy więcej świeżych owoców i warzyw i spędzamy więcej czasu na powietrzu. To może mieć wpływ na lepszą jakość nasienia jesienią. – mówił jeden z badaczy, dr Nazem.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Źródło: The Telegraph

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.