fbpx
Przejdź do treści

Ziobryści: za urodzenie dziecka z wadami letalnymi 20 tys. zł i „możliwość wypłakania się”

ustawa "Za życiem" nowelizacja
fot. 123RF

Nie milkną echa opublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. dopuszczenia aborcji w przypadku wad letalnych. Solidarna Polska, partia Zbigniewa Ziobry, proponuje projekt, oferujący rodzącym nieuleczalnie chore dzieci pieniądze i miejsce w hospicjum.

Przypomnijmy, 22 października ubiegłego roku Trybunał Konstytucyjny, pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej, orzekł, że przepis „ustawy antyaborcyjnej” z 1993 roku, który zezwala na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub też nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, jest niezgodny z konstytucją.

Oznacza to, że również w przypadku wad letalnych kobiety będą musiały rodzić. Wady te oznaczają ciężkie zaburzenie rozwoju płodu. Mogą być spowodowane zarówno czynnikami genetycznymi, jak i niegenetycznymi. Upośledzony rozwój płodu prowadzi do śmierci noworodka lub niemożliwości donoszenia ciąży i urodzenia zdrowego dziecka. Wady letalne powodują śmierć bez względu na podjęte leczenie. 

Ustawa „Za życiem” w nowej wersji

Solidarna Polska, niejako w odpowiedzi na szerokie protesty społeczne, szykuje projekt nowelizacji ustawy „Za Życiem”. Nowelizacja ustawy miałaby dotyczyć m.in. budowy ośrodków wsparcia dla osób z niepełnosprawnością, a także zdefiniować wady letalne płodu. Zmiana przepisów zakłada konieczność informowania kobiety, u której stwierdzono wspomnianą wadę, o możliwości bycia skierowanej do hospicjum perinatalnego. Ciężarna miałaby tym samym uzyskać profesjonalną opiekę medyków, psychologów oraz duchownych. 

Zmiany dotyczyć miałyby też jednorazowego świadczenia przysługującego jako wsparcie finansowe dla rodzin z dzieckiem z niepełnosprawnością. Dodatek miałby wynieść 20 tys. zł, a nie jak dotychczas 4 tys. zł. Co ważne, miałby dotyczyć dzieci urodzonych z wadami letalnymi, w tym zmarłych tuż po porodzie. Argument finansowy, podkreślany przez prawicowych publicystów, wzbudził spory niesmak bowiem ma dotyczyć tylko dzieci śmiertelnie chorych. Również i w tym przypadku kwota ta może okazać się niewystarczająca.  

Wsparcie potrzebne od zaraz – tylko jakie?

Jak wylicza w mediach społecznościowych jedna z kobiet, która ma syna z niepełnosprawnością: „Zakup wózka dla niepełnosprawnego dziecka to, bagatela, 18 tysięcy złotych, fotelik do auta 8 tysięcy, leżak pod prysznic ok. 2 tysięcy, dwutygodniowy turnus rehabilitacyjny to koszt 6–10 tysięcy, a ceny specjalistycznych łóżek wahają się od 2 do 20 tys. złotych” – jej słowa cytuje Rzeczpospolita. Co więcej, mama Wojtusia dodaje, że jej dziecko nie może mieć zapewnionej rehabilitacji w ramach NFZ. Jest bowiem pod opieką hospicyjną.  

Szerzej o projekcie opowiadała w TVN24 Agnieszka Borowska, rzeczniczka ministerstwa sprawiedliwości. Na pytanie co rząd ma do zaoferowania matkom dzieci, które rodzą się z śmiertelnymi wadami i deformacji odpowiedziała: Na przykład osobny pokój, możliwość wypłakania się, możliwość spotkania z psychologiem, specjalne konsylium lekarskie, specjalną opiekę, wskazanie co dalej.    

Źródła: rp.pl / TVN24

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.