Przejdź do treści

„Zazdrośnice”

„Nienawidzę miłości. Pragnę się buntować przeciwko niej. Jeśli kochać oznacza cierpieć, przestać być panem samego siebie, zostać niewolnikiem, to ja nie chcę kochać. Wolę uderzać. Wolę prowokować. Pragnę pokoju, nie wojny. Jednak gdyby okazało się, że to nieuniknione, prowadziłabym wojnę”.

„Zazdrośnice” to najnowsza książka autorstwa genialnego Erica Emmanuela Schmitta. Chyba nie ma osoby, która przynajmniej nie kojarzyłaby tego pisarza. Znamy go przede wszystkim z „Oskara i Pani Róży”, jednak nie jest to jego najlepsza pozycja. Za najbardziej poruszające uważa się książki takie jak „Przypadek Adolfa H.”, „Kiedy byłem dziełem sztuki” czy też „Trucicielka”. „Zazdrośnice” natomiast, które mają dzisiaj swoją premierę, są pierwszą książką traktującą wyłącznie o nastolatkach. Schmitt pisze o czterech dziewczynach, które przyjaźnią się ze sobą od dzieciństwa. Żadna z nich nie wierzy w miłość, a za jedyną pewną wartość uważają przyjaźń. Jednak życie zaczyna weryfikować deklaracje z ich strony, stawia je przed wyborami, których żadna z nich się nie spodziewa. Nie brzmi to wyjątkowo, bo też książek Schmitta nie da się streścić. Trzeba je przeżyć. Poczuć głębię, z jaką autor traktuje każdego z wykreowanych przez siebie bohaterów. Zrozumieć rys psychologiczny postaci i nauczyć się żyć jej emocjami. Schmitt jest absolutnym mistrzem w kwestii emocji i ludzkiej natury ujętej zarówno z tej dobrej, jak i mrocznej strony. W tej książce również nie zawodzi.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

„Zazdrośnice” początkowo nie są wstrząsające, nie sprawiają też, że nie możemy się od nich oderwać, nawet pozwalają nam się odprężyć. Jednak, chcemy tego czy nie, zaczynają wciągać, każą nam czuć razem z bohaterkami i w końcu łamią nam serce na koniec, tak jak ma to w zwyczaju robić Schmitt, racząc nas zawsze zakończeniem, którego w żaden sposób się nie spodziewaliśmy, ale które nagle staje się całkowicie jasnym i jedynym możliwym.

Jest to kolejna książka tego autora, dla której warto odłożyć na później wszystkie inne zaplanowane wcześniej lektury.

 
Paulina Piziorska

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

10 filmów o niepłodności. Musisz je zobaczyć!

Filmy o niepłodności
fot. Fotolia

Staranie się o dziecko to trudna droga. W Stanach dotyczy to 12% par (u nas 15 %). Kino nie omija tego tematu (chociaż w Polsce filmy o tej tematyce pojawiają się incydentalnie) i w bardzo różny sposób pokazuje rzeczywistość. Oto nasz wybór, a ponieważ filmy mają działanie terapeutyczne, więc zachęcamy do oglądania.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

  1. ŻYCIE PRYWATNE – reż. Tamara Jenkins

Paul Giamatti i Kathryn Kahn grają parę po czterdziestce, starającą się o dziecko. Reżyserka Tamara Jenkins nie oszczędza widzów – pierwsza scena łóżkowa, bynajmniej sceną łóżkową nie jest – mąż robi żonie zastrzyki hormonalne.

Kolejna nieudana próba, kolejna nieudana adopcja i rodzina, której mimo chęci, pieniędzy i silnej woli, nie udaje się powiększyć. Prawdziwe, z dystansem i sarkastycznym humorem – świetne kino.

  1. SŁUŻĄCE reż. Tate Taylor

Chociaż głównym tematem tego filmu jest rasizm na południu Stanów , to wątek kobiety nie mogącej donosić ciąży dużo mówi o sytuacji kobiet, nie tylko Afroamerykanek.

Czy mimo tego, że nie ma się dziecka możliwy jest związek, możliwe jest myślenie o sobie jako o pełnowartościowej kobiecie? Ponadczasowe pytania, temat ciągle aktualny.

Zobacz też: Książki o in vitro. Poznaj listę najważniejszych pozycji

  1. MAMA DO WYNAJĘCIA – reż. Michael McCullers

Zapracowana bizneswoman (Tina Fey) zatrudnia szaloną młodą kobietę, która ma urodzić jej dziecko. Pewnego dnia surogatka staje przed drzwiami przyszłej samotnej matki, bo nie ma gdzie mieszkać.

I zaczynają się schody. Czy akcja się uda? Nie wiadomo, kobiety zdecydowanie mają odmienne charaktery i nie bardzo potrafią się porozumieć.

  1. MAYBE BABY – reż. Ben Elton, Hugh Laurie

Wydawałoby się, że młoda, londyńska para (Joely Richardson i Hugh Laurie) ma wszystko – karierę, pieniądze i urodę. Jedyne, czego pragną to dziecko i chociaż lekarze nie widzą zdrowotnych problemów,

Lucy nie może zajść w ciążę i para decyduje się na in vitro. I  jak to w życiu, problem stanie się prawdziwym  testem ich miłości i trwałości relacji.

Zobacz też: Michelle Obama o poronieniu, in vitro i niepłodności. Poruszające wyznanie pierwszej damy

  1. LUDZKIE DZIECI – reż. Alfonso Cuaron

Rok 2027. Niepłodność staje się prawdziwym problemem, bo kobiety w tej (niedalekiej) przyszłości nie mogą mieć dzieci.

Były aktywista dostaje specjalną misję, aby przetransportować jedyną ciężarną kobietę do ukrytego miejsca nad morzem.

  1. VEGAS BABY reż. Amanda Michel

Reżyserka Amanda Micheli, laureatka Oscara, zdecydowała się nakręcić film, aby wesprzeć pary starające się o dziecko i edukować społeczeństwo w tym temacie.

To bardzo emocjonujący portret par, które nie mogą mieć dziecka. Nie stać ich na kosztowne zabiegi, w związku z tym decydują się wziąć udział w konkursie, ponieważ zwycięzcy dostają bezpłatne in vitro.

Zobacz też: „Opowieść podręcznej”. Historia o niepłodnych ludziach, którym grozi wyginięcie. Czy nas też to czeka?

  1. ARIZONA JUNIOR – reż. Joel Coen

Przestępca i policjantka biorą ślub, po pewnym czasie okazuje się, że nie mogą mieć dzieci.

Nie mogą adoptować, ze względu na przeszłość głównego bohatera, więc decydują się na porwanie – ofiarą pada jedno z pięcioraczków miejscowego potentata meblowego… Nicolas Cage i Holly Hunter w rolach zakochanej, zdesperowanej pary.

  1. PRZYJACIELE Z UNIWERKU – reż. Francesca Delbanco

Niezły serial o grupie przyjaciół, którzy razem studiowali – z ważnym tematem w tle.

Jedna z par decyduje się na in vitro i ta walka o dziecko pokazana jest bardzo prawdziwie  – najprawdopodobniej dlatego, że reżyserka przeszła przez taki sam proces.

  1. JUNO reż. Jason Reitman

Nastolatka w ciąży i desperacko pragnąca dziecka para? Chyba już to widzieliśmy. Jednak ten film, pewnie dzięki głównej bohaterce (Ellen Page) i świetnemu scenariuszowi porusza bardzo – przyszły tata zbyt przywiązuje się do matki swojego przyszłego dziecka – małżeństwo i adopcja są w niebezpieczeństwie.

  1. ODLOT – reż. Pete Docter, Bob Peterson

W tym podsumowaniu nie może zabraknąć filmu animowanego, a rewelacyjna produkcja Pixara „Odlot” porusza ten temat. Historia miłości bezdzietnej pary Carla i Ellie to dowód na to, że życie samo w sobie potrafi być piękne, jeśli tylko docenia się chwile.

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami