fbpx
Przejdź do treści

Zainteresowanie zabiegami in vitro przerosło oczekiwania

Zainteresowanie zabiegami in vitro w ramach rządowego programu przerosło oczekiwania lekarzy. „Nie spodziewałem się, że będzie tylu chętnych. Obawiałem się, że limit, jaki dostaliśmy dla Szczecina, będzie wręcz za duży – mówił w Radiu RMF prof. Rafał Kurzawa, twórca rządowego programu in vitro.

Limity na ten rok w rządowym programie refundacji in vitro albo już zostały wykorzystane, albo właśnie się są na wyczerpaniu. I to po niespełna czterech miesiącach. Wszystkie pary, które chcą wziąć udział w programie, będą musiały poczekać na rejestrację do 1 stycznia 2014  roku.

Część placówek nie prowadzi już zapisów, bo nie ma już środków z NFZ na ten cel. Lekarze przyznają, że przydałoby się więcej pieniędzy, ale decyzja w tej sprawie należy do Ministerstwa Zdrowia.

W samym Szczecinie potwierdzonych jest już 25 ciąż z zapłodnienia pozaustrojowego. Skuteczność zabiegów sięga 30 proc. „To dużo, bo program jest rygorystyczny. Wykorzystujemy tylko jedną zapłodnioną komórkę”- mówi prof. Kurzawa.

Pierwsze polskie „refundowane” dziecko powinno urodzić się w kwietniu przyszłego roku. 

Fot.: Chcemy Być Rodzicami/Peter Beym

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!