fbpx
Przejdź do treści

Wygrali in vitro na… Facebooku!

wygrali in vitro
Fot. Screen Facebook The Mirror

14 razy poroniła, teraz powitała na świecie córeczkę, którą urodziła dzięki… konkursowi na Facebooku! Jak to możliwe?

47-letnia Jo Scollen i jej mąż Jason doznali 14 poronień i byli gotowi zrezygnować ze swojego marzenia o dziecku. Niespodziewanie wydarzył się cud!

Pragnienie dziecka

Odkąd w 2000 roku zaczęli starać się o dziecko, niemal co rok doświadczali straty. Jo nie miała problemów z zajściem w ciążę, ale nigdy nie trwała ona dłużej niż 14 tygodni i początkowo lekarze nie potrafili ustalić dlaczego.

Próbowali zapłodnienia in vitro, ale to nie zadziałało, a gdy skończyły się fundusze, Jo prawie straciła nadzieję. Wzięła wtedy udział w konkursie na bezpłatną rundę leczenia niepłodności metodą in vitro w klinice na Cyprze. Wbrew wszelkim przeciwnościom, procedura zadziałała i para powitała na świecie małą Jessicę Rose.

To było niewiarygodne. Byłam na etapie, w którym padłam na kolana i miałam się poddać. Po tylu rozczarowaniach czułam, jakbym grała w kości z emocjonalną śmiercią. W tym momencie dosłownie skończyły nam się zasoby – zarówno finansowe, jak i emocjonalnie. To był cudowny zastrzyk pozytywności. Nie sądzę, żeby jakiekolwiek dziecko na świecie było bardziej chciane niż ona.

– powiedziała Jo, a jej słowa cytuje Mirror UK.

Historia pary

Jo i Jason poznali się w pubie na Wimbledonie w 1998 roku. Zaczęli randkować i szybko zamieszkali razem, a po zaledwie roku rozpoczęli starania o dziecko.

Jo po raz pierwszy zaszła w ciążę w 2000 roku i poniosła pierwszą stratę, poroniła w 7. tygodniu ciąży. Powiedziała: „To było przerażające – wszystkie nasze plany na przyszłość legły w gruzach. Ale w naszej naturze nie leży łatwe poddawanie się, więc po prostu staraliśmy się otrząsnąć i próbowaliśmy ponownie”.

Wielokrotne poronienia

Niestety historia powtarzała się, Jo nie była w stanie utrzymać ciąży. Lekarze w Wielkiej Brytanii nie byli w stanie ustalić przyczyn poronień.

Potrzebując przerwy i zmiany, sprzedali wszystko i przenieśli się do Granady w Hiszpanii. „Pojechaliśmy tam, aby zmniejszyć stres i uprościć nasze życie, myśląc, że może to pomoże”.

W Hiszpanii lekarze odkryli, że kobieta cierpi na zaburzenia krzepnięcia krwi i nieprawidłowości immunologiczne, takie jak zespół przewlekłego zmęczenia (ME), które mogą wpływać na ciąże. Nie dawali dużych nadziei na wyleczenie.

Jo doznała w sumie 14 poronień. Zwróciła się do kliniki leczenia niepłodności, co stanowiło dla niej duży wydatek, jednak bez sukcesu.

„Byłam bliska poddania się – każda ciąża i poronienie były traumatyczne w inny sposób” – powiedziała. „Lekarze twierdzili, że zapłodnienie in vitro nie zadziała, ponieważ nie miałam problemów z zajściem w ciążę, po prostu nie mogłam jej utrzymać.”  

Konkurs na Facebooku

Prawie straciła nadzieję, kiedy w listopadzie 2018 roku natknęła się na Facebooku na konkurs magazynu ivfbabble z nagrodą w postaci bezpłatnego cyklu in vitro.

„Kliknęłam w akcie desperacji, a potem zupełnie o tym zapomniałam” – powiedziała Jo. „Właśnie byliśmy po naszej 14. stracie i myślałam, że nie ma sensu kontynuować, ale potem dostałam e-mail z informacją, że wygrałam. Aż musiałam do nich zadzwonić i sprawdzić, czy to nie jakieś oszustwo!”

Jo i Jason byli jednymi z dziesięciu zwycięzców. Ich zabieg został zaplanowany w klinice na Cyprze, gdzie para przyleciała ze swojego domu w Hiszpanii.

Cztery tygodnie później pojechali do Cartageny, aby sprawdzić wynik badania krwi. Był pozytywny. Natychmiast potem Jo miała podane dożylne intralipidy, dodatkowo całą ciążę musiała dostawać zastrzyki sterydowe i heparynę.

„Przez całą ciążę, aż do porodu, wstrzymaliśmy oddech” – wspominają. Jessica Rose urodziła się zdrowa, ważąc 2,5 kilograma.

„Nawet kiedy się urodziła, musiałam sprawdzać, czy naprawdę tam jest. Wciąż sprawdzam, ale z każdym tygodniem staje się coraz bardziej realna” – mówi dumna mama.

W życiu czasami trzeba pomóc szczęściu – czy to biorąc udział w konkursie, czy kupując los! Wie o tym Rebecca Brown, pielęgniarka, która została mamą dzięki wygranej na loterii (klikając w link, przejdziesz do artykułu).

Źródło: Mirror

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Alina Windyga-Łapińska

Redaktorka portalu Chcemy Być Rodzicami. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Kilka lat przepracowała w dziale HR zagranicznych firm produkcyjnych, podczas urlopu macierzyńskiego rozpoczęła przygodę z dziennikarstwem i social mediami.