Przejdź do treści

Wygraj zestaw badań dla pary – weź udział w wiosennym konkursie

Do wygrania fantastyczne nagrody: zestaw badań na płodność dla NIEJ i dla NIEGO! Mamy dla was 10 takich zestawów od partnera konkursu: Centrum Medyczne Macierzyństwo.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wiosna to czas mobilizacji, nowych postanowień i refleksji nad stylem życia. Czy zastanawialiście jak dbałość o zdrowy styl życia wpływa na płodność? Weźcie udział w konkursie pt. „Obudź się do życia wiosną”.

Co możesz wygrać?

Nagroda w konkursie: 10 zestawów badań dla pary (AMH dla NIEJ, oraz komputerowe badanie nasienia dla NIEGO) wraz z omówieniem wyniku pod kątem planowania rodzicielstwa.

Przeprowadzona przez Centrum Medyczne Macierzyństwo diagnostyka pozwala sprawdzić kobiecie aktualną rezerwę jajnikową (AMH), a mężczyźnie ilość i jakość plemników w nasieniu – dwa czynniki mające ogromny wpływ na rodzicielstwo.

Co musisz zrobić?

Zadanie konkursowe: Napisz w 3-5 zdaniach jak wspólnie z partnerem/mężem dbacie o swój potencjał płodności. Wymień i krótko opisz co najmniej 3 filary, które są Waszym zdaniem najważniejsze.

Nadesłane prace konkursowe prosimy wysyłać pod adres: redakcja@chbr.pl

Termin konkursu: Ogłoszenie konkursu 21 marzec. Zakończenie konkursu: 31 marzec.

Laureatów ogłosimy: 3 kwietnia.

REGULAMIN KONKURSÓW CHCEMY BYĆ RODZICAMI

Organizatorem konkursu jest:

Chcemy Być Rodzicami -- logo

O organizatorze:

Magazyn dla starających się o dziecko to pierwszy taki poradnik dla osób, które chcą zostać rodzicami. Gazeta o niepłodności powstała jako odpowiedź na zwiększający się problem niepłodności, która staje się chorobą cywilizacyjną dotykającą 1 na 5 polskich par. Chcemy Być Rodzicami to nie tylko gazeta o niepłodności czy gazeta o in vitro – to kompleksowy poradnik o niepłodności, staraniach o dziecko i adopcji. Prezentujemy różne drogi do rodzicielstwa.

 

Partnerem konkursu jest:

 

O partnerze:

W Centrum Medycznym Macierzyństwo jesteśmy po to, żeby Was wspierać w Waszych planach rodzicielstwa niezależnie na jakim etapie drogi jesteście. Zaczynacie myśleć o posiadaniu potomstwa? Jesteście w trakcie starań? Podjęliście świadomą decyzję o odroczeniu rodzicielstwa  Nasze Centrum to kompleksowa diagnostyka, konsultacje specjalistyczne i dostęp do najnowszych osiągnięć medycyny. Przede wszystkim spotkacie się jednak z indywidualnym podejściem uwzględniającym Wasze oczekiwania oraz szacunkiem dla Waszego czasu i światopoglądu.

www.macierzynstwo.com.pl

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Czy terapia hiperbaryczna wspiera płodność?

Terapia hiperbaryczna na płodność
fot.Fotolia

Na forach internetowych dedykowanych osobom leczącym niepłodność wątek leczenia niepłodności poprzez terapię hiperbaryczną przewija się dość często. Najczęściej zadawane pytanie to: czy to faktycznie działa? Odpowiadamy.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co to jest terapia hiperbaryczna?

Terapia hiperbaryczna to terapia 100% tlenem pod zwiększonym ciśnieniem atmosferycznym. Ciśnienie może być nawet 3 razy większe niż ciśnienie atmosferyczne. Terapię prowadzi się w komorach – szczelnie zamkniętych pomieszczeniach przypominających wnętrze samolotu, do których wchodzi jednocześnie kilka osób lub miękkich, jednoosobowych tubach.

Sesja   sprężenie   trwa około 1,5 godziny, przez cały czas komora/tuba jest kontrolowana przez operatora, przed sesją i w jej trakcie z uczestnikami jest pracownik medyczny – lekarz, pielęgniarka, albo ratownik, który na bieżąco kontroluje samopoczucie pacjentów.

Terapia hiperbaryczna to cykl kilku do kilkunastu sesji, który planowany jest indywidualnie dla każdego pacjenta. Nie wszystkie osoby kwalifikują się do terapii 100% tlenem, kurację poprzedza konsultacja lekarska.  

Zobacz też: Fitoestrogeny – czym są i jaki mają wpływ na płodność?

Jakie są wskazania do terapii hiperbarycznej?

Dzięki połączeniu wysokiego stężenia tlenu i podwyższonego ciśnienia, tlen rozpuszcza się nie tylko w krwinkach czerwonych, ale również w osoczu. To powoduje, że dociera on do miejsc niedokrwionych mówi dr Marzena Wojewódzka-Żelazniakowicz, specjalistka terapii hiperbarycznej. Zdaniem ekspertki, w komorze hiperbarycznej dobrze goją się zapalenia kości oraz zapalenia szpiku, ropnie wątroby, płuc, opłucnej oraz wrzody. Wskazaniem do terapii hiperbarycznej jest też stopa cukrzycowa, trudno gojące się rany, również pooperacyjne i te związane z radioterapią.

Terapia hiperbaryczna na płodność

Tlen pod wysokim ciśnieniem poprawia ukrwienie endometrium, przez co, zdaniem lekarzy polecających tę terapię, ma istotny wpływ na implantację zarodka. Terapia tlenem ma również poprawiać jakość komórek jajowych,  zwiększać grubość endometrium a u mężczyzn podwyższać stężenie tlenu w tkankach jąder, poprawiać ukrwienie kanalików nasiennych i poprawiać jakość nasienia.

Zobacz też: Badania prenatalne a prawo. Gdy lekarz nie udziela informacji o wadach płodu

Przeciwwskazania i skutki uboczne terapii hiperbarycznej

Terapia w komorze hiperbarycznej, podobnie jak większość zabiegów terapeutycznych, nie jest dla każdego. Do głównych przeciwwskazań należą krwotoki, gorączka, niektóre choroby płuc, stan zapalny nerwu wzrokowego, ciąża, choroby uszu i zatok, operacje przeprowadzone w obrębie klatki piersiowej. Do komory hiperbarycznej nie powinny wchodzić też osoby z rozrusznikiem serca.

Skutki uboczne, jakie mogą pojawić się w związku z terapią 100% tlenem w komorze hiperbarycznej to między innymi barotrauma – ciśnieniowe uszkodzenie ucha, oka lub płuc. Może wystąpić zatrucie tlenem, ciśnieniowy uraz uszu i zatok, uszkodzenia tkanki płucnej i tchawicy (u pacjentów z chorobami układu oddechowego).

Zobacz też: PCOS a ciąża. Właściwe leczenie zwiększa skuteczność starań [WIDEO]

Czy to działa?

Badania naukowe potwierdzają korzystny wpływ terapii hiperbarycznej w niektórych schorzeniach, na przykład w przypadku trudno gojących się ran różnego pochodzenia, uszkodzeń tkanek wewnętrznych i uszkodzeń ciała wynikających z niedokrwistości. W trakcie badań klinicznych przeprowadzonych w USA stwierdzono, że terapia hiperbaryczna pobudza szpik kostny do produkcji komórek macierzystych. Komórki macierzyste powodują regenerację uszkodzonych tkanek i skracają rekonwalescencję. Jednak jak się ma ta terapia do płodności?

Nie ma wiarygodnych badań naukowych nad wpływem terapii hiperbarycznej na płodność. Samo leczenie jest kosztowne i niesie ze sobą wiele możliwych groźnych powikłań. Zdecydowanie odradzam tego typu niesprawdzone metody alternatywne, gdyż w znakomitej większości są one tylko złodziejami czasu reprodukcyjnego — mówi lek.med. Karina Sasin.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Jej córeczka nie miała szans. Donosiła ciążę… by organy dziecka mogły uratować życie innych

Foto: Facebook Rylei Arcadia: An Unexpected Journey

Krysta i Derek spodziewali się córeczki. Do 18-ego tygodnia ciąży wszystko było w porządku. Niedługo potem pojawiła się jednak diagnoza – bezmózgowie. Śmiertelna choroba, która wiadomo było, że zabierze im dziecko, zanim jeszcze pojawiło się na świecie. Rodzice postanowili jednak donosić ciążę i zaplanowali Rylei piękne, wartościowe życie. Miała „dać innym dzieciom drugą szansę”.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Bezmózgowie – łac. anencephalia – to rzadka choroba, w skutek której dzieci przychodzą na świat bez, lub ze szczątkowo rozwiniętym mózgowiem. Nieraz rodzą się już martwe, czasami przeżywają kilka godzin, rzadziej kilka dni. Rylei lekarze zwiastowali nie więcej niż pół godziny. „To było niezwykle wstrząsające. Wiedza, że poprzednio poroniliśmy i z tą ciążą też mamy komplikacje, łamała serce. Trudno było to przyjąć” – słowa Krysty cytuje „people.com”.

Jakie pojawiły się rozwiązania? Lekarze widzieli dwa: zakończenie ciąży, albo donoszenie jej do końca i przekazanie organów dziecka do przeszczepu. „Uznaliśmy, że nawet jeśli nie uda nam się zabrać naszej córki do domu, to żadna matka nie będzie musiała przechodzi przez to, co my” – mówi mama Rylei. Tak, postanowiła ją urodzić. Dziewczynka przyszła na świat w Wigilię, gdy Krysta była w ciąży 40 tygodni i 2 dni.

Zobacz też: Żyła tylko 96 minut, ale miała zdążyć pomóc innym dzieciom. Finał tej historii łamie serce

Siła uczuć

Rodzice momentalnie otoczyli swoje dziecko ogromną miłością: „To było najbardziej wypełniające mnie uczucie miłości, jakie kiedykolwiek czułam w życiu” – opowiada mama. Być może to właśnie siła tych emocji pozwoliła dziewczynce być na świecie cały tydzień, co w przypadku jej choroby niemalże się nie zdarza. Malutka umarła w Sylwestra. I o ile przez 7 dni swojego życia w ogóle nie płakała, to w ostatnich momentach, chcąc złapać więcej tlenu, rzeczywiście załkała: “To tak jakby walczyła, by dać nam więcej czasu. To było niesamowite” – opisuje Krysta

Zastawki serca Rylei uratowały życie dwójce innych dzieci, a jej płucami zajęli się badacze. Mama dziewczynki podkreśla, że świadomość tego, iż dzięki jej córeczce żyje dwójka innych dzieci, pomaga jej w tym tragicznym czasie. Pomaga też kontakt i poznawanie historii innych ludzi, którzy byli w podobnej sytuacji.

 

Sprawa życia i śmierci

Niezwykle trudno jest w ogóle wyobrazić sobie, z jakim ciężarem muszą mierzyć się rodzice dowiadujący się, że ich dziecko nie ma przed sobą życia. Decyzje podejmowane w tym czasie są wręcz ponadludzkie, a podobne musieli podjąć rodzice małej Avy-Joy. „U dziecka zdiagnozowano agenezję nerek, która charakteryzuje się brakiem obu nerek. Dodatkowo – z powodu niedostatecznej ilości płynu owodniowego – deformacji uległy płuca kształtującego się płodu. Takie wady prowadzą zwykle do obumarcia płodu w łonie matki lub śmierci dziecka tuż po porodzie” – opisywaliśmy jej historię w naszym portalu.

Malutka żyła 96 minut i chociaż taki był plan, to niestety nie udało się jej pomóc innym dzieciom. Okazało się, że ważyła o 55 gram za mało, by jej narządy mogły być przeznaczone do transplantacji. Jednak historia jej i jej rodziców stała się częścią „kampanii na rzecz poprawy opieki szpitalnej dla rodziców, którzy spodziewają się dziecka z wadą letalną”. To niesamowite jak wiele ważnych rzeczy mogą zrobić tak małe istoty!

Zobacz też: Najmłodszy dawca organów

Źródło historii: „people.com”

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Hiperprolaktynemia – czym jest i jak wpływa na płodność?

Hiperprolaktynemia - czym jest i jak wpływa na płodność?
fot.Pixabay

Podwyższony poziom prolaktyny we krwi, brak miesiączki, spadek libido, problemy z zajściem w ciążę – to może być hiperprolaktynemia.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co to jest hiperprolaktynemia?

Hiperprolaktynemia to utrzymujący się zbyt wysoki poziom prolaktyny. Prolaktyna (PRL) to hormon przysadki mózgowej. PRL, mimo, że kojarzona przede wszystkim z procesem laktacji, występuje również u mężczyzn, z tym, że w mniejszym stężeniu.

Poza regulacją laktacji, prolaktyna bierze udział w procesach metabolicznych, immunologicznych i osmoregulacji. Prolaktyna ma wpływ na libido ze względu na to, że w regulacji wydzielania prolaktyny bierze udział dopamina. Oba te hormony odpowiadają za napięcie seksualne. Za sprawą prolaktyny poziom dopaminy obniża się po orgazmie, jest to jeden z mechanizmów odpowiedzialnych za zaspokojenie seksualne.

Poziom prolaktyny zmienia się, zmiany u kobiet i mężczyzn obserwowane są w ciągu doby (najwyższy poziom nad ranem). W pierwszej połowie cyklu miesięcznego kobiet prolaktyna wzrasta, wraz ze wzrostem stężenia estrogenów. Wysoki poziom prolaktyny u kobiet pojawia się w czasie ciąży (prolaktyna podtrzymuje pracę ciałka żółtego, które produkuje progesteron niezbędny dla utrzymania ciąży). U mężczyzn prolaktyna wspiera produkcję testosteronu.

Przyczyny hiperprolaktynemii

Hiperprolaktynemia jako taka nie jest chorobą. Jest symptomem, który może naprowadzić lekarzy na prawidłową diagnozę. Można ją podejrzewać, gdy stężenie poziomu prolaktyny we krwi przekracza 20ng/ml u kobiet i 15ng/ml u mężczyzn.

  • Hiperprolaktynemia ma najczęściej pochodzenie polekowe, mogą ją wywołać leki: przeciwdepresyjne, neuroleptyki, antykoncepcja hormonalna i inne leki hormonalne, leki stosowane w chorobie wrzodowej, w nadciśnieniu tętniczym, opiaty, leki pobudzające perystaltykę i przeciwwymiotne.
  • Drugą, niemal równie częstą przyczyną zbyt wysokiego stężenia prolaktyny są guzy przysadki (prolaktynoma).

Hiperprolaktynemia współwystępuje z następującymi chorobami:

  • guzy przysadki
  • choroby podwzgórza i przysadki
  • niedoczynność tarczycy
  • niewydolność nerek
  • zmiany w centralnym układzie nerwowym (oponiaki, glejaki, gruźlica, sarkoidoza)
  • marskość wątroby
  • padaczka
  • PCOS
  • choroby endokrynologiczne (niedoczynność tarczycy, akromegalia, zespół Nelsona, cukrzyca, choroba Addisona, rak kory nadnerczy, zespół Sheehana, zespół policystycznych jajników)
  • zmiany w obrębie klatki piersiowej (torakotomię, półpasiec, urazy)
  • ciąża rzekoma

Zobacz też: Niepłodność przy PCOS: jak ją leczyć zgodnie z nowymi zaleceniami? Wyjaśnia lekarz

Po czym poznać hiperprolaktynemię?

U kobiet hiperprolaktynemii towarzyszą:

  • wtórny brak miesiączki
  • osłabienie libido
  • bóle piersi i niezłośliwe guzy piersi
  • zaburzenia płodności
  • objawy wywołane możliwą obecnością makrogruczolaka (bóle głowy, upośledzenie pola widzenia, neuropatie nerwów czaszkowych, niedoczynność przysadki, napady drgawkowe, wyciek płynu mózgowo rdzeniowego z nosa)
  • wypływ mleka z sutka poza okresem laktacji
  • osteopenia, osteoporoza

U mężczyzn hiperprolaktynemii towarzyszą:

  • zaburzenia płodności
  • osłabienie libido
  • zaburzenia erekcji, impotencja
  • ginekomastia
  • osteopenia/osteoporoza

Zobacz też: Jak pobudzić libido, by zwiększyć ochotę na seks?

Wpływ hiperprolaktynemii na płodność

Prolaktyna wpływa na wydzielanie gonadotropin (LH, FSH) przez przysadkę mózgową. Zbyt małe stężenie gonadotropin lub zbyt mała amplituda może powodować cykle bezowulacyjne.

W nasilonej postaci hiperprolaktynemii rozwija się hipogonadyzm wtórny, dodatkowo nadmiar PRL wpływa hamująco na jajnik oraz hamuje syntezę estrogenów i progesteronu (stąd poronienia nawykowe, zaburzenia implantacji zarodka).

Zobacz też: Do endokrynologa marsz, czyli o wpływie hormonów na płodność

Leczenie hiperprolaktynemii

Leczenie hiperprolaktynemii powinno być przyczynowe. W przypadku polekowej hiperprolaktynemii, lekarz może wziąć pod uwagę odstawienie lub zmianę leczenia, które wywołuje podwyższone stężenie prolaktyny. Tu konieczna bywa współpraca lekarzy różnych specjalizacji, na przykład endokrynologa i psychiatry, albo endokrynologa i neurologa. Szczegółowe informacje na temat możliwości leczenia hiperprolaktynemii bez odstawiania leków wpływających na poziom prolaktyny znajdziesz tutaj (str.24).

W przypadku hiperprolaktynemii spowodowanej guzem przysadki lub innym guzem, konieczne bywa leczenie operacyjne. W niektórych przypadkach lekarze decydują się na radioterapię. W przypadku guzów wydzielających PRL stosuje się też leczenie antagonistami dopaminy – leki z tej grupy powodują zmniejszenie się guza poprzez blokowanie wydzielania dopaminy.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Gdy na świat przyszła ich „tęczowa córeczka” – te zdjęcia wzruszają do łez!

Foto udostępnione przez Leilani Rogers, Photographer (@photosbylei)

Dziewięć cykli leczenia, trzy straty, a w tym dwie ciąże biochemiczne. Gdy w końcu na świat przychodziła ich „tęczowa córeczka”, nie dowierzali swojemu szczęściu: „Była taka malutka, piękna i niesamowita! Nie mogłem uwierzyć, że jest nasza” – powiedział dumny tata. Co więcej, ten wyjątkowy moment uwieczniony został na pełnych emocji fotografiach.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Gdy nadziei już brakuje…

Hope i Hunter przez wiele miesięcy starali się zostać rodzicami. W końcu okazało się, że Hope jest w ciąży! Wyczekiwali synka, mieli już nawet wybrane dla niego imię… niestety. Na jednym z badań okazało się, że nie słychać bicia jego serduszka. Para jednak nie poddawała się. Kolejny cykl, kolejne leczenia i kolejna ciążą! Przyszli rodzice podeszli jednak do tej wiadomości z niewielkim entuzjazmem. Raczej z lękiem i poczuciem, że zapewne skończy się tak, jak poprzednie. Nieustannie wręcz czekali, aż „coś” się wydarzy. Owszem, podzielili się z rodziną dobrą nowiną, ale ostrzegli, że Hope „prawdopodobnie poroni”.

Zobacz też: Poronienie i strata dziecka – fotografie, które rzucają na te trudne doświadczenia światło szczerości

Jak bardzo byli w błędzie! Na szczęście na świat, zdrowa i silna, przyszła ich wyczekiwana córeczka. Evelyn, bo tak dali jej na imię, jest ich tęczowym dzieckiem. I rzeczywiście wydaje się, że po wielu burzach, w końcu pojawiły się kolory w życiu Hope i Huntera, który mówił: „Wydawało mi się nierealne, że możemy ją zabrać razem z nami do domu” – jego słowa cytuje „HuffPost”.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Leilani Rogers, Photographer (@photosbylei)

I chociaż początkowo Hunter nie był przekonany, co do pomysłu udokumentowania porodu, to dziś jest z tego bardzo szczęśliwy. „Zdjęcia są niesamowitymi dziełami sztuki i do końca życia będę traktował je tak, jak skarb” – podkreśla. Wspomniane tu fotografie wykonała Leilani Rogers, która podkreśla, jak wiele radości sprawiło jej bycie świadkiem tak wielkiego wydarzenia. Fotografując porody nieraz bowiem przeżywa chwile uniesienia. Szczególnie, gdy są one oparte na tak trudnych historiach dążenia do rodzicielstwa.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Leilani Rogers, Photographer (@photosbylei)

Moc fotografii

Historia małej Evelyn niewątpliwie daje nadzieję. Pokazuje też, jak wiele emocji pojawia się wraz z momentem przyjścia dziecka na świat. Gdyby nie zdjęcia, zapewne nie udałoby się podzielić tym wyjątkowym momentem z aż tak ogromną ilością osób. To właśnie fotografie pozwalają bowiem zachować chwile – z całym ich pięknem, ale też trudem. Podobne sprzeczności wiąże ze sobą także projekt „Les Prémas”, o którym pisaliśmy na naszym portalu >>KLIK<< Tworzą go zdjęcia dzieci, które zestawione są z fotografiami ich pierwszych dni po urodzeniu. Nie byłoby w tym być może nic dziwnego, gdyby nie fakt, że każdy z bohaterów urodził się jako wcześniak. Tak malutki człowiek, a taki silny – niech obraz to uwieczni!

Zobacz też: Poronienie – one też to przeżyły! Dziś ich zdjęcia dają siłę i nadzieję [FOTO]

Źródło historii:HuffPost

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.