Przejdź do treści

Wygraj suplement wzmacniający męską płodność – weź udział w konkursie: „Wiem, co jem, by zostać tatą!”

Fot: fotolia

Do wygrania fantastyczne nagrody: 16 opakowań suplementu diety Profamilin®dla mężczyzn poprawiających męską płodność! Wykaż się wiedzą i wygraj nagrody!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wiesz już, że niezdrowa żywność źle wpływa na twoją płodność, znasz również czynniki środowiskowe, które obniżają Twoją płodność i a teraz wykaż się wiedzą – jak poprawić męską płodność!

Co możesz wygrać?

Nagroda w konkursie: 16 opakowań suplementu diety Profamilin dla mężczyzn (60 kapsułek) poprawiających męską płodność o działaniu potwierdzonym przez Europejską Agencję ds. Bezpieczeństwa Żywności.

Profamilin® dla Mężczyzn to suplement diety, który zawiera specjalnie dobraną kompozycję składników: witamin, minerałów i aminokwasów o naukowo potwierdzonym wpływie na płodność i funkcje rozrodcze mężczyzn.
Badania naukowe potwierdzają, że regularne stosowanie składników zawartych w tym suplemencie diety może prowadzić do poprawy najważniejszych parametrów nasienia tj. koncentracji, ruchliwości, żywotności i morfologii. Więcej na temat tego, jak skład suplementu wpływa na poprawę parametrów męskiego nasienia znajdziesz tu: profamilin.com

Co musisz zrobić, by wygrać w konkursie?

Zadanie konkursowe: Napisz w 3-5 zdaniach jak skład suplementu Profamilin® wpływa na poprawę parametrów nasienia, wymieniając zalety przynajmniej 3 z jego składników.
Nadesłane prace konkursowe prosimy wysyłać pod adres: redakcja@chbr.pl

Termin konkursu: Ogłoszenie konkursu: 18 maj. Zakończenie konkursu: 24 maj. Laureatów ogłosimy do 25 maja.

Regulamin konkursów Chcemy być rodzicami

Organizatorem konkursu jest:

Chcemy Być Rodzicami -- logo

Partnerem konkursu jest: Genezyx, (www.genezyx.com) producent preparatu Profamilin®

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Rezerwa jajnikowa. Wszystko, co musisz o niej wiedzieć

Kobieta w ciąży; przy brzuchu trzyma dziecięce buciki / Program dofinansowania in vitro w Sosnowcu zrealizuje Klinika Bocian /Wszystko o rezerwie jajnikowej

Mamy ją, zanim się urodzimy, ale zaczynamy się nią interesować, gdy pojawiają się problemy z zajściem w ciążę. Kiedy rezerwa jajnikowa się kończy, już niewiele można zrobić. Gdy kobieta, która chce starać się o dziecko, zastanawia się, co najpierw powinna zbadać, odpowiedź jest jedna: zacznij od AMH i sprawdź, ile ci zostało czasu. Przeczytaj, co musisz wiedzieć o rezerwie jajnikowej. 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rezerwa jajnikowa to pula pierwotnych pęcherzyków jajnikowych zawierających niedojrzałe komórki jajowe. Całkowita liczba pęcherzyków jajnikowych powstaje w trakcie życia płodowego dziecka. W momencie, w którym dziewczynka osiąga wiek dojrzewania, liczba pęcherzyków płodowych w obu jej jajnikach wynosi 300–400 tysięcy. W każdym cyklu pewna grupa pęcherzyków jest „rekrutowana” w celu owulacji, czyli uwolnienia dojrzałej komórki jajowej przez jeden z nich. Wszystkie pozostałe pęcherzyki, które biorą udział w tym „wyścigu”, już nie wracają do rezerwy – ulegają degeneracji (czyli obumierają), w związku z czym z roku na rok ich liczba maleje (o ok. 13–14 tysięcy w ciągu roku).

Każdy pierwotny pęcherzyk jajowy zawiera niedojrzałą komórkę jajową. Jeśli bierze on udział w owulacji, to pod wpływem hormonów zaczyna rosnąć. Z wielu pęcherzyków w cyklu jeden z nich staje się pęcherzykiem dominującym i pęka, gdy osiągnie właściwy rozmiar. Dzięki temu pęknięciu komórka jajowa uwalnia się z pęcherzyka, a pozbawiona jego osłony staje się gotowa do zapłodnienia dla plemnika.

Wszystko o rezerwie jajnikowej. Metody oceny rezerwy jajnikowej

Dwie najważniejsze metody oceny rezerwy jajnikowej to:

  • ocena ultrasonograficzna – tzw. ocena liczby pęcherzyków antralnych (AFC). Takie badanie USG wykonuje się na początku cyklu. Na podstawie liczby pęcherzyków na początku cyklu jesteśmy w stanie w dużej mierze ocenić rezerwę jajnikową i tzw. potencjał rozrodczy jajników;
  • metoda laboratoryjna, biochemiczna – polega na ocenie stężenia substancji nazywanej hormonem antymüllerowskim (AMH) – czyli właśnie badanie stężenia AMH. Hormon ten jest produkowany wyłącznie przez pierwotne pęcherzyki jajnikowe i nie jest zależny od fazy cyklu. Co ważne, poziom AMH zmienia się z wiekiem kobiety, toteż przy jego ocenie należy zawsze odnieść się do wartości referencyjnych dla konkretnego przedziału wiekowego. Jest to najbardziej czuła i wiarygodna metoda oceny rezerwy jajnikowej.

Jak ocenia się liczbę pęcherzyków antralnych? Badanie USG

Lekarz, za pomocą aparatu USG, sprawdza, ile pęcherzyków o średnicy 2–8 mm, gotowych do wzrostu pod wypływem hormonów wydzielanych przez przysadkę, znajduje się w jajniku.

Mniej niż 5 pęcherzyków antralnych oznacza niską rezerwę jajnikową.

Rezerwa jajnikowa a badanie stężenia AMH

Jak się przygotować do badania AMH?

  • Materiałem do badania AMH jest krew – warto wcześniej napić się wody.
  • Nie musisz być na czczo.
  • Możesz je wykonać o dowolnej porze dnia.
  • Na wynik i poziom badania AMH nie ma wpływu dzień cyklu.

Cena badania AMH

Uwaga! Nie każde laboratorium wykonuje badanie AMH. Wymaga ono bowiem specjalistycznego sprzętu. Możesz je wykonać w dużych laboratoriach lub w klinikach leczenia niepłodności.

Cena różni się w zależności od miejsca wykonywania badania i wynosi od 100 zł (w mniejszych miastach i laboratoriach), przez średnią cenę 150 zł, do 180 zł (duża klinika w stolicy).

Wynik badania AMH. Wysokie AMH, niskie AMH: interpretacja

Wysoka rezerwa jajnikowa – duży wynik nie zawsze może być powodem do radości. W przypadku AMH zbyt wysokie stężenie może wskazywać na PCOS (zespół policystycznych jajników), który często bywa przyczyną niepłodności.

Niska rezerwa jajnikowa, mimo że niepokojąca, nie oznacza, że nie mamy szans na ciążę. Jeśli wyszedł ci poziom AMH poniżej normy dla wieku, oznacza to na ogół, że:

  • szansa na ciążę jest niższa niż u rówieśniczek z prawidłowym poziomem hormonu AMH,
  • nie zostało Ci zbyt dużo czasu na zajście w ciążę – nie warto odwlekać decyzji,
  • powinnaś zaniechać (albo chociaż dobrze się nad tym zastanowić) stosowania metod o niskiej skuteczności (np. wielomiesięczne obserwacje cyklu, stymulacje owulacji z próbami naturalnego zachodzenia w ciążę, inseminacje). Stosowanie tych metod to w takim przypadku strata czasu, każda nieudana próba to prawdopodobne obniżenie Twojej rezerwy jajnikowej,
  • odpowiedź jajników na stymulację lekami może być nieprawidłowa, za słaba – zapewne będziesz wykazywać zwiększone zapotrzebowania na leki.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: AMH – laboratoryjny parametr szczęścia rodzicielskiego

Czy wiesz, skąd się bierze rezerwa jajnikowa?

Już w momencie zapłodnienia komórki jajowej przez plemnik (który zawiera albo chromosom X, albo chromosom Y) wiadomo, czy dziecko, które się urodzi, będzie dziewczynką czy chłopcem. W 5. miesiącu ciąż żeński płód ma w swoich jajnikach wiele milionów pęcherzyków pierwotnych (czyli oocytów I rzędu otoczonych pojedynczą warstwą płaskich komórek ziarnistych). Przypominamy, że w 5. miesiącu ciąży przyszła dziewczynka mierzy ok 18–20 cm i waży ok. pół kilograma. Liczba tych pęcherzyków zmniejsza się do okresu dojrzewania, niezależnie od cyklu miesiączkowego. Po pierwszej miesiączce ich liczba nadal się zmniejsza w miarę proporcjonalnie. Po ok. 450 owulacyjnych cyklach miesiączkowych (czyli ok. 37 lat), osiąga liczbę poniżej 1000, niezdolnych do dalszego rozwoju, pęcherzyków pierwotnych (w okolicach 50 roku życia).

Trudno to sobie wyobrazić, ale proces powstawania naszych komórek rozrodczych, czyli rezerwy jajnikowej, zaczyna się na bardzo wczesnym etapie rozwoju zarodkowego.

Ok. 18 dnia po zapłodnieniu komórki pojawiają w ścianie pęcherzyka żółtkowego. Między 5. a 8. tygodniem przemieszczają się wobec jelita pierwotnego, następnie stają się niedojrzałymi komórkami jajowymi (oogonia). Począwszy od 12 tygodnia ciąży te niedojrzałe komórki jajowe wchodzą w fazę I podziału i stają się oocytami I rzędu (forma spoczynkowa). Każdy z tych oocytów otoczony jest jedną warstwą komórek ziarnistych. Proces ten osiąga swoje apogeum w połowie ciąży. W takiej formie komórki jajowe (oocyty) pozostają aż do okresu pokwitania, kiedy to dostaną hormonalny sygnał do dojrzewania.

Przypominamy jednak: liczba komórek jajowych już jest ustalona i dziewczynka (a później kobieta) nie może jej zwiększyć.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: 6 rzeczy, które powinnaś wiedzieć o mrożeniu komórek jajowych

Wszystko o rezerwie jajnikowej. Badania AMH i FSH – najlepiej wykonać je razem!

Pisząc o rezerwie jajnikowej, nie można pominąć drugiego ważnego hormonu: FSH.

Czym jest FSH? To hormon folikulotropowy, który jest wydzielany przez przedni płat przysadki mózgowej. FSH u kobiet jest odpowiedzialny za stymulację rozwoju pęcherzyków jajnikowych, począwszy od rozpoczęcia okresu pokwitania. Do jego głównych funkcji wlicza się pobudzanie do dojrzewania pęcherzyków jajnikowych i produkcji estrogenów.

Ze względu na działanie FSH, sprawdzając swoją płodność, warto wykonać oba badania: oznaczyć poziom AMH oraz FSH.

Wydzielanie FSH w przypadku kobiet jest ściśle zależne od fazy cyklu miesiączkowego i wahania tego poziomu są różne na różnym etapie cyklu.

Jak się przygotować do badania FSH?

  • Materiałem do badania jest krew.
  • Na pobranie krwi należy zgłosić się w godzinach porannych.
  • Nie musisz być na czczo. Bezpośrednio przed badaniem krwi dozwolone jest wypicie niewielkiej ilości wody.
  • Bezpośrednio przed pobraniem wskazany jest 15-minutowy odpoczynek.
  • Badanie zaleca się wykonywać między 2. a 5. dniem cyklu miesięcznego lub wg zaleceń lekarza.

Cena badania FSH

W zależności od miejsca wykonywania badania cena może wahać się od 20 do 40 zł. W niektórych klinikach badanie FSH jest częścią większych pakietów badań. Cena za taki badań może sięgać nawet kilkuset złotych.

Co mówią wyniki FSH? Wysoki poziom FSH, niski poziom FSH: interpretacja

Wysoki poziom FSH najczęściej dotyczy kobiet w przypadku:

  • pierwotnej niedoczynności jajników,
  • PCOS,
  • zespołu Turnera,
  • niedoboru enzymu 17-alfa-hydroksylazy,
  • stosowania chemioterapii,
  • stosowania napromieniowania w okolicy miednicy mniejszej,
  • menopauza i okres perimenopauzalny.

Zmniejszone stężenie FSH u kobiet może oznaczać:

  • niedoczynność przysadki mózgowej, która z kolei prowadzi do wtórnej niedoczynności jajników i przedwczesnej menopauzy.

SPRAWDŹ TAKŻE: Kalkulator badań hormonalnych, w tym AMH i FSH


Wiek i poziom AMH a szansa na urodzenie dziecka po 1. cyklu z agonistą GnRh

AMH ng/l
<0,4 0,4–0,8 0,8–1,6 1,6–2,8 >2,8
Wiek w latach <31 16% (8–29%) 25% (15–39%) 31% (21–43%) 32% (22–45%) 34% (24–46%)
31–35 15% (8–28%) 24% (15–37%) 30% (20–11%) 32% (21–43%) 33% (23–46%)
36–38 14% (7–26%) 23% (13–35%) 28% (18–40% 29% (20–42%) 31% (21–44%)
38–40 11% (5–23%) 18% (10–32%) 23% (14–36%) 24% (14–39%) 26% (15–41%)
>40 5% (2–12%) 9% (4–18%) 11% (5–22%) 12% (6–24%) 13% (6–26%)

Poziom AMH a starzenie jajników

Poziom AMH ng/ml Interpretacja Oczekiwana odpowiedź na FSH Ryzyko przerwania cyklu stymulacji Przewidywany wskaźnik ciąż z IVF
>3,0 Wysoki, częsty PCOS Bardzo wysoka Niska Normalna
1,0–3,0 Normalna Dobra Niska Normalna
0,4–0,9 Niska Obniżona Podwyższona Obniżona
<0,4 Bardzo niska Bardzo słaba Bardzo wysoka Obniżona

Poziom FSH a rezerwa jajnikowa

Poziom FSH w 3. dniu cyklu FSH interpretacja
<10 Normalny poziom FSH Oczekiwana dobra odpowiedź stymulacji jajników
10–12 Graniczne FSH Odpowiedź na stymulację może być w jakiś sposób ograniczona
13–15 podwyższone FSH Ograniczona rezerwa jajnikowa. Obniżona odpowiedź na stymulację
16–20 Znacząco podwyższone FSH Znaczące obniżona odpowiedź na stymulację
>20 Bardzo słaba lub żadna odpowiedź na stymulację

Czy i kiedy rozważyć in vitro z komórkami jajowymi dawczyni?

  • AMH < 0,4 ng/ml,
  • FSH > 16 IU/l,
  • AFC < 5,
  • >3 cykli IVF bez ciąży klinicznej.

Kiedy możemy mówić o stracie czasu reprodukcyjnego?

Choć niepłodność definiujemy jako rok regularnego współżycia bez zabezpieczeń, u pacjentek po 35. roku życia, które przeszły leczenie gonadotoksyczne (chemio- lub radioterapia), miały usunięty fragment albo jeden z jajników, bądź których matki czy siostry wcześnie przeszły menopauzę, poziom AMH należy oznaczyć wcześniej. Nie zaszkodzi już na początku starań. Prawidłowy utwierdzi parę, że mogą spokojnie i przyjemnie kontynuować starania naturalne.

Poziom pomiędzy 0,7 ng/ml a 1,2 ng/ml wskazuje na obniżoną płodność; wykwalifikowany lekarz w klinice leczenia niepłodności kompetentnie doradzi dalsze postępowanie i ramy czasowe starań naturalnych. Wynik poniżej 0,7 ng/ml wymaga pilnej konsultacji ze specjalistą medycyny rozrodu, gdyż szanse na naturalną ciążę są nikłe, a każdy nieudany cykl jeszcze pomniejsza, już prawie nieobecną, rezerwę jajnikową. Choć brak jest międzynarodowego konsensusu, większość ekspertów odradza próbę hiperstymulacji jajników do in vitro i od razu skorzystanie z dawczyni komórek jajowych przy poziomie AMH poniżej 0,4 ng/ml.

Autorki: Karina Sasin, Maja Radowska

Tekst raportu o rezerwie jajnikowej ukazał się w magazynie”Chcemy Być Rodzicami” (nr 10/2018). E-wersje tego i innych wydań znajdziesz TUTAJ: e.chbr.pl.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Menopauza i uderzenia gorąca. Jak im zaradzić?

Kobieta zmagająca się z uderzeniami gorąca pije wodę /Menopauza i uderzenia gorąca: Jak z nimi walczyć
fot. mat. prasowe

Okres menopauzy wiąże się z wieloma zmianami hormonalnymi, które wywołują szereg objawów utrudniających codzienne funkcjonowanie. Symptomem, który aż 77% Polek uważa za charakterystyczny dla okresu przekwitania, są uderzenia gorąca. Jak sobie z nimi poradzić? Wyjaśnia ginekolog i endokrynolog prof. dr hab. n. med. Romuald Dębski.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jednym ze wczesnych oznak okresu przekwitania jest uczucie gorąca, które pojawia się nagle w okolicach klatki piersiowej i szyi, a następnie przesuwa w kierunku twarzy. Uderzeniom gorąca podczas menopauzy często towarzyszą też:

  • dreszcze,
  • zlewne poty.

Stan ten może trwać od kilku sekund do kilkunastu minut i nierzadko nawraca.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: AMH – marker potencjału płodnościowego kobiety

Menopauza i uderzenia gorąca: co o nich wiemy?

Lekarze podkreślają, że w czasie menopauzy kobieta doświadcza prawdziwej burzy hormonalnej. Zimne poty, wypieki na twarzy i uderzenia gorąca w menopauzie są skutkiem zaburzeń naczynioworuchowych i powiązanych z nimi gwałtownych zmian temperatury. Wiążą się też ze zmniejszeniem stężenia estradiolu – najbardziej aktywnego hormonu wśród estrogenów.

Niski poziom tego hormonu, ściśle zależny od wieku, wpływa też na:

  • sposób odkładania się tłuszczu,
  • gęstość kości,
  • stopień wilgotności skóry,
  • powstawanie zmian w obrębie narządów płciowych.

Jak wynika z tegorocznego badania „Zdrowa ONA”, sześć na dziesięć Polek jest zdania, że nieleczenie objawów menopauzy może spowodować ich nasilenie. Natomiast według ponad połowy pań zaniechanie leczenia objawów okresu okołomenopauzalnego powoduje większą drażliwość czy konfliktowość, kłopoty w relacjach z bliskimi, a nawet depresję.

CZYTAJ TEŻ: Obawiasz się, że to menopauza? Sprawdź, czy doświadczasz TYCH objawów

W jaki sposób zatem polepszyć swoje samopoczucie i zniwelować nieprzyjemności związane z menopauzą? Przede wszystkim działać holistycznie: prowadzić zdrowy tryb życia i zastosować leczenie farmakologiczne. Uzupełnianie estrogenów poprzez hormonalną terapię zastępczą pozwala uniknąć lub zminimalizować natężenie uciążliwych dolegliwości.

Hormonalna terapia zastępcza – w tabletkach, zastrzykach, plastrach i w sprayu

Hormonalna terapia zastępcza jest jedną z najefektywniejszych form radzenia sobie z uderzeniami gorąca. Jak zaznacza ginekolog i endokrynolog prof. dr hab. n. med. Romuald Dębski, ekspert programu „Zdrowa ONA”, pozwala na stymulowanie w organizmie naturalnego estrogenu i zachowanie kobiecości.

Obecnie hormonalną terapię zastępczą można przyjmować w jednej z wielu form: m.in. preparatów doustnych, transdermalnych lub zastrzyków.

– Jedną z najnowocześniejszych metod podawania leku jest nieokluzyjny system transdermalny. To tzw. plaster bez plastra – preparat w formie sprayu, który aplikuje się na skórze przedramienia – podkreśla ekspert prof. dr hab. n. med. Romuald Dębski.

Terapia transdermalna charakteryzuje się ciągłym poziomem uwalniania hormonów po zaaplikowaniu (w przeciwieństwie do tabletek). Podany w ten sposób estrogen przenika w dalsze warstwy skóry, gdzie tworzy swoisty rezerwuar, z którego substancja czynna jest stopniowo uwalniana do krwiobiegu. Zapewnia to stabilne stężenie estradiolu w surowicy przez całą dobę.

– To z kolei przekłada się na mniejsze wahania hormonalne i zmniejszenie częstotliwości występowania uderzeń gorąca, zimnych potów czy wypieków. Daje też realną szansę na zmniejszenie liczby i nasilenia objawów – szczególnie przy wybraniu HTZ w formie sprayu, który zawiera mniej hormonów niż plastry, a według przeprowadzonych badań działa równie skutecznie na uderzenia gorąca i powoduje mniej reakcji miejscowych – tłumaczy ekspert.


Ogólnopolskie badanie pt. „Zmienna jak wiatr – kobieta w czasie menopauzy” zrealizowane zostało przez agencję SW RESEARCH na zlecenie spółki Gedeon Richter Polska w ramach programu „Zdrowa ONA”. Analizą, która odbyła się w dniach 22–26 sierpnia br., objęto łącznie 1008 kobiet w wieku powyżej 45. roku życia.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Estradiol – badanie i normy. Co oznacza za wysoki i za niski poziom tego hormonu?

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Dzieci, których już nie ma. Dzień Dziecka Utraconego

Smutna kobiet a- profil widziany zza szyby /Ilustracja do tekstu: Dzień Dziecka Utraconego

Utrata ciąży, przedwczesny poród czy śmierć maluszka będącego już na świecie to dla rodziców nieraz najtrudniejszy moment w życiu. Jest jednak taki dzień w roku, który cały ten ból w sobie zbiera i z troską pozwala mu się przyjrzeć – Dzień Dziecka Utraconego, obchodzony 15 października.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Nieraz ze stratą ciąży wiąże się też strata marzenia o byciu rodzicem. Strata wyobrażenia siebie jako matki czy ojca. Jest to też strata wizji tego, jak dziecko dorasta. Jak stawia swoje pierwsze kroki, idzie do szkoły, zdaje maturę. Nagle okazuje się jednak, że tego wszystkiego nie zobaczymy. Koniec. Cała masa emocji, które się wtedy pojawiają, potrafi przysłonić rzeczywistość. Lęk, złość, rozpacz, wściekłość, rozdrażnienie, pustka, żal… Niektórzy potrafią tkwić w nich latami, inni uciekają od tych wszystkich odczuć, upychając je w najgłębszych zakamarkach siebie.

Nie każdy z otoczenia potrafi też dać odpowiednie wsparcie czy zrozumienie – tym trudniej to doświadczenie przeżywać. Świat zewnętrzny zdaje się być wtedy „za szybą”. Szybą niezrozumienia. Stąd tak ważny jest taki moment jak Dzień Dziecka Utraconego. Daje on przestrzeń na to, co na co dzień nieraz nieusłyszane – zarówno przez przeżywających stratę rodziców, jak i świat dookoła.

Dlaczego Dzień Dziecka Utraconego jest tak istotny, a jego uhonorowanie może ci pomóc?

Dzień Dziecka Utraconego to poczucie uznania, że jest to temat ważny

Jeśli czujesz i obserwujesz w swoim środowisku, że poronienie czy utrata noworodka jest tematem tabu, to nic dziwnego, że może wydać ci się to temat traktowany przez innych jako „nieważny”. Skoro bowiem czegoś nie ma, to znaczy, że rozmowa o tym nie jest nikomu do niczego potrzebna, prawda?

Owszem, jest! Specjalny, wyjątkowy, pełen empatii Dzień Dziecka Utraconego pozwala dostrzec, jak ważne jest to przeżycie. Ważne i szanowane, bo to właśnie szacunek jest tutaj furtką do uznania przeżyć niedoszłych rodziców. A zdrowe i konstruktywne wsparcie idzie już tylko krok za tym.

CZYTAJ TEŻ: Gdy tracimy coś, co buduje nasz świat… STRATA – i co dalej? [PODCAST]

Dzień Dziecka Utraconego pozwala dostrzec, że nie jesteś w tym doświadczeniu sama

Doświadczenie poronienia potrafi bardzo zamknąć i odgrodzić od świata zewnętrznego. Wydawać się może, że nikt nie jest w stanie zrozumieć naszego bólu. Nikt, kto też tego nie przeżył. Pamiętaj jednak, że jest to doświadczenie pojawiające się na drodze wielu par. Niektóre dane mówią, że nawet 8–20% ciąż kończy się przed 20. tygodniem. Oczywiście nie każde poronienie wygląda tak samo i nie każdy będzie je tak samo przeżywał. Warto wiedzieć jednak, że możliwe jest znalezienie „bratnich dusz”, które powiedzą ci: Nie, nie jesteś w tym sama. Też to przeżyłam i wiem, co czujesz. twoje cierpienie jest jak najbardziej normalne, wszystko z tobą w porządku. Jestem w tym razem z tobą.

Dzień Dziecka Utraconego to możliwość mówienia o swoich emocjach

Ten wyjątkowy dzień pozwala zatrzymać się na chwilę i przyjrzeć swoim emocjom wobec doświadczenia straty. Na co dzień może nie być na to czasu, możesz nie mieć na to sił ani przestrzeni. Jeśli jednak widzisz w kalendarzu jasny sygnał, że jest to dzień, który warto poświęcić właśnie temu przeżyciu, pozwól sobie na to.

Pamiętaj przy tym, że jeśli nie chcesz wracać i pochylać się nad swoimi doświadczeniami, to też jest jak najbardziej w porządku. Nie rób nic na siłę. Jeśli masz jednak w sobie gotowość do przeżywania i dzielenia się tymi trudnymi emocjami, Dzień Dziecka Utraconego daje ci taką szansę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dla wielu par bezdzietność nie jest wyborem. Ta akcja oddaje im głos

Dzień Dziecka Utraconego to pamięć o dziecku

Nieraz kobiety mówią, że niezależnie od momentu straty ciąży, dla nich to już było dziecko. Słysząc o nim bezosobowe określenie „płód”, czują ogromną niezgodę, bunt i złość. Przecież to był Jaś, Magda, Kacper, Zosia… Dzień Dziecka Utraconego pomaga nadać im tę osobowość i utrzymać pamięć o nich.

Nie wszystkim rodzicom udaje się bowiem pochować nienarodzone dziecko. Nie oznacza to jednak, że uznanie ich obecności jest mniej ważne.

Pamięć o tym doświadczeniu – i, jeśli tak właśnie czujesz, o małym człowieku, który już miał wybrane imię – pomaga też zintegrować je z całą historią swojego życia. Tak, to się wydarzyło. Tak, to jest fakt. Tak, jest on twoją częścią. Częścią realną, ważną, godną zaopiekowania i mającą wpływ na to, jakim jesteś dziś człowiekiem. Nikt nie powinien Cię tej pamięci pozbawiać.

Dzień Dziecka Utraconego to okazja do mądrej rozmowy na ten temat

Jakkolwiek sucho to nie zabrzmi, równie ważny jest „aspekt edukacyjny” tego dnia. Mając poczucie, że ludzie nieraz nie rozumieją tych – jakże trudnych – przeżyć i nie wiedzą, jak wspierać osoby doświadczające straty, warto o tym więcej mówić. Wiedza jest bowiem pierwszym krokiem do zmniejszenia lęku. A to właśnie on często jest barierą przed rozmową o poronieniu czy utracie narodzonego już maluszka. Wiedza, gotowość do jej poznania i otwartość w jej przekazywaniu – niech ten dzień da tę przestrzeń nam wszystkim.


Tekst ukazał się w październikowym numerze magazynu „Chcemy Być Rodzicami”. TUTAJ kupisz jego wersję elektroniczną.

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

4 przepisy na wsparcie płodności jesienią od dietetyka

Fot. Pixabay

Jesienne propozycje na dania wspierające płodność – poleca Magdalena Czyrynda-Koleda
dietetyk, specjalista ds. żywienia w Centrum Płodności Fertimedica.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak jesienią zadbać o swoją dietę płodności, kiedy sezon na na tętniące kolorami owoce i warzywa właśnie się zakończył? Dietetyk podpowiada, by wykorzystać w tym czasie sezon na dynię, lub wiecznie obecne w sklepach bakłażany, jak również suszone pomidory. Magdalena Czyrynda-Koleda proponuje dziś przepisy na przepyszne i proste dania: kaszotto z dyną i kurkami, pstrąg pieczony z dynia i marchewką, pasta z bakłażana i suszonych pomidorów oraz zupa krem z pieczonej papryki.

1. Pasta z bakłażana i suszonych pomidorów (2 porcje)

Składniki:
– 1 duży bakłażan
– 7-8 połówek suszonych pomidorów (około 40g)
– łyżeczka czarnuszki
– łyżeczka sezamu
– łyżka posiekanej natki pietruszki lub kolendry
– 2 ząbki czosnku
– 4 łyżki oliwy z oliwek
– sól, pieprz cytrynowy, bazylia, oregano, słodka papryka

Przygotowanie:
Bakłażana wymyć i osuszyć. Następnie pokroić na 1,5 centymetrowe plasterki. Plastry ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Bakłażana piec przez 30-40 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Gdy ostygną zdjąć skórkę. Do miski wrzucić upieczone kawałki bakłażana, suszone pomidory, wyciśnięty czosnek, oliwę, sól, pieprz i zioła. Całość zblendować na gładką masę. Gdy będzie gotowa, dodać czarnuszkę i posiekaną natkę pietruszki lub kolendrę i delikatnie wymieszać. Śniadanie stanowią 2 kromki chleba żytniego razowego posmarowane pastą z bakłażanów i suszonych pomidorów.

Wartość energetyczna pasty – 564 kcal

2. Zupa krem z pieczonej papryki

Składniki:
– 6 sztuk czerwonych papryk
– 2 sztuki zielonej papryki
– 1 cebula
– 2 ząbki czosnku
– 2-3 centymetrowy kawałek imbiru
– łyżka oliwy z oliwek
– sok z połówki cytryny
– 1/2 łyżeczki ziaren kolendry
– 3 ziarna ziela angielskiego
– 2 liście laurowe
– 1 mała posiekana papryczka chilli
– sól, świeżo zmielony pieprz, czubryca, 1/2 łyżeczki wędzonej, słodkiej papryki
– 2 szklanki bulionu warzywnego
– gęsty jogurt naturalny
– 3 łyżki uprażonych pestek dyni

Przygotowanie: Papryki umyć, osuszyć, usunąć z nich gniazda nasienne. Piekarnik nagrzać do 200 stopni. Na blasze ułożyć papryki, skórką do góry i piec około 30 minut. Następnie papryki zamknąć w plastikowej torebce i zostawić na kilka minut. Dzięki temu zabiegowi łatwiej będzie zdjąć skórkę z warzywa. W większym garnku na dnie rozgrzać oliwę i zrumienić na niej posiekaną cebulkę i czosnek. Dodać starty imbir i przyprawy ichwilę podsmażyć. Następnie zalać wszystko bulionem. Zagotować. Dodać papryki, sok z cytryny i posiekaną papryczkę. Ponownie zagotować. Zmiksować blenderem na krem. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Zupę podawać z kleksem jogurtu i uprażonymipestkami dyni.

Wartość energetyczna zupy – 861 kcal

3. Pstrąg pieczony z cukinią i marchewką

Składniki:
– 1 świeży, wypatroszony pstrąg
– 1-2 ząbki czosnku
– 1/2 małej cukinii
– 1 marchewka
– po gałązce świeżego rozmarynu i tymianku
– 1/2 limonki lub cytryny
– łyżka uprażonych płatków migdałowych
– łyżeczka masła
– sól, świeżo zmielony pieprz
Przygotowanie: Piekarnik nagrzać do około 250 stopni. Pstrąga opłukać, osuszyć, anastępnie zrobić na wierzchu kilka nacięć nożem. Rybę oprószyć solą i pieprzem, natrzeć wyciśniętym ząbkiem czosnku. Do środka włożyć masło oraz gałązki ziół. Marchewkę obrać ze skóry i razem z cukinią pokroić w grubszą kostkę. Oprószyć ziołamii skropić delikatnie oliwą z oliwek. Na papierze do pieczenia ułożyć rybę wraz zwarzywami. Piec około 20 minut. Podawać danie z uprażonymi płatkami migdałów,skropione sokiem z limonki lub cytryny w towarzystwie ugotowanej komosy ryżowej bądźkaszy bulgur.

Wartość energetyczna – 528 kcal

4. Kaszotto z dynią i kurkami (2 porcje)

Składniki:
– 100g kaszy pęczak
– 150g kurek
– 300g dyni
– 1 cebula
– 2 łyżki pestek dyni
– 4 łyżki tartego parmezanu
– 2 łyżki oliwy z oliwek
– sól, pieprz, gałka muszkatołowa
– bulion warzywny

Przygotowanie: Kurki dokładnie wyszorować. Dynię pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać łyżkę oliwy i podsmażyć na niej kurki i cebulę, oprószone solą i pieprzem. Zdjąć i odstawić na bok. Na tej samej patelni rozgrzać drugą łyżkę oliwy i podsmażyć dynię, oprószoną gałką. Wsypać kaszę, chwilę smażyć i zalać pierwszą porcją bulionu. Wymieszać. Gdy kasza wchłonie płyn dodać kolejną porcję bulionu. Powtarzać czynność do momentu, aż kaszotto będzie gotowe. Pod koniec dodać odłożone kurki z cebula.
Doprawić do smaku. Przed podaniem posypać tartym parmezanem i prażonymipestkami dyni.

Wartość energetyczna – 512 kcal

POLECAMY: Przekąski na płodność

Magdalena Czyrynda-Koleda

Specjalistka ds. żywienia człowieka w Dietosfera.pl i klinice Fertimedica. Dietetyczka, która na co dzień zajmuje się dietą par, które zmagają się z niepłodnością. Sama latami starała się o dziecko.