Przejdź do treści

Wszystko o konizacji

konizacja

Konizacja szyjki macicy to zabieg diagnostyczno – leczniczy, którego nie należy się bać. Jednak wiele Pań obawia się jego następstw. Program „Jestem przy Tobie” wspiera kobiety chore na nowotwory narządów płciowych i ich bliskich. Spytaliśmy prof. dr hab. n med. Izabelę Ulman-Włodarz, specjalistę ginekologa-położnika co to za zabieg. Dlaczego i po co się go wykonuje? Czy i jakie są przeciwskazania do zabiegu?

Konizacja szyjki macicy – co to jest? W jakim celu się ją wykonuje?

Konizacja szyjki macicy to diagnostyczno-leczniczy zabieg ginekologiczny o poszerzonym zakresie.  Wynik histopatologiczny uzyskany z pobranego materiału ma na celu ustalić czy rozwija się proces nowotworowy.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Konizacja szyjki macicy – jakie są wskazania do wykonania tego zabiegu?

Zaleceniem do wykonania zabiegu konizacji jest zły, nieprawidłowy wynik cytologiczny, patologiczny obraz histopatologiczny materiału pobranego w badaniu kolposkopowym lub dysplazja nabłonka płaskiego. I dodatkowo stany przedrakowe szyjki macicy  CIN1 CIN2, a także stany po usunięciu rozległych nadżerek mogą być wskazaniem do leczenia.

Konizacja szyjki macicy –  jak wygląda zabieg, czy jest bolesny?

Konizacja szyjki macicy polega na wycięciu stożka tkanki z części pochwowej szyjki macicy.  Zabieg trwa ok. 20-30 minut. Wykonywany jest zarówno na sali operacyjnej, jak również w wysokospecjalistycznym gabinecie zabiegowym. Pacjentka jest znieczulona, dzięki czemu w trakcie nic nie czuje. W przypadku osoby starszej, obarczonej innymi schorzeniami, np. kardiologicznymi czy zakrzepowymi zabieg wykonywany jest na sali operacyjnej przy znieczuleniu ogólnym. Podczas tego zabiegu musi być obecny  lekarz anestezjolog. Inaczej jest podczas konizacji u osoby młodej, wtedy zabieg wykonywany jest w znieczuleniu krótkotrwałym.

Konizacja szyjki macicy – czy zabieg jest skuteczny, jako leczenie stanów przedrakowych? (podobno zmiany przedrakowe mogą wrócić)

Konizacja szyjki macicy często usuwa zmienione komórki dysplastyczne i tym samym leczenie dobiega końca. Natomiast w przypadku, kiedy dysplazja nawraca lub jeżeli stwierdza się istnienie zmian nowotworowych szyjki macicy zaleca się dalsze postępowanie leczenia wg obowiązującej procedury.

 
Konizacja szyjki macicy – jakie są zalecenia po zabiegu? Jakie kontrole, kiedy?

Po zabiegu konizacji pacjentka może odczuwać przez kilka godzin dyskomfort, np. bóle podbrzusza czy skurcze. Na szczęście są one krótkotrwałe. Najważniejszy jest okres rekonwalescencji kilka dni po zabiegu. Nie wolno zakładać wtedy tamponów, bo to mogłoby spowodować stan zapalny. Pacjentka powinna dołożyć starań przy higienie intymnej. Dodatkowo każda pacjentka powinna być poinformowała przez lekarza, że upławy z pochwy, ich nieprawidłowy kolor czy nieprzyjemny zapach, a także stan podgorączkowy mogą świadczyć o stanie zapalnym i powinna zgłosić się szybko do szpitala. Pacjentki z częstymi stanami zapalanymi zabezpiecza się antybiotykami, żeby zapobiec rozprzestrzenianiu się infekcji.
Zaleca się także wizytę u lekarza 2 tygodnie po zabiegu. Lekarz podczas badania  oceni czy rana dobrze się goi. Raz na rok powinno się wykonać badanie cytologiczne i kolposkopie.
 

Konizacja szyjki macicy  – czy zdarzają się powikłania po takim zabiegu – jakie?

Oczywiście, że tak jak po każdym zabiegu. Po konizacji mogą pojawić się powikłania, tj. obfite krwawienia, upławy (również ropne) lub podwyższona temperatura ciała.
 

Czy konizacji szyjki macicy mogą poddawać się kobiety planujące potomstwo?

Nie ma żadnych przeciwwskazań, aby po zabiegu Panie nie mogły starać się o dziecko. Bardzo rzadko zdarza się, że skutkiem ubocznym może być niewydolność szyjkowa. Zazwyczaj szyjka bardzo ładnie się goi.
 

Konizacja szyjki macicy a  jakość życia seksualnego? Kiedy można je rozpocząć?

Zabieg raczej nie powinien wpływać na jakoś życia seksualnego. Niemniej jednak należy odczekać ok. 3 tygodnie zanim ponownie zaczniemy uprawiać seks. Do tej pory nie słyszałam od żadnej z moich pacjentek, aby po konizacji miały jakiekolwiek problemy w sferze intymnej,  Niemniej jednak wyjątki się zdarzają.
 

Konizacja szyjki macicy – czy są przeciwskazania do zabiegu?

Podobnie, jak przy innych zabiegach istnieją pewnie ograniczenia. Na pewno pacjentka nie może być w trakcie miesiączki. Dodatkowo, jeśli w organizmie są stany zapalne, powinny zostać doleczone przed zabiegiem.
Zabieg konizacji szyjki macicy dla naszych czytelniczek opisywała:
Prof. dr hab. n. med. Izabela Ulman Włodarz, Akademia Techniczno Humanistyczna, Wydział Nauk o Zdrowiu Bielsko Biała. Szpital Wojewódzki Oddział Położniczo Ginekologiczny Tychy Edukacji 102
 
 

 

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Rak piersi w ciąży. Najnowsze rekomendacje ekspertów

rak piersi w ciąży
fot. Fotolia

„Jesteś w ciąży lub karmisz piersią? Nie zachorujesz na raka”. To często powtarzany mit, który nieraz pada z ust samych lekarzy. Tymczasem rak piersi dotyka jedną na 3000 do 10 000 ciężarnych. Jak się przed nim ustrzec? 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rak piersi jest najczęstszym nowotworem występującym u kobiet. Większość zachorowań dotyczy kobiet w wieku pomenopauzalnym, ale chorują również kobiety w wieku rozrodczym. W 2013 roku w Polsce grupa kobiet poniżej 4.5 roku życia stanowiła 10,3 proc. zachorowań na raka piersi.

Zobacz także: Rak a ciąża. Boskie Matki nie muszą już dokonywać trudnych wyborów: ja, czy dziecko!

Rak piersi w ciąży częstszy niż myślisz

6 października obchodziliśmy „Dzień Boskich Matek”, czyli kobiet, u których w ciąży i do roku po porodzie została zdiagnozowana choroba nowotworowa. „Boskie Matki” to misyjny projekt Fundacji Rak’n’Roll, który oferuje pomoc kobietom w ciąży chorym na raka.

Rak piersi jest najtrudniejszym w rozpoznaniu nowotworem w czasie ciąży. Wynika to prawdopodobnie z faktu, że rosnący guz traktowany jest jako fizjologiczna odpowiedź tkanki gruczołowej na zmiany hormonalne związane z ciążą. Niestety, równolegle jest także najczęściej występującym.

Jak zatem rozróżnić czy jest to prawidłowo rozwijająca się ciąża czy rak piersi? Fundacja zwróciła się o pomoc do ekspertów z Polskiego Towarzystwo Chirurgii Onkologicznej, Polskiego Towarzystwa Onkologicznego oraz Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników.

Wyniki ich pracy zostały przedstawione podczas konferencji prasowej zorganizowanej 5 października w warszawskiej restauracji Qchnia Artystyczna. W wydarzeniu brali udział lekarze i pacjentki.

Zobacz także: Lekarze w 11 dni pokonali raka piersi. Czy to przełom w leczeniu?

„Słyszałam, że karmienie piersią chroni przed rakiem”

– Wciąż wzrasta liczba kobiet, które w ciąży chorują na raka – powiedziała na wstępie Marta Ozimek-Kędzior, członek zarządu Fundacji Rak’n’Roll.

– W ostatnim czasie mieliśmy kilka przypadków podopiecznych, którym nie zaproponowano pełnej możliwości pogodzenia leczenia onkologicznego z jednoczesnym zachowaniem ciąży. Wciąż mało osób wie,że można leczyć się onkologicznie i urodzić zdrowe dziecko – zauważyła.

Jak podkreśliła Marta Ozimek-Kędzior, rak piersi to najczęściej występujący rak wśród kobiet, stanowi 60 proc. wszystkich nowotworów. – Zaczęliśmy się zastanawiać, czy jest coś, co moglibyśmy zrobić w tym kierunku i przeanalizowaliśmy sytuację kobiet w ciąży, które zachorowały na raka piersi. Oceniliśmy, że to jest nowy i rosnący problem. Wyodrębniliśmy dwa rodzaje trudności w tym nowotworze.

Pierwszym problemem jest opóźniona diagnostyka. Bardzo często „Boskie Mamy” mówiły nam, że wyczuły u siebie guzek, zobaczyły, że jedna pierś jest większa od drugiej, ale czuły się spokojne, bo będąc w ciąży nic złego nie może się przecież wydarzyć. Były też uspokajane przez swoich lekarzy, że po porodzie wszystko się zmieni i jest to typowy objaw ciąży.

Drugi powód opóźnienia diagnostyki to powszechnie panujące mity. Przekonanie, że „USG piersi w ciąży nie ma sensu” jest bardzo silne i pojawia się w większości historii naszych podopiecznych. Jedynie duże doświadczenie lekarza lub determinacja pacjentki powodowała, że finalnie to badanie było robione. Podobny mit dotyczy karmienia piersią. „Słyszałam, że karmienie piersią chroni przed rakiem” – powtarza wiele mam – wymieniała ekspertka.

Zobacz także: W ciąży dowiedziała się, że ma guza mózgu. Początkowo nie zgodziła się na operację

Rak piersi w ciąży – najnowsze zalecenia ekspertów

W kolejnej części konferencji przedstawiono najnowsze zalecenia ekspertów dotyczące diagnostyki raka piersi w ciąży.

– Rak piersi w ciąży to rak zdiagnozowany od pierwszego dnia ciąży do roku po porodzie – wyjaśniła onkolog, dr Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld z Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej Centrum Onkologii w Warszawie. – Generalnie uważa się, że jedna na tysiąc ciężarnych zachoruje na chorobę nowotworową w ciąży, jedna na trzy tysiące lub dziesięć tysięcy ciężarnych będzie miała raka piersi. Głównie rak piersi jest rozpoznawany po porodzie, a być może mógłby zostać rozpoznany wcześniej. Do tej pory tylko 5 proc. raków piersi rozpoznawanych jest w ciąży – podkreśliła lekarka.

– Chcemy zaapelować, głównie do ginekologów, aby nie unikać wykonywania USG piersi u ciężarnych. Bezwzględnym wskazaniem do wykonania USG u każdej ciężarnej jest guz piersi. Wprowadziliśmy też zalecenie, aby wykonywać USG u wszystkich ciężarnych powyżej 35. roku życia, w pierwszym lub drugim trymestrze ciąży.  Uważamy, że pozwoli to uniknąć późnego rozpoznania raka piersi. Należy również rozważyć wykonanie USG piersi u kobiet ciężarnych poniżej 35. roku życia, nawet, jeżeli nie ma klinicznych objawów choroby piersi i genetycznych obciążeń – wyjaśniła dr Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld.

Zobacz także: Ciąża po raku piersi. Jak metody leczenia wpływają na płodność?

Diagnostyka raka piersi

Dlaczego u kobiet ciężarnych rak ciąży diagnozowany jest później niż u innych kobiet?

– W czasie ciąży nikt o raku piersi nie myśli. Z międzynarodowych danych epidemiologicznych wynika, że diagnostyka ciężarnych jest opóźniona od dwóch do siedmiu miesięcy od pojawienia się pierwszych symptomów. Jeżeli rozpoznanie jest opóźnione o pół roku, to przynajmniej o 5 proc. wzrasta ryzyko pojawienia się przerzutów – tłumaczyła ekspertka.

Diagnostyka u kobiet ciężarnych polega na badaniu histopatologicznym, USG piersi i mammografii (nie jest to pierwszorzędowa metoda diagnostyki – badanie wykonuje się po rozpoznaniu guza i biopsji).

Nie zaleca się natomiast biopsji cienkoigłowej.  – W ciąży jest absolutnie niediagnostyczne – wyjaśniła onkolog. – Jedyną metodą, która może wyjaśnić, czy jest to rak, będzie biopsja gruboigłowa. To badanie jest całkowicie bezpieczne, trwa pięć minut i pozwala na prawidłową interpretację tego, co dzieje się w piersi – mówiła dr Jagiełło-Gruszfeld.

Zobacz także: Chcesz zmniejszyć ryzyko raka piersi? Zadbaj o prawidłowy biustonosz i regularne samobadanie

Profilaktyka, która ratuje życie

Z kolei ginekolog prof. Wojciech Rokita podkreślał wagę profilaktyki i wczesnego wykrywania raka.

– Takie postępowanie jest korzystniejsze dla pacjentki, jak i bardziej opłacalne dla budżetu służby zdrowia – przekonywał.

Ekspert uważa również, że USG piersi powinno być refundowane dla każdej ciężarnej.

Warto pamiętać, że ciąża nie jest przeciwwskazaniem do leczenia raka piersi. Wszystkie metody leczenia, z wyjątkiem hormonoterapii i ewentualnie radioterapii uzupełniającej, możemy stosować u ciężarnych. Pacjentka może zostać poddana chemioterapii od drugiego trymestru ciąży.

rak piersi w ciąży

fot. materiały prasowe

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Badanie drożności jajowodów: jak wygląda krok po kroku i czy zwiększa szanse na ciążę? [WIDEO]

Badanie drożności jajowodów jest jednym z pierwszych i najważniejszych badań, które należy wykonać w ramach diagnostyki niepłodności u pary. Pozwala ono wykryć ewentualne nieprawidłowości w obrębie narządu rodnego i uzyskać wiedzę na temat przyczyn trudności z zajściem w ciążę. Wokół badania narosło jednak wiele mitów, które nasilają lęk pacjentek. Ile w nich prawdy, co warto wiedzieć przed przystąpieniem do badania i jak wygląda ono krok po kroku? Wyjaśnia dr n. med. Wojciech Dziadecki, ginekolog-położnik, androlog z kliniki FertiMedica.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wskazaniem do sprawdzenia drożności jajowodów jest zarówno niepłodność pierwotna, jak i niepłodność wtórna. Nim przystąpimy do badania, niezbędne jest wykonanie diagnostyki wstępnej:

  • badania cytologicznego,
  • badania stopnia czystości pochwy lub posiewu z kanału szyjki macicy,
  • badanie w kierunku chlamydii trachomatis metodą PCR.

Jeżeli wyniki tych analiz okażą się prawidłowe, lekarz zakwalifikuje pacjentkę do badania drożności jajowodów. Bardzo istotne jest jednak, by badanie to wykonać do 12. dnia cyklu miesiączkowego.

Czy badanie drożności jajowodów jest bolesne? Badanie HyCoSy – krok po kroku

Współcześnie badanie drożności jajowodów wykonywane jest w oparciu o metodę HyCoSy. Jest ono stosunkowo proste i mało inwazyjne, co znacznie ogranicza dyskomfort pacjentki.

– W porównaniu do starszego badania, HSG, w których wykorzystywano promieniowanie rentgenowskie, to badanie jest bardzo mało traumatyczne. Ten starszy rodzaj badania był drastyczny – przyznaje lekarz.

Początek procedury nie różni się znacząco od badania ginekologicznego.

– Zaczynamy od założenia wziernika do pochwy – tak jak przy standardowym pobraniu cytologii. Następnie do szyjki macicy zakładamy bardzo cienki plastikowy cewnik i pompujemy balonik – wyjaśnia dr n. med. Wojciech Dziadecki, ginekolog-położnik, androlog z kliniki FertiMedica.

Jak dodaje, na tym etapie badania część pacjentek odczuwa dyskomfort porównywalny z dolegliwościami towarzyszącymi miesiączce.

– Większość pacjentek w tym momencie nie czuje jednak nic.

Następnie pacjentce podawany jest kontrast, który umożliwia określenie drożności jajowodów.

– Za pomocą aparatu USG obserwujemy, jak kontrast wypełnia jamę macicy, czy wpływa do jajowodów i czy wylewa się z nich, otaczając jajnik.

Badanie drożności jajowodów jest bezpieczne i w większości przypadków nie wiąże się z dużym bólem. Można je wykonać w znieczuleniu ogólnym, jednak – jak wyjaśnia ekspert FertiMedica – u większości pacjentek nie ma takich wskazań.

– Wystarczy przed badaniem przyjąć dowolne leki przeciwbólowe, leki rozkurczowe – mówi dr Wojciech Dziadecki.

CZYTAJ TEŻ: Niepłodność przy PCOS: jak ją leczyć zgodnie z nowymi zaleceniami? Wyjaśnia lekarz

Czy podczas badania drożności jajowodów można uszkodzić macicę?

Wokół kwestii związanych z badaniem drożności jajowodów narosło wiele mitów. Pacjentki obawiają się, że podczas procedury może dojść do niebezpiecznych powikłań, które poważnie zagrażają płodności i zdrowiu. Ile w nich prawdy? Czy badanie drożności jajowodów może wywołać uszkodzenie macicy lub schorzenia w obrębie miednicy mniejszej, jak sugerują pozanaukowe źródła?

– Ja osobiście w całej swojej karierze lekarskiej nie spotkałem się jeszcze z takimi powikłaniami. Często po badaniu występuje niewielkie plamienie, natomiast nigdy nie widziałem pacjentki, u której po badaniu rozwinęłoby się zapalenie miednicy mniejszej czy zapalenie otrzewnej. Nie spotkałem się również z przebiciem macicy cewnikiem. Cewnik jest plastikowy i na tyle giętki, że zrobienie tego byłoby naprawdę trudne. Poza tym umieszcza się go w szyjce macicy; nie trzeba go wkładać głębiej, czyli do jamy macicy – zaznacza lekarz.

Czy badanie drożności jajowodów zwiększa szanse na ciążę?

Ekspert FertiMedica podkreśla, że choć badanie drożności jajowodów owiane jest złą sławą, z praktyki lekarskiej wynika, że może on istotnie zwiększyć on szanse na ciążę.

– Jeśli badanie było robione w cyklu diagnostycznym, ja najczęściej polecam swoim pacjentkom 3-4 cykle starań naturalnych. Dużo pacjentek w tym czasie zachodzi w ciążę – mówi dr Dziadecki.

Pacjentkom, którym nie udaje się zajść w ciążę naturalnie w założonym czasie, rekomenduje się wykonanie zabiegu inseminacji domacicznej. Jeśli badanie drożności jajowodów przeprowadzane jest właśnie w przygotowaniach do IUI, zabieg ten można wykonać wkrótce po badania. Warto jednak wiedzieć, że jeśli przyczyna niepłodności jasno kwalifikuje do zapłodnienia pozaustrojowego, badanie drożności jajowodów jest bezcelowe.

POLECAMY RÓWNIEŻ:

PCOS a ciąża. Właściwe leczenie zwiększa skuteczność starań

 


Logo FertiMedica

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Zmagasz się z endometriozą? Zgłoś się do badań klinicznych i poznaj nowe możliwości terapeutyczne

Na zdjęciu: Obolała kobieta na łóżku, trzyma się za brzuch /Ilustracja do tekstu: Endometrioza: badanie kliniczne dotyczace nowej terapii
Fot.: Fotolia.pl

Centrum Medyczne Synexus we współpracy z partnerską organizacją badawczą poszukuje kobiet z rozpoznaną klinicznie endometriozą, które są zainteresowane udziałem w badaniach klinicznych dotyczących nowych możliwości leczenia tej choroby.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Przedsięwzięcie adresowane jest do pacjentek z endometriozą mieszkających w: Krakowie, Warszawie, Katowicach, Łodzi, Lublinie, Szczecinie, Poznaniu, Białymstoku lub w okolicach jednego z tych miast. Panie, które chciałyby poznać nowe terapie endometriozy, mogą zgłaszać się, dzwoniąc pod numer warszawskiej infolinii: 22 203 03 00.

Endometrioza: badanie kliniczne dotyczące nowych terapii

W trakcie rozmowy konsultant oceni, czy w danym przypadku możliwe będzie przystąpienie do dalszego etapu procedury. Jeśli pacjentka uzyska taką kwalifikację, zostanie skierowana na konsultację ekspercką. Lekarz zapozna ją wówczas ze szczegółowymi informacjami na temat badania klinicznego dotyczącego nowych terapii endometriozy.

Więcej informacji można uzyskać za pośrednictwem strony Centrum Medycznego Synexus: www.przychodniasynexus.pl.

POLECAMY:

5 chorób, z którymi lekarze mylą endometriozę. Też się z tym spotkałaś?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Rewolucja w leczeniu endometriozy i raka szyjki macicy? Glistnik jaskółcze ziele pod lupą polskich naukowców

Glistnik jaskółcze ziele w leczeniu endometriozy
fot. Fotolia

Polscy naukowcy rozpracowują molekularny mechanizm działania glistnika jaskółcze ziele. Roślina ta może w dużym stopniu wspomóc leczenie endometriozy i raka szyjki macicy.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zespół ekspertów pod przewodnictwem prof. Anny Goździckiej-Józefiak, kierownik Zakładu Wirusologii Molekularnej na Wydziale Biologii UAM, już niebawem ujawni źródło właściwości rośliny.

Odkrycie jest zasługą naukowców z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, Centrum NanoBioMedycznego oraz Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Zobacz także: Innowacyjne leczenie endometriozy: na czym polega?

Glistnik jaskółcze ziele w leczeniu endometriozy

W pierwszym etapie badań dr Alicja Warowicka, adiunkt w Centrum NanoBioMedycznym, zauważyła wpływ różnych ekstraktów z glistnika na komórki w organizmie. Jak wyjaśnia ekspertka, badane ekstrakty działały przeciwnowotworowo na wszystkie wybrane komórki nowotworowe, jak również hamowały wzrost komórek wywodzących się z endometriozy.

W kolejnej fazie naukowcy z Uniwersytetu Medycznego pod kierownictwem dr hab. Marii Wołuń-Cholewy przeprowadzili eksperymenty na szczurach.

– Wyniki są bardzo obiecujące. Okazało się, że ekstrakty z Chelidonium działają wręcz prewencyjnie, jeśli chodzi o formowanie się nowych ognisk endometriozy. Nadal nie ma skutecznej metody leczenia tej choroby prowadzącej do niepłodności – przytacza słowa Marii Wołuń-Cholewy portal tenpoznan.pl.

Zobacz także: Czarnuszka na endometriozę i Hashimoto. Wielka moc zaklęta w małych nasionach

Glistnik jaskółcze ziele – co to takiego?

Glistnik jaskółcze ziele (Chelidonium majus L.) to gatunek byliny z rodziny makowatych. Roślina ta ma długą tradycję zastosowań leczniczych, sięgających aż starożytności. Zawiera liczne alkaloidy, które działają rozkurczowo na mięśnie gładkie. Preparaty z tego ziela działają też żółciopędnie, przeciwbakteryjnie, uspokajająco i przeciwbólowo. W medycynie ludowej żółtopomarańczowy sok mleczny używany jest do usuwania kurzajek.

Spożywany w dużych ilościach glistnik jaskółcze ziele może być jednak trujący. Zdarza się to szczególnie w przypadku narkomanów próbujących stosowania glistnika w zastępstwie maku lekarskiego oraz osób nadużywających leków z alkaloidami glistnika.

Objawami zatrucia są:

  • ból i pieczenie w jamie ustnej
  • ślinotok
  • ból brzucha
  • biegunka (czasem krwawa)
  • zawroty głowy
  • zaburzenia świadomości
  • spadek ciśnienia tętniczego
  • tachykardia
  • podrażnienia skóry i spojówek
  • w ekstremalnych przypadkach zapaść

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: tenpoznan.pl, uniwersyteckie.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.