Przejdź do treści

Wolę psa?

Już samo słowo ciąża wywoływało u mnie dreszcze. – fot. fotolia

Był taki czas w moim życiu, gdy nie chciałam mieć dzieci. Już samo słowo ciąża wywoływało u mnie dreszcze. Zawsze mówiłam, że jeśli poczuje chęć opieki nad kimś, to będzie to pies, a nie dziecko. Jaka ja byłam głupia.

Wszystko zaczęło się od tego, że w naszym domu pojawiło się dziecko. Mama urodziła mojego brata w wieku 41 lat. Typowa wpadka po 16 latach od urodzenia mojej siostry. Różnica wieku była między nami imponująca. Przekonałam się na własne oczy, jak wygląda macierzyństwo i przeraziło mnie to. Byłam właśnie w klasie maturalnej, chciałam skupić się na nauce, a tu w domu pojawiło się małe, wrzeszczące dziecko.

Teraz szczerze podziwiam kobiety, którym udaje się pogodzić obowiązki domowe, szkołę czy pracę z wychowywaniem dziecka. Wtedy był to dla mnie kosmos. Ciągły płacz, karmienie, pieluchy. Nie widziałam się w tej roli. Może mi nie uwierzycie, ale ani razu nie zmieniłam bratu pampersa. Takie dziecko w domu to skuteczna forma antykoncepcji dla nastolatki. Wiedziałam, że nie pozwolę sobie na wpadkę, dopóki nie będę na to gotowa psychicznie.

Po maturze wyjechałam do szkoły do Warszawy. W tym czasie zaczęłam też dodatkowo pracować, żeby dorobić do kieszonkowego od rodziców. Przyszła samodzielność. Panicznie bałam się wtedy, że mogłabym zajść w ciążę. Dlatego też na temat antykoncepcji wiedziałam niemal wszystko.

Nowoczesne formy antykoncepcji do dziś śnią mi się po nocach.

W wieku 23 lat coś się zmieniło. Dostałam umowę na czas nieokreślony. Poczułam się stabilnie. Od tego momentu moim największym marzeniem jest ciąża, jednak droga do niej nie jest prosta. Trwa już pięć i pół roku. Czasami mam wrażenie, że niepłodność to kara za to, że wcześniej nie chciałam mieć dzieci.

Buldog w tym momencie jest już na drugim miejscu. Nie wiem, jak mogłam kiedyś myśleć inaczej.

To, czego kiedyś nie chciałam, w tym momencie jest marzeniem, które nie chce się spełnić. Chcę zostać mamą, ale mama nie chce zostać mną…

Autorka: Kasia, www.kakilife.pl

Artykuł pochodzi z archiwalnego numeru Chcemy Być Rodzicami (nr 24, marzec 2017 r.)

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.