Przejdź do treści

Woda dla chorych na Hashimoto? Sprzedają ją w Polsce!

woda dla chorych na Hashimoto
fot. Pixabay

Przy przewlekłym zapaleniu gruczołu tarczowego, czyli Hashimoto, chorzy muszą niezwykle pilnować swojej diety. Okazuje się, że istnieje również specjalna woda, która może mieć zbawienny wpływ na chorujących na Hashimoto. Dostępna jest na polskim rynku.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Woda artezyjska  jest wydobywana ze źródła „Jantar” w sercu uzdrowiska Kołobrzeg. W sprzedaży znana jest pod nazwą Sport Sense i produkuje ją spółka Global Health. Czemu zawdzięcza swoje niezwykłe właściwości?

Zobacz także: Co jeść przy chorobie Hashimoto?

Woda dla chorych na Hashimoto

Sport Sesne to woda podziemna, która występuje pod ciśnieniem hydrostatycznym a dzięki izolacji jest mniej zanieczyszczona niż wody gruntowe – utrzymuje producent.

Okazuje się, że woda z Kołobrzegu ma prawie cztery razy więcej minerałów od standardowych wód mineralnych. Według zapewnień jest bogatym źródłem jodu i selenu. Ten ostatni pierwiastek wykorzystywany jest od dawna w leczeniu zapalnych chorób tarczycy. Selen wchodzi w skład enzymów biorących udział w produkcji i rozkładzie hormonów tarczycy oraz enzymów „antyoksydacyjnych”.

Zobacz także: Wpływ witaminy D na chorobę Hashimoto

Bogactwo minerałów

1,5 litra wody zapewnia 33 proc. średniego zapotrzebowania na selen. Poza tym woda zawiera wiele minerałów, chlor, wapń, magnez. Na stronie producenta można również przeczytać, że woda Sport Sense to jedyna na świecie naturalna woda, której stosunek sodu do potasu jest taki sam jak w płynach fizjologicznych.

Sport Sense można zakupić w internecie oraz w niektórych siłowniach i aptekach. Koszt za 1,5 litrową butelkę ok. 6 zł.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: polki.pl, sportsense.pl 

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Badanie beta hCG w ciąży. Kiedy je wykonać i jakie są normy?

Badanie beta hCG w ciąży
Każde laboratorium ma inne normy hormonu beta hCG, co wynika ze stosowania różnych urządzeń i odczynników – fot. Martina/123rf.com

Pierwszym badaniem potwierdzającym obecność ciąży jest zwykle domowy test ciążowy. Wykrywa on podwyższone stężenie hormonu beta hCG (gonadotropiny kosmówkowej) w moczu kobiety. Przeczytaj ten artykuł i dowiedz się czym jest hormon hCG,  jak działa apteczny test ciążowy oraz kiedy najlepiej go wykonać.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Hormon hCG – co to takiego?

Ludzka gonadotropina kosmówkowa (human chorionic gonadotropin, w skrócie hCG) to hormon produkowany przez kosmówkę łożyska, gdy dojdzie do implantacji (zagnieżdżenia się) zarodka w macicy. Jest niezbędny do utrzymania ciąży oraz prawidłowego rozwoju płodu. Składa się z dwóch podjednostek: alfa oraz beta. Podjednostka alfa jest identyczna również w takich hormonach jak LH czy TSH. Z kolei podjednostka beta będzie już specyficzna tylko dla hCG. I właśnie dlatego poziom tego hormonu mierzy się przy pomocy testów beta.

W pierwszym trymestrze ciąży stężenie hormonu hCG podwaja się mniej więcej co 48-72 godziny. Najwyższe stężenie osiąga około 11-13 tygodnia ciąży. W kolejnych tygodniach produkcja hormonu spada, jednak do końca ciąży utrzymuje się na wysokim poziomie [1], by niedługo po porodzie zniknąć.

Zobacz też: hCG – co to za hormon i jaki powinien być jego poziom?

Test ciążowy najlepiej wykonać w dniu spodziewanej miesiączki…

…czyli mniej więcej 14 dni po stosunku. Najlepiej wykonać go też z porannego moczu, ponieważ jest on wówczas najbardziej skoncentrowany i zawiera najwięcej hormonu beta hCG.

Dostępne obecnie w aptekach domowe testy ciążowe są bardzo czułe, prawidłowo wykonane dają nawet 99% pewność.

W przypadku pozytywnego wyniku testu ciążowego (pojawienia się dwóch czerwonych linii w okienku wyniku)  warto wykonać badanie beta hCG z krwi. Daje ono 100% pewność, dodatkowo określa również, czy poziom hormonu jest odpowiedni dla danego tygodnia ciąży.

Badanie beta hCG w ciąży – normy

Każde laboratorium ma inne normy hormonu beta hCG, co wynika ze stosowania różnych urządzeń i odczynników. Dlatego też na wyniku badania powinny być zamieszczone zakresy norm, jakie obowiązują w danym laboratorium. Niemniej przyjmuje się, że wartość poniżej 5 mIU/ml wyklucza ciążę, natomiast powyżej 5 mlU/ml potwierdza ją.

Przykładowe normy beta hCG dla danego tygodnia ciąży, licząc od ostatniej miesiączki:

  1. tydzień – 5-50 mlU/ml
  2. tydzień – 5-426 mlU/ml
  3. tydzień – 18-7 340 mlU/ml
  4. tydzień – 1080-56 500 mlU/ml
  5. – 8. tydzień – 7650-229 000 mlU/ml
  6. – 12. tydzień – 25 700-280 000 mlU/ml
  7. – 16. tydzień – 13 300-254 000 mlU/ml
  8. – 24. tydzień – 4 060-165 400 mlU/ml
  9. – 40. Tydzień – 3 640-117 000 mlU/ml

Wynik poniżej normy może sugerować zaburzenia w rozwoju płodu i przebiegu ciąży. Niski poziom hormonu obserwuje się przede wszystkim w  ciąży ektopowej oraz w przypadku samoistnych poronień.Taka sytuacja może świadczyć też o niepowodzeniu zabiegu in vitro.

Obniżony poziom beta hCG w drugim trymestrze może mieć związek z trisomią chromosomu 18(zespół Edwardsa). Natomiast wyraźnie podwyższony poziom beta hCG w ciąży może sugerować trisomię chromosomu 21(zespół Downa). Z drugiej strony może też po prostu oznaczać ciążę bliźniaczą.

Zobacz też: Kiedy zrobić test ciążowy? Zobacz, w którym momencie otrzymasz wiarygodny wynik

Podwyższony poziom beta hCG  – co oznacza?

Zwiększone wydzielanie hormonu hCG obserwuje się w przebiegu wielu chorób nowotworowych, w tym: jąder, jajników, pęcherza moczowego, trzustki, płuc, nerek, prostaty czy jelita grubego.  W wielu przypadkach wynik badania beta hCG staje się więc istotnym markerem nowotworowym [1].

Źródło: [1] A. Głodek, M, Kubiczak, P. Urbaniak i in., Ludzka gonadotropina kosmówkowa – znany hormon o nieznanych faktach, „Ginekologia Polska” 2012, 83, s. 766-771.

Autor: Natalia Jeziorska, www.testDNA.pl Logo testDNA.pl

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

 

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

W Europie śmiertelność raka piersi spada – a w Polsce? Przewidywania nie pozostawiają złudzeń

Nie wiadomo ile byśmy mówili o profilaktyce, ile badań uda nam się wykonać, ile artykułów przeczytać, nowotwory i tak zbierają swoje żniwo. Niestety coraz większe. Taka też jest prognoza na ten rok. Spadek zanotuje jednak śmiertelność raka piersi. Czy to dobra wiadomość? Jak najbardziej. Szkoda tylko, że wśród sześciu największych krajów Europy, to właśnie w Polsce – jako jedynej – liczba zgonów pójdzie w przeciwnym kierunku.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Prognozy wskazują, że w całej Europie w roku 2019 będzie około 5 proc. więcej zgonów z powodu nowotworów, niż miało to miejsce w 2014 roku. Eksperci podkreślają, że wiąże się to m.in. ze zjawiskiem starzenia się społeczeństwa. Nie zmienia to jednak faktu, że są to niepokojące wieści dotykająca zarówno kobiety, jak i mężczyzn w każdym wieku.

Rak piersi na celowniku

Jeśli jednak skupimy się na kobiecych nowotworach, to dane dotyczące raka piersi mogą wprowadzić chociaż odrobinę „optymizmu”. Jego śmiertelność będzie na Starym Kontynencie spadać. We Francji spadek ten wyniesie 10 proc., w Niemczech 9, we Włoszech 7, a w Hiszpanii 5. Jeśli zaś chodzi o Wielką Brytanię, przewidywania mówią, że spadek liczby zgonów z powodu raka piersi sięgnie nawet 13 proc. Jest to tym istotniejsza zmiana, że w roku 2014 był to kraj zajmujący spośród sześciu największych państw Europy ostatnie miejsce tego niechlubnego rankingu – podkreślają to specjaliści cytowani przez „Daily Mail„.

Tym trudniej jest pogodzić się z faktem, że nas te optymistyczne wieści nie dotyczą. W Polsce bowiem wskaźnik ten rośnie. W latach 2010-2014 śmiertelność raka piersi wynosiła w naszym kraju 14.43 na 100.000 osób. W roku 2019 ma zaś wynieść 15.21, co jest wzrostem o 2 proc. w porównaniu do poprzedniego pomiaru.

Zobacz też: 5 nieoczywistych objawów raka piersi – sprawdź to!

Powalczmy o siebie!

Są to niezwykle smutne dane. Zwłaszcza jednak w ich świetle, powinnyśmy zadbać o motywacją do przejęcia inicjatywy – samobadanie, korzystanie z darmowych programów ułatwiających diagnostykę, poszerzanie wiedzy. A z tym też niestety nie jest najlepiej. Jak pisaliśmy w naszym portalu: „Zgodnie z informacjami zawartymi w raporcie ‚Rak piersi nie ma metryki’, u prawie 30 proc. pacjentek diagnoza stawiana jest już w czwartym stadium raka. Jak wynika z danych Ministerstwa Zdrowia, tylko 40 proc. kobiet korzysta z bezpłatnych badań przesiewowych oferowanych paniom w wieku 50-69 lat, a więc należących do grupy największego ryzyka” [więcej: klik].

Drogie Panie, prognozy dla całej Europy wskazują, że rak piersi będzie na drugim miejscu wśród nowotworów, jeśli chodzi o śmiertelność chorujących kobiet. Najwięcej żyć zabierze rak płuc. Zadbajmy o siebie – nie pozwólmy, aby te przewidywania się spełniły!

Zobacz to koniecznie: 12 objawów raka piersi – tę grafikę powinna poznać każda kobieta!

Źródło:DailyMail

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Ciąża po 50-ce nie jest bardziej ryzykowna niż ciąża po 40-ce

Izraelscy naukowcy dowodzą: ciąża po 50-ce jest tak samo ryzykowna, jak ciąża po 40-ce
fot.Pixabay

Naukowcy z Uniwersytetu Ben-Gurion w Izraelu od lat prowadzą badania nad wpływem wieku kobiet na przebieg ciąży. Z ich ostatnich badań wynika, że ciąża w wieku 50 lat nie niesie większego ryzyka komplikacji, niż ciąża po 40 roku życia.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Koszt wychowania dziecka porównywalny z zakupem mieszkania? Te liczby niektórych mogą zadziwić

Dziecko po 50?

Średni wiek, w którym  kobiety podejmują decyzję o macierzyństwie systematycznie rośnie od lat 80 ubiegłego wieku. Dzieje się tak w związku z rozwojem medycyny i technologii oraz ze względu na zmieniający się model życia i ról płciowych w zachodnich społeczeństwach. Obserwując ciągły rozwój i zmiany na tych płaszczyznach, należy podejrzewać, że nie górna granica wieku, w którym kobiety będą rodzić dzieci nie została jeszcze osiągnięta.

Zespół naukowców pod kierownictwem profesora Sheinera przeanalizował możliwe komplikacje ciąży dla kobiet po 50 roku życia i porównali je z możliwymi komplikacjami u młodszych kobiet.

Zdaje się, że 50 to nowe 40. Nie ma wątpliwości, że spotkamy się z rosnącą liczbą kobiet rodzących po 50-ce. Co nie zmienia faktu, że ciąże po 40-ce powinny być z zasady traktowane jako ciąże podwyższonego ryzyka – mówił profesor Sheiner.

Zobacz też: Ekstremalne zjawiska pogodowe w trakcie ciąży wpływają na zdrowie psychiczne dziecka

Przebieg badania naukowców z Ben-Gurion

W badaniu naukowcy przeanalizowali przebieg ciąży, porodu i połogu 68 kobiet po 50, które urodziły dzieci w ciągu kilku ostatnich lat i przebadali ich dzieci. Około połowa kobiet zaszła w ciążę naturalnie, reszta skorzystała z zapłodnienia pozaustrojowego. Wyniki porównali z podobnymi danymi dotyczącymi 558 kobiet w wieku 45-50, 7.321 kobiet w wieku 40 i 44 oraz 240 kobiet, które urodziły dziecko mając mniej niż 40 lat.

Zobacz też: Nowy standard opieki okołoporodowej ma zmniejszyć ilość cesarek.

Naukowcy wzięli pod uwagę następujące komplikacje:

  • Cukrzyca ciążowa
  • Nadciśnienie ciążowe
  • Przedwczesne porody
  • Konieczność wykonania cesarskiego cięcia
  • Niską wagę urodzeniową dzieci
  • Niski wynik na skali Apgar
  • Ogólną niską kondycję fizyczna dzieci
  • Śmiertelność kobiet w trakcie porodu

Z analizy wynika, że o ile ryzyko wystąpienia powikłań istotnie rośnie wraz z wiekiem, to u kobiet rodzących po 40-ce i po 50-ce ryzyko utrzymuje się na podobnym poziomie.

Źródło: Uniwersytet Ben-Gurion

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj. 

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Co jeść przy chorobie Hashimoto? Odpowiedzi szukaj w książce „Hashimoto na widelcu”

Książka Hashimoto na widelcu
W poradniku znajdziesz 300 przepisów na smaczne i zdrowe dania – fot. Fotolia

Odpowiednia dieta jest istotnym czynnikiem wspomagającym leczenie Hashimoto. Czy to oznacza rezygnację ze smacznych posiłków? Nic podobnego! Dowód na potwierdzenie tych słów znajdziesz w najnowszej książce Magdaleny Makarowskiej – „Hashimoto na widelcu”.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Hashimoto, czyli przewlekłe limfocytowe zapalenie gruczołu tarczowego, to najczęściej występująca choroba autoimmunologiczna na świecie. Szacuje się, że cierpi na nią 13-28 proc. populacji. W większości przypadków problem dotyczy kobiet.

Do typowych objawów Hashimoto zalicza się m.in.: senność, chroniczne zmęczenie, kłopoty z koncentracją, zmienność nastrojów, tycie, skłonność do depresji, problemy z trądzikiem, podwyższony cholesterol, uczucie zimna, zaburzenia miesiączkowania, wypadanie włosów, suchość i szorstkość skóry.

Chorobę Hashimoto można rozpoznać za pomocą badania stężenia hormonów tarczycy (FT4-tyroksyny, FT3-trijodotyroniny) i hormonów TSH. Wynik mówiący o zbyt dużym poziomie TSH i za małym poziomie hormonów tarczycy może wskazywać na Hashimoto. Pomocne jest również oznaczenie poziomu ciał przeciwtarczycowych, który w chorobie Hashimoto jest podniesiony. W diagnostyce stosuje się również badanie USG tarczycy i biopsję cienkoigłową.

Niestety, choroby Hashimoto nie da się całkowicie wyleczyć. Jej objawy można jednak skutecznie złagodzić, m.in. poprzez wprowadzenie odpowiedniej diety. Co zatem należy jeść chorując na zapalenie tarczycy Hashimoto?

Zobacz też: „Dieta w insulinooporności – Menu na 4 miesiące”

Książka „Hashimoto na widelcu”

Odpowiedź na powyższe pytanie znajdziesz w najnowszej książce „Hashimoto na widelcu”. Autorką publikacji jest Magdalena Makarowska – dietetyk, biotechnolog, pedagog i zakochana w swojej pracy optymistka, która uwielbia gotować. Zgodnie z filozofią autorki, mądra dieta zapewnia nam zdrowie aż w 90 proc.

Poradnik „Hashimoto na widelcu” powstał w odpowiedzi na potrzeby coraz większej liczby osób zmagających się z chorobami tarczycy. W książce zostały przedstawione najnowsze i najlepiej zbadane strategie żywieniowe.

Nie chciałam, żeby ten poradnik promował modne diety w chorobie Hashimoto, tylko żeby przedstawił uzasadnione naukowo zalecenia na ten moment, opisane w artykułach bazujących na EBM (evidence-based medicine), czyli medycynie opartej na faktach, a nie na teoriach wyssanych z palca – wyjaśnia Magdalena Makarowska.

Zobacz też: Objawy Hashimoto, jak je rozpoznać?

Co znajdziesz w książce?

Z książki dowiesz się m.in.:

  • na czym polega Low FODMAP i czy warto stosować tę dietę
  • jak zaprogramować mikrobiotycznie swój organizm i wspomóc jelita, wzmacniając tym samym swoją odporność
  • jak odciążyć wątrobę, aby mogła skutecznie oczyszczać organizm z toksyn
  • co zrobić, jeżeli za przyrostem masy ciała u osoby chorej na Hashimoto stoi insulinooporność
  • czy gluten szkodzi osobom chorym na Hashimoto

W poradniku znajdziesz również porady dietetyczne, jadłospisy na dwa miesiące (z przepisami w wersji wege) oraz niezbędnik psychologiczny, dzięki któremu lepiej poznasz siebie i zyskasz siłę do codziennych zmagań.

Niezaprzeczalną wartością książki są też piękne, rozbudzające apetyt fotografie. Nie pozostaje zatem nic innego, jak sięgnąć po książkę i rozpocząć smaczne gotowanie!

Patronem medialnym książki „Hashimoto na widelcu” jest magazyn i serwis internetowy Chcemy Być Rodzicami

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.