Przejdź do treści

Kontrowersyjna publikacja o in vitro wyróżniona w konkursie „FENIKS”. Finansuje go Ministerstwo Kultury

Na zdjęciu: biblioteka - widok półek pełnych książek. Ilustracja do tekstu: Targi Wydawców Katolickich. "Wobec in vitro" z wyróżnieniem FENIKS
Fot.: Pixabay.com

Podczas XXIV Targów Wydawców Katolickich ogłoszono laureatów nagród „FENIKS”, które przyznawane są autorom i popularyzatorom książek religijnych. Wśród wyróżnionych publikacji znalazł się kontrowersyjny podręcznik „Wobec in vitro”.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

XXIV Targi Wydawców Katolickich, które odbyły się w minionym tygodniu na Zamku Królewskim w Warszawie, zgromadziły 170 wystawców prezentujących ponad 12 tys. książek o tematyce religijnej. W wystąpieniach inaugurujących tegoroczne Targi wzięli udział przedstawiciele rządu i Kościoła katolickiego. Specjalny list do uczestników i wystawców skierował nawet prezydent Andrzej Duda. Zaznaczył on, że setna rocznica odzyskania niepodległości jest „dobrą okazją, by przypomnieć, że Kościół był zawsze blisko spraw Rzeczypospolitej”.

„Wobec in vitro” – praca zbiorowa przeciwników in vitro

Ważnym punktem programu było ogłoszenie laureatów nagród i wyróżnień „FENIKS”, przyznawanych co roku organizatora Targów – Stowarzyszenie Wydawców Katolickich. W jednej z 10 kategorii konkursowych – „Kościół wobec współczesności” – honorowe wyróżnienie przyznano podręcznikowi „Wobec in vitro. Genetyczne, moralne, filozoficzne, teologiczne i prawne aspekty zapłodnienia pozaustrojowego.

Przypomnijmy, że „Wobec in vitro”, pod redakcją ks. Jacka Grzybowskiego i ks. Franciszka Longchampsa de Berier, to pełna kontrowersyjnych tez publikacja zatwierdzona przez Episkopat jako pomoc uzupełniająca w nauczaniu religii w klasach licealnych.

CZYTAJ TEŻ: „Botoks” na teście z religii. Licealiści uczą się, że in vitro to „głęboka niegodziwość”

In vitro jako eksperyment, a nie metoda leczenia niepłodności

Wśród autorów podręcznika znaleźli się znani przeciwnicy in vitro: m.in. ks. Franciszek Longchamps de Berier, prof. Alina Midro i dr Tadeusz Wasilewski. W publikacji można znaleźć fragmenty, które sugerują, że in vitro to „raczej wielki eksperyment prowadzony na istotach ludzkich” niż sposób leczenia niepłodności oraz że ta metoda zapłodnienia jest równoznaczna z brakiem poszanowania dla ludzkiej godności. We wstępie do książki czytamy zaś, że:

„współczesny sukces klinik wspomagania płodności przez procedurę in vitro jest skutkiem narzuconego całym społecznościom cywilizacyjnego paradygmatu: zachęty do podjęcia wczesnego życia seksualnego (tzw. seksualizacja i erotyzacja już nastoletniej młodzieży) z równoległą i wszechobecną promocją antykoncepcji, a wręcz budowaniem mentalności antykoncepcyjnej”.

Autorem tych słów jest abp Henryk Hoser, emerytowany ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej, który na tegorocznych Targach został wyróżniony nagrodą „Srebrny FENIKS”.

PRZECZYTAJ TAKŻE: „Wobec in vitro”. Kontrowersyjny podręcznik przeciwników zapłodnienia pozaustrojowego

Jak informuje strona Stowarzyszenia Wydawców Katolickich, nagrody „FENIKS” zostały dofinansowane przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Antykoncepcja powoduje raka, a naprotechnologia powinna zastąpić in vitro. Tego będą uczyć się licealiści

Źródło: ekai.pl, swk.pl, gosc.pl

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Przez niemal 17 lat starali się o dziecko – reakcja taty na wieść o ciąży? Bezcenna!

Fot. Screen YouTube Dana GG "Buns in the Oven"

Starania o dziecko mogą trwać latami – u tej pary upłynęło ich w tym czasie niemalże siedemnaście. Na ich drodze pojawiły się cztery poronienia i urodzenie martwego dziecka. Byli bliscy powiedzenia stop, poddania się, rezygnacji z tego emocjonalnego rollercoastera, jakim jest walka z niepłodnością. Na takie łzy wzruszenia warto było jednak czekać!

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Sens wielkich emocji

Dana i Arkell zaczęli starać się o dziecko zaraz po swoim ślubie. Przez kilkanaście lat wciąż nie udawało im się jednak spełnić marzenia o rodzicielstwie. Przeszli w tym czasie wiele, bowiem niepłodność nie jest łatwym przeciwnikiemporonienia, martwy poród. Czas nieubłaganie płynął, a w ich głowach coraz częściej pojawiała się chęć odpuszczenia: „Osiągnęłam taki punkt, w którym była we mnie myśl: wiesz co, chcę skończyć te starania” – słowa Dany cytuje boredpanda.

Nigdy jednak nie wiemy, co los nam przyniesie. Ta fantastyczna para na szczęście nie zrezygnowała i co więcej, obdzieliła swoją radością cały świat. Filmik, na którym Dana przekazuje mężowi wieść o ciąży, zawładnął internetem. A w zasadzie zawładnęły nim ogromne emocje, jakie budzi reakcja Arkell’a. „Nigdy wcześniej nie byłem w swoim życiu tak podekscytowany” – powiedział. Jego konsternacja, a później łzy i wielka siła szczęścia pokazują, ile kosztują przedłużające się starania o dziecko.

Nie widać tego na nagraniu dokładnie, ale Dana umieściła w piekarniku pierwsze USG. Kobieta była już wtedy w 19 tygodniu ciąży – niemalże więc w połowie. Na zdjęciach widać chłopca, który rozwija się prawidłowo i ma się dobrze.

Bardzo bardzo się cieszę! Jakim szczęściarzem jest ten mały chłopiec, że będzie miał dwoje tak kochających i podekscytowanych rodziców, którzy będą kochać go jak szaleni!” – napisała w komentarzach jedna z internautek. Nie sposób się z nią nie zgodzić. Miłość czekała na to dziecko od samego początku jego historii, a moc uczucia jest tym bardziej potrzebna, ponieważ finalnie chłopiec urodził się 17 tygodni przed terminem i niestety boryka się z problemami zdrowotnymi. Na szczęście obok są rodzice, którzy tak bardzo na niego czekali.

Moment do zapamiętania

Czy był to oryginalny sposób powiedzenia partnerowi o ciąży? Niewątpliwie tak, tym bardziej, że Dana zapewne wiedziała, ile taka informacja znaczy dla jej męża. Pierwsze zdjęcia USG, pozytywne testy ciążowe, nadruk na koszulce – pomysłów na zabawne, wzruszające, przekorne przekazanie informacji o ciąży jest wiele. Ciekawe, czy wszystkie doprowadzają aż do takich łez? [więcej: KLIK]

Zobacz też: Zobaczcie, dlaczego nie warto się poddawać. Historia Ani wyciska łzy i daje nadzieję

Źródło: boredpanda

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

SM a ciąża – czy stwardnienie rozsiane wyklucza macierzyństwo?

Stwardnienie rozsiane a ciąża
fot.Pixabay

Stanowisko lekarzy na temat ciąży u kobiet chorych na stwardnienie rozsiane ewoluowało na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci. Jeszcze 30 lat temu kobietom z SM odradzano macierzyństwo i zalecano przerywanie ciąży, ze względu na zagrożenie szybszym postępem choroby. Dziś przyjmuje się, że nie ma przeciwwskazań, by kobiety z SM zachodziły w ciążę i rodziły dzieci. Na początku tego roku opublikowane zostały nowe wytyczne dotyczące opieki nad ciężarną chorą na stwardnienie rozsiane.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Jakie badania warto wykonać po poronieniu? Radzi lekarz

Co to jest stwardnienie rozsiane?

Stwardnienie rozsiane (SM – sclerosis multiplex) to postępująca, przewlekła zapalna choroba ośrodkowego układu nerwowego. W stwardnieniu rozsianym dochodzi do uszkodzenia i rozpadu komórek nerwowych (neuronów), komórek glejowych (oligodendrocyty) oraz komórek odpornościowych mózgu (mikroglej). Uszkadzana jest otoczka mielinowa komórek nerwowych, co uniemożliwia prawidłowe przekazywanie impulsów w mózgowiu i rdzeniu kręgowym. Na stwardnienie rozsiane najczęściej zapadają osoby między 20 a 40 rokiem życia, czyli w okresie, w którym najczęściej planowane jest powiększenie rodziny.

Patologie komórek nerwowych dotyczą różnych miejsc w układzie nerwowym oraz zmieniają się w czasie. W przebiegu choroby zmiany mogą się zaostrzać i cofać okresowo, zmieniać położenie lub mniej albo bardziej systematycznie postępować z czasem. Obecnie SM uważane jest przez środowisko naukowe za chorobę autoimmunologiczną, w której układ odpornościowy zwalcza komórki układu nerwowego.

Zobacz też: Metformina w ciąży? Według najnowszych badań – TAK

Objawy stwardnienia rozsianego

Najczęściej występującymi objawami stwardnienia rozsianego są:

  • zaburzenia czucia,
  • osłabienie siły mięśni,
  • kurcze mięśniowe,
  • zaburzenia ruchu i równowagi.

W zależności od zaawansowania choroby i tego, które partie ciała atakuje, mogą pojawić się także:

  • zaburzenia mowy,
  • trudności z połykaniem,
  • zaburzenia widzenia,
  • ciągłe zmęczenie,
  • przewlekłe lub ostre bóle.

U pacjentów z SM pojawiają się też:

  • zaburzenia poznawcze,
  • zaburzenia zwieraczy (nietrzymanie moczu i kału, zatrzymanie moczu i kału, nagłe pacie na mocz).
  • bóle neuropatyczne, szczególnie w kończynach dolnych (ciarki, mrowienie, pieczenie, nadwrażliwość na dotyk.

Zobacz też: Test na endometriozę – do diagnozy wystarczy próbka krwi

Stwardnienie rozsiane a ciąża

SM nie wpływa bezpośrednio na płodność, zarówno u kobiet jak i u mężczyzn. Nie jest również dziedziczona w prosty sposób, według danych przytaczanych przez neurolog, profesor Dagmarę Mirowską-Guzel, prawdopodobieństwo zachorowania dziecka na SM, kiedy jedno z rodziców choruje, wynosi około 2%.

Podstawową obawą, która skłaniała lekarzy do odradzania chorym na SM kobietom zajście w ciążę, było przypuszczenie, że obciążenie organizmu w czasie ciąży oraz konieczność przerwania farmakoterapii na czas ciąży i karmienia piersią, może powodować nagłe przyspieszenie postępu choroby.

Częstotliwość “skoków” – szybkich i nagłych pogorszeń stanu zdrowia kobiet chorujących na stwardnienie rozsiane jest statystycznie porównywalna w ciągu roku obejmującego ciążę i pierwsze trzy miesiące życia dziecka i w innych okresach życia. W trakcie ostatniego trymestru ciąży obserwuje się remisję objawów, które powracają w trakcie trzech miesięcy po urodzeniu dziecka.

Badanie z udziałem 227 kobiet z SM przeprowadzone przez organizację Multiple Sclerosis Trust objęło okres 3 lat: rok przed zajściem w ciążę, 9 miesięcy ciąży plus 3 pierwsze miesiące po porodzie oraz kolejny rok życia kobiet. Wykazano, że nawroty choroby w pierwszym i drugim trymestrze ciąży były rzadkością, natomiast ich ilość znacząco wzrastała w ostatnim trymestrze. W ciągu trzech miesięcy po porodzie częstotliwość nawrotów wzrosła o 1,5 raza w stosunku do nawrotów w roku poprzedzającym ciążę. Po upływie trzech miesięcy od porodu, przebieg choroby, w tym ilość nawrotów wracał do stanu sprzed ciąży.

Badacze zakładają, że mniejsza częstotliwość nawrotów w pierwszej części ciąży ma związek ze zmianami hormonalnymi, które mobilizują system odpornościowy kobiety, by organizm był w stanie utrzymać ciążę. Po ciąży sytuacja hormonalna w ciele się zmienia, część naukowców uważa, że to jest przyczyną nawrotów choroby po upływie trzech miesięcy od porodu, jednak, póki co, nie ma w środowisku naukowym zgody, co do przyczyny nawrotów po tym okresie.  Jednak naukowcy są zgodni, że po upływie około roku od porodu organizm wraca do stanu, w którym prawdopodobnie byłby, gdyby po drodze nie pojawiła się ciąża.

Co ważne – udowodniono, że nawroty w ciąży nie mają wpływu na zdrowie płodu i późniejsze zdrowie dziecka.

Zobacz też: Jak zmieniło się leczenie niepłodności w ciągu 30 lat? Konferencja z udziałem światowej sławy ekspertów medycyny rozrodu

Opieka nad ciężarną ze stwardnieniem rozsianym

Na początku tego roku eksperci z Multiple Sclerosis Trust opublikowali w magazynie Practical Neurology wytyczne odnośnie opieki medycznej i okołomedycznej nad ciężarną chorą na stwardnienie rozsiane. Całą treść wytycznych (w języku angielskim)  znajdziecie tutaj , dodatkowe informacje na temat dokumentu znajdziecie tutaj.

Podstawowym celem jest rozwianie niepewności związanej z zastosowaniem określonych form pomocy medycznej, czy diagnostyki u kobiet z SM, które planują ciążę, są w ciąży, karmią piersią lub chcą mieć dziecko z mężczyzną cierpiącym na stwardnienie rozsiane.

– Mamy nadzieję, że ta publikacja pomoże przedstawicielom zawodów medycznych w dostarczaniu kobietom i parom z SM rzetelnej wiedzy i opieki na wszystkich etapach planowania  rodziny, ciąży i opieki nad noworodkiem – powiedziała Megan Roberts, menadżerka programu dla medyków Multiple Sclerosis Trust.  

W wytycznych znajdują się również poparte badaniami wskazania odnośnie kontynuacji lub zaprzestania farmakoterapii w okresie ciąży, ryzyka związanego z odstawieniem leków oraz substancji leczniczych, które można bezpiecznie stosować w ciąży.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj.

 

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Ciąża Plus – bezpłatne leki dla kobiet w ciąży od jesieni? Oto zapowiedź ministra zdrowia!

Minister zdrowia Łukasz Szumowski, źródło foto: Kancelaria Premiera Flickr / Public domain

O programie nazywanym „Ciąża plus” mówi się już od kilku lat. W kwietniu 2018 była premier, Beata Szydło, zapowiadała wprowadzenie ustawy umożliwiającej kobietom w ciąży otrzymanie darmowych leków. Mamy maj 2019 – do tego czasu wiele ustaw przeszło w błyskawicznym tempie. Na tę wciąż czekamy. Minister zdrowia, prof. Łukasz Szumowski, zapowiedział jednak, że jesienią powinna już wejść ona w życie.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kampania wyborcza do Sejmu i Senatu zaczyna nabierać tempa. Różne ugrupowania przedstawiają więc swoje programy w związku z czym omawiane są tematy, które w „mało medialnych okresach” poruszane są znacznie rzadziej. Biorąc pod uwagę darmowe leki dla kobiet w ciąży, o założeniach opozycji powiedział m.in. Grzegorz Schetyna, przewodniczący Platformy Obywatelskiej. W razie przejęcia władzy, wszystkie farmaceutyki, które ciężarnej kobiecie zleci lekarz, będą bezpłatne.

Darmowe leki – od kiedy?

Sprawa powróciła więc także w jednej z rozmów z ministrem Szumowskim, która odbyła się w radiu RMF FM. Zapytany o ustawę i długi czas pracy nad nią, zapewnił, iż jeszcze w tym miesiącu powinien rozpocząć się związany z nią proces legislacyjny.

Myślę, że od jesieni powinno to [ustawa – red.] już funkcjonować. Wiemy ile trwa proces legislacyjny, ile trwa przejście ustawy przez Parlament” – powiedział w trakcie rozmowy minister zdrowia. Dodał także, iż w kwestiach zdrowia „pośpiech nie jest dobrym doradcą”.

Co wiadomo o ustawie?

Co ważne, w projekcie PiS nie będą to najprawdopodobniej wszystkie przypisywane ciężarnym leki. Prof. Szumowski zapowiedział, że pojawi się lista, na której znajdą się m.in. leki na nadciśnienie tętnicze, choroby zakrzepowe, czy też schorzenia dotykające problemów związanych z samym przebiegiem ciąży i porodem. Szczegółów wciąż jednak jeszcze nie ma. Wiadomo natomiast, że na program przeznaczone będzie 20 mln rocznie, a kobiety będą mogły skorzystać z bezpłatnych farmaceutyków po potwierdzeniu ciąży przez lekarza.

Zobaczymy, czy rzeczywiście uda się ustawę wprowadzić w życie do jesieni. Dlaczego mogą pojawiać się tego typu wątpliwości? Bowiem w kwietniu 2018 roku z ust ministra padły podobne słowa: „Na pewno w tym roku będzie miała miejsce implementacja tych programów, które pani premier i pan premier ogłosili” – prof. Szumowski mówił tutaj m.in. właśnie o programie „Ciąża plus” [więcej pisaliśmy: tutaj]. Jako że 2018 skończył się już dobre kilka miesięcy temu, pozostaje tylko czekać.

Zobacz też: Minister Arłukowicz pyta o efekty programu prokreacyjnego. Resort odpowiada, ale… nie na to pytanie

Źródła: RMF FM Twitterdziennikzachodni.pl

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Szczepienia w ciąży – co mówią wytyczne towarzystwa immunologicznego?

Szczepienia w ciąży
fot.Fotolia

Szczepienia w trakcie ciąży oraz karmienia piersią budzą spore emocje. Wiele osób z góry zakłada, że w tym okresie należy unikać jakichkolwiek szczepień, ponieważ odbijają się one na zdrowiu płodu i dziecka oraz mogą hamować jego rozwój. Nie jest to do końca zgodne z prawdą. Faktycznie, istnieje pewna ilość szczepień, których w ciąży wykonywać nie należy. Jednak istnieją również szczepionki całkowicie bezpieczne dla ciężarnej i rozwijającego się płodu. Które są które?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Ważny wyrok ws. odmowy wykonania szczepień. Wpłynie na ruch antyszczepionkowy?

Wytyczne ACIP

ACIP – Amerykańskie towarzystwo doradcze w zakresie praktyk immunizacyjnych (Advisory Committee on Immunization Practices) stworzyło wytyczne, którymi kierują się lekarze na całym świecie w kontekście szczepienia kobiet w ciąży i karmiących piersią. Według ACIP, nie ma dowodów na to, że podawanie ciężarnym kobiet nieaktywnej szczepionki wirusowej, bakteryjnej lub zawierającej toksoidy stanowi zagrożenie dla rozwijającego się płodu.

Żywych szczepionek nie podaje się ich kobietom w ciąży, ponieważ  istnieje teoretyczne ryzyko przeniesienia wirusa szczepionkowego na płód. W przypadku kobiet planujących ciążę, żywe szczepionki podaje się min. 4 tygodnie przed planowanym zajściem w ciążę.

Zobacz też: “Szczepimy bo myślimy” – obywatelska inicjatywa na rzecz obowiązkowych szczepień

Ocena korzyści i ryzyka

Eksperci podkreślają, że jeśli pojawia się podejrzenie, że kobieta w ciąży jest szczególnie narażona na zarażenie się określoną chorobą, przed podaniem szczepionki należy oszacować, czy ryzyko związane z konsekwencjami podania szczepienia jest większe niż ryzyko związane z konsekwencjami choroby i jej powikłań. Wytyczne ACIP wskazują również, jakie szczepionki należy podać kobiecie planującej ciążę lub ciężarnej, jeśli nie została ona zaszczepiona wcześniej.

Zakażenie wewnątrzmaciczne a zdrowie płodu

Zakażenia wewnątrzmaciczne najczęściej są powodowane przez wirusy różyczki, cytomegalii, ospy wietrznej, półpaśca, grypy, opryszczki pospolitej i enterowirusy. Często zaleca się kobietom w ciąży, które zetknęły się z wirusami powyższych chorób uodpornienie bierne, to znaczy stosowanie preparatów immunoglobin, które nie mają wpływu na rozwój płodu.

Zobacz też: Eksperci alarmują: wyszczepialność jest zbyt niska, by gwarantować odporność. Grozi nam epidemia?

Szczepienia w ciąży – które są wskazane?

Na liście szczepień wskazanych w czasie ciąży ACIP znajdują się następujące szczepionki:

  • przeciwko grypie (nieaktywna!)
  • Przeciwko zapaleniu wątroby typu B – szczepionka nie zawiera żywych wirusów
  • dTap (błonica + tężec + krztusiec ) – jest rutynowo zalecana kobietom w ciąży
  • Jeśli kobieta nie była wcześniej szczepiona na meningokoki, może otrzymać szczepionkę będąc w ciąży
  • IPV – nieaktywna szczepionka przeciwko poliomyelitis

Zobacz też: Szczepienia przeciw grypie u kobiet w ciąży

Szepienia w ciąży – po ocenie korzyści i ryzyka

Zdarzają się sytuacje, w których by uniknąć zachorowania na poważną chorobę, podaje się szczepionki, które stanowią niewielkie potencjalne zagrożenie dla płodu. Należą do nich:

  • Wścieklizna – jeśli ciężarna kobieta była narażona na zakażenie wirusem, ciąża nie jest przeciwwskazaniem do szczepienia.
  • Przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu, jeśli ciężarna została ukąszona przez kleszcza na obszarze wysokiego ryzyka
  • Zapalenie wątroby typu A, jeśli jest podwyższone ryzyko zachorowania
  • Polio

Zobacz też: Szczepienia przed ciążą. Które warto wykonać?

Szczepienia, których nie podaje się kobietom w ciąży

Szczepionki z tej grupy są bardzo ryzykowne dla zdrowia i życia płodu, w związku z tym nie podaje się ich kobietom w ciąży.

  • BCG – gruźlica
  • Ospa wietrzna
  • MMR – różyczka, świnka, odra
  • Szczepionka przeciwko pneumokokom
  • Szczepionka przeciwko półpaścowi
  • Szczepionka przeciwko żółtej gorączce
  • Szczepionka przeciwko japońskiemu zapaleniu mózgu
  • Szczepionka przeciwko durowi brzusznemu
  • OPV – żywe antywirusy polio

 

W swojej praktyce zawodowej lekarze każdą sytuację oceniają indywidualnie, czasem, by ratować zdrowie i życie matki decydują się na zastosowanie leczenia, które stanowi zagrożenie dla płodu. W przypadku szczepionek sytuacja wygląda podobnie. Wytyczne ACIP dotyczą sytuacji, w których zdrowie i życie matki nie jest na tyle zagrożone, że szczepienia można uniknąć  w danym momencie.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.