Przejdź do treści

Wniosek do ośrodka adopcyjnego

Serce w dłoni

Co rusz wskakuje do mojej skrzynki pytanie „jak napisać wniosek do ośrodka?”. Na forach też nie brakuje pytań o to samo i przeróżnych podpowiedzi tych, którzy takie dokumenty już napisali i złożyli tam gdzie powinni.

Przede wszystkim trzeba rozróżnić trzy dokumenty, które są mylone przez zagubionych w pierwszych krokach kandydatów. Do ośrodka adopcyjnego kandydaci składają

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

  • wniosek (inaczej podanie) z prośbą o pomoc w przeprowadzeniu adopcji. Kolejny dokument składany do ośrodka to
  • życiorys kandydatów. To on najczęściej jest nazywany potocznie wnioskiem do ośrodka choć de facto nim nie jest. Trzeci dokument z kolei to
  • wniosek o przysposobienie składany do sądu, czyli ten najprawdziwszy z prawdziwych wniosków.

Wniosek do ośrodka adopcyjnego: podanie do ośrodka

Ponieważ ustawa o pieczy zastępczej (http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20111490887 ) jako jedyny kompetentny organ do przeprowadzenia procesu adopcji wyznacza ośrodki adopcyjne, tam należy się zgłosić ze swoją chęcią udziału w tym procesie. Takie podanie jest dla ośrodka dokumentem, z którego musi jasno wynikać, że kandydaci chcą jego pomocy. Ustawa nie narzuca konkretnej formy takiego podania, a środki chętnie podpowiadają co powinno się w nim znaleźć. Niezbędne informacje to określenie kto wnioskuje i dlaczego. Dlaczego zapadła decyzja o adopcji dziecka, w jakich okolicznościach znajduje się wnioskujący (para lub osoba samotna). Ośrodki oczekują też, że w podaniu będzie określona wstępnie gotowość do przyjęcia dziecka lub dzieci z podaniem ich liczby, płci i wieku. Poza tym mogą być zawarte wszystkie dodatkowe informacje jakie zdaniem kandydatów przybliżają ośrodkowi osoby wnioskujących i ich sytuację. Małżonkowie składają wspólny wniosek, pod którym własnoręcznie każde z nich się podpisuje.

Wniosek do ośrodka adopcyjnego – przykład podania

Przykład wniosku w formie podania do ośrodka adopcyjnego:
„Do Ośrodka Adopcyjnego w….

Nazywamy się Magdalena i Marcin X. i jesteśmy małżeństwem od 5 lat. Zakładaliśmy rodzinę z marzeniem o dzieciach, jednak do chwili obecnej pozostajemy bezdzietni. Przyczyną braku dzieci jest stan zdrowia mojego męża, który uniemożliwia nam naturalne poczęcie. Po dwóch próbach wspomaganych medycznie w dalszym ciągu bez efektu ciąży, postanowiliśmy wybrać inną drogę do rodzicielstwa i zdecydowaliśmy się na adopcję. Mamy stabilną sytuacją zawodową, a nasze finanse pozwalają na powiększenie rodziny. Mieszkamy w Y. na obrzeżach miasta, mamy dobre warunki, obydwoje pracujemy. Spełniamy formalne warunki do adopcji dziecka.

Jesteśmy gotowi przyjąć do rodziny dwójkę dzieci w wieku do trzech lat. Ich płeć nie ma znaczenia, jednak zależy nam na dobrym stanie zdrowia dzieci.
Zwracamy się z prośbą o przygotowanie nas do pełnienia roli rodziców adopcyjnych oraz pomoc w przeprowadzeniu adopcji.
Z poważaniem
PODPISY”
To jest przykład podania do ośrodka, który można wykorzystać. Jednak w pierwszej kolejności należy dowiedzieć się w swoim ośrodku jakie są ich wymagania.


Wniosek do ośrodka adopcyjnego: Życiorysy kandydatów

Tutaj jest najwięcej zamieszania, a fora aż trzeszczą od pytań o co chodzi z życiorysem. W zawodowym środowisku wszyscy kojarzą taki dokument jak CV. Rzadko zdarza się, żeby dostać pracę zanim się takiego CV nie wyśle do potencjalnego pracodawcy. Jednak w ośrodku chodzi o trochę inny życiorys. Przede wszystkim trzeba sobie zdać sprawę do czego służy on pracownikom ośrodka. To jest dokument, który przybliży i ułatwi poznanie kandydatów. Powinien być napisany w formie opisowej, czyli niejako opowiadać o tym z jakiej rodziny pochodzi dana osoba. Powinien wskazywać  najważniejsze wydarzenia w życiu, jak przebiegała edukacja i praca zawodowa. Warto opisać swoje pasje i ulubiony sposób spędzania czasu wolnego.

Życiorys powinien zawierać też krótką historię poznania się małżonków (jeśli nie jest to wniosek osoby samotnej ubiegającej się o adopcję). Koniecznie trzeba napisać informację o dzieciach biologicznych lub przysposobionych jeśli są już w rodzinie.

Jeśli kandydaci są w kolejnym związku małżeńskim niezbędny jest krótki opis poprzedniego związku i aktualnej sytuacji z byłym współmałżonkiem. Niezbędnym elementem oczywiście są dane personalne z uwzględnieniem daty i miejsca urodzenia. Życiorysy w przeciwieństwie do podania małżonkowie piszą odrębnie i własnoręcznie podpisują swoje. Niektórzy kandydaci piszą trzy życiorysy, każdy swój osobisty, a trzeci opisujący historię ich małżeństwa.
Trudno byłoby napisać wzór takiego życiorysu. Każdy człowiek będzie miał inny zarówno życiorys, jak i sposób jego opisania. Najważniejsze żeby był napisany całkowicie według własnej inspiracji. W przeciwieństwie do zawodowego CV tutaj nie ma dobrych lub złych sposobów napisania życiorysu. Dobre wrażenie robi dokument napisany odręcznie. Wbrew plotkom wcale nie dlatego, że ktoś potem w ośrodku zrobi wnikliwą analizę grafologiczną. Bardziej dlatego, że odręczne pisanie wymaga innego zaangażowania emocjonalnego piszących i naprawdę jest dużym ułatwieniem, żeby jak najlepiej się przedstawić.


Wniosek do sądu

To jest zupełnie inny dokument niż wniosek-podanie do ośrodka adopcyjnego. Składają go w sądzie kandydaci na rodziców po podjęciu decyzji o adopcji tego konkretnego dziecka, które już poznali. Wniosek ten jest wolny od opłat sądowych. Musi być złożony w formie pisemnej, ale może być napisany nawet pismem odręcznym, co w dobie komputerów właściwie już się nie zdarza.
Elementy wniosku o przysposobienie to najczęściej:
– wniosek o adopcję konkretnego dziecka wraz z załącznikami. Załączniki to złożone wcześniej do ośrodka m.in. zaświadczenie o dochodach, odpis aktu małżeństwa, zaświadczenie o ogólnym stanie zdrowia, o niekaralności;
– wniosek o ustalenie osobistej styczności, tzw. preadopcji (patrz ramka);
– postulat o sporządzenie nowego aktu urodzenia dla adoptowanego dziecka z danymi rodziców adopcyjnych;
– wskazanie, czy imię dziecka ulegnie zmianie (to zależy od woli rodziców adopcyjnych).
Wniosek składa w sądzie opiekuńczym właściwym ze względu na miejsce zamieszkania dla przyszłych rodziców lub dziecka. We wniosku należy podać dokładne dane dotyczące stron (czyli kandydatów), wpisując ich imiona, nazwiska i dokładne adresy. Uczestnikami postępowania jest małoletnie dziecko działające przez swojego opiekuna. We wniosku należy podać jego imię, nazwisko, zawód oraz dokładny adres.

W uzasadnieniu własnymi słowami należy opisać dlaczego chcemy adoptować dziecko. Istotne jest żeby przedstawić także następujące fakty: że przyszli rodzice będą w stanie pokryć koszty utrzymania dziecka, m.in. za pomocą zaświadczenia o zarobkach z zakładu pracy.

Wymienia się też dowody potwierdzające, że zawarte dane są prawdziwe, np. dołączony do wniosku akt małżeństwa potwierdza, że przysposabiający są małżonkami, itp. Pracownicy ośrodka dokładnie wiedzą jakie załączniki i dokumenty w przypadku tej konkretnej rodziny należy dołączyć do wniosku.

Wniosek do ośrodka adopcyjnego: Na końcu

UWAGA PODPIS! Wniosek należy własnoręcznie podpisać. Nie może to być tzw. parafka. Podpisy muszą być złożone przez obydwoje małżonków. Wniosek bez podpisów będzie jest nieważny.

W praktyce pracownicy ośrodków adopcyjnych pomagają przygotować wniosek, zebrać konieczne załączniki i złożyć go w odpowiednim sądzie.

W tym miejscu chciałabym zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię. Otóż często o decyzji sądu w sprawie adopcji mówi się WYROK. To dość negatywne określenie. I nie powinno być tutaj używane, ponieważ sąd orzeka o adopcji (przysposobieniu) dziecka i wydaje POSTANOWIENIE w tej sprawie. Brzmi lepiej, prawda?

Wierzę, że teraz będzie łatwiej rozpoznać jaki dokument gdzie złożyć i co w nim napisać. A jeśli będziecie mieć pytania, napiszcie do redakcji, chętnie pomożemy.

 

Magdalena Modlibowska

Autorka książek „Odczarować adopcję” i „Księga Adoptowanego Dziecka”, a także wielu artykułów dot. adopcji, , prezeska Fundacji „Po adopcji”, wiceprezeska Stowarzyszenia „Dobrze Urodzeni”. Prywatnie mama trójki dzieci.

Moje dziecko urodziło się innym rodzicom, czyli bajki o adopcji. Niezwykły piknik dla dorosłych i dzieci

Dwójka kilkuletnich dzieci podczas wspólnej zabawy w plenerze /Ilustracja do tekstu: Piknik z bajką adopcyjną
Fot.: Bess Hamiliti /Pixabay.com

Wspólne czytanie autorskich bajek o adopcji, loteria z ciekawymi nagrodami, liczne atrakcje dla dzieci i dorosłych oraz informacje o działalności placówki adopcyjnej – to wszystko i znacznie więcej czeka na gości „Pikniku z bajką adopcyjną”. Jak co roku organizacją tego wydarzenia zajmą się rodziny adopcyjne we współpracy z Ośrodkiem Adopcyjnym TPD. Sprawdź, czemu warto wziąć udział w tym spotkaniu!

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Podczas tegorocznej edycji „Pikniku z bajką adopcyjną” dzieci i ich opiekunowie zyskają okazję do wesołej zabawy. W programie atrakcji znajdą się m.in. takie aktywności, jak pisanie chińskich znaków, przejażdżka konna na terenie ośrodka i zwiedzanie minizoo.

Najmłodsi będą mogli także wykonać zabawne zdjęcia w fotobudce oraz skorzystać z „dmuchańców”, trampoliny i „sensorycznych butelek”. Zaplanowano także strzelanie z mongolskiego łuku, występ zespołu mongolskiego oraz wykład na temat medycyny chińskiej i mongolskiej, który zainteresuje dorosłych.

CZYTAJ TEŻ: Zaświadczenie o przyczynach bezdzietności i opinia proboszcza. Procedury adopcyjne po polsku

„Piknik z bajką adopcyjną”: autorskie bajki, loteria z pewną wygraną i garść informacji o adopcji

Z kolei główne punkty „Pikniku z bajką adopcyjną” to czytanie bajek napisanych przez gości oraz loteria fantowa „Każdy los wygrywa”. Uwzględni ona losowanie nagrody głównej i aukcją przekazanych prac (m.in. od Małgorzaty „Vangoha” Żek, Toyoty-Radość oraz Andrzeja Mleczki).

Ponadto podczas spotkania ustawione zostanie stoisko informacyjno-konsultacyjne Ośrodka Adopcyjnego TPD, dzięki któremu będzie można poznać bliżej działalność placówki. Przewidziano także konsultacje psychologiczne i pedagogiczne, które zaoferują przedstawiciele Pracowni Kielczyk.

Goście wydarzenia mogą liczyć też napoje i przekąski, w tym wyroby własne uczestników pikniku.

– Jak co roku, zabieramy ze sobą koce, uśmiech, radość i wewnętrzne słoneczko – apelują organizatorzy. – Kolejne atrakcje uzależnione są od Państwa pomysłowości. Zapraszamy także chętnych do zgłaszania się do czytania swoich bajek! – dodają.

„Piknik z bajką adopcyjną” odbędzie się 8 września br. (sobota) w godz. 11.00-15.00 na terenie NRZOZ Helenów, przy ul. Hafciarskiej 80/86 w Warszawie. Osoby, które chciałyby wesprzeć finansowo organizację wydarzenia lub zaoferować fanty na loterie, proszone są o kontakt z ośrodkiem.

Więcej informacji tutaj.

POLECAMY TAKŻE: Emocje i myśli: co z tym wszystkim zrobić? Przyjdź na warsztaty psychologiczne dla kobiet

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Zaświadczenie o przyczynach bezdzietności i opinia proboszcza. Procedury adopcyjne po polsku

Procedury adopcyjne w Polsce /Na zdjęciu: tata trzyma małego chłopca na rękach, obok mama - trzyma dziecko za rękę
Fot.: Jonathan Daniels /Unsplash.com

Procedury w polskich ośrodkach adopcyjnych trwają średnio dwa lata. Nie każdy kandydat na rodzica może liczyć na ich pomyślny finał. Problemem jest zbyt mała liczba dzieci z uregulowaną sytuacją prawną, ale też liczne trudności proceduralne i brak jednolitych kryteriów kwalifikacyjnych, które byłyby stosowane we wszystkich placówkach. A to stwarza ogromne pole do nadużyć.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Procedury adopcyjne prowadzone są w Polsce przez ośrodki publiczne i niepubliczne. Kandydaci na rodziców mają możliwość samodzielnego wyboru placówki, w której będą ubiegać się o adopcję dziecka. Niestety, ośrodków, do których można się udać, jest niewiele. Po reformie, która weszła w życie w 2012 r., ich liczba spadła o ponad 30 proc. Na cały kraj mamy obecnie ok. 65 placówek adopcyjnych, ale nie rozkładają się one równomiernie na poszczególne województwa. Najwięcej znajduje się w Śląskiem (10) i Mazowieckiem (9), najmniej – w Podkarpackiem i Świętokrzyskiem (po 1).

Procedury adopcyjne w Polsce. Różne ośrodki, różne kryteria

Zgodnie z alarmującymi danymi Najwyższej Izby Kontroli, od czasu zmiany regulacji prawnych nikt kompleksowo nie badał, jak zreformowany system adopcyjny sprawdza się w praktyce. Pierwszy raport dotyczący realizacji zadań przez ośrodki zajmujące się adopcją powstał dopiero w sierpniu br. Opracowano go na podstawie kontroli NIK, którą zostało objętych 15 ośrodków adopcyjnych (¼ wszystkich działających w Polsce), w tym trzy zajmujące się adopcją zagraniczną.

Co wykazały te analizy? NIK zwrócił uwagę m.in. na to, że w przepisach regulujących procedury adopcyjne nie zawarto jednolitych kryteriów, które byłyby tożsame dla wszystkich ośrodków. To sprawia, że praktyki znacząco różnią się pomiędzy jednostkami – ich przedstawiciele nierzadko kierują się bowiem własnymi regułami. Te zaś często wykraczają poza wymogi ustawowe. Dotyczy to m.in. dokumentacji medycznej, opinii wskazanych podmiotów czy uznawalności szkoleń.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Aaaby poznać swoje korzenie… Jak w Polsce wyglądają poszukiwania biologicznej rodziny?

Opinia pana, wójta i plebana. Ponadustawowe wymagania ośrodków adopcyjnych

Z raportu NIK wynika, że część ośrodków adopcyjnych żądało, by kandydaci na rodziców przedstawili zaświadczenia o stanie zdrowia. W niektórych placówkach wymagano przedłożenia zaświadczeń lekarskich dotyczących przyczyn bezdzietności czy zdrowia psychicznego, a także dokumentów z poradni leczenia uzależnień. W kilku ośrodkach kandydaci, którzy mają za sobą nieudane małżeństwo, musieli przedstawić dane z wyroków rozwodowych.

Jeszcze więcej kuriozalnych wymogów stawiano kandydatom na rodziców adopcyjnych w ośrodkach katolickich. W dwóch skontrolowanych placówkach niezbędne było okazanie opinii parafii oraz świadectwa ślubu kościelnego. Trzy inne miały dodatkowe preferencje co do wieku potencjalnych rodziców i różnicy wiekowej pomiędzy nimi a dzieckiem.

Co więcej, we wszystkich podmiotach, które skontrolowano, weryfikacją kandydatów na rodziców zajmowały się komisje złożone wyłącznie z pracowników danego ośrodka adopcyjnego. Nie opracowano przy tym procedur odwoławczych, które pozwalałyby na ponowną ocenę niekorzystnych rozstrzygnięć wobec starających się o dziecko. Z tego powodu nikt nie odwołał się od opinii komisji kwalifikacyjnych ani nie złożył skargi na ich działalność.

NIK zauważa, że takie praktyki prowadzą do braku transparentności działania placówek adopcyjnych.

– Chociaż ich pracownicy mają w ręku ogromne kompetencje podczas całej procedury adopcyjnej, to nie istnieją metody ograniczające ich dowolność i uznaniowość w podejmowaniu decyzji – podkreśla Krzysztof Kwiatkowski, prezes Najwyższej Izby Kontroli.

ZOBACZ TEŻ: Rozmowa z psychologiem – co nas czeka w ośrodku adopcyjnym?

Niejasne procedury, a nawet korupcja. Na to skarżą się kandydaci na rodziców adopcyjnych

Na niejasności i przeszkody proceduralne wskazują także wyniki anonimowej ankiety przeprowadzonej pośród zainteresowanych adopcją dziecka. Wielu respondentów zwróciło uwagę, że w jednych ośrodkach adopcyjnych ważny był staż małżeński, a w innych nie brano go wcale pod uwagę. W różnych placówkach różnie rozpatrywano także kwestię adopcji przez osoby samotne.

Dodatkowym problemem okazała się kwestia tak podstawowa, jak dostęp do informacji.

– Kandydaci na rodziców często nie wiedzą np., ile osób oczekuje na adopcję, ile w danym momencie dzieci zgłoszono ani nawet ile adopcji ośrodek już przeprowadził – dodaje prezes NIK.

Co dziesiąty ankietowany twierdził ponadto, że istotną przeszkodą była znaczna odległość do najbliższego ośrodka adopcyjnego. Tylko o połowę mniej badanych spotkało się z poważnymi nieprawidłowościami w pracy placówek: w zakresie naruszenia poufności postępowań (4%), a nawet o charakterze korupcyjnym (5%).

CZYTAJ TAKŻE: Sandra Bullock opowiada o adopcji. Jej historia zainspirowała inne kobiety

Procedury adopcyjne w Polsce. Chętnych więcej niż dzieci z uregulowaną sytuacją prawną

W skontrolowanych ośrodkach niemal wszystkie zakwalifikowane do adopcji dzieci (98 proc.) znalazły w badanym okresie nowych rodziców. Zdaniem NIK, wynika to przede wszystkim z faktu, że liczba potencjalnych rodziców znacznie przewyższa liczbę dzieci z uregulowaną sytuacją prawną, która umożliwia skierowanie ich do adopcji. W ostatnich latach spadają jednak wskaźniki adopcji zagranicznych. Kwalifikację do nich uzyskało w 2015 r. 326 dzieci, rok później – 309, a w pierwszej połowie 2017 r. – zaledwie 75.

Jednocześnie przedstawiciele Izby zauważyli, że niewiele dzieci opuszcza pieczę zastępczą, czyli domy dziecka i rodziny zastępcze. Od 2015 r. do pierwszego półrocza 2017 r. tylko 6 tys. dzieci z ok. 75  tys. umieszczonych w pieczy zastępczej uzyskało kwalifikację do adopcji. W opinii NIK problemem są przedłużające się postępowania sądowe i niewystarczające działania powiatów na rzecz wyprowadzania dzieci z pieczy zastępczej.


Na podstawie przeprowadzonej kontroli sporządzono łącznie 75 zaleceń dla 11 z 15 analizowanych ośrodków adopcyjnych. Pełny raport dostępny jest na stronie NIK [plik PDF].

Źródło: nik.gov.pl

POLECAMY RÓWNIEŻ: Rodzina adopcyjna a rodzina zastępcza. Jakie są podobieństwa i różnice?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Zaświadczenie o niepłodności w ośrodkach adopcyjnych. Dokument nie/wymagany?

zaświadczenie o niepłodności w ośrodkach adopcyjnych
fot. Pixabay

Procedury adopcyjne są sformalizowane i szczegółowo opisane w przepisach prawnych. Jednak każdy ośrodek adopcyjny przyjmuje często własną praktykę kwalifikacji na rodziców adopcyjnych, m.in. dotyczącą zaświadczeń o zaprzestaniu leczenia niepłodności. a co w sytuacji, gdy ktoś się nie leczył?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czytelniczki często piszą nam o Ośrodkach Adopcyjnych, które oczekują wyżej wspomnianego oświadczenia. Dla wielu z nich jest to trudny do spełniania wymóg (swoje doświadczenia w tej kwestii szczerze opisała Iza z krótki blog w CHBR z 08/2015.

Tekst Izy i polemika Magdaleny Modlibowskiej na www.chbr.pl, w tekście pt. Zjeść ciastko i mieć ciastko). Do naszej redakcji ostatnio wpłynął e-mail od czytelniczki, w którym opisuje ona swój kontakt z ośrodkiem adopcyjnym.

Zobacz także: Zaświadczenie o przyczynach bezdzietności i opinia proboszcza. Procedury adopcyjne po polsku

„Poczułam się głęboko urażona i dotknięta”

Szanowni Państwo

dzisiaj odbyliśmy wizytę wraz z mężem w jednym z ośrodków adopcyjnych. Było to drugie spotkanie. Na stronie ośrodka opisane są wymagane dokumenty. Wszystkie je skompletowaliśmy i przynieśliśmy. Jednak pani w ośrodku powiedziała, że musimy donieść także zaświadczenie o płodności/bezpłodności i że jest to wymagane. Mamy wykonać bardzo dużo badań. Jednak nasz ogólny stan zdrowia został oceniony przez lekarzy rodzinnych na bardzo dobry.

Chcemy adoptować dziecko nie dlatego, że nie możemy mieć własnych, tylko dlatego, że chcemy dziecko adopcyjne traktować jak własne, otoczyć je miłością i opieką. Wiem, że dokumenty dotyczące niepłodności nie są wymagane wedle prawa i ustawy. Tym samym poczułam się głęboko urażona i dotknięta, ponieważ uważam, że jest to fatalne potraktowanie dwójki osób, które mają dobre, szczere chęci i są kochającym się małżeństwem.

Chciałabym dowiedzieć się, gdzie jest przepis mówiący o takich wymaganych dokumentach? Uważam, że jest to nierówne traktowanie, które może nawet uwłaczać godności człowieka. Dodam, że choruję na chorobę, która uniemożliwia mi współżycie, zajście w ciążę oraz poród. Jest to choroba częściowo o podłożu psychicznym. tym samym badania są dla mnie niemożliwe do wykonania.

Co więcej, nie mogę powiedzieć o tym, że cierpię na tę chorobę, ponieważ boję się, że zostanę odrzucona przez problemy psychiczne, a choroba jest wstydliwa. Dziś dotarło do mnie, że nigdy nie będę miała dzieci: ani adoptowanych, ani biologicznych, mimo że choroba ta nie przeszkadza w adopcji.  Bardzo proszę o jakiekolwiek konstruktywne informacje: gdzie się zgłosić, do kogo, czy są ośrodki, które tego nie wymagają.  z wyrazami szacunku,

Czytelniczka (imię i nazwisko do wiadomości redakcji)

Zobacz także: Rodzina adopcyjna a rodzina zastępcza. Jakie są podobieństwa i różnice?

Zaświadczenie o niepłodności w ośrodkach adopcyjnych. Dokument wymagany?

Po kontakcie z autorką wiadomości postanowiliśmy dowiedzieć się, w których ośrodkach wymagany jest dokument potwierdzający leczenie niepłodności. Udało nam się skontaktować z czterema instytucjami na terenie województwa małopolskiego.

– Każdy ośrodek ma swoje wewnętrzne prawa i ma do tego prawo [do wymagania zaświadczenia nt. leczenia niepłodności– red.]. Oczywiście w granicach rozsądku, jednak my nie jesteśmy od oceniania innych – usłyszeliśmy ze strony Ośrodka Adopcyjnego PRO FAMILIA. Jak nas zapewniono, w tej placówce dokument o leczeniu niepłodności nie jest wymagany.

Podobnie sytuacja przedstawia się w Ośrodku Adopcyjnym Towarzystwa Przyjaciół Dzieci.

– Dokument dotyczący leczenia niepłodności nie jest wymagany. Nie jest to wymóg formalny. Wymagane jest zaświadczenie od lekarza pierwszego kontaktu o ogólnym stanie zdrowia, o czym można przeczytać na naszej stronie internetowej – usłyszeliśmy.

Zobacz także: 7 rzeczy, których nie wiesz o adopcji

Tylko zaświadczenie lekarskie?

Zgodnie z zapewnieniami takiego dokumentu nie wymaga również kierownictwo Ośrodka Adopcyjnego Dzieło Pomocy Dzieciom. W ogólnym zaświadczeniu od lekarza musi widnieć jedynie adnotacja mówiąca o braku przeciwwskazań do opieki nad dzieckiem.

Jak udało nam się dowiedzieć, takiego dokumentu nie wymaga od kandydatów również Małopolski Ośrodek Adopcyjny. – Na stronie Małopolskiego Ośrodka Adopcyjnego jest wykaz wszystkich niezbędnych dokumentów, które rodzina musi złożyć w celu rozpoczęcia procedury. Są tam też wymogi formalne, jakie kandydat musi spełnić. Potrzebujemy jedynie zaświadczenia lekarskiego, w którym wypisany jest brak przeciwwskazań do opieki nad dzieckiem w ramach rodziny adopcyjnej – poinformowano nas.

Okazuje się więc, że osobiste doświadczenia nie zawsze pasują do oficjalnych zapewnień ośrodków. Warto więc przy wyborze ośrodka poszukać opinii innych rodziców, którzy przechodzili kwalifikację w danym OA.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.