Przejdź do treści

Właściwa dieta ogranicza ryzyko poronienia?

Dieta ogranicza ryzyko poronienia
Dieta nie zagwarantuje niestety pomyślnego porodu, jednak może znacząco się do niego przyczynić – fot. 123rf

Wbrew obiegowej opinii, poronienia są dość powszechnym zjawiskiem– zależnie od źródła, nawet 1 na 5 ciąż kończy się przedwcześnie. Okazuje się, że odpowiednia dieta pozwala w pewnym stopniu zminimalizować ryzyko poronienia.

Istnieje wiele rodzajów poronień, a ich przyczyny bywają bardzo zróżnicowane: czynniki środowiskowe, biologiczne itp. Obumarcie płodu, nawet na wczesnym etapie jego rozwoju, to dla wielu kobiet traumatyczne przeżycie. Nie zawsze można temu zapobiec, ale dzięki odpowiednim staraniom ryzyko poronienia maleje. Właściwie skomponowana dieta bez wątpienia przyczynia się do pomyślnego przebiegu ciąży, dlatego warto poznać składniki, które potencjalnie mogą uratować i dziecko, i matkę – przed okropnym bólem jego utraty.

Po pierwsze: koenzymy i witaminy

Koenzym Q10 jest niezbędny do produkcji energii w komórkach. U kobiet, które poroniły, jego stężenie jest wyraźnie obniżone. Dlatego warto regularnie spożywać mięso, zwłaszcza wątróbkę, serce, nerki i śledzionę, czyli organy o dużym zapotrzebowaniu energetycznym.

Alternatywą dla nich są ryby, zwłaszcza sardynki, makrela (oprócz królewskiej) oraz łosoś. Koenzym Q10 znajduje się także w roślinach. Bogate w niego kiełki pszenicy, rośliny strączkowe czy brokuły to idealne uzupełnienie zbilansowanej diety. Warto też pamiętać, że z wiekiem produkcja koenzymu Q10 w naszym organizmie spada.

Nie mniej ważna jest witamina B2, także obecna w rybach i mięsie. Jej braki można uzupełniać spożywając kasze (zarówno jęczmienną, jak i gryczaną), ciemne pieczywo, zielone warzywa liściaste (kapustę, brokuły, szpinak), orzechy, migdały, nasiona, kalafiora, czosnek, cebulę, a nawet płatki śniadaniowe. Najbogatsza w witaminę B2 jest jednak wątroba, niezależnie od tego, z jakiego zwierzęcia pochodzi.

Po drugie: kwas foliowy i pierwiastki

Kwas foliowy to dla przyszłych matek bardzo ważny suplement diety. Od razu trzeba zaznaczyć, że nie należy brać go w zbyt dużych ilościach, ponieważ może zaszkodzić dziecku. Zalecana dawka dla zdrowej kobiety wynosi 0,4mg dziennie, przy czym lekarze podkreślają, że kwas foliowy warto zażywać już na sześć tygodni przed planowaną ciążą. Niekiedy – jak w przypadku mam z hiperhomocysteinemią – zalecana dawka jest dużo większa. Dla pewności najlepiej skonsultować się ze specjalistą.

Kwas foliowy ogranicza ryzyko wystąpienia wad genetycznych u płodu, jak również prawdopodobieństwo poronienia. Ma ono związek z niedoborem homocysteiny we krwi; poziom tego aminokwasu wzrasta właśnie pod wpływem kwasu foliowego. Co ważne, występuje on nie tylko w postaci tabletek – zawierają go też zielonoliste warzywa oraz owoce.

 Dla zdrowia, nie tylko przyszłych matek, duże znaczenie ma magnez. Ponownie: jego niedobór można uzupełnić jedząc warzywa i owoce, ze szczególnym wskazaniem na szpinak, rukolę, sałatę lodową, brokuły, kiwi, roszponkę.

Fasola oraz pestki dyni zawierają z kolei duże ilości dobroczynnego cynku, obecnego też w owocach morza. Jego niedostateczna ilość w organizmie może prowadzić do obumarcia płodu. Należy zaznaczyć, że popularne napoje, takie jak kawa czy herbata, ograniczają absorbcję cynku, podobnie jak bezwzględnie zakazany w trakcie ciąży alkohol.

Poronieniom zapobiega również inny pierwiastek: żelazo. Występuje w mięsie, jajach, roślinach strączkowych i warzywach. Tak jak w przypadku cynku, kawa i herbata mają negatywny wpływ na jego przyswajalność. Dzika róża, porzeczki, cytrusy, agrest, maliny, truskawki, chrzan, jarmuż, brukselka, papryka – wręcz przeciwnie, ułatwiają wchłanianie obu pierwiastków.

Niebezpieczne celiakia i sól

W kontekście właściwej diety nie należy także zapominać o celiakii. Cierpiące na nią kobiety powinny bezwzględnie spożywać potrawy bezglutenowe, ponieważ celiakia nie tylko znacznie utrudnia zajście w ciąże, ale także zwiększa ryzyko poronienia. Jedzenie odpowiednich, tj. bezglutenowych potraw, pozwala zmniejszyć ryzyko utraty dziecka.

Wszystkie ciężarne kobiety powinny z kolei uważać na potrawy zawierające sól, gdyż wedle Światowej Organizacji Zdrowia chlorek wapnia może przyczyniać się do poronień.

Za bezpieczną uznano dawkę 5g soli na dobę. Sól znajduje się w bardzo wielu produktach, nawet tych generalnie zdrowych, jak np. ryby (zwłaszcza wędzone i marynowane). Występuje w konserwantach – glutaminianie sodu i benzoesanie sodu – nie ma jej natomiast w warzywach.

Zupełne odstawienie soli nie służy jednak zdrowiu, bo obecny w niej jod jest bardzo potrzebny kobietom w ciąży. Jak zatem się odżywiać?

Idealna dieta przyszłej matki powinna być możliwie zróżnicowana, ale jednocześnie tak skonstruowana, by nie zawierała nadmiernych ilości m.in. soli, kwasu foliowego (chyba, że lekarz zalecił zwiększyć jego dawkę), konserwantów itp. Tak ułożony jadłospis nie zagwarantuje niestety pomyślnego porodu, jednak może znacząco się do niego przyczynić.

Na podstawie książki Sylwii Leszczyńskiej „Dieta dla płodności”

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!
Autor

Bartosz Jaster

Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonat i badacz historii, miłośnik literatury faktu. Członek Fundacji Rozszczepowe Marzenia, niosącej pomoc dzieciom z wadami wrodzonymi.

Najnowsze artykuły