Przejdź do treści

Wirus, który pomaga zajść w ciążę

Osiem proc. DNA jest obcego pochodzenia, to znaczy składa się z nieludzkich fragmentów – twierdzą uczeni. Badanie opublikowane w „Proceedings of the National Academy of Sciences” ujawnia, że jesteśmy mniej ludzcy niż wcześniej sądzono. W genomie znajdują się bowiem ukryte, starożytne infekcje.

Te dotykały naszych przodków przez tysiące lat – z pokolenia na pokolenie tworzyły to, kim dziś jesteśmy. I mają swoją nazwę – to endogenne retrowirusy albo po prostu HERVs. Naukowcy szukali ich u 2500 osób z całego świata, porównując ich genomy do badawczej sekwencji genetycznej, która reprezentuje nasz gatunek. Odnaleziono dziewiętnaście, okazało się, że jeden nie był zwyczajnym fragmentem genomu wirusa, ale genomem samym w sobie, ochrzczony prowirusem. Nie wiadomo jeszcze, czy potrafi replikować i w jaki sposób się zachowywać. – Sądzimy, że ma zdolności do przejmowania zakaźnego wirusa, ale żeby mieć pewność, musimy wrócić do zarania dziejów, kiedy epidemia ruszyła – tłumaczy autor badania John Coffin, wirusolog z Tufts University School of Medicine.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Słowo „wirus” może budzić niepokój, chociaż zdaniem Coffina warto myśleć o jego dobrych cechach. Co to znaczy? I tak jeden zamiast pustoszyć organizm,  pomaga w zostaniu rodzicem. Szczególny HERV wspiera tworzenie komórek warstwy ochronnej płodu – czyli zatrzymuje toksyny z krwi matki. Tak naprawdę można też założyć, iż jest integralną częścią nas, podobnie jak inne wirusy, dlatego należy je dogłębnie poznać. Nawet jeśli ludzka natura ma wiele z tej kosmicznej, obcej. 

E-wersja magazynu Chcemy Być Rodzicami do kupienia tutaj!

Karolina Błaszkiewicz

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.