fbpx
Przejdź do treści

To wszystko wina genów – nadzieja dla kobiet z PCOS

Według statystyk ok. 15 proc. kobiet w wieku rozrodczym cierpi na zespół policystycznych jajników (PCOS). Mimo to wciąż niewiele wiadomo o przyczynach tego schorzenia.

PCOS zostało odkryte w 1935 roku. Diagnoza ówczesnych lekarzy opierała się głownie na objawach towarzyszących chorobie:  przyrost masy ciała, nieregularne miesiączki oraz występowanie torbieli na jajnikach.

Do dziś lekarze i naukowcy zachodzą w głowę, skąd bierze się PCOS. Rok temu przeprowadzono pierwsze badanie, które miało zidentyfikować przyczyny genetyczne oraz zmiany w DNA, które odpowiadają za ryzyko zachorowań na PCOS u kobiet rasy kaukaskiej.

Nowa perspektywa

W badaniu przeanalizowano grupę ponad 2 tys. kobiet, które cierpią na zespół policytsycznych jajników. Ich geny porównano, z genami zdrowych kobiet. Jedna różnica, jaką naukowcy znaleźli, leży w genach kodujących hormony płciowe produkowane przez przysadkę i ich receptorach w jajnikach.

Lekarze już wcześniej wiedzieli, że przysadka mózgowa jest związana z PCOS, jednak do tej pory nie wiedzieli związku przyczynowego. – Przysadki nie uważano za kierowcę PCOS, ale pasażera w zespole. Zwiększona produkcja hormonów przez przysadkę nie była nawet brana pod uwagę podczas diagnozy – tłumaczy Corrine Welt, endokrynolog z University of Utah Health Care, członek zespołu badawczego.

Badanie z 2015 roku może pozwolić ustalić przyczynę PCOS. Dzięki temu lekarze będę mogli zrozumieć choroby oraz lepiej dopasować leczenie.

Nadzieja

– Istnieje kilka metod leczenia PCOS, ale większość z nich działa jedynie na 50-60 proc. pacjentek. Nowe badania pozwolą szerzej spojrzeć na przyczyny zespołu policystycznych jajników u wszystkich kobiet i dopasować leczenie – zapowiada Welt.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Magda Dubrawska

dziennikarka Chcemy Być Rodzicami, doktorantka socjologii.