Przejdź do treści

Wielka Brytania: zgoda na genetyczne modyfikowanie ludzkich zarodków

Naukowcy z brytyjskiego Instytutu Francisa Cricka będą mogli genetycznie modyfikować ludzkie embriony. Pozwoli to w sposób szczegółowy zlokalizować poszczególne fragmenty DNA, ich usunięcie lub wymianę, a następnie obserwować ich wpływ na rozwój zarodka.

CRISPR-Cas9 to nowa technika, która według londyńskich naukowców w przyszłości pomoże pomyślnie rozwijać się zarodkom. Projekt badawczy będzie polegał na obserwacji zapłodnionego jajeczka od pojedynczej komórki do 250 komórek. Umożliwi to szczegółowe określenie przyczyn poronień i, jak zapewniają naukowcy, pomoże zwiększyć skuteczność in vitro.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Londyński Instytut otrzymał zgodę na badania, jednak wzrost zarodków w laboratorium nie może trwać dłużej niż 14 dni od zapłodnienia. Zarodki przekażą, po wyrażeniu zgody, pacjenci poddawani zapłodnieniu pozaustrojowemu. Nie będą one mogły być wykorzystane do żadnego innego celu, poza tym badaniem.

CRISPR-Cas9, choć jest nowatorską techniką, to już wcześniej eksperymentowano z genetyczną modyfikacją genomu. Jednak to pierwsza metoda, która wykorzystuje cząsteczki RNA do kierowania enzymu cas9 dokładnie do określonej sekwencji DNA, którą naukowcy zamierzają usunąć albo wymienić.

Nowa technika jest tańsza i dokładniejsza od tych stosowanych na przestrzeni ostatnich 30 lat. Wraz z dostępnością metody rośnie szansa na korzystanie w przyszłości z możliwości genetycznego modyfikowania ludzkich zarodków. Niektóre środowiska protestują przeciwko badaniom w obawie, że mogą one prowadzić do nieznanych zmian genetycznych w kolejnych pokoleniach. Domagają się niezwłocznego przyjęcia międzynarodowego zakazu modyfikacji ludzkiego genomu i podnoszą kolejny istotny argument – w przyszłości rodzice będą mogli wybierać idealną wersję własnych dzieci.

W opozycji do nich stoi m.in. brytyjska instytucja – Genetic Alliance w Wielkiej Brytanii, która reprezentuje osoby dotknięte chorobami genetycznymi. Ich zdaniem nowa technologia w przyszłości oznacza eliminacje śmiertelnych chorób genetycznych z rodzin, które są nimi obciążone od pokoleń.

Obecnie nie ma planów na wykorzystywanie genetycznie zmodyfikowanych zarodków do celów reprodukcyjnych.
Magda Dubrawska

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Naukowcy wyhodowali miniaturowe łożyska. Będą badać przyczyny poronień

naukowcy wyhodowali miniaturowe łożyska
fot. Wikipedia CC BY 2.5

Brytyjscy naukowcy wyhodowali miniaturowe łożyska. Modele mogą dostarczyć wielu cennych informacji na temat wczesnych stadiów ciąży, przyczyn poronień oraz komplikacji ciążowych.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Łożysko reguluje wszystkie procesy związane z wewnątrzmacicznym rozwojem przyszłego dziecka. Jego niewydolność może skutkować m.in. niedotlenieniem płodu i zaburzeniami serca płodu. Do tej pory naukowcy wiedzieli niewiele na temat rozwoju tego ważnego narządu.

– Łożysko jest absolutnie niezbędne do rozwoju płodu wewnątrz organizmu matki – mówi autorka badań nad rozwojem łożyska, Margherita Turco z Uniwersytetu w Cambridge.

– Nieprawidłowe funkcjonowanie łożyska może prowadzić do poważnych problemów: od stanu przedrzucawkowego przez poronienie aż do długotrwałych konsekwencji zarówno dla matki, jak i dziecka. Nasza wiedza na temat tego ważnego narządu jest ograniczona z powodu braku dobrych modeli eksperymentalnych – dodaje ekspertka.

Badania nad rozwojem łożyska już wkrótce nabiorą tempa, ponieważ naukowcy wyhodowali właśnie miniaturowe model tych narządów.

Zobacz także: Brak rozwoju zarodka – przyczyny i objawy

Naukowcy wyhodowali miniaturowe łożyska

Pierwsze próby stworzenia ludzkich komórek łożyska na Uniwersytecie w Cambridge rozpoczęły się ponad 30 lat temu. Dzięki wysiłkom naukowców – profesor Ashley Moffett i profesora Charlie’go Loke’a – dziś eksperci do badań nad rozwojem ciąży mogą wykorzystywać miniaturowe narządy.

Są to tzw. organoidy, czyli małe wersje narządów wyhodowane z komórek macierzystych, które zachowują kluczowe cechy anatomiczne. Organy stworzone w Cambridge są tak podobne do prawdziwych łożysk, że mogą oszukać testy ciążowe. Jeśli umieścimy test na podłożu z organoidów, to da wynik pozytywny.

Organoidy zostały zrobione z komórek kosmówki, czyli zewnętrznej błony płodowej osłaniającej ciało zarodka. Narządy mają wielkość od dziesiątej części milimetra do pół milimetra. Można je mrozić i przechowywać.

– Miniaturowe łożyska są wynikiem wieloletnich badań. Będą odgrywać dużą rolę w studiach nad najwcześniejszymi stadiami ciąży – mówi współautor badań – profesor Graham Burton.

Zobacz także: Przełom w medycynie. Wyhodowano pierwsze ludzkie komórki jajowe

Odkrycie, które da odpowiedzi na wiele pytań

Badania nad organoidami mogą rzucić światło na niewyjaśnione korelacje pomiędzy łożyskiem, macicą i płodem. Naukowcy chcą się dowiedzieć, dlaczego łożysko stanowi barierę przed infekcjami przenoszonymi z krwi matki do płodu, ale nie jest już w stanie zatrzymać wirusa Zika.

Miniaturowe łożyska mogą również posłużyć do badań nad lekami stosowanymi w pierwszych trzech miesiącach ciąży. Eksperci chcą także sprawdzić, w jaki sposób nieprawidłowości chromosomalne mogą zaburzyć rozwój dziecka.

– Powikłania ciąży, takie jak stan przedrzucawkowy, zahamowanie wzrostu płodu, martwy poród, poronienie i przedwczesny poród, są w głównej mierze spowodowane wadliwym funkcjonowaniem łożyska. Przypadłości, o których wspomniałam, dotyczą jednej na pięć ciąż i mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia dziecka i matki. – zaznacza Margherita Turco.

Źródło: University of Cambridge, Dziennik Naukowy

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Pasek św. Dominika w staraniach o dziecko. Jak to działa?

pasek św. Dominika w staraniach o dziecko
fot. Fotolia

Ma przypominać o modlitwie i pomóc niepłodnym parom w spełnieniu marzenia o potomstwie. Jak podkreślają duchowni, nie jest talizmanem ani przedmiotem magicznym. Czym jest zatem pasek św. Dominika?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dominik Guzmán (z hiszpańskiego Domingo de Guzmán Garcés) to święty Kościoła katolickiego. Zasłynął z nawracania albigensów na terenach południowej Francji i to między innymi dzięki jego inicjatywie w XIII wieku powstał Zakon Kaznodziejski. Przez wiele lat Dominik kontynuował wędrowne kaznodziejstwo, przyjmując do swojego zakonu braci z całej Europy i zakładając nowe domy zakonne.

Św. Dominik Guzmán jest patronem niepłodnych kobiet i zagrożonych ciąż. Dlaczego? Historię należy zacząć od włoskiego miasteczka Soriano, w którym znajduje się Sanktuarium św. Dominika i klasztor ojców dominikanów. Od 1530 r. w kościele znajduje się „cudowny” obraz przedstawiający wizerunek świętego. Jak głosi legenda, żaden artysta nie jest w stanie go kopiować.

Zobacz także: Patron niepłodnych. Do których świętych modlić się o ciążę?

Pasek św. Dominika w staraniach o dziecko

Wśród mieszkańców miasteczka istnieje zwyczaj brania tzw. „świętych miar”. Są to białe, bawełniane tasiemki odcinane według miary obwodu (ok. półtora metra) niezwykłego obrazu. Tasiemki są następnie święcone.

Pasek św. Dominika to tasiemka z początkowymi słowami modlitwy do św. Dominika: „O spem miram…” („O nadziejo przedziwna”). Według wierzeń dla kobiety, która się nim przepasze, pasek jest znakiem Bożej Opatrzności nad jej życiem oraz ma pomóc w staraniach o dziecko. Jak zaznaczają duchowni, moc ma tu przede wszystkim żarliwa modlitwa, ponieważ pasek nie jest talizmanem i samo jego noszenie nie wystarczy, aby doświadczyć łaski.

Zobacz także: Nowenna pompejańska w staraniach o dziecko – czy rzeczywiście działa?

Modlitwy do św. Dominika

W intencji poczęcia dziecka można odmówić następujące modlitwy:

Modlitwa do św. Dominika:

Chwalebny Ojcze, święty Dominiku, który otrzymałeś od Boga tyle pomocy dla tych, którzy polecają się Tobie w obrazie z Rosiano, weź także i mnie pod swoją łaskawą opiekę i wyjednaj łaski dla duszy oraz inne dobrodziejstwa, tak mi obecnie potrzebne. Amen.

Modlitwa za wstawiennictwem św. Dominika:

Boże, Ty zechciałeś, aby Twój sługa, św. Dominik, przez swój cudowny Obraz w Rosiano spełniał także po śmierci swoje dzieła apostolstwa i dobroczynności, daj nam, Twoim wiernym, korzystać z owoców jego chwalebnej opieki we wszystkich niebezpieczeństwach duszy i ciała. Amen.

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło Stacja7, PCh24, Nasza Arka

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Kawa i herbata w ciąży. Czy istnieje bezpieczna dawka kofeiny?

Kawa i herbata w ciąży
fot. Fotolia

Kobiety, które w ciąży piją kawę i herbatę, częściej rodzą dzieci z mniejszą masą urodzeniową – dowodzą najnowsze badania. Z analizy naukowców wynika, że dzienne spożycie „bezpiecznej” porcji kofeiny podwyższa ryzyko przedwczesnego porodu.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kofeina to organiczny związek chemiczny znajdujący się w ziarnach kawy i wielu innych surowcach roślinnych. W zależności od źródła nazywana jest również teiną (gdy jej źródłem jest herbata), guaraniną (gdy pochodzi z guarany) i metainą (gdy jej źródłem jest yerba mate).

Jest to środek psychoaktywny z grupy stymulantów, często dodawany do napojów energetyzujących oraz napojów gazowanych. Po dłuższym okresie regularnego przyjmowania kofeiny występuje zjawisko stopniowego osłabienia odpowiedzi biologicznej na działanie substancji.

Działanie kofeiny na ludzki organizm jest wielokierunkowe i nadal nie do końca poznane. Działa pobudzająco na ośrodkowy układ nerwowy. Ponadto spożywanie kofeiny w umiarkowanych ilościach usuwa zmęczenie, poprawia nastrój i koncentrację, polepsza wydolność fizyczną organizmu i wyostrza uwagę. Jednak niektóre badania dowodzą, że kofeina może być szkodliwa dla kobiet w ciąży.

Zobacz także: Chcesz zajść w ciążę? Tych napojów zdecydowanie unikaj!

Kawa i herbata w ciąży – czy to dobry pomysł?

Badania w kierunku działania kofeiny na organizm przyszłych matek i ich dzieci przeprowadził zespół doktora Ling-Wei Chen z University College Dublin. W badaniu wzięło udział 941 kobiet z Irlandii.

Głównym źródłem kofeiny w przypadku badanych pań była herbata (48 proc.) i kawa (38 proc.). Naukowcy z Dublina są zdania, że w przypadku ciężarnych kofeina ogranicza przepływ krwi do łożyska, hamując tym samym wzrost płodu.

Wyniki eksperymentu pokazały, że każde dodatkowe 100 mg kofeiny dziennie (ok. pół kubka kawy) spożyte w okresie pierwszego trymestru ciąży, może obniżać masę urodzeniową dziecka o 72 g. Taka dawka może także przyczynić się do zmniejszenia długości noworodka, zmniejszenia obwodu głowy dziecka oraz wpłynąć na skrócenie czasu ciąży.

Zgodnie z obserwacją naukowców nawet spożycie „bezpiecznej” ilości kofeiny, czyli ok 200 mg dziennie, wpływało na parametry noworodka.

Wyniki badań zostały opublikowane na łamach magazynu „American Journal of Clinical Nutrition”.

Zobacz także: Naturalne wsparcie dla płodności, czyli kolorowe koktajle propłodnościowe

Jaka dawka kofeiny jest bezpieczna?

Naukowcy z Irlandii podkreślają potrzebę kontrolowania i ograniczania spożycia kofeiny przez kobiety w ciąży.

– Zalecamy ciężarnym oraz kobietom planującym dziecko ograniczenie spożycie kawy i herbaty – powiedział w rozmowie z Reuters dr Chen. – Nadmierne spożywanie kofeiny może powodować ograniczenie przepływu krwi w łożysku, co z kolei może wpływać na wzrost płodu – dodał ekspert.

Według zaleceń Światowej Organizacja Zdrowia ciężarna kobieta nie powinna wypijać więcej niż 300 mg kofeiny dziennie. Z kolei według wytycznych Amerykańskiego Kolegium Położników i Ginekologów (AKPiG) maksymalna dawka substancji dla ciężarnej to 200 mg na dobę.

Zobacz także: Filiżanka kawy w ciąży nie taka bezpieczna dla płodu. Naukowcy odkryli alarmujące powiązania

Kofeina a poronienie

Najnowsze badania sugerują jednak, że nawet tak niewielka ilość kofeiny może być szkodliwa dla pań w ciąży.

W 2015 roku dr De-Kun Li z uczelni Kaiser Permanente w Północnej Karolinie znalazł powiązanie pomiędzy spożywaniem kofeiny a poronieniem. – Wszystkie rekomendacje zgłaszane przez Światową Organizację Zdrowia i Amerykańskie Kolegium Położników i Ginekologów można uznać jedynie za orientacyjne punkty odniesienia – uważa Li.

– Z biologicznego punktu widzenia jest mało prawdopodobne, aby 300 mg kofeiny była dawną niebezpieczną dla ciężarnej, a 299 mg bezpieczną. Radziłbym, aby zredukować ilości spożywanej kawy i herbaty do minimum. Najlepiej w ogóle zrezygnować z tych napojów – dodaje naukowiec.

W 2008 roku badacze z San Francisco przeprowadzili badanie z udziałem 1063 ciężarnych. Okazało się, że u kobiet, które spożywały co najmniej 200 mg kofeiny dziennie, istniało 25 proc. ryzyko poronienia. Takie zagrożenie występowało u 12 proc. u pań, które unikały stymulantów.

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Od poczęcia do porodu. „Cudowna podróż” Damiena Hirsta oddaje hołd cudowi narodzin. Ale może też ranić

Zdjęcie przedstawiające wystawę „Cudowna podróż” Damiena Hirsta na tle budynku szpitala w Doha (Katar)
Fot.: Wikimedia Commons

Czternaście kolosalnych figur z brązu, które przedstawiają przebieg życia płodowego od pierwszych chwil po poczęciu aż do narodzin – to najnowsza ekspozycja zaprezentowana przez uznanego brytyjskiego artystę Damiena Hirsta. Choć zbiór tych wyjątkowych dzieł został odsłonięty przed zaledwie kilkoma dniami, zdążył już wywołać kontrowersje. Dlaczego?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ambitny projekt Damiena Hirsta, zatytułowany „Cudowna podróż”, powstał przed ok. 10 laty pod patronatem szejkini Al Mayassy Bint Hamad Al Thani, zarządzającej katarskimi muzeami i instytutem sztuki. Kolosalne figury z brązu, mierzące od 5 do 14 metrów, których łączna waga wynosi (bagatela!) 216 ton, ukazują stadia rozwoju zarodka i płodu w macicy – od momentu zapłodnienia komórki jajowej po w pełni wykształcony, 9-miesięczny organizm. Każdy element oryginalnej ekspozycji odlano w Wielkiej Brytanii, a następnie przetransportowano do Kataru.

„Cudowna podróż” Damiena Hirsta odsłonięta ponownie

Po raz pierwszy wystawę figur Damiena Hirsta zaprezentowano w październiku 2013 roku. Wówczas jednak – niedługo po wstępnej prezentacji – zdecydowano się na ich zasłonięcie. Oficjalnym powodem była potrzeba ochrony dzieł sztuki przed pracami budowlanymi prowadzonymi w miejscu ekspozycji: na terenie Centrum Medycznego i Badawczego Sidra w mieście Doha, stolicy Kataru.

Nieoficjalnie wiadomo jednak, że usunięcie rzeźb z widoku publicznego to efekt oburzenia, jakie wywołały wśród pacjentów oraz internautów, którzy dowiedzieli się o wystawie z mediów społecznościowych. Bo choć szpitalowi, specjalizującemu się w opiece nad matką i dzieckiem, tematyka ekspozycji nie jest obca, sam Katar znany jest z surowych wymogów w zakresie moralności, obyczajów i prawa. Nie zezwalają one na tak śmiałe projekty w przestrzeni publicznej.

– Kulturowo to pierwsze nagie rzeźby na Bliskim Wschodzie. To bardzo odważne – przyznał artysta w rozmowie z lokalnym serwisem „Doha News”, odwołując się do decyzji zarządu katarskich muzeów o promocji wystawy.

CZYTAJ TEŻ: Gwiazda The Corrs zaśpiewała dla zarodków z in vitro. „To dla mnie zaszczyt”

Zaduma nad cudem narodzin. „To najważniejsza podróż dziecka”

Dopiero kilka lat później – w listopadzie 2018 roku – rzeźby zostały odsłonięte ponownie.

– Wierzymy, że prace odzwierciedlają misję szpitala: opiekę nad kobietą i niemowlętami – podkreśliła Layla Ibrahim Bacha, ekspertka ds. sztuki z Fundacji Katarskiej.

Wyjaśnienia te nie przekonały jednak wielu Katarczyków do sztuki Damiena Hirsta. Mimo to kuratorzy nie zdecydowali się na powtórne przerwanie wystawy. Szejkini, patronująca ekspozycji, od dawna podkreśla, że prace nie są prowokacją wymierzoną w tradycyjną kulturę Kataru. Mają skłonić odbiorców do zadumy nad cudem, jakim jest powoływanie na świat nowego życia, i sposobem, w jaki go dostrzegamy.

– W Koranie znajduje się werset poświęcony cudowi narodzin. Wystawa nie jest przeciwko naszej kulturze ani regionowi – mówiła w 2013 roku w rozmowie z dziennikiem „New York Times”.

Tym razem, aby załagodzić nastroje społeczne, kuratorzy zaangażowali młodego chłopca, by w okolicy ekspozycji recytował wspomniane wersety Koranu.

Podróż, którą dziecko przebywa do czasu porodu, jest ważniejsza niż wszystko, czego doświadczy ono w późniejszym życiu. Mam nadzieję, że rzeźba wywoła w widzu zdumienie i podziw nad tym niezwykłym ludzkim procesem, który ma miejsce w Centrum Medycznym Sidra, a także w każdej sekundzie na całym świecie – dodaje autor „Cudownej podróży”.

Hołd cudowi narodzin, który nie zachwyci wszystkich

Ekspozycja jest częścią serii pionierskich inicjatyw kulturalnych, którym patronuje szejkini Al Mayassa Bint Hamad Al Thani. Celem każdego z tych przedsięwzięć jest przekroczenie tradycyjnych granic między sztuką Bliskiego Wschodu i Zachodu. Prezentacja odważnych prac Hirsta w przestrzeni publicznej Kataru ma stanowić mocny akcent w tym międzykulturowym dialogu.

Nie każdego jednak zachwyci krytyczno-twórczy wymiar prac. Wśród pacjentek szpitala są przecież także kobiety, które doświadczają problemów z płodnością, poronień lub przedwczesnych porodów zakończonych martwym urodzeniem. Z uwagi na lokalizację wystawy także one będą zmuszone skonfrontować się z kolosalnymi rzeźbami.

Zdjęcia rzeźb Damiena Hirsta składających się na wystawę „Cudowna podróż” można obejrzeć na stronie internetowej artysty.
Źródło: theguardian.com, damienhirst.com, nytimes.com, amusingplanet.com, qz.com

POLECAMY:

Tak wygląda cud narodzin. Najpiękniejsze zdjęcia z porodów z 2018 roku [GALERIA]

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.