fbpx
Przejdź do treści

Wiek, styl życia, masa ciała – co jest kluczowe dla płodności? Okiem ekspertki

The Fertility Partnership Polska co wpływa na płodność
fot. 123rf.com

Styl życia, wiek, wiedza – każdy z tych elementów jest niezwykle istotny w czasie starań o dziecko. O czym konkretnie należy pamiętać? Co wesprze zdrowie reprodukcyjne, a co mu zaszkodzi? Mówi o tym w rozmowie z nami – a także w kampanii „Zadbaj o swoją płodność” – dr Marta Sikora-Polaczek, Dyrektor Laboratoriów IVF The Fertility Partnership Polska.

CHBR: Czy ma Pani poczucie, że świadomość wagi zdrowia reprodukcyjnego w naszym społeczeństwie rośnie, czy raczej spada?

Dr Marta Sikora-Polaczek: Wydawałoby się, że skoro rośnie ogólna świadomość dotyczącą zdrowego trybu życia, tak samo będzie ze świadomością zdrowia reprodukcyjnego. Z jednej strony rzeczywiście tak jest – prowadząc aktywny tryb życia, jedząc zdrowo i ograniczając używki dbamy jednocześnie o nasze zdrowie reprodukcyjne. Z drugiej jednak strony ten tok myślenia może być ryzykowny. Bardzo często spotykamy się z parami, którym pozornie udaje się zatrzymać zegar biologiczny, ponieważ pomimo bycia sporo po 30-stce są zdrowi, aktywni i z poczuciem, że na rodzicielstwo zostało mnóstwo czasu. Niestety, tak nie jest. Niezależnie od tego, jak świetnie się czujemy i wyglądamy, komórki jajowe się starzeją, a do tego obniża się zarówno „wydajność” jajników, jak i jakość genetyczna komórek. Tym samym szansa na zajście w ciążę i urodzenie zdrowego dziecka z każdym rokiem dramatycznie spada.

Czy w takim razie, oprócz zdrowego stylu życia, jesteśmy w stanie jakkolwiek zadbać o nasze zdrowie reprodukcyjne lub przynajmniej dowiedzieć się, jakie mamy szanse na zostanie rodzicami?

W każdej chwili możemy wykonać proste badania, pozwalające nam wstępnie oszacować potencjał płodności. Badanie nasienia (seminogram) określa u mężczyzn liczbę, ruchliwość i żywotność plemników. Oznaczenie poziomu AMH u kobiet pozwala zaś określić tzw. rezerwę jajnikową – wynik takiego badania informuje, czy jajniki mają potencjał do uwalniania komórek jajowych. Co istotne, poziom AMH znacznie spada z wiekiem. Uważa się, że u kobiet 35-letnich pozostaje średnio jedynie 5% rezerwy jajnikowej. Jednocześnie wartości AMH są bardzo różne dla poszczególnych osób.

Dla wszystkich kobiet czas jest nieubłagany także w kontekście genetycznej jakości komórek jajowych. Wiemy, że procent prawidłowych chromosomowo żeńskich gamet gwałtownie spada po 30. roku życia, a u kobiet po 40. roku życia szanse na to, że dana komórka jajowa jest prawidłowa są niższe niż 20%. Tak więc – niestety – pomimo generalnego postępu w rozwoju medycyny, w przypadku medycyny rozrodu najistotniejszą kwestią wciąż pozostaje wiek. Główną radą dla osób chcących mieć biologicznie własne potomstwo jest więc ostrożność w odwlekaniu decyzji o rodzicielstwie lub rozważenie zabezpieczenia płodności na przyszłość poprzez zamrożenie komórek jajowych.

The Fertility Partnership Polska Zadbaj o swoją płodność
fot. materiały prasowe

Niezależnie jednak od wieku, dla niektórych par jedyną szansą na rodzicielstwo będzie leczenie z wykorzystaniem zapłodnienia in vitro. Na którym etapie tego typu leczenia niezbędny jest embriolog?

Embriolog to specjalista, który wkracza właśnie na etapie zapłodnienia pozaustrojowego. Nie mamy kontaktu z parą w trakcie diagnostyki lub wcześniejszych etapów leczenia, za to cały proces zapłodnienia pozaustrojowego – od pobrania komórek do podania lub/i zamrożenia zarodka – przebiega w laboratorium embriologicznym. Specyfiką tego zawodu jest to, że przeprowadzając zapłodnienie, a następnie godzina po godzinie obserwując rozwój zarodkowy (znaczna część laboratoriów jest wyposażona w systemy time-lapse, umożliwiające ciągły podgląd rozwoju zarodkowego), zdecydowanie więcej czasu spędzamy z samymi komórkami i zarodkami niż z leczącą się parą. Staramy się jednak mieć jak największy kontakt z pacjentami: na bieżąco informujemy, co dzieje się w laboratorium, zachęcamy do zadawania pytań oraz do uczestnictwa w warsztatach informacyjnych przed rozpoczęciem leczenia. Obie nasze kliniki z The Fertility Partnership Polska oferują takie cykliczne, kompleksowe webinary dla chętnych par.

Nawiązując zatem do grupy The Fertility Partnership (TFP) – czy fakt, że CM Macierzyństwo i Vitrolive ze Szczecina są jej członkami daje osobom, które starają się o dziecko z pomocą tych właśnie placówek, dodatkowe powody do zaufania?

Zgodnie z obowiązującą w Polsce ustawą o leczeniu niepłodności wszystkie ośrodki medycznie wspomaganej prokreacji muszą pracować bezpiecznie. Wydaje się również, że skuteczność leczenia, dzięki obowiązującym wytycznym i rekomendacjom, nie różni się drastycznie pomiędzy ośrodkami. Jednakże przynależność do międzynarodowej grupy The Fertility Partnership to – przynajmniej z punktu widzenia embriologa – niezwykle istotna sposobność na czerpanie z wiedzy i doświadczeń ogromnej rzeszy specjalistów. Dostęp do szkoleń i bezpośredni kontakt ze światowej klasy ekspertami jest nie do przecenienia i wpływa na efektywność leczenia. To także wyjątkowa standaryzacja i kontrola jakości laboratoriów, co z pewnością doceniłabym jako pacjentka.

Wracając jeszcze do stylu życia – czy w samym leczeniu in vitro ma on równie duże znaczenie, co w staraniach naturalnych? Zdarza się bowiem spotykać z myślą, że: „In vitro wszystko załatwi” – zdaje się, że jest to spore uproszczenie…

To zdecydowanie niewłaściwy sposób rozumowania. Rzeczywiście, zapłodnienie pozaustrojowe jest jedynym ratunkiem dla osób, u których z różnych względów nie może dojść do zapłodnienia w sposób naturalny (np. niedrożne jajowody, skrajnie obniżone parametry nasienia). Ogromnie też zwiększa szanse na zajście w ciąże par z ograniczoną płodnością. Jednakże efektywność zapłodnienia pozaustrojowego jest w dużym stopniu determinowana przez jakość komórek jajowych i plemników, z których powstaje zarodek. Opublikowanych jest szereg rozległych doniesień naukowych mówiących o negatywnym wpływie np. otyłości oraz palenia papierosów na skuteczność zapłodnienia pozaustrojowego. Prowadząc zdrowy tryb życia dbamy o wszystkie komórki naszego organizmu, a zatem także o komórki rozrodcze – nie zapominajmy o tym. Bardziej szczegółowo opowiadamy o tym w ramach naszej kampanii „Zadbaj o swoją płodność” z The Fertility Partnership Polska. Czasami bowiem wydaje się, że niektóre wskazówki są oczywistością, ale tak naprawdę zaskakująco mało nacisku kładziemy na proste zasady dotyczące naszych zachowań, a mocno koncentrujemy się na powodzeniu interwencji medycznej. Warto mieć wzgląd na wszystkie te elementy.

Rozmowa prowadzona w ramach popularyzacji inicjatywy edukacyjnej podjętej przez grupę The Fertility Partnership Polska – kampanii „Zadbaj o swoją płodność”.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Ekspert

dr Marta Sikora-Polaczek

Dyrektor Laboratoriów IVF The Fertility Partnership Polska, embriolog kliniczny z certyfikatami ESHRE oraz PTMRiE, na co dzień związana z kliniką CM Macierzyństwo w Krakowie.

Autor

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, redaktorka prowadząca e-magazyn oraz portal Chcemy Być Rodzicami, absolwentka UW. Obecnie studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz była słuchaczka studiów podyplomowych Gender Studies na UW. Współautorka książki "Kobiety bez diety".