fbpx
Przejdź do treści

Urodziła bliźnięta w odstępie… ponad dwóch lat! Wyjątkowa historia Amandy

in vitro
fot. dailymail

Kobieta, której powiedziano, że nigdy nie będzie mieć dzieci, dzięki leczeniu in vitro urodziła bliźnięta. Najbardziej zaskakujący jest fakt, że dzieci przyszły na świat w odstępie ponad dwóch lat. Historia chwyta za serce i udowadnia, że niemożliwe staje się możliwe.

33-letnia Amanda Hill, ze wsi Stoke Golding w Anglii, kilka tygodni temu urodziła drugiego syna. Obaj chłopcy zostali poczęci tego samego dnia dzięki zapłodnieniu in vitro. Jednak na świat przyszli w odstępie ponad dwóch lat. Chłopcy, Oryn i nowonarodzony Taylen, to bliźnięta braterskie – zostali poczęci z zarodków z tej samej „partii”, które zostały zamrożone w 2018 roku. Pierwszy syn przyszedł na świat w sierpniu 2018, a jego brat bliźniak urodził się 24 lutego 2021 roku.

Przedwczesna niewydolność jajników to nie wyrok

Amanda cierpi na przedwczesną niewydolność jajników. W wieku 13 lat usłyszała, że nigdy nie będzie mogła mieć dzieci.  „Miesiączki zaczęły się, gdy miałam dziesięć lat, a gdy miałam 11 całkowicie ustały. Było ciężko, czułam, że nie mam z kim porozmawiać, a gdy miałam 16 lat popadłam w depresję – wyznaje Amanda.

Wraz z upływem lat kobieta stała się bardziej świadoma różnych metod, które mogą pomóc jej zajść w ciążę i zostać mamą. Amanda zdecydowała się na zapłodnienie in vitro. Zarodki powstały w 2018 roku w wyniku zapłodnienia komórki jajowej od anonimowej dawczyni i spermy jej 30-letniego męża Toma. 

Kiedy przyszedł czas na wybranie dawczyni komórki jajowej, byłam dość zrelaksowana. Po prostu poprosiłam o kogoś mieszanego i udało mi się znaleźć osobę, która na papierze „brzmiała” jak ja. Była mojego wzrostu i miała ten sam kolor oczu.

Przed zajściem w ciążę Amandzie zalecono przejście na hormonalną terapię zastępczą, by zwiększyć poziom estrogenów i utrzymać zdrowie macicy. Na sfinansowanie zapłodnienia in vitro para wydała 14 500 funtów.

Amanda przyznała, że ​​będąc w ciąży z Oryn obawiała się, że może nie mieć więzi z synem. Jednak wątpliwości zniknęły, gdy ujrzała go po raz pierwszy. ​​Oryn ma wygląd ojca, ale jej osobowość.

N​owonarodzony Taylen wyglądem bardzo przypomina starszego brata. Amanda porównała zdjęcia dwóch synów tuż po narodzinach, chłopcy są identyczni.

Źródło: dailymail

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Klaudia Kierzkowska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, miłośniczka podróży, teatru i włoskiej kuchni.