fbpx
Przejdź do treści

Trzy życzenia? „Rodzina, rodzina, rodzina – to jedyne życzenia, jakie mam”. Ponad 5000 osób zgłosiło chęć jego adopcji!

rodzina adopcyjna Jordan
Jordan w przyszłości chce zostać policjantem - wierzymy, że mu się uda! || Fot Screen Facebook Daily Mail

Dziewięcioletni chłopiec z Oklahomy, który od sześciu lat przebywa w rodzinie zastępczej, zapytany o trzy życzenia, wymienił tylko jedno. Po wyemitowaniu rozmowy w lokalnej stacji informacyjnej prawdopodobieństwo jego zrealizowania znacząco wzrosło!

Niecodzienne marzenie

Jordan od sześciu lat, czyli od 2014 roku, przebywa w rodzinie zastępczej, a opiekę nad nim sprawuje Departament Opieki Społecznej. W zeszłym roku jego młodszy brat Braison został adoptowany. Znalazł ludzi, którzy obdarzyli go miłością i zapewnili mu poczucie bezpieczeństwa.

Jordan podczas rozmowy w lokalnej stacji informacyjnej, został zapytany o trzy największe marzenia, które chciałby aby się spełniły. Zdecydowana większość dzieci wymieniłaby nowe zabawki, rower czy wyjazd na wspaniałe wakacje. Jednak chłopiec udzielił zupełnie innej, ale jakże chwytającej za serce odpowiedzi. Poprosiłby o rodzinę: Rodzina, rodzina, rodzina – to jedyne życzenia, jakie mam – powiedział.

Jawa czy sen?

Słowa wypowiedziane przez Jordana były niezwykle emocjonalne – proszenie o bezwarunkową miłość rodzica wzruszy chyba każdego. Wyznał, że marzy, aby mieć kogoś bliskiego, z kim mógłby o wszystkim porozmawiać. Mama i tata. Lub tylko mama. Czy tylko tata – naprawdę nie ma to dla mnie znaczenia” – wyjaśniał

Marzenie młodego chłopca wydaje się urzeczywistniać po tym, jak ponad 5000 osób, zaledwie w przeciągu kilkunastu godzin po wyemitowaniu rozmowy, wysłało zapytania dotyczące jego adopcji! Stworzeniem domu dla Jordana zainteresowały się rodziny z New Jersey, Florydy, Illinois i Kentucky.

‘Family. Family. Family – that’s the only wishes I have’ 💔💔

Opublikowany przez Daily Mail Niedziela, 16 sierpnia 2020

Rodzina adopcyjna – poszukiwania rozpoczęte

Duża liczba telefonów i maili z pytaniami dotyczącymi adopcji Jordana sprawiła, że departament musiał wdrożyć harmonogram pracy w godzinach nadliczbowych.

Jestem w trakcie czytania profili. Wybieram rodzinę, w której chłopiec będzie mógł się rozwijać – powiedział jeden z urzędników, Christopher Marlowe.

Jordan jest trudnym” dzieckiem, dlatego też niezliczoną ilość razy przenoszony był z jednego do drugiego domu zastępczego.

Mieliśmy kilka rodzin, które wyraziły zainteresowanie adopcją, ale po ujawnieniu tych informacji rodziny zdecydowały, że adopcja jednak nie jest odpowiednia dla nich ani ich rodzin. Mieliśmy trudności ze znalezieniem miejsca dla niego – dodaje Marlowe, którego słowa cytuje dailymail.

W Stanach Zjednoczonych ponad 400 000 dzieci przebywa w rodzinach zastępczych. Wiele z nich przeszło prawdziwą traumę. Wszyscy mają jednak nadzieję, że tym razem uda się spełnić największe z marzeń Jordana i poszukiwania rodziny adopcyjnej zakończą się sukcesem.

Jordan nie jest świadomy zamieszania, które zrobiło się wokół jego osoby. Opiekunowie są ostrożni, bowiem chłopiec już niejednokrotnie cierpiał po zawodach i rozczarowaniach, które go spotkały. Przepiękny jest również fakt, że urzędnicy starają się ponownie połączyć Jordana i jego brata Braisona, dlatego też szukają rodziny z Oklahomy – aby rodzeństwo mogło być blisko siebie.

Źródło: dailymail

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Klaudia Kierzkowska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, miłośniczka podróży, teatru i włoskiej kuchni.