fbpx
Przejdź do treści

Trwają prace nad pierwszym symulatorem rodzenia w 3D

Informatycy pracują nad stworzeniem wirtualnego symulatora, który pomoże lekarzom i położnym przygotować się do nietypowych lub niebezpiecznych porodów. Pod uwagę brane są takie czynniki, jak budowa ciała matki i położenie dziecka. Wszystko po to, by najdokładniej przewidzieć ewentualne zagrożenia.

Symulator pozwoli poznać dane ultradźwiękowe, a potem wykorzystać je do stworzenia modelu geometrycznego ciała i czaszki dziecka. Obejmie to także matkę – jej korpus oraz miednicę. Projekt powstaje w technologii 3D. Wyniki prowadzonych badań ujrzą światło dzienne na Międzynarodowej Konferencji e-Zdrowia i Bioinżynierii w Rumunii.

– Tworzymy wiodącą symulację porodu, by przewidzieć sekwencję ruchów dziecka podczas porodu miednicowego – powiedział lider projektu, Rudy Lapeer ze szkoły UEA Computing Sciences. – Użytkownicy będą mieć dostęp do kluczowych, anatomicznych pomiarów, na przykład wielkości i kształtu miednicy. W ten sposób wykreują różne scenariusze, dostosowane do indywidualnych potrzeb, zarówno dla matki, jak i dziecka.

Odpowiedzialni za program, biorą także pod uwagę siłę naporu rodzącej, a nawet formują wirtualne ręce położnej. Symulator ma dostosować się do każdego przypadku, zatem lekarze i położne zobaczą, co czeka ich w trakcie porodu. Sprawdzenie, czy głowa albo ręce dziecka nie utkną, okaże się łatwe do przewidzenia. Możliwe, że ta innowacyjna technologia wyeliminuje dotychczasowe komplikacje, a konsultacja wyda się konieczna tylko w przypadku cesarskiego cięcia.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl