Przejdź do treści

Trauma poronienia: „Nigdy więcej nie doświadczyłam swojego ciała w ten sam sposób”

poronienie
Fot Viktoria Lukonina/ 123RF

Każda kobieta ma pełne prawo do przeżywania poronienia na swój własny sposób. Jedne poradzą sobie z tym doświadczeniem szybko, w innych przez długi czas pozostanie duży lęk i poczucie żalu. Jeśli tak właśnie czujesz – pamiętaj, nie jesteś sama!

Rachel Whalen przeżyła kilka poronień. Pierwsze z nich przydarzyło się dwa dni po zrobieniu testu ciążowego – zaczęła krwawić. „To było bardzo samotne doświadczenie i byłam przestraszona (…) Miałam też myśli: Czy jestem głupia, że tak czuję? – jej słowa cytuje huffpost.

Jak wiele kobiet, także i Rachel tłumaczyła sobie, że wczesne poronienia zdarzają się często – nawet około 15-25 proc. ciąż jest ronionych samoistnie. Wierzyła też przy tym, że już nigdy więcej jej to nie spotka. Niestety, kilka miesięcy później ponownie straciła ciążę. Co więcej, stało się to w znaczeni trudniejszych okolicznościach: „Potem już nigdy więcej nie doświadczyłam swojego ciała w ten sam sposób” – mówi. Podkreśla też, że chociaż od pierwszego poronienia minęło pięć lat, czasami jest zaskoczona poziomem lęku, jaki wciąż odczuwa.

Poronienie – ciężar straty

Utrata ciąży jest niezwykle trudnym tematem. Zarówno dla doświadczającej go kobiety, jak i jej otoczenia. Może pojawić się izolacja i myśli podobne do tych, o których wspominała cytowana Rachel. Jak pisała w naszym portalu psychoterapeutka Katarzyna Mirecka:

Strata dzieje się w samotności. Często właściwie nie wiadomo, o czym mówić. Czy wypada mówić o fizjologicznej stronie straty? Czy można mówić o emocjach z nią związanych? Czy w ogóle można rozpaczać po kilkutygodniowej ciąży i kiedy należy przestać?

Owych znaków zapytania jest wiele, nic więc dziwnego, że tak wiele jest też pojawiających się w związku z tym uczuć.

Jedne z badań, opublikowanych w American Journal of Obstetrics and Gynecology, wskazują, że 29 proc. kobiet, które doświadczyły utraty wczesnej ciąży, miesiąc po tym zdarzeniu miały objawy stresu pourazowego (PTSD). Po dziewięciu miesiącach owe objawy wciąż utrzymywały się u 18 proc. z nich. Jeśli zaś chodzi o lęk – umiarkowany lub silny obserwowano u 24 proc. kobiet po miesiącu od straty ciąży oraz u 17 proc. po dziewięciu miesiącach. Umiarkowaną bądź silną depresję analogicznie odnotowano u 11 proc., a następnie u 6 proc.

Przestrzeń na Ciebie

Przytoczone tu badanie pokazuje, że przeżywanie straty naprawdę jest sprawą niezwykle indywidualną i może zajmować znacznie więcej czasu, niż współczesny, pędzący świat oraz kultura pełna kultu uśmiechu na to wskazują.

Pamiętaj, masz pełne prawo do przeżywania poronienia na swój własny sposób. Trwa to krótki i jesteś gotowa iść dalej? W porządku! Masz poczucie, że okres ten wciąż się przedłuża? To też jest okej! Co jednak ważne, nie bój się w owym przeżywaniu sięgać po pomoc. Bliscy, przyjaciele, grupy wsparcia, inne kobiety, które również przeżyły to, co Ty, a także psychoterapeuci i lekarze – ich wsparcie może przynieść dużą ulgę. Bo nikt nie musi być ze swoim cierpieniem sam.

Źródła: huffpost / ajog.org

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, redaktorka prowadząca e-magazyn oraz portal Chcemy Być Rodzicami, absolwentka UW. Obecnie studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz była słuchaczka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.