fbpx
Przejdź do treści

„To kobiety są zapładniane, to ich życie się zmienia”. Prof. Monika Płatek o projekcie Ratujmy Kobiety

Ratujmy Kobiety - Monika Płatek o projekcie ustawy

Od kilku miesięcy trwa dyskusja dotycząca zmiany przepisów umożliwiających aborcję. Przeciwnicy usuwania ciąży złożyli w Sejmie projekt zmian, które odbierałyby na to szansę. Po drugiej stronie barykady ustawiają się te, które możliwe nowe prawo będzie dotyczyć.

Kobiety wyszły na ulice, sprzeciwiając się obrońcom poczętego życia i  wspierającym ich postulaty Episkopatowi Polski. Rządzący teoretycznie nie wspierają nikogo, praktycznie projekt ustawy zakazującej kobietom decydować o sobie i bez względu na okoliczności rodzić dzieci zajmie uwagę posłom RP. Projekt Ratujmy Kobiet, którego jedną z pomysłodawczyń jest Barbara Nowacka, złagodziłby, a nie zaostrzał, restrykcje, dając kobiecie wybór.  

Czego dotyczy projekt

– Jest to projekt ustawy o świadomym rodzicielstwie.  Tam nic nie ma o aborcji. To byłoby lekceważenie i odebranie kobietom prawa do świadomego decydowania o sobie i swoich prawach reprodukcyjnych – mówi w rozmowie z Pudelkiem prof. Monika Płatek, prawniczka, nauczyciel akademicki i feministka. – Obecna ustawa nie jest kompromisem. To jest projekt pro life, tamten jest anti choice. Decyzja o płodności nie jest taka sama w przypadku mężczyzn i kobiet. To kobiety są zapładniane, to ich życie się zmienia – dodaje.   Podobnych argumentów w rozmowie z CHBR użyła sama Barbara Nowacka. Wywiad do przeczytania w numerze 16 magazynu (do kupienia tutaj).

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl