fbpx
Przejdź do treści

Tkanka tłuszczowa a starania o dziecko

tkanka tłuszczowa

Tkanka tłuszczowa pełni w organizmie nie tylko rolę zapasu energetycznego. Silnie oddziałuje też na układ hormonalny, co ma bezpośrednie przełożenie na płodność zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Co ważne, ani jej nadmiar, ani niedobór nie są w tym kontekście wskazane – jest to o wiele bardziej skomplikowane, niż może się wydawać.

Wszyscy wiedzą, że jajniki u kobiet produkują żeńskie hormony płcioweestrogeny, a wśród nich najsilniejszy, czyli estradiol. Jądra u mężczyzn syntezują zaś męskie hormony płciowe – androgeny, a wśród nich m.in. testosteron. Jeśli zaś chodzi o tkankę tłuszczową, tak u kobiet, jak i mężczyzn, syntezuje ona wspomniane już estrogeny. Estrogeny, zarówno produkowane w nadmiarze u kobiet z nadwagą i otyłością, jak i w zbyt małej ilości u kobiet z niedowagą, mogą zaburzać prawidłowy cykl miesiączkowy, w którego przebiegu dochodzi do wzrostu pęcherzyka jajnikowego, uwolnienia z niego dojrzałej komórki jajowej, a następnie syntezy progesteronu podtrzymującego ciążę.

Insulinooporność – zagrożenie dla płodności

Co więcej, tkanka tłuszczowa jest także miejscem powstania specyficznych dla niej hormonów, takich jak adiponektyna, leptyna czy rezystyna. Hormony te regulują gospodarkę energetyczną organizmu, wpływają na łaknienie oraz bezpośrednio oddziałują na męskie i żeńskie gonady oraz na funkcję macicy. Od tkanki tłuszczowej zależy też metabolizm glukozy i insuliny, który – jeśli jest nieprawidłowy – prowadzi do wystąpienia insulinooporności. W przypadku gdy organizm funkcjonuje prawidłowo, w odpowiedzi na wzrastający poziom cukru we krwi, trzustka zaczyna wydzielać insulinę, która z kolei obniża poziom cukru. U osób z nadmierną ilością tkanki tłuszczowej zaburzony jest zarówno proces wydzielania insuliny z trzustki, jak i zmniejsza się siła działania samej insuliny (czyli z jednej strony mamy nadmiar insuliny – hiperinsulinemię, a z drugiej zmniejszoną odpowiedź tkanek na wysokie poziomy insuliny – insulinooporność). Dodatkowo nadwaga i otyłość wiążą się ze spadkiem wydzielania hormonu wzrostu, który bierze udział m.in. w prawidłowym rozwoju komórki jajowej w rosnącym pęcherzyku jajnikowym.

Co istotne, wszystkie opisane powyżej niekorzystne dla zdrowia zjawiska dotyczą przede wszystkim otyłości centralnej, czyli nagromadzenia tkanki tłuszczowej w obszarze brzucha. Tkanka tłuszczowa z tej okolicy jest szczególnie aktywna metabolicznie i hormonalnie. Następstwem oddziaływania wymienionych mechanizmów jest rozregulowanie prawidłowej pracy jajników i macicy u kobiet, funkcji jąder – u mężczyzn. U otyłych mężczyzn stwierdzono niższe poziomy testosteronu oraz gorsze parametry nasienia, a także częstsze występowanie zaburzeń potencji.

Warto przy tym zauważyć, że wszystko to wiąże się ze swego rodzaju mechanizmem błędnego koła – zaburzenia pracy jajników oraz jąder i nadmierna masa ciała wzajemnie się nasilają. Niekorzystnie działa to także w drugą stronę, ponieważ zmniejszenie zawartości tkanki tłuszczowej w organizmie poniżej 20–25% masy ciała powoduje zaburzenia związane z niedostatecznym magazynowaniem i metabolizowaniem hormonów. W rezultacie ulega zaburzeniu sterowanie pracą jajników. Niedowaga jest często następstwem niedożywienia, które dodatkowo pogłębia zaburzenia płodności, działając bezpośrednio na funkcjonowanie układu rozrodczego.

PCOS – niech masa ciała będzie pod kontrolą

Wracając jednak do nadmiernej masy ciała, jest ona szczególnie istotna w kontekście kobiet z problemami dotyczącymi zajścia w ciążę, które mają rozpoznany zespół policystycznych jajników (ang. Polycystic Ovary Syndrome – PCOS). Dotyka on około 6–10% pań w wieku rozrodczym. Wiąże się z trzema podstawowymi zaburzeniami. Pierwszym jest nieprawidłowy przebieg owulacji – pęcherzyki jajnikowe nieprawidłowo rosną i często nie pękają. Drugim jest nadmiar hormonów męskich w kobiecym organizmie, czego objawami są nadmierne owłosienie, łysienie androgenowe, trądzik lub nieprawidłowe wyniki badań laboratoryjnych. Trzeci to charakterystyczny obraz jajników w badani ultrasonograficzny – obecność dużej liczby małych pęcherzyków (≥12) oraz powiększona objętość jajników (≥10 cm3).

Co więcej, opisana wcześniej insulinooporność i wysokie stężenia krążącej
insuliny są ważnymi cechami PCOS. Prowadzą nie tylko do tycia, ale także do produkcji hormonów męskich w jajnikach. Warto przy tym zauważyć, że płodność jest znacząco obniżona przy wartościach BMI przekraczających 30–32 kg/m2 i wieku wyższym niż 35 lat. Idąc zatem tym tropem, wszystkie kobiety z PCOS należy informować o konieczności utrzymywania prawidłowej masy ciała i rozpoczynaniu starań o ciążę w młodszym wieku.


Dr Tomasz Skweres
Specjalista ginekolog-położnik, specjalista endokrynologii, lekarz z kliniki Gameta Gdynia.



Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!
Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.