Przejdź do treści

Termometr owulacyjny – jak go stosować, o czym warto pamiętać?

Termometr owulacyjny pozwala określić, czy rozpoczęła się owulacja, a zatem czy nadeszły dni płodne. Tym samym pomaga w naturalnym planowaniu rodziny – o ile używa się go prawidłowo.

Termometr owulacyjny można kupić w każdej aptece. Jest bardzo precyzyjny: jego skala obejmuje zakres od 35,5 do 38,5 stopnia Celcjusza. Można na niej obserwować zmiany temperatury z dokładnością do 0,05 stopnia. To ważne, ponieważ na kilka dni przed owulacją temperatura ciała kobiety nieznacznie spada (zwykle o 0,2 stopnia), a po owulacji rośnie nawet do 37 stopni.

Zmiany te mają związek z hormonami. Progesteron, którego poziom wzrasta po owulacji (jak również w trakcie ciąży), przyczynia się do wzrostu temperatury.

Termomter owulacyjny – zasady korzystania

Przed rozpoczęciem mierzenia należy pamiętać o:

Wybraniu odpowiedniego miejsca

– Mogą to być odbytnica, pochwa lub usta, czyli miejsca pokryte błoną śluzową. Pomiaru należy dokonywać zawsze w tym samym miejscu, zwłaszcza że temperatura szyjki macicy jest o ok. 0,3-0,6 stopnia wyższa.

Odpowiednim czasie i regularności

– Mierzenie temperatury powinno zacząć się pierwszego dnia cyklu, od razu po przebudzeniu i minimum 3 godzinach snu. Zaleca się, aby każdy pomiar trwał tyle samo czasu i był wykonywany w tej samej pozycji.

Wyniki należy zapisywać na kartce – z czasem ułożą się w krzywą termiczną. Widoczny na niej spadek temperatur zwiastuje dni płodne.

Czynnikach mogących zakłócić pomiar

– Zaliczają się do nich choroby (w tym przeziębienia), leki, ale też nocna aktywność, wysiłek fizyczny oraz zmiany strefy czasowej. Wystąpienie któregoś z tych czynników warto odnotować na krzywej termicznej.

Wyborze odpowiedniego termometru owulacyjnego

– Na rynku jest kilka rodzajów. Najstarsze, rtęciowe, znikają z obiegu, ponieważ Unia Europejska zakazała ich sprzedaży. W aptekach można za to znaleźć termometry galowo-indowe – podobne z wyglądu do rtęciowych – oraz elektroniczne. Jeśli chodzi o te ostatnie, najprostsze modele mają jedynie niewielki wyświetlacz. Te bardziej zaawansowane współpracują z aplikacjami na smartfonach, dzięki czemu wyników nie trzeba zapisywać odręcznie.

Zdaniem niektórych kobiet termometry elektroniczne nie cechują się jednak zadowalającą dokładnością. Oferują za to szereg udogodnień: szybszy niż w przypadku galowo-indowych czas pomiaru, wodoodporność, podświetlenie wyświetlacza, pamięć 10 ostatnich pomiarów itp.  

Warto pamiętać, że zmiany temperatury ciała są jedną z kilku oznak owulacji, a wskazania termometru nie muszą zawsze odzwierciedlać prawdy. Dla pań planujących zajęcie w ciąże będzie on jednak przydatnym i praktycznym narzędziem.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami.

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Najnowsze artykuły