Przejdź do treści

Terapia manualna w endometriozie – jak to robią w USA?

W Stanach Zjednoczonych terapia manualna jest powszechnym elementem leczenia endometriozy. W Polsce ciągle jest niedoceniana. Odpowiadamy na najważniejsze pytania.

Jak wrócić do zdrowia i sprawności po operacji?
Najlepiej skorzystać z terapii manualnej jeszcze przed operacją. Terapeuta zbada stan miednicy i wyreguluje procesy recepcji bólu tak, żeby był mniej dotkliwy; wtedy łatwiej będzie wrócić do sprawności po operacji. Po zabiegu terapię najlepiej rozpocząć w okresie od 10 dni do 6 tygodni od operacji. W przypadku silnego bólu u pacjentki pozostającej w łóżku do osiągnięcia pełnej sprawności może upłynąć nawet 2 lata przy terapii prowadzonej przez 1 godzinę w tygodniu. W lżejszym przypadku nawet 4 spotkania mogą okazać się wystarczające. Zwykle po 3 sesjach można już zaplanować długość trwania terapii.

Dlaczego mimo wycięcia ognisk endometriozy nadal odczuwamy ból?
Ze względu na opóźnienie rozpoznania choroby przewlekły ból w okolicy miednicy mniejszej (utrzymujący się przez pół roku i dłużej) powoduje, że mięśnie miednicy reagują skurczem, napinają się i skracają w odpowiedzi na obecność choroby. Skurcz i ból zaczynają być rozpoznawane przez mózg, ból się utrwala, a określone obszary mózgu podlegają przekształceniom. Przez to odczucia bólowe są dotkliwsze u osób z bólem przewlekłym.

Co może boleć?
Głębsze warstwy dna miednicy służą za podporę organów miednicy. Jeśli organy te są uszkodzone lub w jakiś sposób zmienione przez obecność choroby i zrostów, dno miednicy również podlega zmianom. Objawia się to bólem w całej miednicy, dolnej części kręgosłupa, nogach, a nawet stopach. Endometrioza z towarzyszącym zespołem zapalenia pęcherza zawsze wywołuje skurcz dna miednicy, co z kolei powoduje ból w czasie stosunku. Jeśli zmiany przed operacją występowały w przegrodzie pochwowo-odbytniczej, to ból spowodowany był pracą jelita przechodzącą w skurcz. Taki ból utrzymujący się po operacji może być wywołany pozostawioną w ciele endometriozą, zrostami lub utrwalonym skurczem.

Na czym polega fizjoterapia dna miednicy?
Terapia skupia się na skurczach mięśni. Dzięki niej ciało pacjentki uczy się wysyłać poprawne informacje do mózgu, aby ten właściwie odbierał bodźce. Terapeuta najpierw ocenia stan miednicy, zbiera wywiad nt. procedur operacyjnych, omawia problemy bólowe. Pyta o występowanie rwy kulszowej, skurczu brzucha, sprawdza sposób poruszania się bioder, na koniec za zgodą pacjentki przeprowadza badanie wewnętrzne dna miednicy. Terapeuta testuje więzadła, mięśnie, powięź, ułożenie kości, tzw. trójkąt moczowo-płciowy. Bada mięsień strzałkowy – czy występuje skurcz, czy w czasie penetracji występuje ból, czy zdarza się nietrzymanie stolca. Badany jest też dźwigacz odbytu – czy występuje skurcz, czy zmiany występowały w przegrodzie pochwowo-odbytniczej. Prowadzi się wewnętrzną manipulację trzewną, ale nie bada się więzadeł krzyżowo-macicznych, jajników ani szyjki macicy – to sfera badań ginekologicznych. Fizjoterapeutę interesuje obszar mięśni, kości, powięzi i nerwów.

Co można poradzić na zrosty?
Zrosty są normalnym zjawiskiem w procesie gojenia, ale powtórne operacje i niepoprawne techniki usuwania ognisk endometriozy (wypalenie zamiast wycięcia) powodują, że zrosty są bardziej uciążliwe i wymagają opieki fizjoterapeuty specjalisty z zakresu manipulacji trzewnych (wisceralnych). Pracuje on w obrębie powięzi otaczającej organy i pomaga zwalczyć problem zrostów. Zrostów nie można w ten sposób zerwać (uwalnia się je wyłącznie operacyjnie), ale wydłuża się w ten sposób tkanki otaczające zrosty, aby ciało mogło się lepiej do nich dopasować. Ciało uczy się nowych wzorców – jak poruszać się bez bólu.

Jakiego fizjoterapeuty szukać?
Przeszkolonego z zakresu terapii manualnej, manipulacji trzewnych (wg Jean-Pierre’a Barrala), terapii czaszkowo-krzyżowej, fizjoterapii miednicy, terapii punktów spustowych, doświadczonego w terapii pacjentek z endometriozą, ponieważ wymaga to szczególnych umiejętności. Taki fizjoterapeuta powinien także zajmować się dysfunkcjami dna miednicy, nietrzymaniem moczu, zespołem zapalenia pęcherza moczowego, neuralgią nerwu sromowego, zrostami.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak ćwiczyć samodzielnie w domu?

Niektóre ćwiczenia można wykonywać samodzielnie w domu, ale najpierw zalecana jest wizyta u terapeuty, który oceni stan miednicy i udzieli porad w konkretnej sytuacji u danej pacjentki – nie ma ćwiczeń uniwersalnych, dobrych dla wszystkich. Polecana książka z zestawem dobrych ćwiczeń: „Heal Pelvic Pain”, Amy Stein (http://www.healpelvicpain.com/). Polecane DVD: „Your Pace Yoga”, Dustienne Miller (http://www.amazon.com/Your-Pace-Yoga-Relieving-Pelvic/dp/B0076Z4BBG). Zalecane są także ćwiczenia z zakresu stabilizacji miednicy, Stott pilates, reformer pilates, megaformer pilates (ale z mniejszym obciążeniem dopasowanym do kondycji pacjentki), ćwiczenia stabilizujące plecy, ABS, ćwiczenia na mięśnie brzucha, rozwijające mięśnie ud, ćwiczenia na rotatory wewnętrzne i zewnętrzne.

———————————————————- 

informacje opracowane na podstawie rozmowy z dr Sallie Sarrel z 13.03.16, źródło: The Gyno Show, audycja doktora Erica Heegaarda, stacja myTalk 107,1 (j. ang.)
Dr Heegaard – jeden ze specjalistów zajmujących się leczeniem endometriozy w USA, The Gyno Show – program nt. problemów ginekologicznych na wesoło – prowadzony co tydzień, odcinki można odsłuchać na żądanie m.in. w MyTunes lub na FB
Dr Sarrel – fizjoterapeutka zajmująca się bólem miednicy, specjalizująca się w terapii endometriozy w stanach New Jersey, New York; należy do American Physical Therapy Association, współpracuje z Center for Endometriosis Care; sama walczyła z bólem po usunięciu endometriozy głęboko naciekającej; choruje od 16 r.ż., bolesne objawy nasiliły się u niej po 20. r.ż., zdiagnozowana dopiero w wieku 35 lat; odebrała nagrodę od Women’s Helath Foundation za „walkę z bólem poniżej pasa”

E-wersja magazynu Chcemy Być Rodzicami do kupienia tutaj!

Małgorzata Maciaszek

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Jubileuszowa 5. finałowa Gala kampanii i konkursu „Położna na medal”

Gala_Położna_na_medal_Laureatki
fot. "Położna na Medal"

Jubileuszowa Gala podsumowująca 5. edycję Ogólnopolskiej Kampanii społeczno – edukacyjnej „Położna na medal”, odbyła się w piątek 22 marca 2019 roku w Hotelu Marriott w Warszawie. Podczas Gali nagrodzono położne z całej Polski, które decyzją mam w wyniku głosowania otrzymały tytuł „Położnej na medal”. Inicjatorem kampanii jest Akademia Malucha Alantan, która od lat podnosi świadomość społeczną tematów związanych z opieką okołoporodową i wychowaniem dzieci.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: “Położna na Medal” 2018 – znamy laureatki konkursu

Podziękowania dla położnych

W jubileuszowej gali udział wzięły położne z całej Polski, przedstawiciele towarzystw wspierających kampanię, przedstawiciele mediów, zarząd i pracownicy Zakładów Farmaceutycznych Unia oraz laureatki 5. edycji konkursu. Gala jest podziękowaniem dla położnych za ich wkład w pracę, zaangażowanie i wyjątkowe podejście do pacjentek.

Do ubiegłorocznej jubileuszowej edycji ogólnopolskiego konkursu na najlepszą położną zgłoszono 482 kandydatki, na które łącznie oddano 21049 głosów.

W tym ogólnopolskim plebiscycie, w którym to pacjentki głosują na swoje położne w uznaniu ich pracy, pierwsze miejsce zdobyła Anna Wojtyla z Częstochowy zdobywając 1383 głosy. Podczas Gali odebrała ona z rąk Pana Dyrektora Pawła Górnofluka voucher na wycieczkę w dowolne miejsce, który ufundowały Zakłady Farmaceutyczne Unia oraz czek pieniężny na podnoszenie kwalifikacji zawodowych o wartości 2000 zł ufundowany przez firmę Pampers.

Zobacz też: „Zdarza mi się płakać z pacjentką”. Położna szczerze o swojej pracy

Idea konkursu

– Idea konkursu „Położna na medal” jest bardzo poruszająca i potrzebna środowisku położnych jak i samym pacjentkom. Coroczna gala organizowana przez Zakłady Farmaceutyczne „Unia” to czas na uhonorowanie pracy, wiedzy poświęcenia, zaangażowania całego środowiska położnych. Położna to towarzyszka kobiety, przyjaciel niezwykle ważny i potrzebny. Dziękujemy organizatorom za traktowanie nas położnych po królewsku, to daje nam siłę do pracy, nowych wyzwań i walki o lepsze jutro – powiedziała Anna Wojtyla.

Na 2 miejscu uplasowała się położna z Katowic – Alina Jedlińska, z wynikiem 977 głosów, która w nagrodę otrzymała laptop Apple MacBook, ufundowany przez firmę Natalis oraz czek pieniężny na podnoszenie kwalifikacji zawodowych o wartości 1000 zł ufundowany przez firmę Pampers.

Trzecie miejsce zajęła Ranata Lustyk z Inowrocławia na którą oddano łącznie 865 głosów. Położna w nagrodę otrzymała nowoczesny smartfon ufundowany przez Zakłady Farmaceutyczne Unia oraz czek pieniężny na podnoszenie kwalifikacji zawodowych o wartości 1000 zł ufundowany przez firmę Pampers.

– Wynik konkursu to dla mnie ogromna niespodzianka. Chciałabym serdecznie podziękować wszystkim, którzy oddali na mnie głos. To wyróżnienie utwierdza mnie w przekonaniu, jak istotne w pracy położnej jest wspieranie pacjentek i dawanie im poczucie bezpieczeństwa. Wszystkim przyszłym położnym oraz tym, które pracują w naszym zawodzie, życzę wiary w siebie i dążenia do wyznaczonych celów – powiedziała Renata Lustyk.

Zobacz też: Metformina w ciąży? Według najnowszych badań – TAK

Kampania społeczna

Oficjalna część gali została otwarta wystąpieniem Jacka Drapały, Prezesa Zarządu Zakładów Farmaceutycznych UNIA, który podkreślił rolę konkursu oraz podziękował laureatkom – Kampania i konkurs „Położna na medal” z każdym rokiem spotyka się z coraz większym zainteresowaniem społeczeństwa i mediów. Dzięki naszej akcji każda kobieta w Polsce może powiedzieć „dziękuję” swojej położnej za pomoc i zaangażowanie w najważniejszym dla niej momencie – momencie narodzin nowego życia. To właśnie podczas porodu zagubione, niekiedy nieświadome przyszłe mamy oczekują pomocy. Aby uzyskać dobre relacje z kobietą, niezbędna jest otwartość na współpracę, cierpliwość i wyrozumiałość. Spokojna, budząca zaufanie położna na pewno pomoże kobiecie złagodzić lęk i stres związany z ciążą, porodem czy połogiem. Dlatego bardzo serdecznie chciałbym w imieniu swoim, Zakładów Farmaceutycznych Unia i Akademii Malucha Alantan pogratulować i podziękować wszystkim Laureatkom za przyjazną postawę, zaangażowanie wobec pacjentek, determinację, odwagę, a przede wszystkim – za pasję.

Uroczystą galę poprowadził dziennikarz, osobowość telewizyjna, prezenter telewizyjny, felietonista, pisarz, publicysta Marcin Prokop. Muzyczną gwiazdą wieczoru był Andrzej „Piasek” Piaseczny.

W trakcie gali dyplomami „Położnej na medal” nagrodzono również 16 położnych, które otrzymały ten tytuł w swoich województwach.

Konkurs „Położna na medal” to element kampanii społecznej, która z jednej strony uświadamia pacjentom wagę pracy położnej, zakres jej kompetencji i odpowiedzialności, a z drugiej – przyczynia się do wzrostu świadomości położnych, że oczekiwania pacjentów dotyczące ich pracy są wysokie, a utrzymywanie wysokich standardów opieki okołoporodowej – niezbędne dla należytego wykonywania zawodu.

Zobacz też: Niezwykłe bliźniaki z Brisbane – 2 plemniki zapłodniły 1 komórkę jajową

Wyzwania i zmiany z jakimi spotyka się położna na co dzień

W piątkowy poranek odbyło się również śniadanie prasowe, na którym poruszono tematy dotyczące wyzwań współczesnego położnictwa, różnic w porodach domowych i szpitalnych, roli położnej w leczeniu niepłodności. Partnerzy merytoryczni kampanii podsumowali aktualne wyzwania położnych według najnowszych standardów opieki okołoporodowej w 2019 roku. Przedstawicielkami ze strony merytorycznej były: Zofia Małas – Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, prof. dr hab. n. o zdr. Beata Pięta –

Prezes Polskiego Towarzystwa Położnych, Leokadia Jędrzejewska – Konsultant krajowy w dziedzinie pielęgniarstwa ginekologicznego i położniczego oraz mgr Ewa Janiuk – Sekretarz Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Położnych. Panie przedstawiły założenia nowych standardów opieki okołoporodowej. Podczas spotkania przestawiono również założenia i cele jakie stawiała przed sobą 5. jubileuszowa edycja kampanii.

Przybyli dziennikarze mieli okazję zapoznać się z działalnością Akademii Malucha Alantan. Organizatorka kampanii i konkursu Położna na medal Iwona Barańska podkreśliła, że – Z roku na rok przybywa położnych, na które mogą głosować kobiety. Ta jubileuszowa edycja pokazała nam, że dzięki kampanii Położna na medal, edukacja społeczeństwa na temat roli położnej zwiększyła się. Dziś społeczeństwo dostrzega, że położna powinna być z kobietą nie tylko w okresie okołoporodowym, jej wiedza i kompetencje powodują, że jest ona przewodniczką kobiety przez całe jej życie.

Udział w śniadaniu prasowym wzięły również ogólnopolskie laureatki: Anna Wojtyla, Alina Jedlińska, Renata Lustyk.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj. 

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Test na endometriozę – do diagnozy wystarczy próbka krwi

Test na endometriozę - do diagnozy wystarczy próbka krwi
fot.Fotolia

Naukowcy stworzyli test, który na podstawie próbki krwi pacjentki jest w stanie wykryć endometriozę z 90% skutecznością. Biorąc pod uwagę, że obecnie diagnoza endometriozy zajmuje średnio 10 lat, skuteczny test z krwi to prawdziwa rewolucja.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Wsparcie psychologa w leczeniu endometriozy

9 na 10 przypadków

Endometrioza, choroba, na którą cierpi ponad 1,5 miliona kobiet w Polsce, jest niezwykle trudna do zdiagnozowania. Średnio na postawienie diagnozy pacjentka czeka od 7 do 12 lat. Są to lata pełne uporczywego bólu i frustracji.

Brytyjscy naukowcy z MDNA Life Sciences i Oxfordu opracowali test, który na podstawie próbki krwi pozwala skutecznie zdiagnozować 9 na 10 pacjentek dotkniętych endometriozą.

W artykule opublikowanym w czasopiśmie Biomarkers in Medicine, badacze prezentują swoje odkrycie –  biomarkery*, które wskazują na obecność endometriozy. To na tym odkryciu bazuje stworzony przez nich Mitomic Endometriosis test:  znajduje w krwi cząsteczki DNA i bada je pod kątem występowania biomarkerów endometriozy. Pozwala je zaobserwować również u pacjentek w mało zaawansowanym stadium choroby.

Zobacz też: Wykłady lekarzy, opowieści pacjentek i mnóstwo wiedzy! Relacja ze spotkania poświęconego endometriozie

Diagnoza w kilka dni

Wyniki testu otrzymuje się po zaledwie kilku dniach, czyli natychmiast, w porównaniu do lat cierpienia w oczekiwaniu na diagnozę. Naukowcy zapowiadają, że test będzie dostępny na brytyjskim rynku już za dziewięć miesięcy i będzie kosztował około £250.

Obecnie diagnoza endometriozy zajmuje tyle czasu, ponieważ objawy tej choroby nie są specyficzne, a ogniska endometriozy często wykrywane są dopiero w trakcie inwazyjnej laparoskopii. Nieinwazyjne narzędzie diagnostyczne, które pozwala na szybkie wykrycie tej choroby jest obecnie palącą potrzebą kliniczną – mówił The Telegraph dr Christian Becker, członek zespołu badawczego.

*Biomarker, znacznik biologiczny (ang. biological marker, biomarker) – wskaźnik biologiczny, taki jak substancja, właściwość fizjologiczna czy gen, wskazujący lub mogący wskazywać na obecność stanu chorobowego, czy zaburzeń fizjologicznych lub psychicznych.

Źródło: The Telegraph

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Krew menstruacyjna – co mówi o kobiecym zdrowiu?

Krew menstruacyjna – co mówi o kobiecym zdrowiu?
Kolor krwi miesiączkowej sygnalizuje choroby. – fot.Pixabay

Kolor, konsystencja i zapach krwi menstruacyjnej wiele mówią o zdrowiu organizmu. Z obserwacji krwi można wyciągnąć wnioski na temat spadku lub wzrostu niektórych hormonów, infekcji i chorób dróg rodnych czy niedoborów witamin.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Czy moja miesiączka jest w normie? Sprawdź najczęściej występujące nieprawidłowości

Wiedza (nie)powszechna

Niestety wciąż jest tak, że w szkołach i wielu domach o miesiączce mówi się mało albo wcale. W toku edukacji nie zdobywamy informacji na temat prawidłowego wyglądu i zapachu krwi miesięcznej. A szkoda, bo tego rodzaju wiedza pozwala na wczesne wychwytywanie niepokojących symptomów i konsultowanie ich z lekarzem na etapie, na którym są one łatwe do wyleczenia. Zupełnie jak w przypadku samobadania piersi, czy – w przypadku chłopców i mężczyzn – moszny i prącia.

Amerykańskie Stowarzyszenie Położników i Ginekologów (ACOG) stworzyło wytyczne, które, w oparciu o wiedzę na temat populacji dziewczynek i nastolatek z krajów rozwiniętych, prezentują pewną normę dotyczącą miesiączkowania. Pod uwagę brane są: wiek, w którym najczęściej dochodzi do pierwszego krwawienia menstruacyjnego (12-13lat), informacje na temat przeciętnej długości cyklu i obfitości krwawienia w różnym wieku oraz zdrowego wyglądu krwi miesiączkowej.

Zgodnie z intencją ACOG, zebrane informacje mają służyć nauczycielom, rodzicom/opiekunom i samym młodym kobietom, jako materiał edukacyjny. Wiedza na temat miesiączki ma być narzędziem prewencyjnym w stosunku do chorób związanych z kobiecym układem rozrodczym. Wiedza ta ma też służyć lekarzom jako przewodnik po niepokojących objawach towarzyszących miesiączce u dorastających kobiet i ułatwiać wczesną diagnozę zaburzeń.  

KREW MENSTRUACYJNA - CO MÓWI O TWOIM ZDROWIU_ (3)

 

Zobacz też: Najlepsze przyjaciółki i zsynchronizowana miesiączka – czyżby to był mit?!

Kolor krwi miesiączkowej – co mówi o zdrowiu kobiety?

Kolor, konsystencja, stałe elementy pojawiające się w krwi miesiączkowej – to wszytko jest źródłem informacji o zdrowiu organizmu.

Nie zawsze zmiana koloru krwi miesiączkowej musi wiązać się z poważnymi zaburzeniami. Nie należy jednak tego bagatelizować, w ten sposób nasze ciało coś nam sygnalizuje. Warto zastanowić się nad dietą w ostatnim miesiącu, ilością wysiłku fizycznego, nad tym, czy regularnie śpimy i wystarczająco dużo odpoczywamy. W niektórych sytuacjach konieczna jest wizyta u ginekologa!

  • Prawidłowa krew miesiączkowa

Kolor: Malinowy

Konsystencja: nieścięta galaretka, średnia lepkość

Stałe elementy: brak

  • Zbyt niski poziom estrogenu

Kolor: Jasnoróżowy

Konsystencja: płynna, delikatna

Stałe elementy: brak

Może się wiązać z PCOS. Na nieprawidłowy poziom estrogenu wpływa też dieta, przemęczenie, nadmierna aktywność fizyczna. Warto skonsultować się z lekarzem. Zbyt jasna krew sygnalizuje również niedobór witamin i ogólne osłabienie.

  • Oczyszczanie ze starych elementów endometrium

Kolor: Brązowy

Konsystencja: gęsta, lepka

Stałe elementy: tak, skrzepy

Jeśli stan utrzymuje się przez całą miesiączkę warto skonsultować się z lekarzem. Ciemny (czasem niemal czarny) kolor krwi może być związany z niskim poziomem progesteronu lub zalegającą przez kolejny cykl tkanką.

  • Wzmożone łuszczenie macicy lub nadmiar estrogenu

Kolor: Bordowy/ciemno purpurowy

Konsystencja: gęsta

Stałe elementy: tak, skrzepy

Jeśli trwa to jeden dzień, nie trzeba się martwić. Jeśli ciemne, purpurowe krwawienie się utrzymuje, nalezy skonsultować się z lekarzem i zrobić badania hormonalne. Zbyt wysoki poziom estrogenu może prowadzić do endometriozy, powstawania torbieli i włókniaków. Jeśli skrzepy są szarawe, mogą oznaczać wczesne poronienie.  

  • Infekcja pochwy

Kolor: Pomarańczowy

Konsystencja: lepka, półprzezroczysta

Stałe elementy:brak

To może oznaczać, że krew miesza się z wydzieliną szyjki macicy, nie jest to groźne. Natomiast jeśli wydzielina ma dodatkowo nieprzyjemny zapach, może to być początek infekcji pochwy  i warto wybrać się do lekarza.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Leczenie operacyjne endometriozy – ile radykalności jest konieczne?

Leczenie operacyjne endometriozy
Operacyjne usunięcie endometriozy w wielu przypadkach prowadzi do poprawy dolegliwości bólowych – fot. Fotolia

Endometrioza jest bardzo heterogenną jednostką chorobową kobiet w wieku reprodukcyjnym. Powoduje ból i niepłodność. Może zwiększać ryzyko poronień, ciąż pozamacicznych, a z czasem doprowadzić, poprzez głębokie nacieki, do uszkodzenia narządów – podobnie jak choroba nowotworowa. Czasem stwierdzana przez przypadek – podczas operacji z innego powodu – nie powoduje żadnych dolegliwości (pytanie, czy wówczas można ją nazwać chorobą), a czasem prowadzi do kalectwa. Czasem zajmuje tylko powierzchnię otrzewnej, innym razem tworzy torbiele, jeszcze innym – nacieka i uszkadza narządy takie jak pęcherz moczowy, jelito, macicę (adenomioza) i inne.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jednym ze sposobów leczenia jest operacyjne usunięcie endometriozy, które prowadzi w wielu przypadkach do poprawy dolegliwości bólowych oraz płodności. Jednak jest ono obarczone ryzykiem i może prowadzić do powikłań.

Do nich należą problemy z defekacją, oddawaniem moczu, nieszczelność zespolenia jelita, zapalenie otrzewnej, konieczność wyłonienia stomii oraz przewlekłe zespoły bólowe. Przy lecze- niu torbieli endometrialnych może dojść do obniżenia rezerwy jajnikowej i obniżonej płodności. Z drugiej strony często sama endometrioza obniża rezerwę jajnikową.

Zobacz też: Operacja endometriozy i co dalej?

Leczenie operacyjne endometriozy

Radykalne usunięcie gruczolistości przyjęło się w leczeniu endometriozy głęboko naciekającej, ponieważ bardzo rzadko prowadzi do wznowy, zwiększa odsetek ciąż.

Kompletna resekcja zmian wielonarządowych powinna być prze-prowadzana przez doświadczony, harmonijny, multidyscyplinarny zespół złożony z ginekologa, chirurga ogólnego oraz urologa. Każdy lekarz wyżej wspomnianych specjalności powinien posiadać wysokie kompetencje w obszarze minimalnie inwazyjnej chirurgii.

I co najważniejsze, należy wspólnie z pacjentką określić cel terapeutyczny, indywidualnie wytyczyć zakres operacji oraz wy- czerpująco omówić go z pacjentką.

Każda endometrioza jest inna, każda pacjentka jest inna, cel terapeutyczny też się niejednokrotnie różni. Często jest nim poczęcie, innym razem brak bólu, a nierzadko jedno i drugie. Sprawą wysokiej wagi dla pacjentek jest uniknięcie komplikacji, których nie są w stanie zaakceptować, jak na przykład stomia. Lekarz ma obowiązek poinformować pacjentkę o wszelkich „za” i „przeciw” oraz ostatecznie uszanować zdanie pacjentki. Omówmy pokrótce najczęstsze scenariusze.

Torbiel endometrialna

Torbiele endometrialne towarzyszą ok. 40% pacjentek poddawanych leczeniu operacyjnemu. Klasycz- nym sposobem leczenia jest wyłuszczenie torbieli. Oczywiście punkcja torbieli i odessanie zawartości nie uszkadza jajnika (nie zmniejsza rezerwy), ale z drugiej strony w 80% prowadzi do wznowy w ciągu 6 miesięcy od operacji.

Duży odsetek torbieli endometrialnych to tzw. pseudotorbiele, których torebkę stanowi torebka jajnika. Wyłuszczenie takiej torbieli nie jest łatwe i zawsze prowadzi do uszkodzenia również zdrowej tkanki jajnikowej.

Jakie mamy alternatywy? Torbiel można otworzyć i skoagulować widoczne zmiany endometrialne na wewnętrznej powierzchni torebki. Energia elektryczna penetruje jednak dość głęboko w tkankę jajnika, mogąc ją uszkodzić. Podobną technikę można zastosować wykorzystując narzędzia, które cechuje jeszcze wyższa energia i mniejsza głębokość rażenia, jak np. nóż plazmowy lub laser.

W Leuven przeprowadzono badanie porównujące wyłuszczenie z waporyzacją torbieli. Rezerwa jajnikowa okazała się wyższa w grupie z waporyzacją torbieli. Odsetek wznów nie różnił się w obu grupach.

Przy bardzo dużych torbielach można zastosować leczenie dwustopniowe. Polega ono na punkcji i odessaniu zawartości torbieli, następnie terapii hormonalnej przez 3 miesiące. Po tym czasie wykonuje się kolejną laparoskopię z wyłuszczeniem bądź waporyzacją torbieli.

Zobacz też: Torbiele endometrialne: późny objaw endometriozy. Jak je leczyć i czy można uniknąć wznowy?

Endometrioza otrzewnowa

Tzw. „rozlana” (po otrzewnej) endometrioza może powodować silne dolegliwości bólowe. Ta forma gru- czolistości silnie koreluje również z niepłodnością i poronieniami, dlatego też szczególnie w tej grupie należy dążyć do ich radykalnego usunięcia.

Można dokonać tego w dwojaki sposób: wycięcia oraz waporyzacji. Wycięcie daje pewność usunięcia całej tkanki endometrialnej. Może jednak wiązać się ze sporą raną oraz krwawieniem. Wycięcie zmian trudno wykonać w przypadku zajęcia powierzchni jajników oraz jelita.

W takich przypadkach bardzo dobrze sprawdza się laser oraz nóż plazmowy. Operacje te powinno wykonywać się w I fazie cyklu lub przy supresji hormonalnej. Wy- konywanie takich zabiegów krótko przed miesiączką może doprowadzić do korzystnych warunków do przeżycia dla świeżej krwi dostającej się do brzucha wstecznie przez jajowody (Schweppe).

Endometrioza głęboko naciekająca

Jest to najtrudniejsza postać endometriozy, która często powoduje silne dolegliwości bólowe, (również przewlekłe), upośledza współżycie, może prowadzić do uszkodzenia narządów takich jak jelito, pęcherz moczowy, moczowody i inne.

Wskazaniem do operacyjnego usunięcia takich zmian są ból (mimo leczenia hormonalnego), niepłodność i/lub uszkodzenie lub zagrożenie uszkodzeniem narządów. Radykalne usunięcie daje z jednej strony sporą poprawę jakości życia oraz płodności, z drugiej strony jednak niesie za sobą ryzyko powikłań.

Zobacz też: Endometrioza a stomia

Kiedy należy rozważyć rezygnację z radykalnego leczenia?

Brak objawów – u pacjentek bez dolegliwości bólowych należy bardzo krytycznie spojrzeć na zakres operacji endometriozy głęboko naciekającej. Dotyczy to zwłaszcza zmian na odbytnicy i przymaciczu.

Zmiany znajdujące się blisko odbytu obarczone są dość wysokim ryzykiem powikłań, nieszczelności jelita, zapalenia otrzewnej oraz konieczności wyłonienia stomii. Endometrioza przy-macicza, zwłaszcza zmiany obustronne i duże, zwiększa ryzyko uszkodzenia nerwów, co może prowadzić do uszkodzenia funkcji jelita i pęcherza moczowego.

Wyjątkiem w takich wypadkach są pacjentki z dużymi zmianami, przy których grozi uszkodzenie narządu. Mam na myśli na przykład zwężenie jelita poprzez guz endometrialny, który może grozić niedrożnością jelit, co jest stanem zagrożenia życia. W ubiegłym roku mieliśmy 2 takie przypadki!

Kolejną sytuacją jest naciek na moczowód, który może doprowadzić do jego zwężenia oraz zastoju i niewydolności nerki. Dużym problemem są zwłaszcza bardzo młode pacjentki, niemające silnych dolegliwości, z głębokimi naciekami. Z jednej strony ryzyko operacji, a z drugiej bardzo duże ryzyko postępu choroby, która z czasem może doprowadzić do uszko-dzenia narządów lub konieczności operacji większych zmian o jeszcze wyższym ryzyku.

Pacjentki z niepłodnością, u których stwierdza się wznowę torbieli endometrialnych. Każda wznowa torbieli jajnika oznacza jeszcze większe ryzyko utraty rezerwy jajnikowej

Brak zgody na stomię. Tak naprawdę, przy bezwzględnym braku zgody na stomię lub laparotomię, należy bardzo ostrożnie się zastanowić, czy w ogóle podejmować się leczenia operacyjnego. Przy dużej niechęci, lęku, oporze przed stomią można się podjąć leczenia operacyjnego, dążąc do zachowania ciągłości jelita. Wówczas można zastosować tzw. shaving, czyli odpreparowanie (w miarę możliwości) zmian endometrialnych od jelita, z pozostawieniem na nim części tkanki endometrialnej.

Balans przy podejmowaniu decyzji w sprawie zakresu leczenia operacyjnego endometriozy jest nie lada wyzwaniem zarówno dla operatora, jak i dla pacjentki. Podstawą jest zachowanie zdrowego rozsądku oraz uszanowanie godności i zdania pacjentki. Chorą należy wyczerpująco poinformować o potencjalnych korzy- ściach i zagrożeniach płynących z zabiegu. Pomocne jest także zaproszenie pacjentki do współdecyzyjności przed podjęciem leczenia operacyjnego.

Dr Jan Olek endometrioza

Ekspert

Dr Jan Olek

Zastępca ordynatora w szpitalu św. Józefa w Dortmundzie. Założyciel Centrum Endometriozy w Dortmundzie oraz współzałożyciel Kliniki Miracolo.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.