fbpx
Przejdź do treści

Tak wygląda ból endometriozy – bardziej realnego obrazu jeszcze nie było!

ból endometriozy
Fot. – Instagram @makeupbyandreabaines / Facebook Rachel Smiler Berwick

Trudno jest wyobrazić sobie ból, którego teoretycznie nie widać. Jeśli ktoś ma złamaną rękę, łatwo wnioskować, że musiał w związku z tym cierpieć. Jeśli ma spuchniętą twarz od bolącego zęba, każdy z nas może empatyzować z jego stanem. Dlaczego zatem tak ciężko jest zrozumieć ból endometriozy? „Jest jak ostra igła ocierająca się o moje narządy wewnętrzne” – mówi 28-letnia Rachel.

Innym określeniem, które kobieta użyła do opisania przeżywanego bólu, jest „wyrywanie wnętrzności”, podaje dailymail. Oba brzmią niezwykle obrazowo, a jeśli do tego dochodzą fotografie, wizja endometriozy staje się realna dla każdego, kto tylko je zobaczy. Rachel Berwick współpracowała przy sesji z Andreą Baines, która sama zmaga się z chorobą. Na jednym z niedawnych szkoleń makeupistka dostała zadanie, by zaprojektować fragment efektów specjalnych. Od razu pomyślała o endometriozie. Wykonała więc na brzuchu Rachel przerażający makijaż – chciała przedstawić nim „traumatyczny” ból i tym samym zwiększyć świadomość problemu.

Ból – endometriozy prawie nikt nie rozumie…

Obie zaangażowane w projekt kobiety podkreśliły, że choroba miała ogromny wpływ na ich życie. Gigantyczny ból odczuwany nie tylko w czasie miesiączki, lecz także podczas seksu, chroniczne zmęczenie, trudności z zajściem w ciążę. Andrea Baines otwarcie mówi, że funkcjonowanie w tak trudnym stanie, którego de facto nikt nie widzi, jest niezwykle izolujące. Kobiety nieraz mają poczucie, że być może przesadzają, co wrzuca na ich barki dodatkowe poczucie winy – jakby radzenie sobie z wyczerpującym bólem nie było wystarczającym ciężarem!

Co więcej, przytaczając swoją historię, bohaterki sesji zaznaczają, że słysząc po raz pierwszy diagnozę: „endometrioza”, nie wiedziały, czym ona w ogóle jest. Niestety, podkreślają również, że brak zrozumienia tego stanu jest wciąż głęboki także wśród medyków. Stąd też projekt artystycznego makijażu postanowiły przemienić w akcję opowiadającą, z czym na co dzień się mierzą. Wyszło przerażająco, ale być może dzięki temu inni ludzie chociaż odrobinę bardziej zrozumieją skutki tej „choroby bólu”.

Sztuką pokonać ból endometriozy

Tego typu projektów powstaje coraz więcej. Pisaliśmy m.in. o fotografiach Georgie Wileman, która pokazała liczne blizny na brzuchu. Blizny będące brutalną konsekwencją operacji przebytych w czasie leczenia endometriozy. Prezentowaliśmy też obrazy Ellie Kammer, która malowała nie tylko własne doświadczenia z chorobą, lecz także innych kobiet, w tym Leny Dunham. Co więcej, środki ze sprzedaży niektórych swoich dzieł przekazywała na organizacje zajmujące się terapią endometriozy. Oby pojawiało się więcej podobnych działań – im bowiem częściej mówi się o chorobie, tym większe szanse na jej zrozumienie.


Źródła: dailymail / Instagram @makeupbyandreabaines / Facebook Rachel Smiler Berwick

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, redaktorka prowadząca e-magazyn oraz portal Chcemy Być Rodzicami, absolwentka UW. Obecnie studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz była słuchaczka studiów podyplomowych Gender Studies na UW. Współautorka książki "Kobiety bez diety".