fbpx
Przejdź do treści

Sztuczne światło zabija płodność. Niepokojące wyniki badań

Sztuczne światło zabija płodność

Nocne światło, blask ulicznych latarni czy poświata bijąca z monitora telewizora, komputera i telefonu komórkowego zaburzają płodność – alarmują naukowcy. Na szkodliwe działanie sztucznego oświetlenia szczególnie narażone są kobiety w średnim wieku.

Jasno oświetlone sypialnie mogą utrudniać zajście w ciążę – stawiają śmiałą tezę amerykańscy i japońscy naukowcy. Badacze z University of California w Los Angeles (UCLA), Osaka University oraz Japan Science and Technology Agency postanowili połączyć siły i odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób zaburzenia rytmu okołodobowego spowodowane sztucznym oświetleniem, mogą oddziaływać na płodność.

Jak podejrzewają eksperci, nocne światło – począwszy od blasku latarni przenikającego przez zasłony w pokoju, po migotanie ekranów w mieszkaniu, negatywnie oddziałuje na cykl miesiączkowy kobiety. To nie koniec niebezpiecznych skutków „nocnego życia”. Sztuczne oświetlenie może zakłócać działanie zegara biologicznego, powodując tym samym ogromne straty dla zdrowia. Wśród potencjalnych zagrożeń naukowcy wymieniają m.in. ryzyko zachorowania na raka, cukrzycę i otyłość.

Sztuczne światło zabija płodność u myszy

Eksperci ze Stanów Zjednoczonych i Japonii postanowili zbadać, w jaki sposób zakłócenia rytmu dobowego wpływają na płodność. Odkryli, że o ile u młodych myszy nie miało to większego znaczenia, tak odsetek ciąż u samic w średnim wieku dramatycznie malał.

W normalnych warunkach ok. 71 proc. starszych myszy z prawidłowo działającym zegarem biologicznym spodziewało się potomstwa, jednak ciąża pojawiła się już tylko u 10 proc. zwierząt, u których występowały zaburzenia rytmu okołodobowego.

Pocieszającym może być jednak fakt, że po zapewnieniu myszom odpowiednich warunków snu, zwierzęta odzyskiwały płodność. Mechanizm napędzający rytm dobowy jest bowiem wrażliwy na zmiany światła i ciemności.

Zegar biologiczny kluczem do płodności

Choć eksperyment został przeprowadzony na myszach, naukowcy zaznaczają, że również w przypadku człowieka wewnętrzny mechanizm może okazać się w wielu przypadkach kluczem do płodności.

– Obecnie kobiety są narażone na wiele niesprzyjających warunków środowiskowych, które mogą przekładać się na problemy z płodnością – zauważa współautor badania dr Gene Block z University of California w Los Angeles.

– Żyjemy w otoczeniu, w którym nawet wieczorami poziom oświetlenia jest bardzo wysoki. Dodatkowo, nasz cykl snu jest zakłócany przez pracę zmianową i przekraczanie stref czasowych – dodaje ekspert.

– Możliwość poprawienia płodności poprzez zmianę czasu włączania światła w mysim modelu sugeruje, że unormowanie rytmu dobowego, na przykład poprzez zmniejszenie wieczornego oświetlenia, regularny czas posiłków, czy unikanie pracy zmianowej i dbanie o higienę snu, może być ważnym środkiem zaradczym w przypadku trudności z poczęciem dziecka – przekonuje.

– Oczywiście ludzie nie są myszami, a cykle oparte na świetle i ciemności mogą być tylko częścią historii – zauważa genetyk, prof. Darren Griffin z Kent University. – Niemniej jednak, nie należy lekceważyć przesłania płynącego z badania, które mówi nam, że płodność jest związania z ogólnym stanem zdrowia i dobrym samopoczuciem – podsumowuje ekspert.

Badanie zostało opublikowane w magazynie „Cell Reports”.

Źródło: Daily Mail, Medical Daily

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Anna Wencławska

Redaktorka serwisu Chcemy Być Rodzicami. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.