fbpx
Przejdź do treści

Szkoła rodzenia – uczymy się siebie nawzajem. Czego dowiesz się z zajęć?

Szkoła rodzenia
Fot kzenon/ 123RF

Nie ma większej rewolucji w związku, niż pojawienie się w nim dziecka. Świat staje do góry nogami. Często słyszymy jednak, że rodzicielstwo jest czymś naturalnym i tak też powinniśmy w nie wejść. Od tysięcy lat kobiety przecież rodzą i wychowują potomstwo. Co więc może pomóc młodym rodzicom w oswojeniu nowej sytuacji? Jak wejść w rolę matki i ojca? Czymś taki z pewnością jest szkoła rodzenia.

W rodzicielstwie (szczególnie, jeśli na świat przychodzi pierwsze dziecko) najtrudniejszy wydaje się być poród: strach przed bólem i niespodziewanymi powikłaniami – na przykład spadkami tętna dziecka i niedotlenieniem okołoporodowym. Drugim wyzwaniem jest połóg i pierwsze dni z maluszkiem w domu. Lęk jest czymś naturalnym – trzeba to wyraźnie zaakcentować, każda mama i każdy ojciec mają do lęku prawo. Noworodek jest maleńki, kruchy, nie wiemy, jak go pielęgnować, czasem nawet boimy się wziąć na ręce. Pamiętajmy także, że matka wypisywana ze szpitala do domu znajduje się w połogu – cierpi ciało (zmęczone porodem – czy to naturalnym, czy przez cesarskie cięcie), cierpi także psyche (burza hormonów).

Wszystkie problemy zasygnalizowane powyżej starają się omówić specjaliści prowadzący zajęcia w szkole rodzenia. Podczas wykładów i zajęć praktycznych przyszli rodzice spotykają się z: ginekologami-położnikami, neonatologami, położnymi i doradczyniami laktacyjnymi. Ginekolog i położna oswajają temat porodu. Opowiadają, jak ciało kobiety przygotowuje się do porodu. Najpierw, pod koniec drugiego trymestru ciąży może delikatnie twardnieć brzuch (to ćwiczenia, które wykonuje macica), później mogą pojawiać się pierwsze skurcze. Tak zwane skurcze przepowiadające. Ważne, by przyszła mama znała swoje ciało i umiała go słuchać.

Szkoła rodzenia – poród bez tajemnic

Poród sam w sobie także jest procesem. Dzieli się na kilka faz – może być ważnym i pięknym doświadczeniem, może też stać się traumą. O tym, jak będzie, decyduje nie tylko wybór odpowiedniego szpitala, ale także przygotowanie kobiety. Szkoła rodzenia uczy oddychać, rozumieć swoje ciało, przeć. I najważniejsze: uczy wymagać. W XXI wieku posługiwanie się biblijnym cytatem „w bólu rodzić będziesz” jest nie na miejscu. Każdej kobiecie powinno przysługiwać znieczulenie.   

Gdy dziecko jest już na świecie – bądź przygotowana

Kiedy dziecko jest już na świecie, rodzice muszą nauczyć się z nim obcować. Przyzwyczaić się do obecności nowego lokatora i zmian, które wprowadza. Najważniejsze jest nauczenie się odróżniania realnych zagrożeń (dziecko ma problemy adaptacyjne, zaczyna chorować) od lęków. Podczas zajęć w szkole rodzenia dowiemy się, jak oddycha noworodek, jakie wydaje odgłosy, czy należy go budzić na karmienie czy karmić jedynie na żądanie. Nauczymy się odpowiedniego podnoszenia i układania dziecka (to bardzo ważne, pielęgnacja noworodka jest jak rehabilitacja – może przyczynić się do wad postawy, może pomóc dziecku w wypracowaniu odpowiednich nawyków – leżenia, sposobu przewracania się na plecy i brzuch). I co najważniejsze – szkoła rodzenia uczy nas także (to podczas zajęć z psychologiem) budowania  z dzieckiem więzi. Bo choć więź powinna być czymś naturalnym, jak nad każdym uczuciem i każdą relacją w życiu, trzeba nad nią pracować. Dziecko „uczy” się rodziców, a rodzice dziecka. By uczyć się w odpowiedni sposób, warto zapisać się do szkoły rodzenia.    

Autorka artykułu: Małgorzata Nocuń

Dziennikarka „Tygodnika Powszechnego”, w latach 2004–2006 jego korespondentka na Ukrainie i Białorusi. W latach 2008–2019 redaktorka „Nowej Europy Wschodniej”. Wraz z Andrzejem Brzezieckim opublikowała książki „Białoruś: kartofle i dżinsy”, „Ograbiony naród. Rozmowy z intelektualistami białoruskimi” oraz „Armenia. Karawana śmierci”. W 2019 roku ukazał się zbiór reportaży o Białorusi „Ojczyzna dobrej jakości” pod jej redakcją. Małgorzata Nocuń w 2014 roku została wyróżniona w konkursie Amnesty International „Pióro Nadziei” za reportaż z Kaukazu Północnego. W marcu 2020 roku wydała książkę „Wczesne życie” – doświadczenie wcześniactwa bez fikcji.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Najnowsze artykuły