Przejdź do treści

Szczepienia przed ciążą. Które warto wykonać?

Szczepienia przed ciążą
Dzieci uzyskują odporność na wiele chorób zakaźnych jeszcze w życiu płodowym – fot. Fotolia

Szczepienia to nie tylko mniejsze ryzyko zachorowania w czasie ciąży, ale także ochrona płodu, a później noworodka przed śmiertelnie groźnymi chorobami. Które szczepienia przed ciążą warto wykonać?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Prace nad pierwszymi szczepionkami rozpoczęły się w XVII wieku. Badacze próbowali przeciwdziałać rozwojowi epidemii cholery i żółtej febry, a Edward Jenner opublikował swoją pracę na temat ospy prawdziwej.

W XIX wieku Louis Pasteur odkrył, że choroby roznoszą się poprzez zarazki i opracował szczepionkę na wściekliznę. Na początku I wojny światowej wynaleziono anatoksynę duru brzusznego, a później wprowadzono szczepionkę na krztusiec.

Współcześnie istnieją setki szczepionek na liczne choroby powodujące m.in. pandemie (grypa) i występujące endemicznie (japońskie zapalenie mózgu). Dzięki masowym szczepieniom udało się doprowadzić do całkowitego zwalczenia ospy prawdziwej, która niegdyś zbierała śmiertelne żniwo na całym świecie.

Z uwagi na brak badań klinicznych, nie zaleca się podawania większości szczepionek kobietom ciężarnym. Planując dziecko warto zatem skonsultować się z lekarzem i dopytać, które szczepienia przed ciążą warto wykonać.

Zobacz też: Przeziębienie i grypa a starania o dziecko. Czy infekcja może mieć wpływ na nasienie?

Szczepienia przed ciążą – grypa

Grypa to ostra choroba zakaźna układu oddechowego wywołana zakażeniem wirusem grypy. Według statystyk w każdym sezonie jesienno-zimowym na grypę choruje nawet 30 proc. populacji.

Jest to choroba groźna, szczególnie dla kobiet w ciąży i dzieci, a jej powikłania bywają śmiertelne. Jest wyjątkowo zaraźliwa – szerzy się drogą kropelkową i poprzez bezpośredni kontakt z osobą zakażoną.

Jedyną dostępną metodą profilaktyczną jest szczepienie. Na grypę można się szczepić na każdym etapie starań o dziecko, a zgodnie z wytycznymi WHO, można szczepić też kobiety w ciąży niezależnie od długości jej trwania, choć producenci zalecają ostrożność w pierwszym trymestrze.

Jeżeli kobieta nie była wcześniej zaszczepiona, należy podać szczepionkę w połogu/w okresie karmienia piersią w celu ochrony noworodka.

Zobacz też: Choroby (nie tylko) dzieciństwa, które zagrażają płodności. Świnka a męska płodność, różyczka i ospa w ciąży

Szczepienia przed ciążą – odra, świnka i różyczka (MMR)

Różyczka to łagodna choroba zakaźna wieku dziecięcego wywołana przez wirus różyczki. Zapadalność jest bardzo duża, a choroba często przebiega bezobjawowo.

Różyczka występuje także u osób dorosłych i jest wyjątkowo groźna w czasie ciąży. Może powodować poronienie, wewnątrzmaciczne obumarcie płodu czy ciężkie wady wrodzone.

Warto pamiętać, że obowiązkowe szczepienie w 10. roku życia (dawniej tylko przeciwko różyczce w 13-14. roku życia) daje odporność na 10 lat. Po tym czasie zaleca się podanie dawki przypominającej. Po szczepieniu należy odłożyć starania o dziecko na trzy miesiące.

Świnka to choroba wirusowa głównie wieku dziecięcego, objawiająca się w ok. połowie przypadków bolesnym powiększeniem ślinianek przyusznych. Na świnkę można zachorować więcej niż jeden raz w życiu, jednak nie zdarza się to często.

Świnka u ciężarnych jest najbardziej niebezpieczna w 1. trymestrze ciąży. Zwiększa ryzyko poronienia. W 2. i 3. trymestrze choroba ma łagodny przebieg i nie stanowi dużego zagrożenia dla zdrowia dziecka i matki.

Odra jest ostrą, wirusową chorobą zakaźną, która charakteryzuje się gruboplamistą wysypką, zapaleniem błon śluzowych dróg oddechowych i spojówek, występuje też gorączka. Zakaźność jest bardzo duża, a wirusy przenoszą się drogą powietrzno-kropelkową.

W Europie obserwuje się wzrost zachorowalności na tę „zapomnianą” już chorobę. Zarażenie się odrą w czasie ciąży może skutkować uszkodzeniem narządu słuchu, niedoborem hormonu wzrostu, zaburzeniami mowy czy zapaleniem mózgu u dziecka. Skuteczną ochroną przed chorobą jest szczepionka, należy jednak zachować miesięczny odstęp pomiędzy podaniem szczepienia a zajściem w ciążę.

MMR to trójskładnikowa szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce. Mieszanka zawiera żywe, odzjadliwione wirusy.

Zobacz też: Infekcje w ciąży

Szczepienia przed ciążą – ospa wietrzna

Ospa wietrzna jest chorobą zakaźną wywołaną pierwotnym zakażeniem wirusem ospy wietrznej i półpaśca. Najczęściej pojawia się w wieku dziecięcym, jednak chorują na nią także dorośli. Zakażenie wirusem w ciąży może powodować poronienie, zespół wrodzonej ospy wietrznej u płodu czy pierwotne ospowe zapalenie płuc u ciężarnej.

Przed szczepieniem należy wykonać badanie poziomu przeciwciał przeciwko V. zoster w klasie IgG w celu potwierdzenia przebycia infekcji w przeszłości. Pacjentki z ujemnym wynikiem powinny poddać się szczepieniu.

Pełny cykl szczepienia obejmuje 2 dawki w odstępie 6-8 tygodni. Starania o ciążę można rozpocząć po trzech miesiącach.

Pamiętaj! „Żywe” szczepionki należy podać na 3 miesiące przed planowym poczęciem.

Szczepienia przed ciążą – błonica, tężec, krztusiec

Dzięki obowiązkowym szczepieniom błonica została niemal całkowicie wyeliminowana w Polsce.

W ostatnich latach obserwuje się jednak wzrost zachorowalności na krztusiec. Jest to ostra choroba zakaźna układu oddechowego, charakteryzująca się nawracającymi napadami kaszlu i przedłużającą się dusznością. Najnowsze badania pokazują, że pełen cykl szczepień nie daje odporności na całe życie. Stąd konieczność stosowania dawki przypominającej co 5-10 lat.

Tężec to rzadka choroba bakteryjna powodowana przez laseczkę tężca, która wnika do organizmu przez zabrudzoną ranę. Toksyna przez nią produkowana powoduje bardzo bolesny skurcz mięśni.

Najgroźniejszą postacią jest tzw. tężec noworodkowy, gdy do zakażenia dochodzi poprzez zabrudzenie kikuta pępowinowego. Śmiertelność sięga 100 proc., dlatego tak ważne jest szczepienie przed ciążą lub w trakcie. Jest to szczepionka „zabita”, więc może być podawana w ciąży, jednak zaleca się ją przed 2. trymestrem lub po nim.

Wszystkie potrzebne informacje na temat szczepień znajdziesz na stronie www.szczepienia.info.

Źródło: Chcemy Być Rodzicami (luty – marzec 2016), mamadu.pl, parenting.pl, mjakmama.pl

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Asany, które niosą płodność. Magdalena Bałdys o uzdrowicielskiej mocy jogi

Joga kojarzy się Europejczykom przede wszystkim z ćwiczeniami rozciągającymi, które mają na celu relaks ciała i umysłu. To błąd, bowiem w klasycznym ujęciu joga stanowi jeden z sześciu filarów systemów filozofii indyjskiej. Oprócz ćwiczeń, zawiera w sobie inne elementy, takie jak medytacja czy przestrzeganie zasad etycznych. Z założycielką Bjogostanu Magdaleną Bałdys rozmawialiśmy o tym, w jaki sposób joga może wspomóc starania o dziecko. 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zgodnie z definicją, joga jest indyjskim systemem badającym związki między ciałem i umysłem. To jedna z najstarszych filozofii samodoskonalenia się, która prowadzi do wewnętrznego rozwoju na wielu płaszczyznach. – Jogini odkryli, że poprzez ciało można wpływać na ducha i za pomocą określonych technik oddechowych oraz pozycji ciała wpływać na nasze postrzeganie świata oraz reakcje na zachodzące wokół zmiany – wyjaśnia Magdalena Bałdys, nauczycielka jogi i założycielka Bjogostanu.

Joga jest niczym instrukcja obsługi do naszego ciała, umysłu i ducha, pomaga je opanować i świadomie nimi kierować, dzięki czemu nasza egzystencja staje się drogą do osiągnięcia najwyższego poziomu rozwoju, wewnętrznej spójności, poznania naszej prawdziwej natury. Warto też zaznaczyć, że chociaż religie Indii są przesiąknięte filozofią jogi, to joga sama w sobie nie stanowi żadnej doktryny religijnej, jest jedynie sposobem na zrównoważony rozwój wewnętrzny i może być praktykowana niezależnie od wyznania – dodaje ekspertka.

Zobacz też: STRES – przyjaciel i wróg w jednym! Jak sobie z nim radzić? [PODCAST]

Jak joga wpływa na nasze ciało?

Jakie korzyści dla zdrowia fizycznego i psychicznego może nieść praktykowanie jogi? Odpowiedź znajdziemy w klasycznym traktacie Patańdźaliego – Jogasutrach.

„Praktyka jogi daje człowiekowi możliwość uniknięcia bólu, który może oczekiwać na niego w przyszłości” pisał w II wieku p.n.e. indyjski filozof. Słowa te nabierają dodatkowego wymiaru w czasach, w których stres stał się nieodłącznym towarzyszem zapracowanego człowieka.

Co z kolei mówią współczesne badania? Poniekąd potwierdzają tezę Patańdźaliego. Podczas treningu jogi dominuje aktywność parasympatycznego układu nerwowego, który jest odpowiedzialny za odpoczynek organizmu i poprawę trawienia. Aktywność tego układu przeważa podczas snu i relaksu – wtedy czujemy się odprężeni i spokojni.

Joga przywraca prawidłowe napięcie mięśniowe (reguluje tonus mięśniowy). Poprzez ćwiczenia uczymy się też kontroli i normalizowania oddechu. Inne korzyści płynące z uprawiania jogi to m.in.: poprawa postawy ciała, poczucie kumulacji energii, większa wydolność organizmu, poprawa snu, odczuwalny mniejszy ból w przypadku niektórych dolegliwości, czy większy zakres ruchu w stawach.

– Praktyka asan jogi (czyli przyjmowanych pozycji ciała) ma na celu usunąć nabyte ograniczenia, otworzyć ciało, rozproszyć wszelkie słabości i blokady. Asany w zupełnie konkretny sposób oddziałują na różne organy poprzez wewnętrzny automasaż – ściskanie i rozciąganie, skręcanie, ugniatanie, rozszerzanie, wywoływanie drgania. Oczywiście pomagają także wzmocniać mięśnie szkieletowe i co ważniejsze – mięśnie głębokie oraz regulować pracę przepon ciała (przepona łuku stóp, dna miednicy, oddechowa, krtani) – mówi Magdalena Bałdys.

– Przyjmowanie różnych pozycji buduje krok po kroku umiejętność uważnego wsłuchiwania się w sygnały płynące z ciała, uczymy się w ten sposób jego języka, poprawia się propriocepcja, czyli czucie głębokie – dodaje ekspertka.

Zobacz też: Akupunktura – sposób na niepłodność?

Jak joga wpływa na nasz umysł?

Jeżeli chodzi o duchowe korzyści wynikające z praktykowania jogi, kluczową rolę odgrywa tutaj oddech.

-Pranajama, czyli techniki oddechowe, służą pogłębieniu rezultatów asan i jednocześnie służą jako narzędzie do wyciszania „umysłowego hałasu” i powściągania skrajnych emocji – tłumaczy nauczycielka jogi.

– Dzięki jodze i jej technikom stajemy się spokojniejsi, mniej wybuchowo reagujemy na różne sytuacje, potrafimy się skoncentrować, zwiększa się nasza odporność na stres. Dzięki pranajamie uczymy się także kontrolować przepływ energii w ciele i kierować ją tam, gdzie występuje deficyt – dodaje joginka.

Jak długo trzeba ćwiczyć jogę, żeby zauważyć pierwsze pozytywne dla zdrowia efekty? Czy to przywilej zarezerwowany wyłącznie dla wieloletnich praktyków?

– Już po kilku zajęciach można odczuć poprawę samopoczucia – przekonuje Magdalena Bałdys. – Najważniejsza jest jednak systematyczność, jeśli chcemy osiągnąć konkretne rezultaty. Wszystko też zależy od indywidualnych predyspozycji i problemów zdrowotnych – dodaje.

Jak wyjaśnia joginka, niektórzy już po miesiącu mogą odczuć zwiększoną elastyczność i kondycję, większy spokój i poprawę jakości snu. Inni z kolei na te efekty będą musieli poczekać 3-4 miesiące.

– Jeśli liczymy na poprawę koncentracji, wytrzymałości, równowagi, chcemy poprawić koordynację ruchów czy pozbyć się dolegliwości bólowych, powinniśmy uzbroić się w cierpliwość, dać ciału czas na adaptację. Szczególnie więcej czasu potrzebują nasze narządy wewnętrzne, aby poprawiło się ich funkcjonowanie. Czyli, aby poprawa była trwała, trzeba wytrwale praktykować! – podkreśla ekspertka.

Zobacz też: Ćwiczenia oddechowe pomagają walczyć ze stresem, obniżają ciśnienie i mogą złagodzić objawy astmy

Joga na płodność

Jak przekonuje nasza ekspertka,  joga może poprawić kobiecą płodność

– Joga pomaga przezwyciężyć przemęczenie i stres, które w bardzo dużym stopniu wpływają na układ hormonalny a tym samym – na płodność. Szczególnie joga hormonalna ma bardzo korzystny wpływ na płodność, ponieważ silnie stymuluje jajniki, przysadkę, nadnercza i tarczycę, czyli cały układ hormonalny – ale tylko wtedy, gdy kłopoty z płodnością mają podłoże hormonalne (z niedoboru lub nadmiaru hormonów) – wyjaśnia Magdalena Bałdys.

– Osoby, które długo starają się o poczęcie, powinny nastawić się przede wszystkim na nauczenie ciała, umysłu i ducha sztuki relaksacji – mówi. Pomocna może się okazać joga nidra, czyli jogiczny sen oraz różne techniki pranajamy, czy nawet medytacja.

Jeśli chodzi o praktykę asan, to ważne, by podczas dni płodnych bezwzględnie unikać wysiłku i praktykować jogę regeneracyjną, czyli pozycje bierne, utrzymywane w bezruchu, najczęściej z podparciem – wyjaśnia

Co ciekawe możemy wyróżnić kilka pozycji, które pozytywnie wpływają na damskie narządy rozrodcze. Opierają się one na zaleceniach Geety S. Iyengar, nauczycielki specjalizującej się w problemach kobiecych. Oto kilka rekomendowanych asan w wykonaniu Magdaleny Bałdys:

Salamba sarvangasana

Salamba śirsasana

Baddha Konasana

Paschimottanasana

Upavistha Konasana

Malasana

Supta Baddha Konasana

Supta Virasana

Zdjęcia pochodzą z kursu online „Boska w swoim ciele”.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Ekspert

Magdalena Bałdys

Pomaga kobietom odnaleźć w jodze delikatność, kobiecość i grację. Współpracuje z PortalYogi, dla którego pisze, nagrywa i wspiera radą oraz wiedzą ponad półtora tysięczną społeczność joginek i joginów z całej Polski. Prowadzi bezpłatne zajęcia on-line dla kobiet (https://www.facebook.com/groups/boginie/), prowadzi kursy jogi online, organizuje wyjazdowe warsztaty z jogą. Jej działalność można śledzić na www.bjogostan.pl i https://www.facebook.com/magdabaldysjoga.

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Dieta na poprawę jakości komórek jajowych

Dieta na poprawę jakości komórek jajowych
Jakość komórek jajowych można poprawić odpowiednią dietą – fot. Fotolia

Jakość komórek jajowych przekłada się na płodność i regularność cykli miesiączkowych. Czy można wpłynąć na zdrowie jajeczek? Okazuje się, wprowadzenie prostych zmian do codziennego jadłospisu i stylu życia może znacznie poprawić kobiecą płodność.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Komórka jajowa, czyli inaczej oocyt, to żeńska gameta, która powstaje jeszcze w życiu płodowym. Po urodzeniu liczba jajeczek w organizmie dziewczynki wynosi od 500 tys. do miliona i z wiekiem stopniowo maleje. Wraz ze starzeniem organizmu spada również jakość komórek jajowych. Czy da się zatrzymać ten proces?

Do tej pory nie opracowano niestety metody zapobiegającej degeneracji oocytów. Istnieje jednak kilka sposobów na zadbanie o komórki jajowe, spowolnienie procesu ich starzenia i wsparcie dojrzewania zdrowych jajeczek. Jednym z nich jest odpowiednia dieta.

Dieta na poprawę jakości komórek jajowych:

Awokado

Awokado należy do tzw. superfoods, czyli do grupy superżywności, która odznacza się wysoką wartością odżywczą. Owoc ten jest bogaty w jednonienasycone kwasy tłuszczowe (omega-9), które wspomagają zdrowie reprodukcyjne.

Zawarty w awokado kwas oleinowy obniża poziom cholesterolu, przeciwdziała nowotworom prostaty i piersi, z kolei potas reguluje ciśnienie krwi. Ten smaczny owoc to skarbnica witamin: A, C, E, E i witamin z grupy B. To także źródło kwasu foliowego.

Zobacz też: Co jeść przed owulacją? Te produkty wspomogą twoją płodność!

Fasola i soczewica

Niedobory żelaza w organizmie często prowadzą do braku owulacji.

Fasola i soczewica to bogate źródło żelaza oraz innych witamin i minerałów niezbędnych dla płodności: witamin C, E oraz witamin z grupy B, a także magnezu, fosforu, potasu, wapnia, karotenu i białka.

Najlepiej, aby fasola i soczewica dołączyły do twojego codziennego jadłospisu.

Orzechy i suszone owoce

Bakalie to doskonałe źródło białka, witamin i minerałów. Szczególnie warto zwrócić uwagę na orzechy brazylijskie, które odznaczają się wysoką zawartością witaminy E, wapnia, magnezu, potasu i kwasu foliowego.

Co ważne orzechy i suszone owoce, zawierają dużo selenu, czyli minerału, który łagodzi uszkodzenia chromosomalne w komórkach jajowych. Ponadto pierwiastek ten jest przeciwutleniaczem hamującym działanie wolnych rodników. Wspomaga produkcję dobrej jakości jajeczek.

Zobacz też: Naturalne wsparcie dla płodności, czyli kolorowe koktajle propłodnościowe

Nasiona sezamu

Są bogate w cynk i pomagają w produkcji hormonów odpowiedzialnych za kondycję komórki jajowej. Nasiona sezamu to źródło nienasyconych kwasów tłuszczonych (kwasu oleinowego i kwasu linolowego).

Sezam zawiera też sporo aminokwasów egzogennych o wielu właściwościach terapeutycznych. 100 g nasion niemal całkowicie pokrywa dobowe zapotrzebowanie na wapń, magnez, fosfor, żelazo, cynk i miedź.

Jagody

Te niepozorne, małe owoce to silne przeciwutleniacze, które chronią komórki jajowe przed wolnymi rodnikami.

Mówiąc o tych owocach nie można pominąć jagód Goji. Ich lecznicze działanie wykorzystywane jest już przeszło od 2,5 tys. lat w medycynie naturalnej krajów azjatyckich.

Jak wykazały badania, regularne spożywanie azjatyckiego owocu przyspiesza rozwój pęcherzyków, natomiast u mężczyzn przyczynia się do zwiększenia produkcji plemników.

Zobacz też: Dieta przed ciążą. Fasolka szparagowa: zielone źródło kwasu foliowego

Zielone liściaste warzywa

Szpinak, jarmuż oraz inne warzywa liściaste zawierają dużo kwasu foliowego, żelaza, wapnia i witaminy A.

Jak wykazali naukowcy z Uniwersytetu w Leicester, zielone warzywa, takie jak kapusta czy brokuły, znacznie zmniejszają ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2.

Inne badania pokazały, że u kobiet, które codziennie jadły ok. 120 g tych warzyw, występowało aż o 40 proc. mniejsze prawdopodobieństwo zachorowania na raka jajnika!

Imbir

Jest to kolejny produkt z grupy superfoods. Imbir ma właściwości przeciwzapalne, poprawia też krążenie krwi i wspiera trawienie. Roślina pomaga uregulować cykl miesiączkowy, działa też rozkurczowo i zmniejsza stany zapalne narządów rozrodczych.

Imbir to doskonały dodatek do herbaty w zimowe dni. Wspaniale rozgrzewa cały organizm. Działa też jako afrodyzjak, pobudzając organy płciowe!

Zobacz też: Maca na płodność

Korzeń maca

Roślina ta zawiera aż 31 różnych minerałów i 60 składników odżywczych! Uważa się, że maca poprawia jakość nasienia i komórek jajowych.

Pomaga ustabilizować równowagę hormonalną organizmu, pobudza też libido. Macę można spożywać w postaci sproszkowanej lub w kapsułkach.

Cynamon

Stosowanie cynamonu może poprawić funkcje jajników. Spożywanie przyprawy wspiera produkcję jajeczek, poprzez stabilizowanie poziomu cukru we krwi i kontrolowanie poziomu wydzielanej insuliny.

Na cynamon szczególną uwagę powinny zwrócić kobiety ze zdiagnozowanym zespołem policystycznych jajników (PCOS). Jak wynika z badań przeprowadzonych w latach 2011-2013 na Uniwersytecie Columbia, spożywanie cynamonu zwiększało częstotliwość występowanie miesiączek u pań z PCOS.

Zobacz też: Jak nawodnienie wpływa na twoją płodność? Poznaj 7 ciekawych powiązań! [WIDEO]

Woda

Choć woda to nie żywność, żadna dieta na poprawę jakości komórek jajowych nie może się bez niej obyć. Odpowiednio nawodniony organizm lepiej rozprowadza niezbędne składniki odżywcze do komórek i tkanek.

Prawidłowy poziom wody w organizmie oznacza też stabilniejszy poziom glukozy i insuliny we krwi, co ma szczególnie znaczenie u osób zmagających się z insulinoopornością i PCOS.

Warto również pamiętać, że nawet niewielkie odwodnienie przyczynia się do obniżenia nastroju. Pozytywne nastawienie również ma znaczenie dla poprawy płodności!

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: https://parenting.firstcry.com

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Herbata oolong niszczy komórki raka piersi – donoszą naukowcy

Herbata oolong niszczy komórki raka piersi - donoszą naukowcy
Naukowcy z Uniwersytetu Saint Louis zbadali wpływ różnych odmian herbaty na komórki raka piersi. – fot.Pixabay

Jak wynika z badań naukowców z Uniwersytetu Saint Louis w Missouri, herbata oolong – niebieska herbata – niszczy komórki raka piersi w warunkach laboratoryjnych. Podobne właściwości wykazuje zielona herbata.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Typy raka piersi

Wyróżnia się 10 typów raka piersi, podkategorie dzielą nowotwory w zależności od stadium: od całkowicie uleczalnych do bardzo agresywnych. Zdaniem onkologów, przypisanie nowotworom piersi podkategorii przyspieszy proces diagnostyczny i ułatwi wybór wystarczające formy terapii. Tym sposobem pacjentki z lżejszymi odmianami nowotworu będą mogły uniknąć ryzyka wynikającego z niepotrzebnego stosowania wysoko toksycznych terapii. Wciąż trwają badania genetyczne, których celem jest doprecyzowanie kryteriów przyporządkowania określonych nowotworów do danej kategorii.

Zobacz też: Immunoterapia, czyli jak uchronić się przed rakiem

Herbata oolong niszczy raka piersi?

Naukowcy z Uniwersytetu Saint Louis zbadali wpływ różnych odmian herbaty na komórki raka piersi. Wyniki badań opublikowano niedawno w “Anticancer Research”. Wynika z nich, że skoncentrowane związki zawarte w herbacie oolong zatrzymały wzrost komórek rakowych w aż sześciu typach raka piersi.

Herbata oolong może powodować uszkodzenie i rozszczepienie DNA i hamować rozwój komórek raka piersi oraz  rozmnażanie nowotworów. Ma też duży potencjał jako czynnik zapobiegający powstawaniu raka piersi – dr Chunfa Huang, profesor z Uniwersytetu Saint Louis.

Zobacz też: Rakotwórcza żywność, po którą sięgasz każdego dnia. Zobacz sama!

Chinki chorują rzadziej

Zespoł doktora Huang przeanalizował dane na temat raka piersi w Chinach. Kobiety mieszkające w regionach, w których uprawia się i spożywa duże ilości zielonej herbaty i herbaty oolong, chorują na raka piersi rzadziej o 35% w porównaniu z narodową średnią.

 

Jak uważasz?

Dieta jest skuteczna w profilaktyce nowotworów?

TAK
NIE
NIE MAM WIEDZY

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Lybrido, czylil Viagra dla kobiet – w trosce o kobiece libido

Lybrido, czylil Viagra dla kobiet – w trosce o kobiece libido
fot.Unsplash

W każdej aptece dostępne są preparaty „na męskie libido”, viagra i inne specyfiki wypuszczone na rynek po jej spektakularnym sukcesie zapewniają panom erekcję. A co z kobiecą ochotą na seks? Mamy dobrą wiadomość, jest Lybrido.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Naukowcy stworzyli Viagrę dla kobiet

Preparat, który jest kombinacją testosteronu i substancji o działaniu podobnym do Viagry, opracowano w laboratoriach duńskiej firmy Emotional Brain. Wyniki dotychczasowych badań, przeprowadzonych na grupie około 200 kobiet, są bardzo obiecujące. Preparat o nazwie Lybrido ma szansę być pierwszym tego typu lekiem dla kobiet, który odniesie sukces.

Wcześniej testowane substancje okazywały się nieskuteczne (np. LibiGel) lub miały uciążliwe efekty uboczne, jak np. Bremelanotide, który powodował wymioty i wzrost ciśnienia tętniczego krwi.

Zobacz też: Jak pobudzić libido, by zwiększyć ochotę na seks?

Dla kogo damska Viagra?

Badania kliniczne przeprowadzone przez zespół naukowców dla producenta Lybrido wykazały, że stosunkowo wysoki odsetek kobiet  na całym świecie nie jest zadowolony ze swojego życia seksualnego.

Najczęściej podawaną przyczyną niezadowolenia jest niewielka ochota na seks. W konsekwencji wiele kobiet jest sfrustrowana swoim życiem erotycznym, co przekłada się również na pewność siebie i funkcjonowanie w innych sferach życia.

Niskie libido i brak satyfakcji seksualnej, wraz z całą gamą dodatkowych objawów, jak na przykład rozbicie emocjonalne i niezadowolenie z życie, zostało sklasyfikowane w  DSM-5 przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne. FSID – Female Sexual Interest/Arousal Disorder (zaburzenie zainteresowania seksem i reakcji seksualnych u kobiet) definiowane jest jako przewlekły brak lub znaczne ograniczenie ochoty na seks oraz brak lub ograniczoną reakcję fizjologiczną na stymulację seksualną.

Wśród kobiet przejawiających zespół objawów FSID przeważająca większość cierpi z powodu wysokiego poziomu lęku i niepokoju. Według ATP, FSIAD nie powinien być utożsamiany z innymi zaburzeniami psychicznymi, ani z konsekwencjami poważnych problemów w związku. Spadek libido i towarzyszące mu frustracja i chroniczny niepokój to oddzielna jednostka w klasyfikacji zaburzeń.

Zobacz też: Kobiecy orgazm zwiększa szanse na zapłodnienie

Lybrido – Viagra dla Kobiet

Lybrido to jeden z niewielu leków, które starają się odpowiedzieć na potrzeby pacjentek z FSIAD. Emotional Brain – producent preparatu, w trakcie badań doszedł do wniosku, że u kobiet cierpiące na wspomniane zaburzenie takie same objawy mogą wynikać z różnych przyczyn.  Stąd też pojawił się pomysł wyprodukowania drugiego preparatu: Lybridos.

Lybrido skierowany jest do kobiet z FSIAD, które przejawiają  umiarkowane zainteresowanie seksem i ich ciało nie reaguje podnieceniem. Specyfik zwiększa reakcję na bodźce seksualne, zwiększa motywację seksualną oraz fizjologiczną odpowiedź na te bodźce, na przykład pobudzenie i nawilżenie pochwy.

Lybridos skierowany jest do kobiet, których reakcja seksualna jest zahamowana ze względu na negatywne skojarzenia z seksem. Podnosi motywację seksualną i zwiększa reakcję fizjologiczną podobnie jak Lybrido, dodatkowo kontroluje mechanizmy w korze przed czołowej mózgu, która jest odpowiedzialna min. za regulację emocji.

Oba preparaty mogą być stosowane na życzenie w celu pobudzenia motywacji seksualnej. Preparaty działają do 3-6 godzin po zażyciu.

Zobacz też: 4 przepisy na dania zawierające afrodyzjaki od dietetyka

Czy to dobry pomysł?

Nie wszyscy jednak są tak optymistycznie nastawieni do tego preparatu. Zdaniem niektórych specjalistów producent powinien jeszcze udowodnić, że lek nie będzie powodował nimfomanii.

Zwracają też uwagę na ryzyko wynikające z podawania Lybrido kobietom bez ich wiedzy, np. w napojach. Na ile te obawy są uzasadnione faktami, a na ile wynikają z własnych przekonań krytyków – nie wiemy.

Tylko zastosowanie Lybrido w praktyce i późniejsze przebadanie „użytkowniczek” pozwoli znaleźć odpowiedź. Warto jednak zastanowić się, czy podobne obawy pojawiały się, kiedy na rynek wypuszczano Viagrę dla mężczyzn.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.