Przejdź do treści

Symbole i pamiątki

Nietrudno wyobrazić sobie taką sytuację: kobieta, która po kilku poronieniach zachodzi w kolejną, tym razem rozwijającą się ciążę. Jej stan staje się coraz bardziej widoczny, nie sposób już nie zauważyć sporego brzucha. Kobieta ta zdaje się cieszyć ze swojej sytuacji, ma świadomość szczęścia, które ją spotkało. Ma jednak w sobie również mnóstwo wątpliwości i poczucia winy, które zostają aktywowane w momencie, kiedy inna kobieta z niechęcią, może urazą albo smutkiem odwraca głowę na widok ciążowego brzucha. W przyszłej matce pojawia się myśl, że wcale nie powinna być taka szczęśliwa. Przeciwnie, powinna jakoś dać znać drugiej kobiecie, że ciąża wcale nie przyszła łatwo. Pojawia się w niej myśl, że pomiędzy niepłodnymi kobietami powinien być jakiś sekretny gest, który pomagałby się im rozpoznać w tłumie i poradzić sobie z zalewem emocji. Być może sekretny uścisk dłoni byłby odpowiedni.

Symbole są ważnym elementem komunikacji pomiędzy człowiekiem a światem zewnętrznym. Umiejętność ich dostrzegania i stosowania jest też istotnym elementem życia psychicznego. Myślenie konkretne, pozbawione symbolizacji, zubaża świat doznań i przeżyć, usztywnia, odbiera szanse na zobaczenie inne perspektywy.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Symbole łączą i przypominają o ważnych ludziach i zdarzeniach. Święta Bożego Narodzenia, chyba jak żaden inny czas w roku, są silnie przesiąknięte symbolami. Nie zastanawiamy się już nawet, co one znaczą i czy w ogóle mają jakieś głębsze znaczenie. Dekorowanie choinki, kartki świąteczne, wizyty rodzinne są już stałym elementem grudniowych dni.

Podobnie jest z fotografiami i obrazami. Bardzo ciekawe badania opublikowane w 2012 roku pokazują, że 80% klinik leczenia niepłodności w celach reklamowych sięga po zdjęcia dzieci, bardzo popularne w reklamach są również hasła „marzenia” i „cud”. Dodatkowo badania wskazują, że zasadnicza większość zdjęć przedstawia białe dzieci. Jest to oczywiste działanie marketingowe, które jednak wpływa na odbiorców w dwojaki sposób.

Myśl stojąca za skorzystaniem przede wszystkim ze zdjęć niemowląt wiąże się z przekonaniem pacjentów, że oni również doświadczą rodzicielstwa, że w ich życiu pojawi się takie roześmiane dziecko i że kobieta w danym momencie nie będąca matką również kiedyś nakarmi piersią swoje dziecko.

Ale jest tez druga strona. Dla wielu pacjentek kontakt z tego typu obrazami jest bolesny. Mówią o poczuciu pewnego okrucieństwa i bombardowaniu obrazami, które nie mają wiele wspólnego z ich aktualną rzeczywistością. Kontakt z tego typu obrazami odwołującymi się do płodności czy rodzicielstwa, nawet w sytuacjach nieuniknionych, bywa dla wielu osób doświadczeniem skrajnie trudnym. Okres bożonarodzeniowy, zarówno w wymiarze społecznym, jak i indywidualnym, obfituje w symbole wzmagające poczucie nieadekwatności i niesprawiedliwości.

Może więc pojawić się pytanie, czym w takim razie są obrazy dzieci lub symbole odwołujące się do macierzyństwa i płodności dla kobiet cierpiących z powodu niepłodności? Jakie emocje budzą zdjęcia niemowląt czy uśmiechniętych matek, które zdobią ściany wielu klinik i gabinetów?

Osoba, która doświadcza niepłodności i jest w procesie leczenia może mieć poczucie krzywdy, niesprawiedliwości, czy nawet okrucieństwa losu. O tych emocjach można myśleć i mówić; są zrozumiałe i uzasadnione. Dużo trudniej przyznać się do złości, zawiści i wrogości wobec tych, którym się udało. Dlatego też wzburzenie na widok zdjęć dzieci może dziwić i wydawać się niezrozumiałe. Podobnie jak niezrozumiałe i niechciane są emocje, które za tym wzburzeniem stoją.

Nierzadkie jest poczucie, że hasła takie „cud” i „marzenie” w kontekście niepłodności są jednak nieprawdziwe i przerysowane.

O ile samo zajście w ciąże może być przeżywane jako doświadczenie wyjątkowe, zwłaszcza po przezwyciężeniu licznych trudności, to realne rodzicielstwo jest już znacznie bardziej przyziemne i trudne. Nie bez powodu nikt nie reklamuje leczenia niepłodności przy pomocy zdjęć nastolatka z kolczykiem z nosie.

Niepłodność jest też jakiegoś rodzaju zatrzymaniem, przeciwieństwem rozwoju. To bardzo ciekawe, które symbole i dlaczego są nam szczególnie bliskie. Sekretny uścisk dłoni, przekazanie innej kobiecie informacji, że nie jest sama ma pomóc poradzić sobie z poczuciem winy, że „mnie się udało”. Zdjęcia niemowląt przekonują, że „cud jest w zasięgu ręki”. Nie inaczej jest z pamiątkami. Dla wielu kobiet wartość niezwykłą mają zdjęcia USG z ciąży, która skończyła się przedwcześnie. Z podobnym przywiązaniem traktowane są wszystkie inne rzeczy, które się z okresem utraconej ciąży wiążą.

Być może skupianie się na określonych symbolach i pamiątkach jest wyrazem tego, na jakim etapie radzenia sobie z sytuacją jest dana osoba. Być może jest tak, że kobieta chroniąca zdjęcie swojej przedwcześnie utraconej ciąży zatrzymała się na etapie straty i w danym momencie nie potrafi pójść dalej. Podobnie może być z niechęcią do udekorowanych zdjęciami różowych bobasów ścian klinik i złością na nie – na tego „bobasa” może nie być miejsca w umyśle kobiety, nawet jeśli aktywnie stara się ona zostać matką. Może jej umysł zamieszkuje już zbyt wiele osób, którymi musi się opiekować.

Pewne symbole i obrazy są nam bliskie, budzą żywe emocje, wyzwalają chęć działania. Inne postrzegane są jako prześladowcze i wrogie. Te same obrazy odbierane są przez dwie osoby w zasadniczo różny sposób. Dzieje się tak dlatego, że w tym, co na zewnątrz – z zdjęciu czy pamiątce – umieszczone jest to, co znajduje się wewnątrz osoby patrzącej. Można odizolować się od tego, co boli unikając określonych miejsc, ale nie można tym samym sposobem pozbyć się tego, co boli wewnątrz. Próba zrozumienia tych przeżyć i rozmowa oni stwarza realną nadzieję na ulgę oraz zmianę.
 
 
Bibliografia
 
http://www.stirrup-queens.com/2006/08/secret-handshake/

————————————————————————————
Katarzyna Mirecka – studia psychologiczne ukończyła na Uniwersytecie Nottingham (Wielka Brytania). Jest członkiem Brytyjskiego Towarzystwa Psychologicznego (BPS) oraz Polish Psychologists Association (PPA) w Wielkiej Brytanii.

Doświadczenie zawodowe zdobywała na stażach klinicznych w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, w Domu Samotnej Matki i Dziecka w Warszawie oraz w praktyce prywatnej.

Współpracuje z portalami parentingowymi i Stowarzyszeniem Nasz Bocian w zakresie pomocy psychologicznej dla osób doświadczających niepłodności.

Prowadzi terapię indywidualną i grupową osób dorosłych. Pracuje z osobami przeżywającymi kryzys, doświadczającymi depresji, lęku, trapią ich natrętne myśli, mają objawy somatyczne, których podłoże nie ma wyraźnego medycznego podłoża, mają trudności w relacjach z innymi, nie są zadowolone z jakości swoich związków, czują że ich potencjał jest zahamowany. Więcej informacji na stronie: www.psychoterapia-mj.pl

Katarzyna Mirecka

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.