Przejdź do treści

Światowe gwiazdy adoptują dzieci – zestawienie, które wzrusza

adopcje gwiazd brad pitt

Mają sławę, pieniądze, urodę. Patrzą na nas z okładek kolorowych czasopism i dla wielu osób stanowią niedościgniony wzorzec stylu. Rzadko myślimy o nich w kontekście problemów, z którymi być może się borykają. Gwiazdy głównie zachwycają, media zaś wkładają wiele starań, by tak było.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Monitorując od czasu do czasu doniesienia prasy kolorowej na temat  adopcji dzieci przez kolejne zagraniczne gwiazdy, zastanawiam się często, czy to odruch serca, czy też zapanowała wśród gwiazd jakaś moda na adopcję? Wiele z nich ma swoje dzieci biologiczne, po co więc adopcja?

Przeglądając różne media doszedłem do wniosku, że zazwyczaj adopcje w środowisku gwiazd zachodnich biorą się z nadmiaru, a w Polsce – z niedoboru lub niemocy.

Jolie – Pitt

Hollywoodzkie gwiazdy gromadzą tak nieprzyzwoicie wielkie fortuny, że na pewnym etapie odczuwają naturalną potrzebę dzielenia się nią z innymi. Oczywiście chętnych do podziału byłoby sporo, ale nie można zapominać, że artyści to w większości ludzie bardzo wrażliwi, cechujący się zarazem bardzo silną konstrukcja psychiczną. Inaczej nie poradzili by sobie w branży. Nie budzi zatem mojego zdziwienia fakt, że adoptują dzieci z obszarów biedoty i krajów ogarniętych wojną lub reżimami – tam, gdzie dzieci potrzebują szczególnego wsparcia.

Najbardziej wiarygodną pod tym względem gwiazdą jest Angelina Jolie będąca w związku z Bradem Pittem. „Piękna ona piękny on” – chciałoby się rzec parafrazując tytuł piosenki Grażyny Łobaszewskiej i dodać – również wewnętrznie piękni.

Angelina i Pitt mają szóstkę dzieci – trójkę adoptowanych i trójkę biologicznych. Adopcyjne pochodzą z Kambodży (syn Madox), Etiopii (córka Zahara) i z Wietnamu (chłopiec Pax). Pomiędzy adopcjami Angelina urodziła córeczkę Shiloh i bliźnięta Knoxa i Vivienne. Rozważa też adopcję dziecka z Syrii. Jest mistrzynią łączenia kariery z niesieniem pomocy pokrzywdzonym. W jej przypadku adopcje wiązały się ze szczerą potrzebą pomocy pokrzywdzonym i naprawiania świata.

W działalność charytatywną Angelina zaangażowała się po pobycie w Kambodży. Od tamtej pory jest wyczulona na okropności tego świata; pojawia się w obozach uchodźców na całym świecie, występuje w obronie kobiet i dzieci pokrzywdzonych przez wojny, potępiła też bezczynność Rady Bezpieczeństwa ONZ wobec wojny domowej w Syrii :

„Bezczynność Rady budzi zdziwienie i wściekłość. To hańba, że nie zostało spełnione nawet podstawowe żądanie zapewnienia pełnego dostępu dla dostaw pomocy humanitarnej, a codziennie są popełniane bezkarnie zbrodnie na syryjskiej ludności” – nie kryła swego wzburzenia.

Kiedy dowiedziała się, że znajduje się w grupie kobiet zagrożonych nowotworem piersi, na który zmarła jej matka, podjęła decyzję, na którą niewiele kobiet się decyduje. Poddała się podwójnej mastektomii:

– „Moje dzieci potrzebują mnie bardziej, niż ja moich piersi” – powiedziała zdumionym dziennikarzom.

Angelina nie jest „wyluzowaną matką”. Daje dzieciom dużo miłości, ale też – trzyma je twardą ręką. Chce chronić potomstwo przed nieodpowiednimi treściami i złem tego świata. Aktorka zabroniła swoim dzieciom np. słuchania mocno rozerotyzowanych utworów Rihanny. Ale okazała się  także stanowcza wobec swojego męża. Kiedy zdarzyło się, że Brad na pokładzie samolotu był agresywny w stosunku do Madoxa, bez wahania wniosła pozew o rozwód. Angelina broni swojej gromadki jak lwica. Dla dobra dzieci jest w stanie wiele poświęcić – nawet męża będącego obiektem westchnień wielu kobiet. Rozstanie pary martwi nie tylko fanów, ale także wiele organizacji charytatywnych. Para aktorska miała bowiem niesłychaną zdolność przyciągania pieniędzy i powodowała, że ludzie naśladowali jej postępowanie. Ten efekt jest nazywany „efektem Jolie-Pitt”.

Madonna

Królowa światowego popu – Madonna zdecydowała się na pierwszą adopcję w 2006 roku, adoptując chłopca z Malawii – Davida. Nie poprzestała jednak na tym. W tym samym roku stworzyła organizację „Rasing Malawii”, która zajmuje się porzuconymi i biednymi sierotami z tego kraju. Trzy lata później piosenkarka adoptowała malawijską  dziewczynkę Mercy James. Proces adopcyjny nie obył się bez problemów. Rząd Malawii sprzeciwiał się adopcji. O prawo do opieki nad dziećmi artystka musiała walczyć przy pomocy prawników.

U progu bieżącego roku 59 letnia gwiazda znów adoptowała dzieci z Malawii – tym razem czteroletnie bliźniaczki. Magia gwiazdy nie zadziałała i choć Madonna przechodziła już dwukrotnie procedury adopcyjne, sąd Malawii zażądał dostarczenia szeregu dokumentów, w tym – dotyczących sytuacji lokalowej (sic!). Madonna była na to przygotowana i procedurę, która zazwyczaj trwa na Malawii 3-6 miesięcy, przeszła w 2 tygodnie. Ale na tym nie kończy się malawijska procedura. Urzędnik tego państwa przez najbliższy rok będzie podróżował do Stanów Zjednoczonych, żeby  kontrolować warunki w jakich żyją dziewczynki.

madonna adopcja

Madonna, Mercy i David (bigpicturesphoto.com / bigpicturesphoto.com)

 

Madonna ma też dwójkę dzieci biologicznych: 20 letnią córkę Lourdes Maria Ciccone Leon i 16letniego syna Rocco John Ritchie, który przyszedł na świat jako wcześniak  trzy tygodnie przed planowanym terminem (czego powodem było łożysko przodujące).

Woody Allen

Geniusz komedii – Woody Allen i jego muza, Mia Farrow, tworzyli udany dwunastoletni związek, w czasie którego Mia wychowywała jedenaścioro własnych i adoptowanych dzieci. Zanim urodził się jedyny biologiczny syn pary (dziś 32 letni) Satchel, Mia zaczęła starania o adopcję nowonarodzonej i porzuconej Dylan oraz maleńkiego Mossesa. Zajęta procedurami nie zwróciła uwagi na fakt, że Woody i jedna z jej adoptowanych córek Soon-Yi znacznie się do siebie zbliżyli.

woody

Dziewczyna została w dzieciństwie porzucona przez matkę – prostytutkę. Wychowywała się w sierocińcu. Mia adoptowała ją jeszcze zanim związała się z reżyserem, kiedy Soon-YI była siedmiolatką. Dziewczynka od początku miała problemy z przystosowaniem się do życia w wielodzietnej rodzinie, przejawiała gwałtowny charakter, a kiedy Mia związała się z Woody Allenem, odnosiła się do niego z niechęcią. To się zmieniło, kiedy Soon-Yi zdradziła Allenowi, że chciałaby zostać modelką, a ten okazał zainteresowanie i zorganizował sesję fotograficzną.

Miesiąc po adoptowaniu Dylan i Mossesa, Farrow znalazła w mieszkaniu Allena roznegliżowane zdjęcia Soon-Yi.  Było pewne, że córkę łączy romans z jej partnerem. Para się rozstała, ale ze względu na sprawy zawodowe i wspólne dzieci, utrzymywała kontakty.

Oliwy do ognia dolało podejrzenie, że Woody molestował inną – 7 letnią córkę. Atmosfera medialna wokół reżysera zawrzała. Ostatecznie sąd uwolnił Allena od zarzutów, ale reżyser mocno stracił na reputacji, co paradoksalnie przełożyło się na lepszą sprzedaż jego filmów.

 

24 grudnia 1997 r. Woody Allen i Soon-Yi wzięli cichy ślub w Wenecji 24.12.1997 r. i obecnie  para wychowuje dwie córki. Jednakże ten związek nigdy nie zyskał akceptacji biologicznego syna Woody’ego, Satchela, który obecnie nazywa się Ronan Farrow. W wywiadzie dla magazynu „Life” 25-letni dziś Ronan nie krył dezaprobaty dla zachowania Allena:

Jest moim ojcem, ale poślubił moją siostrę, jest więc moim szwagrem. Przekroczył wszystkie moralne granice. Nie mógłbym utrzymywać kontaktów z ojcem i jednocześnie zachować swoje poglądy moralne. Wychowywałem się ze wszystkimi adoptowanymi dziećmi Mii, oni są moją rodziną. Stwierdzenie, że Soon-Yi nie była moją siostrą jest zniewagą dla pozostałych adoptowanych dzieci”.

Elton John

Legenda muzyki pop „cywilny” związek partnerski zawarł ze swoim wieloletnim partnerem Davidem Furnishem w 2005 r. w  Wielkiej Brytanii. Od początku wiedzieli, że chcą mieć dziecko. Brytyjskie prawo im to umożliwiło i w grudniu 2010 roku panowie zostali rodzicami – adoptowali dziecko urodzone przez surogatkę. Partner Eltona został wpisany do aktu urodzenia w rubryce „matka”. Chłopczyk otrzymał imię Zachary, a partnerzy promienieli radością.  Dwa lata później szczęśliwi rodzice myśleli już o rodzeństwie dla swego jedynaka:

„Ciężko być jedynakiem – stwierdził w jednym z wywiadów Elton John – Chcę, żeby miał rodzeństwo, które będzie go wspierać. Podjęliśmy już kroki w tym kierunku”.

23 stycznia 2013 roku Fakt 24.pl donosił już, że 66letni wokalista wystąpił na okładce magazynu „Hallo” już w towarzystwie swojego partnera, dwuletniego syna i nowo-narodzonego Elijaha.

john

Początkowo rozważano adopcję, ale ostatecznie chłopca urodziła ta sama surogatka, która urodziła Zacharego. Chłopcy noszą dwuczłonowe nazwisko  Furnish-John po obu tatusiach a oni sami – jak twierdzi przyjaciel rodziny – znaleźli w sobie nowe pokłady miłości.

Ricky Martin

Kiedy w marcu 2010 roku latynoski super gwiazdor Ricky Martin dokonał coming outu wyznając, że jest gejem, rzesze fanek osuszały policzki tygodniami. Gibki, przystojny, niezwykle sympatyczny idol o płomiennym spojrzeniu i perlistym uśmiechu przestał być dla nich osiągalny. Zupełnie inaczej, co oczywiste, zareagowali geje na całym świecie.

ricky martin

Martin przyznał się do swojej orientacji, kiedy na świecie  pojawili się jego dwaj synowie – bliźniacy urodzeni przez surogatkę, którą była kuzynka piosenkarza.

„ -To jest właśnie to, czego potrzebuję szczególnie teraz, gdy jestem ojcem dwóch pięknych chłopców, którzy są pełni światła, z ich perspektywy uczę się nowych rzeczy codziennie.” – wyznał piosenkarz w specjalnym oświadczeniu.

Ricky wspierał w amerykańskich mediach akcję informującą o adopcji i sam zaczął o niej myśleć – chciał, żeby jego synowie mieli siostrzyczkę. Wszystko wskazuje jednak na to, że uwielbiany Ricky będzie samotnym ojcem. W styczniu 2014 roku rozstał się ze swoim partnerem, ekonomista, Carlosem Gonzalezem Abellą.

W świecie amerykańskiego show biznesu  na adopcje zdecydowały się również  m.in.: Niocol Kidman i Tom Cruise, Sharon Stone, Michelle Pfeiffer, Meg Ryan i Sandra Bulock.

 

 

Artur Pastuszko

Aktor, Dyrektor Generalny i Artystyczny at Open Europe Art. Artur Pastuszko - Platforma Artystyczna. Student 5 roku dziennikarstwa na Uniwersytecie SWPS

Gdy najmłodsi odchodzą – rola hospicjum dla dzieci

Fundacja Gajusz udziela wsparcia nieuleczalnie chorym dzieciom i ich rodzinom oraz dzieciom, które zaraz po urodzeniu zostały oddane przez rodziców do okna życia lub pozostawione w szpitalu. Kampania „Zmierzch” informuje o wyjątkowości opieki w hospicjach dziecięcych.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wsparcie 24/7

Fundacja Gajusz prowadzi hospicjum dla nieuleczalnie chorych dzieci. Lekarze, pielęgniarki i wolontariusze Fundacji towarzyszą dzieciom i ich rodzinom w tym najtrudniejszym dla nich momencie życia, wspierają ich w trakcie choroby i śmierci dziecka.

Hospicjum działa w trzech trybach: domowym, stacjonarnym i perinatalnym. Stan zdrowia części dzieci umożliwia im przebywanie w rodzinnym domu. W takich sytuacjach wystarczajacym rozwiązaniem jest pomoc dochodząca. Lekarze, pielegniarki i wolontariusze Fundacji zjawiają się na telefon w domu malucha, by udzielić mu fachowej pomocy. Jeśli stan dziecka jest ciężki,  mimo to dziecko pozostaje w domu, pracownicy i wolontariusze Fundacji spędzają czas w domu dziecka i wspierają je nieprzerwanie tak długo, jak to konieczne.

W hospicjum stacjonarnym Fundacji Gajusz mieszka kilkanaścioro dzieci. Każde z nich wymaga specjalistycznej opieki medycznej, ale także czułości i bliskości. Dlatego opiekunki, pielęgniarki, lekarze i wolontariusze dbają, by miały wszystko, czego potrzebują. Jak  przyznają same pielegniarki i opiekunki: nigdy nie wiadomo, ile wspólnego czasu im zostało. Ale robią wszystko, by wspólnie z małymi pacjentami przejść przez najtrudniejsze chwile.

Kiedy dzień urodzin to dzień śmierci

Opieka hospicyjna perinatalna zaczyna się, kiedy chory maluch jest jeszcze w brzuchu mamy. Są to przypadki, w których w trakcie ciąży rozpoznano tak zwaną wadę letalną, a matka zdecydowała się donosić ciążę. Kiedy wiadomo, że dziecko nie przeżyje porodu lub umrze niedługo po przyjściu na świat i nie ma możliwości zastosowania skutecznego leczenia, lekarze, pielęgniarki, wolontariusze i psycholodzy towarzyszą rodzicom. Są z nimi od momentu diagnozy do końca ciąży i w trakcie porodu. Jeśli dziecko przeżyje, zostaje objęte całodobową opieką hospicjum domowego lub stacjonarnego.

Do tej grupy wad genetycznych należą na przykład nieprawi­dłowości chromosomowe np. trisomia 13 (zespół Patau), trisomia 18 (zespół Edwardsa), zespoły wad wrodzonych, wady wrodzone poszczególnych na­rządów lub układów, np. agenezja ne­rek, czy bezczaszkowie.

Kampania “Zmierzch” 

Właśnie o dzieciach, które umierają chwilę po urodzeniu opowiada film zrealizowany przez Fundację Gajusz w ramach kampanii. Kampania “Zmierzch” informuje o wyjątkowości opieki w hospicjach dziecięcych. Zaprosiliśmy do udziału w niej niezwykłych ochotników, którzy odczytali poruszający list mamy żegnającej nowo narodzone dziecko – piszą twórcy kampanii. Podkreślają, że skierowanie do hospicjum nie zawsze oznacza, że dzieci szybko nas opuszczą. Niektórzy podopieczni korzystają z pomocy hospicjum przez wiele miesięcy, a nawet lat. Pracownicy hospicjom mówią, że zdarzają się też cuda – niektóre dzieci udaje się wyleczyć i zostają wypisane do domu. Głosem kampanii jest Grzegorz Turnau. Jego utwór pt. „Zmierzch” stał się motywem przewodnim akcji.

Kiedy rodzina dowiaduje się, że ich maleństwo jest nieuleczalnie chore, razem przechodzimy przez zmierzch. By rozproszyć zmrok, trzeba mieć przynajmniej świeczkę. W naszym przypadku to wiedza i doświadczenie oraz profesjonalny ekwipunek, tj. leki oraz sprzęt medyczny. Ciemność będzie bolesna i przerażająca, ale światło pozwoli ją odrobinę rozjaśnić, by ostrożnie stawiać kroki w kierunku poranka   czytamy na stronie kampanii “Zmierzch”.

Pomoc psychoonkologiczna

Fundacja Gajusz zapewnia też pomoc psychologiczną dla dzieci chorujących na nowotwory i ich rodzin. Codziennie zespół psychologów pojawia się na oddziale onkologicznym łódzkiego szpitala dziecięcego, gdzie pomaga dzieciom i ich rodzinom we wszystkich szczególnie trudnych momentach: wspiera lekarzy w trakcie przekazywania diagnozy, spędza czas z rodzicami i pomaga im rozmawiać z dzieckiem o chorobie, udziela wsparcia w trakcie nawrotu choroby lub pogorszenia się stanu zdrowia dziecka.

Tuli Luli

Tuli Luli to ośrodek preadopcyjny Fundacji Gajusz. Trafiają tu niemowlęta, którymi nie mogą lub nie chcą zajmować się ich biologiczni rodzice. Pozostają z pracownikami Fundacji i wolontariuszami do momentu znalezienia rodziny adopcyjnej. Dzieci czują się w Tuli Luli jak w domu – śpią w sypialniach, o których wystrój zadbali projektanci. Żadne dziecko ani przez chwilę nie czuje się samotne, każdy podopieczny Fundacji ma swojego opiekuna i wolontariuszy, chętnych do tulenia, przewijania i zabaw. W razie potrzeby, na przykład w przypadku wcześniaków, dziećmi zajmuje się również fizjoterapeuta i logopeda.

Wychowawców i podopiecznych ośrodka Tuli Luli poznasz oglądając [WIDEO].

By wesprzeć działania Fundacji Gajusz i pomóc dzieciom można: Przekazać 1% podatku na rzecz Fundacji, Wpłacić darowiznę, Zostać wolontariuszką/wolontariuszem Fundacji [klik]

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

10 kroków do adopcji

10 kroków do adopcji
fot.Pixabay

Każda para, która decyduje się zostać rodziną adopcyjną dla dziecka, musi przejść przez dość złożoną procedurę adopcyjną. Można ją zaprezentować w 10 krokach. Zobaczcie.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: „To jest jak hazard”. Rozmowa o in vitro, adopcji i macierzyństwie z Izą, autorką „Krótkiego Bloga”

1. Decyzja

Jeśli adopcja jest wybraną przez Was formą rodzicielstwa i podejmujecie decyzję, że chcecie się o nią starać, pierwszą rzeczą, którą musicie zrobić jest telefon do wybranego ośrodka adopcyjnego. W trakcie rozmowy umówicie się na pierwsze spotkanie w ośrodku.

2. Pierwsza wizyta

Na pierwszym spotkaniu w ośrodku dowiecie się jak w tej konkretnej placówce przebiega procedura adopcyjna, jakie dokumenty musicie zebrać, jakie są terminy kolejnych spotkań i szkoleń. Będziecie pytani jaka jest Wasza motywacja, by adoptować dziecko i jak przebiegały Wasze dotychczasowe starania o powiększenie rodziny.

3. Cykl spotkań

W trakcie spotkań z psychologiem będziecie mieć szansę przedstawić się jako rodzina. Zostaniecie przebadani testami psychologicznymi i wypytani o wiele szczegółów Waszego życia. Ale bez obaw, to wszystko ma służyć dobru Waszemu i dziecka. Ilość i częstotliwość spotkań ustalana jest indywidualnie.

4. Szkolenie

Po otrzymaniu wstępnej kwalifikacji zapiszecie się na kurs dla przyszłych rodziców adopcyjnych. Po jego ukończeniu otrzymacie zaświadczenie, które musi znaleźć się w załączniku do wniosku o adopcję. W ramach szkolenia przeprowadzane są warsztaty wzmacniające motywację przyszłych rodziców. Zapoznacie się z elementami prawa rodzinnego, podstawami wiedzy o zdrowiu dziecka i problemami dotyczącymi rozwoju dziecka wychowywanego poza rodziną biologiczną.

5. Kwalifikacja

Zespół ośrodka adopcyjnego przeanalizuje Waszą kandydaturę i wyda decyzję, o której zostaniecie poinformowani. Zespół weźmie pod uwagę Wasze predyspozycje, by być rodzicami adopcyjnymi, oczekiwania i motywacje.

Zobacz też: Adopcja po polsku – raport NIK

6. Oczekiwanie

To czas, kiedy już wiecie, że trafi do Was dziecko, jest to tylko kwestią czasu. Oczekiwanie na telefon z ośrodka adopcyjnego może trwać od 6 miesięcy do 3 lat.

7. Telefon

Paradoksalnie, najbardziej wyczekiwany telefon często jest największą niespodzianką. Tyle razy myśleliście, że to już, zaraz, nic się a działa, a nagle…jest! Czeka na Was dziecko i możecie jechać do ośrodka zapoznać się z jego/jej kartą.

8. Pierwsze spotkanie

W końcu idziecie zobaczyć się z dzieckiem, które być może trafi do Waszego domu i stanie się częścią Waszej rodziny. W zależności od tego, gdzie przebywa obecnie dziecko, przebieg spotkania będzie nieco inny. Dziecko może być w szpitalu, domu dziecka, rodzinie zastępczej. Najlepszą rzeczą, jaką możecie zrobić, to zachować spokój. Pamiętajcie, jesteście dla dziecka całkowicie obcymi ludźmi, może zareagować różnie i to jest całkowicie normalne i w porządku.

9. Preadopcja

Po zapadnięciu decyzji o adopcji tego konkretnego dziecka możecie ubiegać się w sądzie preadopcję – sprawowanie opieki nad dzieckiem w swoim miejscu zamieszkania. Nabywacie wówczas prawo do urlopu macierzyńskiego lub ojcowskiego.

10. Adopcja

Po rozprawie adopcyjnej w sądzie rodzinnym staniecie się rodzicami w świetle prawa. 21 dni po rozprawie  postanowienie sądu nabiera mocy.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Adopcja dzieci przez pary jednopłciowe – widzowie TVP bardziej liberalni, niż sądzono?

Adopcja dzieci przez pary jednopłciowe - widzowie TVP bardziej liberalni, niż sądzono
fot.Pixabay

“Czy akceptujesz możliwość adopcji dzieci przez pary homoseksualne?” – brzmiało pytanie  zadane widzom przez dziennikarzy TVP. Wyniki sondy przerosły oczekiwania jej twórców, po czym zostały… usunięte.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Adopcja po polsku – raport NIK

Sonda TVP

Dziennikarze z programu TVP Strefa Starcia zadali na Twitterze pytanie: Czy akceptujesz możliwość adopcji dzieci przez pary homoseksualne?. Wyniki sondy miały zostać przedstawione o 21:50 na antenie TVP Info. I pewnie by się tak stało, gdyby, zgodnie z oczekiwaniami twórców, widzowie głosowali bardziej po linii światopoglądowej publicznej telewizji.

tvp sonda adopcja dzieci przez pary homoseksualne

fot. NaTematZobacz też: Anna Kalczyńska popiera adopcję dzieci przez pary homoseksualne

Czy głosujący zostali przekupieni?

Sonda zniknęła z Twittera Strefy Starcia przed zakończeniem głosowania. Zamiast niej na oficjalnym kanale programu TVP pojawiło się oświadczenie:

W związku z uzyskanymi konkretnymi informacjami o kupowaniu głosów, czujemy się w obowiązku ostatnią sondę zamknąć. Szanujemy głosy WIDZÓW, dlatego jest dla nas niezmiernie ważne, żeby wynik sondy odzwierciedlał ICH punkt widzenia, a nie wykupionych farm anonimowych trolli.

Skąd pomysł, że nie głosowali prawdziwi widzowie telewizji publicznej? Czy TVP posiada dowody na to, że wyniki zostały zafałszowane?  Tego nie wiemy. Wiemy natomiast, że sonda została usunięta z oficjalnego Twittera Strefy Starcia. I nie potrafimy patrzeć na to inaczej, niż jako na ukrywanie niewygodnych faktów. 

Zdaniem internautów, dziennikarze nie spodziewali się, że sonda poniesie się w Internecie do grup osób o innym niż forsowany przez TVP światopoglądzie.

Jednak w Internecie nic nie ginie. Zanim administratorzy Twittera Strefy Starcia usunęli sondę, użytkownicy zdążyli zrobić screenshoty i puścić wyniki w świat.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj. 

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.