Przejdź do treści

Na świat niebawem przyjdą pierwsze dzieci z AneVivo

Po Wielkiej Brytanii i Hiszpanii, także Polska może pochwalić się pierwszymi ciążami poczętymi dzięki metodzie AneVivo. Pary, które jako pierwsze w kraju zdecydowały się poddać zabiegom z wykorzystaniem tego rozwiązania, właśnie spodziewają się dziecka – ogłosiła 7 grudnia w Katowicach klinika Gyncentrum, w której leczą się przyszli rodzice. Trzy pary tego grona były obecne w Katowicach.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

– Ciąże par są dziś w II i III miesiącu i rozwijają się bezproblemowo. To ogromny sukces, że w tak krótkim czasie udało się osiągnąć ten wynik, zważywszy na fakt, że większość par, które poddało się leczeniu od wielu lat bez powodzenia starało się o dziecko. Są to pary mające za sobą m.in. farmakoterapię i zabiegi chirurgiczne – mówi dr n. med. Dariusz Mercik, ginekolog prowadzący ciąże z Kliniki Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum.

Do zapłodnienia doszło w ciele kobiety, nie w szkle

Uzyskanie w tak krótkim czasie ciąż możliwe było dzięki przeprowadzeniu zapłodnienia bezpośrednio wewnątrz ciała kobiet.  Posłużyła do tego specjalna, silikonowa kapsułka, nazywana „silikonowym łonem”. Taką kapsułkę wypełnioną plemnikami i komórkami jajowymi lekarze umieszczają w ciele kobiety na 24 godziny.

Kapsuła posiada setki mikrootworów, którymi wnikają naturalne substancje odżywcze, stymulując połączenie się komórek i rozwój zarodków. Następnie po 24 godzinach pojemniczek wypełniony zarodkami wyjmuje się z ciała. W warunkach laboratoryjnych wybiera się zdrowe embriony, które poprzez reimplantację po 2-4 dniach wracają do łona kobiety.

– Sukcesem nauki jest tutaj połączenie się komórek żeńskich i męskich dzięki naturalnym procesom fizjologicznym, tym samym, które towarzyszą poczęciu bez pomocy lekarzy. Eliminujemy więc laboratoryjny proces wprowadzania plemnika do komórki jajowej przy pomocy igły.  To przełomowe podejście do tego procesu, bo niejako zwracamy go naturze – mówi dr Mercik.

Takie podejście – zdaniem specjalistów – przekłada się na większą skuteczność. Zarodek od pierwszych minut rozwija się w ciele kobiety, jego wzrost stymulują naturalne substancje odżywcze. Poznaje on także warunki, w których wzrasta np. płyny, temperaturę czy ilość światła wewnątrz ciała. Co więcej, dzięki temu ciało kobiety, a dokładniej endometrium, czyli błona śluzowa macicy, jest lepiej przygotowana później na rozwój embrionu. – Kluczowa jest tutaj interakcja pomiędzy rozwijającym się zarodkiem a jego naturalnym środowiskiem, jakim jest ciało matki. Tego nie jesteśmy w stanie osiągnąć w laboratorium – dodaje ginekolog.

Wysoka skuteczność – mówią naukowcy

Nic więc dziwnego, że lekarze, którzy zastosowali jako pierwsi w Polsce metodę są dziś pełni optymizmu.

Wśród par, które dotychczas poddały się leczeniu z zastosowaniem AneVivo, metoda ta wykazuje ponad 46% skuteczność. Oznacza, to że blisko połowa zabiegów kończy się ciążą.

– Metoda ta ma przed sobą sporą przyszłość. Patrząc chociażby na pierwsze efekty, jesteśmy przekonani, że podobnie jak in vitro, znajdzie ona równie powszechne zastosowanie w tych przypadkach, w których tradycyjne leczenie niepłodności oparte m.in. na farmakoterapii czy zabiegach chirurgicznych jest niewystarczające dla par starających się o potomstwo – mówi dr Mercik.

Szwajcarskie podejście

Polska jest dopiero trzecim w Europie krajem, w którym z sukcesem stosowane jest AneVivo.  Rozwiązanie dostępne to jest także w ośrodkach w Hiszpanii i w Wielkiej Brytanii. Pierwsze dziecko poczęte dzięki AneVivo przyszło na świat w maju 2016 roku w hiszpańskim Bilbao. Metoda AneVivo jest efektem wieloletniej pracy biotechnologów i inżynierów. Powstała ona w ośrodku biotechnologicznym Anecova w Szwajcarii, a pracowali przy niej m.in. naukowcy i inżynierowie z Politechniki Federalnej w Lozannie (Szwajcaria). Z racji tego, że stworzenie niewielkiej silikonowej kapsułki wymaga niemal szwajcarskiej precyzji, twórcy metody sięgnęli m.in. po doświadczenia zegarmistrzów.

 

 

materiał prasowy

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Viagra pomocna w leczeniu popularnej choroby oczu. Zobacz niesamowite odkrycie naukowców

Viagra poprawia wzrok
fot. Pixabay

Badacze odkryli właśnie, że Viagra, czyli znany lek na erekcję, może być pomocny w leczeniu popularnej choroby oczu. 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Testy pokazują, że stosowanie Viagry może zatrzymać utratę wzroku i naprawić powstałe w wyniku choroby uszkodzenia. Dwuletnie badania w tym kierunku przeprowadzili naukowcy z Columbia University w Nowym Jorku. Eksperci są zdania, że małe niebieskie pigułki mogą zatrzymać zwyrodnienie plamki żółtej (AMD).

Zobacz także: Ta metoda może być lepsza niż Viagra – oto co pomaga w zaburzeniach erekcji!

Choroba, która dotyka 50 mln ludzi

AMD to postępująca choroba zwyrodnieniowa centralnej części siatkówki oka. Część ta odpowiedzialna jest za ostre widzenie i rozróżnianie kolorów.

Choroba rozwija się głównie u białych kobiet po 50. roku życia i jest najczęstszą przyczyną utraty wzroku wśród osób po pięćdziesiątce. Szacuje się, że na AMD choruje 50 mln ludzi na świecie.

W wyniku AMD dochodzi do uszkodzenia siatkówki, co prowadzi do pogorszenia, ubytków, a niejednokrotnie całkowitej utraty widzenia centralnego, a w konsekwencji do ślepoty.

Istnieją dwie postaci zwyrodnienia plamki żółtej- sucha (zanikowa) i mokra. W 90 proc. przypadków mamy do czynienia z postacią suchą. Przebiega ona na stosunkowo łagodnie i rozwija się dosyć wolno.

Zobacz także: Soczysty ananas na płodność. Sprawdź, jak wspiera organizm w uzyskaniu ciąży!

Viagra poprawia wzrok

W doświadczeniu przeprowadzonym przez badaczy z Columbia University, pięciu starszych pacjentów z AMD otrzymywało dwie tabletki Viagry dziennie przez dwa lata. Naukowcy zaobserwowali, że zażywanie Viagry spowodowało u jednego pacjenta poprawę wzroku, a u pozostałych całkowicie zatrzymało proces pogorszenia wzroku. Wyniki opublikowano w czasopiśmie „Ophthalmologica”.

Niektóre leki mogą spowolnić rozwój AMD i polepszyć wzrok, jednak muszą co miesiąc być wstrzykiwane do oka. Dlatego Viagra mogłaby się okazać wygodną i skuteczną alternatywą dla dotychczasowych metod leczenia.

– Przed wprowadzeniem Viagry jako leku należy przeprowadzić większe badania i powtórzyć te odkrycia – zaznacza profesor Sobha Sivaprasad z Royal College of Ophthalmologist.

Już wcześniejsze badania sugerowały, że Viagra może być pomocna w leczeniu szeregu dolegliwości, od ataków serca i chorób płuc, aż po otępienie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.