Przejdź do treści

Nowe stowarzyszenie zawalczy o politykę zdrowotną opartą na nauce.  Chce zacząć od odwołania prof. Chazana

Narzędzia lekarskie, karta pacjenta i telefon /Ilustracja do tekstu" Ruszył projekt Łączy nas pacjent. Infolinia dla pacjentów
Fot. Pixabay.com

Stowarzyszenie na rzecz Polityki Zdrowotnej Opartej na Nauce to nowa organizacja pozarządowa, która powstała po to, by zadbać o prawo do usług lekarskich opartych na rzetelnych podstawach naukowych. Członkowie stowarzyszenia rozpoczęli swoją działalność od skierowania apelu do wojewody świętokrzyskiej Agaty Wojtyszek. Chcą wymóc na niej zmianę decyzji ws. powołania prof. Bogdana Chazana na stanowisko świętokrzyskiego konsultanta wojewódzkiego do spraw ginekologii i położnictwa.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak uzasadniono w oświadczeniu skierowanym do wojewody, prof. Chazan jest lekarzem, który „niejednokrotnie występował publicznie przeciwko współczesnej wiedzy medycznej, m.in. popierając tzw. naprotechnologię jako metodę leczenia niepłodności czy też porównując antykoncepcję postkoitalną do aborcji”. Ponadto eksperci Stowarzyszenia na rzecz Polityki Zdrowotnej Opartej na Nauce zauważyli, że medialne wypowiedzi prof. Chazana „są nacechowane wyłącznie ideologią, a nie medycyną opartą na faktach (EBM)”.

„Sytuacją skandaliczną jest, gdy na stanowisko konsultanta wojewódzkiego zostaje powołany ktoś, kto podejmuje decyzje medyczne wyłącznie w oparciu o swój światopogląd, a nie wartości pacjentki. Ktoś, kto ignoruje najnowsze osiągnięcia medycyny reprodukcyjnej, jednocześnie odmawiając ich swoim pacjentkom” – czytamy w oświadczeniu.

POLECAMY TEŻ: Prof. Chazan powołany na świętokrzyskiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa. Mimo protestów!

Stowarzyszenie na rzecz Polityki Zdrowotnej Opartej na Nauce: wiedza, nie światopogląd

Stowarzyszenie na rzecz Polityki Zdrowotnej Opartej na Nauce zostało założone po to, by – głosem pracownic i pracowników ochrony zdrowia oraz organizacji pacjenckich – opowiedzieć się za poszanowaniem praw pacjentów i medycyną opartą na faktach.

„Zapewniamy niezbędny głos, który sprzeciwia się wykorzystywaniu medycyny dla celów dominacji ideologicznej i religijnej oraz opowiada się za szacunkiem dla osób potrzebujących pomocy medycznej” – podkreśla zarząd nowo powołanej organizacji.

Wśród założycielek i założycieli stowarzyszenia znaleźli się lekarze, ratownicy medyczni, popularyzatorzy nauki i fizjoterapeuci. Jedną z lekarek zaangażowanych w prace nowej organizacji jest lek. Natalia Jakacka, przedstawicielka nagrodzonego „Okularami Równości” ruchu społecznego „Lekarze Kobietom”.

Więcej informacji o działalności Stowarzyszenia na rzecz Polityki Zdrowotnej Opartej na Nauce można znaleźć na stronie: medycynaopartananauce.pl.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Porównania są zbędne. Dr Agnieszka Kuczyńska z Kriobanku o fascynacji medycyną i o cudzie istnienia

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Wcześniaczki, które po urodzeniu nie widziały się 27 dni – oto ich pierwsze spotkanie!

Foto: Instagram The Momo Twin Experience

Ciąża bliźniacza zawsze obarczona jest większym ryzykiem ewentualnych powikłań. Tak też było i tym razem. Ann Lee dowiedziała się, że jej ciąża jest zagrożona, ponieważ dzieci dzielą nie tylko łożysko, ale też worek owodniowy. Oznaczało to realne niebezpieczeństwo dla ich życia. Dziewczynki przyszły na świat w 29. tygodniu ciąży. Rozdzielone na prawie miesiąc, kiedy spotkały się po raz pierwszy… to się nazywa miłość!

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

1 procent strachu

Ciąża, w której płody mają wspólne łożysko, nazywa się ciążą jednokosmówkową. Ciąża Ann Lee była też do tego także ciążą jednoowodniową. Jak wskazują dane, zaledwie około 1 proc. monozygotycznych ciąż bliźniaczych cechuje się właśnie zarówno jednym łożyskiem, jak i workiem owodniowym (nazywa się je w skrócie ciążami „momo”). Nie dość zatem, że są to bardzo rzadkie przypadki, to są one też bardzo niebezpieczne. Pojawia się bowiem ryzyko splątania pępowin, wystąpienia nieprawidłowego poziomu płynu owodniowego, czy nawet zespołu TTTS (może on prowadzić np. do zaburzeń w rozwoju jednego z płodów, albo wręcz do ich obumarcia).

Pamiętam, jak nasza lekarka wyjaśniła, że bliźnięta dzielą ze sobą zarówno jeden worek, jak i jedno łożysko, co oznacza, że walczą nie tylko o przestrzeń, ale także o pożywienie” – opowiada mama dziewczynek, której to słowa cytuje today.com.

Olivia i Zoe szczęśliwie pojawiły się na świecie, chociaż nie był to niestety od razu „happy end”. Wcześniaki urodziły się w 6. miesiącu ciąży i na kolejne dni musiały zostać rozdzielone. Walka o ich życie trwała. Kiedy jednak pierwszy raz zobaczyły się już w nowej dla nich rzeczywistości, stało się coś niezwykle wzruszającego. „27 dni po narodzinach dziewczynki mogły się w końcu spotkać. Zoe natychmiast podążyła w kierunku uścisku” – napisała wzruszona mama na swoim Instagramie. Zdjęcie jest niesamowite i pokazuje, jak silna więź łączy te małe siostrzyczki. Nic w końcu dziwnego, tak wiele razem przeszły!

Zobacz teżMamo, jestem za wcześnie

Ciąże pełne niepokoju

Podobne problemy przechodziła Christy, która dziś jest szczęśliwą mamą trojaczków. Początkowo myśleli z mężem, że urodzi się tylko dwójka dzieci, jednak w 12. tygodniu ciąży, w czasie badania USG, pokazało się też trzecie maleństwo. Szczęście szybko jednak zastąpił niepokój. Okazało się bowiem, że dwoje maluchów dzieli ze sobą właśnie łożysko: Dostałam wybór, by zakończyć ciążę jednego z dzieci, albo ryzykować życie obojga bliźniąt. To było istne szaleństwo, gdy przechodziliśmy od wiadomości o trzecim dziecku do myśli o zakończeniu ciąży jednego z nich– cytowaliśmy słowa Christy w naszym portalu [TUTAJ]. Cała trójka na szczęście jest dziś cała i zdrowa!

Oby Olivia i Zoe także doszły do pełni sił. Co prawda już wiadomo, że będą potrzebowały przejść operacje serca, ale rodzice mają nadzieję, że jak najszybciej uda im się zabrać dziewczynki do domu. Tam zapewne także będą chciały być jak najbliżej siebie!

Foto: Instagram The Momo Twin Experience

Zobacz też: Te wcześniaki to prawdziwi superbohaterowie – ZDJĘCIA, które dają siłę!

Źródło: today.com

Foto: Instagram The Momo Twin Experience

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Ruszyła 6. edycja kampanii i konkursu „Położna na medal”

 1 kwietnia 2019 roku wystartowała 6 edycja kampanii i konkursu „Położna na medal”, organizowana przez Akademię Malucha Alantan. Kampania popularyzuje zawód położnej i jej ważny udział w opiece okołoporodowej w Polsce. W ramach kampanii prowadzony jest konkurs, który od 5 lat wyłania położne, które w sposób szczególny wyróżniły się podejściem, zrozumieniem, powołaniem. Położne, które podczas swojej pracy stały się towarzyszkami kobiety w jej drodze do wielkich zmian, jakie wiążą się z wejściem w nową rodzicielską rolę. Zgłoszenia do konkursu przyjmowane są na stronie poloznanamedal.info. Mecenasem kampanii została marka Oktaseptal.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

 6 edycja konkursu „Położna na medal”

 Położna to osoba, która zajmuje się edukacją kobiety na każdym etapie jej życia. Szczególną rolę pełni ona w okresie okołoporodowym, przygotowuje ciężarną do porodu i do najważniejszej roli – mamy. Dziś położna może prowadzić ciążę kobiety. Jej rola podczas porodu i połogu jest dla podopiecznych niezmiernie ważna. Podczas porodu to właśnie położna pełni rolę opiekunki, czuwa nad kobietą pomaga jej przejść przez ważny etap jakim jest poród.

Od 1 kwietnia trwa ogólnopolska kampania „Położna na medal”, której nieodłącznym elementem jest konkurs na najlepszą położną. Pacjentki mogą nominować i głosować na swoje kandydatki. Trzy pierwsze położne z największą liczba głosów otrzymają wartościowe nagrody rzeczowe oraz zasłużone medale.

Od początku trwania konkursu wyłoniono 15 najlepszych położnych w Polsce oraz 144 położne w poszczególnych województwach.

Zobacz też: „Zdarza mi się płakać z pacjentką”. Położna szczerze o swojej pracy

Zasady zgłaszania do konkursu

Zgłoszenia do 6. edycji konkursu odbywają się od 1 kwietnia do 31 lipca 2019 roku. Głosy można oddawać przez cały czas trwania kampanii to jest do 31 grudnia 2019 roku. Nominacje i głosy przyjmowane są na stronie www.poloznanamedal.info

Jesteśmy dumni, że od 5 lat Akademia Malucha Alantan promuje zawód położnej nie tylko w środowisku medycznym, ale również wśród kobiet. Konkurs Położna na medal jest szansą na docenienie pracy i zaangażowania położnych, które, wspierają  i służą pomocą kobiecie w najważniejszym okresie jej życia. Zgłoszenie położnej przez ich podopieczne do konkursu jest sposobem podziękowania i docenienia codziennej bardzo ciężkiej i odpowiedzialnej pracy jaką wykonują położne – powiedziała Iwona Barańska z Akademii Malucha Alantan, pomysłodawca i organizatora kampanii „Położna na medal”.

Zobacz też: Położna i jej rola w leczeniu niepłodności – o swoim doświadczeniu opowiada Alina Jedlińska, ambasadorka kampanii „Położna na medal”

Kampania „Położna na medal”

Położna na medal to kampania społeczna, której pierwsza edycja miała miejsce w 2014. Kampania popularyzuje zawód położnej i jej ważny udział w opiece okołoporodowej w Polsce. Podstawowym celem kampanii „Położna na medal jest zwrócenie uwagi na konieczność podnoszenia i wdrażania w życie standardów opieki okołoporodowej w Polsce. Kluczowym elementem kampanii jest informowanie o roli położnych, jej kompetencjach i odpowiedzialności w standardach opieki okołoporodowej.

Kampania „Położna na medal” organizowana jest przez Akademię Malucha Alantan pod patronatem Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, Polskiego Towarzystwa Położnych, Fundacji Rodzić po Ludzku oraz Stowarzyszenia Dobrze Urodzeni.

Mecenasem kampanii jest marka Oktaseptal.

W kampanię zaangażowało się wielu partnerów medialnych oraz blogerów. Lista patronów medialnych znajduje się na stronie www.poloznanamedal.info.

Zobacz też: “Położna na Medal” 2018 – znamy laureatki konkursu

 Ambasadorki kampanii

Podczas trwania 6.edycji kampanii i konkursu „Położna na medal”, laureatki 5. jubileuszowej edycji kampanii Anna Wojtyla, Alina Jedlińska, Renata Lustyk zostaną ambasadorkami i przez cały czas trwania kampanii będą dzielić się swoją wiedzą i poradami na temat opieki okołoporodowej.

W ramach 6. edycji na profilu FB kampanii raz w miesiącu będzie można zadawać pytania położnym. Odpowiedzi do wybranych pytań pojawią się na stronie www kampanii. Również na profilu FB kampanii pojawiać się będą ankiety skierowane do kobiet w ciąży i mam.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj. 

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Trzy kobiety skazane za poronienie są wolne. Czy Salwador doczeka się liberalizacji prawa?

Kobiety skazane na więzienie za poronienie zostały uwolnione. Czy Salwador doczeka się liberalizacji prawa?
Jedna z trzech uwolnionych kobiet, Alba Lorena Rodriguez. – fot. Marvin Recinos/AFP

Prawo funkcjonujące w Salwadorze od 1998 roku pozwala skazać kobietę, która poroniła nawet na 30 lat pozbawienia wolności. Poronienie traktowane jest w tym kraju tak, jak morderstwo, a za dokonanie aborcji grozi od 2 do 30 lat więzienia. Kobiety, które usłyszały najsurowszy wyrok zostały uwolnione. Salwadorki i obrońcy praw człowieka z nadzieją patrzą na ten werdykt i dalej walczą o liberalizację prawa.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Większość ciąż kończy się poronieniem. „To nie anomalia. To norma”

Wyrok sądu najwyższego

Trzy kobiety, które zosały skazane na najwyższą karę – 30 lat więzienia – za poronienie wyszły na wolność. Dwie z nich za kratami spędziły 11 lat, trzecia 9. O ich uwolnienie przez cały ten czas walczyły działaczki organizacji kobiecych, w tym z  Stowarzyszenia Obywatelskiego na rzecz Depenalizacji Aborcji Terapeutycznej i Etycznej.

Uwolnienie było możliwe dzięki wyrokowi sądu najwyższego, który po wieloletniej batalii sądowej ogłosił, że wyroki były nadmiernie wysokie i niemoralne, szczególnie zważając na to, że kobiety są niezbędną pomocą dla swoich rodzin, przede wszystkim w wymiarze ekonomicznym. Za niesprawiedliwe sąd uznał również odebranie dzieciom matek (gdy poroniły miały już dzieci). Obrońcy przekonywali sąd, że zostały one skazane bez dowodów. Kobiety zostały zwolnione z więzienia natychmiast po ogłoszeniu decyzji.

Zobacz też: 30 lat więzienia za „aborcję”. Na pomoc czekała 4 godziny

Surowe prawo

Salwador to jeden z pięciu krajów na świecie, w którym obowiązuje całkowity zakaz aborcji, bez względu na okoliczności (zdrowie i życie kobiety, wady płodu, gwałt, kazirodztwo, sytuację prywatną i ekonomiczną kobiety). Każde poronienie, które zostanie zarejestrowane przez opiekę medyczną podlega analizie i ocenie. Jeśli zachodzi podejrzenie, że nie było naturalne, tylko zostało celowo wywołane lub doszło do niego przez zaniedbanie kobiety, odpowiada ona przed sądem tak, jakby dopuściła się morderstwa. Kara za usunięcie ciąży to 2 do 30 lat więzienia. Karane są również osoby, które podejrzewane są o współudział w usunięciu ciąży.

Kilka lat temu światowe media obiegła sprawa 18-latki, która poroniła w łazience, będąc w trzecim trymestrze ciąży. Mimo braku dowodów została skazana na więzienie. Sąd przyjął zdanie prokuratora, który argumentował, że dziewczyna nie szukała opieki przedporodowej, ponieważ nie chciała dziecka i pozwoliła mu umrzeć. Jej matka została oskarżona o współudział.

Zobacz też: ONZ: Prawo do aborcji jest prawem człowieka. Polska musi je realizować

Las 17

W 2014 roku działaczki na rzecz praw kobiet w Salwadorze zaczęły walkę o uwolnienie 17 kobiet, znanych jako Las 17, skazanych za poronienie. Trzynaście z nich jest już na wolności, skrócono im wymiar kary. W międzyczasie ich miejsce w więzieniu zajęło pięć kolejnych salwadorek, w tym wspomniana 18-latka. Skazane kobiety (w tym te trzy, które zostały uwolnione kilka dni temu) pochodzą z biednych społeczności, nie miały możliwości opłacenia pomocy prawnej i otrzymania obrony z prawdziwego zdarzenia.

W imieniu ich wszystkich od 2013 roku walczyły działaczki, jako Las 17 stały się częścią kampanii społecznej dążącej do zmiany prawa.

Jesteśmy ofiarami niesprawiedliwego systemu. Naszym obowiązkiem jako tych, które zostały uwolnione, jest udział w walce o uwolnienie pozostałych kobiet i zmianę prawa – powiedziała dziennikarzom Al Jazeera jedna ze zwolnionych.

Zobacz też: Poronienie i strata dziecka – fotografie, które rzucają na te trudne doświadczenia światło szczerości

Czy zmiana jest blisko?

Starania o dekryminalizację aborcji w Salwadorze jak dotąd były nieskuteczne. W 2018 roku przed Zgromadzeniem Parlamentarnym zaprezentowany został projekt ustawy, który dopuszczał aborcję w określonych okolicznościach, jednak nie został poddany pod głosowanie.

3 marca 2019 roku prezydentem został Nayib Bukele, który w zeszłym roku, jako prezydent San Salvador i kandydat partii centro-prawicowej na prezydenta kraju, opowiadał się za legalizacją aborcji w przypadku zagrożenia życia matki.

Ta zmiana, mimo, że niewielka zważywszy na skalę problemu, poprawiłaby sytuację salwadorek. W tej chwili kobiety są zostawiane same sobie z zagrożoną ciążą, krwotokami i w trakcie poronienia, ponieważ lekarze boją się oskarżeń o współudział w aborcji. Wiele przypadków, w których pomoc lekarska nie została udzielona ze wspomnianych powodów, kończy się śmiercią matki i płodu.

Działaczki organizacji kobiecych i międzynarodowe organizacje broniące praw człowieka postrzegają uzasadnienie zwolnienia trzech z Las 17 za precedens, który może otwierać przed Salwadorem drogę do liberalizacji prawa aborcyjnego. Termin wyjścia kobiet z więzienia zbiegł się z 8 marca – międzynarodowym dniem kobiet i był hucznie świętowany na ulicach San Salvador.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Wsparcie psychologa w leczeniu endometriozy

Wsparcie psychologa w leczeniu endometriozy
Specjalista pomaga uporządkować wzajemne relacje, które na tym etapie czasem także się komplikują – fot. Fotolia

Endometrioza to bardzo trudna choroba, która – powodując ból i cierpienie – może też stanąć na drodze pary do rodzicielstwa. Psycholog specjalizujący się w pracy z osobami doświadczającymi niepłodności to osoba, która otacza kobiety cierpiące z powodu choroby szczególnym zrozumieniem i troską.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W przypadku endometriozy pomoc doświadczonego ginekologa, który zaplanuje leczenie, jest nieodzowna i konieczna. Pomoc psychologa? W wielu przypadkach może być równie ważna. Z jakimi trudnościami pomoże się uporać?

Trudna droga do zdiagnozowania endometriozy

Pierwsza trudność, z jaką zmagają się chorujące na endometriozę kobiety, wiąże się z samą diagnozą, która może trwać wiele lat. W tym czasie kobieta odczuwa silne bóle, odwiedza lekarzy, którzy niejednokrotnie bagatelizują jej dolegliwości. Tym samym podają w wątpliwość jej poczucie choroby i prawo do szukania pomocy. 

Kontakt z kimś, kto z uwagą i zrozumieniem wysłucha kobietę i da jej wsparcie, pokazując że jej potrzeba uzyskania pomocy nie musi wynikać z nadwrażliwości, może być niezwykle pomocny. Zrozumienie dodaje sił, zapobiega spadkowi samooceny i przeciwdziała izolacji społecznej pacjentki. Dzięki niemu osoba chora na endometriozę być może nie zrezygnuje z szukania pomocy i wcześniej ją uzyska.

Zobacz też: Jak się wspierać podczas starań o dziecko? Co radzi psycholog

W obliczu ogromnego bólu

Druga trudność, która towarzyszy chorym, to zmaganie się z nieustannym bólem. Niestety mało kto w otoczeniu chorych chce i potrafi okazać im zrozumienie. Ból towarzyszący menstruacji jest bagatelizowany i lekceważony jako „naturalny”, świadomość, że może on świadczyć o chorobie, jest w naszym społeczeństwie niezwykle rzadka. 

Psycholog, dzięki temu, że nauczy ją, jak posługiwać się technikami relaksacyjnymi i oddechowymi, może pomóc jej w lepszym radzeniu sobie z bólem. Przywrócenie poczucia wpływu na siebie i swoje ciało oraz poznanie skutecznych technik radzenia sobie z bólem bywają pierwszymi krokami w kierunku odzyskania wiary w siebie i lepszą przyszłość.

Endometrioza a niepłodność

Trzecia trudność bywa najbardziej bolesna. Gdy kobieta dowiaduje się, że endometrioza może utrudniać jej zajście w ciążę, nie powinna odmawiać sobie wsparcia psychologa. Oprócz dotychczasowych odczuć, kobieta ma prawo przeżywać żal związany z utratą wizji swojej przyszłości, w której bez trudu zachodzi w ciążę i zostaje matką. 

Uspokojenie emocji, poradzenie sobie z niepokojem o przyszłość, w tym także lękiem przed niepłodnością, to duże wzywanie dla chorej. Cierpiąca na endometriozę kobieta może – wspólnie z psychologiem – zająć się swoim lękiem, który być może urósł do zbyt wielkich rozmiarów i blokuje próby działania.

Zobacz też: Czekanie… pewnie znasz to aż za dobrze! Psycholog: „Troska o siebie to możliwość chociaż częściowego odzyskania poczucia kontroli”

Wsparcie psychologa w leczeniu endometriozy

Dodatkowo kobiety często starają się nie obarczać partnerów swoim cierpieniem, co oznacza, że w praktyce borykają się z problemem same. W takich okolicznościach mogą pojawić się stany depresyjne. Na niepłodność cierpi cała para, dlatego w InviMedzie zachęcamy, aby z konsultacji u psychologa korzystać razem. Dzięki temu partner może lepiej zrozumieć, z czym boryka się kobieta i skuteczniej ją wspierać. 

Specjalista pomaga uporządkować wzajemne relacje, które na tym etapie czasem także się komplikują. Podpowie, jak rozmawiać z rodziną i przyjaciółmi, co, kiedy i jak mówić, a czasem – czego mówić nie warto. Dzięki temu świat relacji chorej kobiety może stać się odrobinę bardziej przyjazny i dający wsparcie, jakiego oczekuje.

Logo: InviMed

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

 

Ekspert

Dorota Gawlikowska

Psycholożka i psychoterapeutka par w Klinice Leczenia Niepłodności InviMed w Warszawie. Absolwentka Wydziału Psychologii UW o specjalności psychologia kliniczna zdrowia. W pracy koncentruje się na psychologicznych aspektach leczenia niepłodności. Prowadzi warsztaty psycho-edukacyjne, grupy wsparcia oraz spotkania indywidualne z pacjentami i parami leczącymi się z powodu niepłodności.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.