fbpx
Przejdź do treści

Sposoby na lepszy seks

Fot. Fotolia

Żeby cieszyć się seksem, trzeba nauczyć się myśleć o sobie, a nie o tym, co robią inni, albo o tym, żeby wywrzeć wrażenie na partnerze czy partnerce. W naszych seksualnych doświadczeniach liczy się to, co nam się podoba, co dla nas jest przyjemne, na co my same mamy ochotę, na co czujemy się już gotowe, a na co jeszcze nie. Przypodobywanie się i zyskiwanie czyjeś sympatii poprzez zadowalanie innych, a nie siebie? Nie tędy droga, chociaż niestety wciąż wiele kobiet jest zachęcanych, żeby podążać w tym kierunku.

Z mojego doświadczenia jasno wynika, że seks staje się coraz lepszy, kiedy poznajemy i akceptujemy siebie. Im więcej czasu poświęcisz na odkrywanie swojej seksualności, tym głębsze będzie twoje poczucie siebie jako istoty seksualnej. Rozpal swoją wyobraźnię i przestań się oceniać. Czego pragniesz, jeśli chodzi o seks? Odpowiedź na to pytanie jest kluczem do odkrywania radości i z seksu, i z życia, bo seks z życiem lubią chodzić ramię w ramię.

Na jakie pragnienia sobie pozwalasz?

Pożądanie to śliska sprawa

Zbyt wiele osób uważa, że wie lepiej, co jest dla ciebie dobre, także w seksie. Twój partner ustala zasady, bo to on w tym związku nosi spodnie, albo w twoim łóżku rządzą mama i tata, bo przez lata wbijali ci do głowy, co wypada, a co nie. Media też straszą opowieściami o kobietach, które chciały dla siebie zbyt dużo i potem nikt ich nie chciał. Efekt jest taki, że to, co robisz w łóżku, na co sobie pozwalasz, może mieć niewiele wspólnego z tym, co naprawdę cię podnieca. Strach wyciągnąć rękę w kierunku swojej łechtaczki, a co dopiero w kierunku życia erotycznego na własnych zasadach. Mamy zadowalać się zadowalaniem innych, ale czy czujemy się usatysfakcjonowane, kiedy on ma kolejny orgazm, a my znowu zostałyśmy z niczym?

Twoje pragnienia są tylko twoje. Ciesz się nimi, korzystaj z nich i nigdy nie daj sobie wmówić, że są głupie, złe albo zbędne. Masz swój zbiór fantazji, potrzeb, podniet oraz własną historię doświadczeń i fascynacji seksualnych. Twoje pragnienia mówią o tym, kim jesteś, skąd pochodzisz, co jest dla ciebie ważne, za czym tęsknisz i czego się boisz. Z przerobienia twoich pragnień na czyjeś inne nie może wyniknąć nic dobrego. W zasadzie jest to najkrótsza droga, aby całkowicie pozbawić się radości z seksu. Gdzie, jeśli nie we własnym łóżku, będziesz panią siebie?

Wybicie: Kluczem do rozwoju seksualności, która będzie stanowiła dla ciebie wyzwanie i która będzie cię zachwycać, jest powitanie z otwartymi ramionami każdego szaleństwa (bez oceniania, czy jest za bardzo czy za mało szalone) i rozpalenie erotycznej wyobraźni.

Rozgrzej swoje fantazje

Wiele kobiet nie wie, czego chce i niezbyt dobrze orientuje się w tym, co w ogóle mogłoby je podniecić. Jeśli jesteś ciekawa, jak czerpać większą radość z seksu, fantazje erotyczne są niewyczerpanym źródłem odkrywania twoich pragnień. Rozpal swoją wyobraźnię.

W fantazji możesz wypróbować nowe sposoby uprawiania seksu, inne style. Nie musisz być dosłowna w interpretacji swoich marzeń. To, że lubisz przed snem fantazjować o zbiorowym gwałcie z udziałem pięciu mężczyzn, nie oznacza, że masz tendencje autodestrukcyjne albo pragniesz, żeby ktoś cię zhańbił. Być może chodzi o to, że chcesz oddać komuś kontrolę nad sobą, uprawiać seks grupowy lub poczuć, że jesteś mocno pożądana przez partnera. Fantazje pomagają odkryć, co sprawia, że robisz się wilgotna.

Oto kilka klasycznych fantazji:

  • Seks z nieznajomym: „Jesteś w zatłoczonym barze. Nawiązujesz z Nim kontakt wzrokowy i zaszywacie się w ciemnym kącie. Rozsuwasz nogi, a on wkłada ci rękę pod spódnicę…”. Fantazje o seksie z nieznajomym często rozgrywają się w hotelowym barze. To dość logiczne, podniecająca jest tutaj bliskość tych wszystkich sypialni, od których dzieli nas tylko odległość przejażdżki windą. Inną popularną wersją tej fantazji jest seks za pieniądze.
  • Romantyzm: Fantazjujemy o zakochaniu, głębokich spojrzeniach, o nielimitowanej serii czułości i delikatności. „Jest lato, maliny już dojrzały. Leżymy na łóżku, chłodzi nas wentylator, a my zlizujemy z siebie słodki smak owoców”. 

Dalszą część tekstu przeczytasz w numerze 6 magazynu.

Joanna Keszka

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.