Przejdź do treści

Sposób na wieczną płodność: o zamrażaniu jajeczek

Nie tylko zwykłe kobiety chcą mieć czas na dziecko. Dzisiejsze czasy jednak temu nie sprzyjają: każda minuta wydaje się być zapełniona. Tempo w dużym, a nawet mniejszym mieście nie pozwala znaleźć wolnej chwili na to, co „ważne”. W podobnej sytuacji znajdują się także znane panie.

Na zamrażaniu jajeczek decyduje się wiele kobiet, choć dopiero temat ten wychodzi przy okazji deklaracji celebrytek. Mają pieniądze, sławę i setki wielbicieli. Kariera to numer jeden na liście ich priorytetów, trudno im pozwolić sobie na wypadnięcie z obiegu. Z drugiej strony, czas nie robi wyjątku – w pewnym momencie życia trzeba zadać sobie pytanie: Czy chcę mieć dziecko?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Joanna Krupa, prowadząca program „Top Model”, otwarcie deklaruje, że wkrótce podda się zabiegowi. Zależy jej na poczęciu dziecka w ciągu najbliższych kilku lat. – Nie jestem jeszcze przygotowana, by dla dzieci zrezygnować z moich marzeń. Poza tym, mieszkam wciąż na dwa domy w Miami i Los Angeles. By mieć dzieci, muszę osiąść gdzieś na stałe – mówi –Myślę, że idealny czas będzie za 3-4 lata. Dlatego już w najbliższy piątek zamrażam swoje jajeczka.

W podobnym tonie wypowiada się Anja Rubik. 31-letnia modelka, pracująca dla największych marek, naczelna Magazine 25, ostatnio uświadomiła sobie, że nie może już odkładać decyzji. – Rozmawiałam z moją przyjaciółką, która jest dużo starsza i zaczęła mnie pytać o dzieci – przyznaje w ostatnim wywiadzie – Odpowiedziałam jej, że jeszcze nie wiem, a ona na to: ‚W takim razie powinnaś zamrozić swoje jajeczka’. Byłam kompletnie zdezorientowana: ‚Co? Ja? W moim wieku?’.Ale ona spokojnie odpowiedziała: ‚Tak, bo kiedy ja miałam 36 lat i wreszcie naprawdę zapragnęłam dziecka, to lekarz powiedział, że dla mnie jest już za późno. Po prostu przemyśl to, żebyś potem nie żałowała’. I to mi dało do myślenia, muszę przyznać. Faktycznie, nie mam już 23 lat, choć czasami tak mi się wydaje, tylko 31 i jeśli chcę mieć rodzinę to pierwsze dziecko powinnam urodzić w najbliższych latach, bo z drugim podobno jest już łatwiej.

Warte zauważyć, że w USA i Wielkiej Brytanii, gdzie zamrażanie komórek jajowych jest bardzo popularne, do klinik przychodzą kobiety przed czterdziestką. Najważniejsza rada brzmi jednak: Nie zwlekajmy –  na mrożenie decydujmy się wcześniej, jeszcze przed 30-ką. Dlaczego? Daje to 20% pewności na zapłodnienie, później szanse są już o połowę mniejsze. Opóźnianie zajścia w ciążę nie jest zatem wskazane. 

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Mutacje genu FMR1: czym grożą, jak wpływają na płodność i zdrowie potomstwa?

Łańcuch DNA /Ilustracja do tekstu: Badania gemetyczne w niepłodności. Sprawdź swoją wiedzę - QUIZ /Premutacje i mutacje genu FMR1: ryzyko chorób, diagnostyka. Zespół łamliwego chromosomu X
Fot.: typographyimages /Pixabay.com

Gen FMR1, choć mało znany, odgrywa bardzo ważną rolę w rozwoju człowieka oraz istotnie wpływa na nasz potencjał rozrodczy. Nieprawidłowości w jego budowie mogą skutkować niepłodnością, a także poważnymi schorzeniami, które obniżają jakość życia i zagrażają całym pokoleniom. Na czym polegają premutacje i mutacje genu FMR1, kiedy wywołują zespół łamliwego chromosomu X i co musimy na ten temat wiedzieć, zanim rozpoczniemy starania o dziecko?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Gen FMR1, odkryty w 1991 roku, zlokalizowany jest na długim ramieniu żeńskiego chromosomu płciowego (X) i zawiera powtórzenia trójnukleotydu CGG. Kodując białka aktywne w synapsach, ma istotne znaczenie dla właściwego rozwoju procesów poznawczych człowieka. Nie mniejszy wpływ przejawia na funkcję jajników u kobiet.

Prawidłowa postać genu FMR1 ma 5-39 powtórzeń trójnukleotydu CGG. Allele FMR1, w których znajduje się zbyt wiele tych sekwencji, związane są – w zależności od liczby takich powtórzeń – z występowaniem mutacji lub premutacji tego genu (bądź ryzykiem ich wystąpienia). Wszystkie te zmiany mogą doprowadzić do szeregu nieprawidłowości neurorozwojowych, a także chorób, których konsekwencje pojawią się dopiero w dorosłym życiu.

Mutacje genu FMR1 a zespół łamliwego chromosomu X

Zespół łamliwego chromosomu X (nazywany też skrótowo FraX i FXS – z ang. Fragile X Syndrome) to jedna z częstszych genetycznych przyczyn niepełnosprawności intelektualnej, a także autyzmu. Zgodnie z szacunkami, schorzenie to występuje u chłopców z częstością 1 na 1200-3600 urodzeń, a u dziewczynek –1 na 4000-6000.

Po raz pierwszy zespół łamliwego chromosomu X został opisany w 1943 roku (ok. 50 lat przed odkryciem, że jego źródło tkwi w genie FMR1) w publikacji „A Pedigree of Mental Defect Showing Sex-Linkage”. Jej autorami była dwójka naukowców: James Purdon Martin i Julia Bell. Od ich nazwisk FraX bywa nazywany również zespołem Martina-Bell.

Jak wynika ze współczesnych badań, aż 99% wszystkich przypadków zespołu łamliwego chromosomu X związanych jest z występowaniem specyficznej mutacji w genie FMR1. Polega ona na nadmiernej replikacji trójnukleotydów CGG (200-1000 razy), która powoduje wyciszenie genu FMR1 i zaburzenie syntezy jednego z białek – FMRP – kodowanego przez ten gen. W efekcie tego procesu u pacjentów  rozwijają się:

  • poważne trudności w nauce

lub

  • niepełnosprawność intelektualna (o zróżnicowanym stopniu, zależnym m.in. od płci).

Objawom tym towarzyszą niejednokrotnie m.in. zaburzenia psychoruchowe, deficyty zdolności adaptacyjnych i zaburzenia zachowania. U chorych (szczególnie płci męskiej) wykształcają się też cechy fenotypowe. Obserwuje się m.in. pociągłą twarz, większą głowę, płaskostopie, odstające małżowiny uszne i duże jądra.

U kobiet, posiadających parę chromosomów X, zespół FraX (FXS) daje łagodniejsze objawy – inaktywacji ulega bowiem jeden z chromosomów żeńskich. W tej grupie chorych schorzenie często nie jest prawidłowo diagnozowane. Może objawiać się m.in.:

  • niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim,
  • trudnościami w nauce,
  • zaburzeniami behawioralnymi,
  • zaburzeniami zdrowia psychicznego.

Także cechy fizyczne u kobiet z pełną mutacją FMR1 wyrażone są subtelniej niż u mężczyzn. Uwzględniają zwykle wydłużoną twarz oraz powiększone małżowiny uszne.

CZYTAJ TEŻ: Co to jest adopcja prenatalna i dla kogo jest wskazana? Wyjaśnia ekspert

Premutacje genu FMR1 a objawy zespołu łamliwego chromosomu X

Gdy sekwencja CGG powtórzona jest 55-200 razy, mówimy premutacji genu FMR1. Większość osób, które są jej nosicielami, zachowuje sprawność intelektualną. U niektórych już na wczesnym etapie rozwoju obserwuje się jednak łagodne pozaintelektualne objawy nosicielstwa wadliwego genu:

  • zaburzenia o podłożu psychicznym (stany lękowe lub depresja),
  • cechy fenotypowe (pociągła twarz, odstające uszy).

Należy pamiętać, że premutacja genu FMR1 wiąże się z dalszym, wielopokoleniowym ryzykiem. Gen z nadmierną liczbą powtórzeń trójnukleotydu CGG może być przekazywany w sposób niestabilny. W procesie mejozy liczebność tej sekwencji może się dodatkowo zwiększać, prowadząc do rozwoju pełnej mutacji genu FMR1 (a tym samym – zespołu łamliwego chromosomu X) w kolejnych pokoleniach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Karyomapping: Nowy sposób wykrywania chorób genetycznych u zarodków z IVF

Mutacje genu FMR1: zespół łamliwego chromosomu X a dziedziczenie. Tu płeć ma znaczenie!

Charakterystyczną cechą zespołu łamliwego chromosomu X jest atypowy sposób dziedziczenia, oparty na tzw. paradoksie Shermana. Z uwagi na specyficzną aktywność mutacji, która ma charakter dynamiczny, prawdopodobieństwo wystąpienia objawów schorzenia wzrasta z pokolenia na pokolenie. Dzieje się to jednak na określonych zasadach.

Przejście premutacji w pełną mutację genu FMR1 następuje tylko wtedy, gdy nieprawidłowa wersja genu zostanie przekazana potomstwu przez matkę. Ryzyko urodzenia dziecka z pełną mutacją genu FMR1, skutkującą zwykle rozwojem FraX, zależy od liczby powtórzeń trójnukleotydu CGG w premutacji. Gdy jest ich ok. 60,  prawdopodobieństwo, że u dziecka rozwinie się choroba, jest niewielkie. Jeżeli jednak replikacja występuje 90 lub więcej razy, ryzyko wzrasta do 50%  i jest takie samo dla każdej kolejnej ciąży. Urodzenie dziecka z zespołem FraX jest więc możliwe zarówno wtedy, gdy matka jest nosicielką mutacji FMR1, jak i premutacji tego genu.

Mężczyzna, który jest nosicielem premutacji genu FMR1, przekaże ją wszystkim swoim córkom (nie otrzymają jej jednak synowie; płeć męska rozwija się bowiem z chromosomu Y). Córki te przekażą swoim dzieciom wadliwy gen o jeszcze wyższej liczbie powtórzeń trójnukleotydu CGG, co zwiększy ryzyko rozwoju zespołu FraX.

Z kolei w plemnikach mężczyzn z pełną mutacją genu FMR1, u których rozwinął się zespół łamliwego chromosomu X, znajduje się premutacja genu FMR1, która zwykle skutkuje trwałą niepłodnością. Jeśli jednak pacjenci będą zdolni do poczęcia potomstwa, ich córki odziedziczą premutację genu FMR1, która w kolejnym pokoleniu może wywołać chorobę.

CZYTAJ TEŻ: Geny ojca a rak jajnika. Przełomowe odkrycie naukowców

Premutacje FMR1 a pierwotna niewydolność jajników (FXPOI)

Inną konsekwencją zwielokrotnienia powtórzeń trójnukleotydu CGG w genie FMR1 bywa genetycznie uwarunkowana pierwotna niewydolność jajników (FXPOI z ang. Fragile X-associated Primary Ovarian Insufficiency), wiążąca się z przedwczesnym wygasaniem ich funkcji (przed 40. rokiem życia). Objawy kliniczne występują wówczas dopiero w dorosłym życiu. Szacuje się, że FXPOI dotyczy aż 20% kobiet z premutacją FMR1.

Ponadto kobiety, u których występuje ta nieprawidłowość genetyczna, mają zwiększone ryzyko rozwoju zaburzeń immunologicznych (m.in. chorób tarczycy, fibromialgii, zespołu jelita drażliwego) oraz neurologicznych (migren, neuropatii).

W dorosłym życiu (zwykle po 50. roku życia) może uaktywnić się także zespół drżenia i ataksji (FXTAS) – schorzenie neurodegeneracyjne związane z łamliwym chromosomem X. Ryzyko wystąpienia FXTAS przy premutacji genu FMR1 wynosi 30% w przypadku mężczyzn i 10% w przypadku kobiet.

Badanie w kierunku premutacji i mutacji genu FMR1. Test na FraX

Diagnostyka w kierunku nieprawidłowości w obrębie genu FMR1 opiera się na dwóch badaniach genetycznych.

W wielu laboratoriach dostępne jest badanie przesiewowe genu FMR1, umożliwiające ocenę regionu, w którym występują powtórzenia trójnukleotydu CGG. Materiałami do takiego badania genu FMR1 mogą być: próbka krwi obwodowej, wymaz z nabłonka jamy ustnej lub próbka DNA. Na wynik analizy należy poczekać ok. miesiąca.

Drugim, uzupełniającym testem diagnostycznym w kierunku mutacji genu FMR1 jest Southern Blot genomowego DNA, które umożliwia dokładniejszą ocenę liczby powtórzeń CGG. Inny wariant tego badania pozwala na ilościowe określenie metylacji promotora genu FMR1. Próbkę do analizy pozyskuje się z krwi obwodowej lub ze śliny. Wynik otrzymamy po ok. 3 miesiącach.

Warto mieć świadomość, że badanie w kierunku mutacji lub premutacji FMR1 jest ważne nie tylko dla nas samych, ale także dla zdrowia innych członków rodziny, przyszłego potomstwa, a także kolejnych pokoleń. Wiedza o nosicielstwie wadliwego genu FMR1 umożliwia podjęcie świadomej decyzji w zakresie prokreacji. Choć dziedziczeniu nieprawidłowego allela FMR1 nie można zapobiec, istnieje możliwość wykonania badań prenatalnych, która pozwolą określić, czy płód odziedziczył wadliwą kopię genu.


Źródło: M.Z. Lisik, „Problemy zdrowotne u kobiet nosicielek premutacji w genie FMR1”, w: Psychiatr. Pol. 2017/51(5); M.Z. Lisik, M. Janas-Kozik, I. Krupka-Matuszczyk, A.L. Sieroń, „Zespół łamliwego chromosomu X – problem dziecka i rodziców”, w: Psychiatr. Pol. 2011/45(3); A. Landowska, S. Rzońca, J. Bal, M. Gos, „Zespół łamliwego chromosomu X i choroby FMR1-zależne”, w: Developmental Period Medicine 2018/22(1)


POLECAMY:

Niepłodność a wady genetyczne – jakie geny warto zbadać?

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Doświadczasz problemów żołądkowych? Sprawdź, czy to nie… rak jajnika

Obolała kobieta z termoforem na brzuchu /Ilustracja do tekstu: Rak jajnika a problemy żołądkowe. Wykonaj bezpłatne USG przezpochwowe

Szybkie tempo życia, stres, niezbilansowana dieta sprawiają, że dolegliwości ze strony układu pokarmowego dotyczą dziś bardzo wielu osób. Powszechność tych symptomów nierzadko usypia czujność. Tymczasem mogą one zwiastować… raka jajnika.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Każdego roku rak jajnika rozpoznawany jest u 250 tys. kobiet; aż 3,5 tys. z nich to Polki. Z powodu tego nowotworu niemal co 3 minuty umiera jedna osoba na świecie – a istotny wpływ na to ma brak świadomości i diagnoza w zaawansowanym stadium jej rozwoju.

Rak jajnika: diagnostyka

Eksperci wskazują, że wysoką śmiertelność z powodu raka jajnika można ograniczyć na dwa sposoby:

  • poprzez sprawdzenie swoich predyspozycji genetycznych do rozwoju nowotworu,
  • poprzez wykonywanie badań profilaktycznych.

Regularna diagnostyka (badanie ginekologiczne, USG, oznaczanie poziomu markerów nowotworowych w surowicy krwi) daje szanse na wykrycie raka jajnika we wczesnym stadium, kiedy szanse na jego wyleczenie są najwyższe. Z badań wynika jednak, że nawet co piąta Polka nie wie, czy ktoś w jej rodzinie chorował na nowotwór. Ponad połowa nie zdaje sobie z kolei sprawy, że objawy tego nowotworu mogą wykraczać poza dolegliwości typowo ginekologiczne.

CZYTAJ TAKŻE: Rak jajnika – jakie badania laboratoryjne należy wykonać?

Rak jajnika: objawy ze strony przewodu pokarmowego

Wiele chorych nie zdaje sobie sprawy, że nowotwór jajnika może przez długi czas nie dawać charakterystycznych, łatwych do rozpoznania objawów. Pacjentki we wczesnym stadium choroby skarżą się jednak na dolegliwości pozornie niezwiązane z układem rozrodczym, m.in.:

  • wzdęcia,
  • nudności,
  • problemy z wypróżnieniem.

Według badań agencji badawczej IQS, 45% Polek zdaje sobie sprawę, że jednym z objawów nowotworu jajnika są objawy gastryczne. Mimo to wiele z nich ignoruje te wczesne symptomy i nie decyduje się na właściwą diagnostykę ginekologiczną.

Infografika. Na niej ukazane objawy raka jajnika: wzdęcia, nudności, wymioty, obrzęki nóg

W uświadomieniu społeczeństwu, jak ważne są: prawidłowe rozpoznanie objawów i regularne badania, od kilku lat pomaga kampania „Diagnostyka jajnika”. Właśnie ruszyła jej IV edycja, a ambasadorką działań została znana restauratorka i osobowość telewizyjna Magda Gessler.

– Nasza tegoroczna ambasadorka kojarzona jest właśnie z żywieniem. W tej odsłonie chcemy wyczulić kobiety na sygnały, które wysyła im ich ciało – wyjaśnia Ida Karpińska, prezeska i rzeczniczka prasowa fundacji Kwiat Kobiecości, inicjatorka kampanii.

Bezpłatne USG przezpochwowe: gdzie można je wykonać?

W ramach IV odsłony kampanii „Diagnostyka jajnika” pacjentki mogą wykonać m.in. bezpłatne USG przezpochwowe. Aby skorzystać z tej możliwości, należy wybrać dogodną placówkę i umówić się telefonicznie na badanie. Dodatkowo pacjentki otrzymają prezent. Uwaga: liczba badań jest ograniczona; decyduje kolejność zgłoszeń.

Darmowe USG przezpochwowe w ramach kampanii „Diagnostyka jajnika” można wykonać w poniższych placówkach medycznych:

CZĘSTOCHOWA : bezpłatne USG przezpochwowe

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. NMP, ul. Bialska 104/118, 42-200 Częstochowa

GORLICE: bezpłatne USG przezpochwowe

Szpital Specjalistyczny im. Henryka Klimontowicza, Poradnia Ginekologiczno-Położnicza, ul. Węgierska 21, 38-300 Gorlice

KATOWICE: bezpłatne USG przezpochwowe

Uniwersyteckie Centrum Kliniczne im. prof. K. Gibińskiego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, ul. Medyków 14, 40-752 Katowice

OLSZTYN: bezpłatne USG przezpochwowe

Miejski Szpital Zespolony, Klinika Ginekologii, Ginekologii Onkologicznej i Położnictwa, ul. Niepodległości 44, 10-045 Olsztyn

STARACHOWICE: bezpłatne USG przezpochwowe

Powiatowy Zakład Opieki Zdrowotnej, ul. Radomska 70, 27-200 Starachowice

WARSZAWA: bezpłatne USG przezpochwowe

Grupa Medyczna Vertimed+, ul. Bronikowskiego 55, 02-796 Warszawa

Szpital Specjalistyczny im. Świętej Rodziny SPZOZ, ul. Antoniego Józefa Madalińskiego 25, 02-544 Warszawa

Szpital Specjalistyczny św. Zofii/Centrum Medyczne „Żelazna”, ul. Żelazna 90, 01-004 Warszawa

Instytut Matki i Dziecka, Klinika Położnictwa i Ginekologii, ul. Kasprzaka 17a, 01-211 Warszawa

WOŁOMIN: bezpłatne USG przezpochwowe

Szpital Matki Bożej Nieustającej Pomocy, ul. Gdyńska 1/3, 05-200 Wołomin

ZABRZE: bezpłatne USG przezpochwowe

Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Przychodnia Lekarska SANUS, ul . Wolności 182, 41-800 Zabrze

ŻARY: bezpłatne USG przezpochwowe

Centrum Ginekologiczne Matejki 9, ul. Matejki 9, 68-200 Żary

Więcej informacji na: www.diagnostykajajnika.pl.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Sztuczny jajnik nadzieją na macierzyństwo dla niepłodnych kobiet

Tagi:

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Brak zapłodnienia komórek jajowych przy in vitro. Jak wyeliminować przyczyny i zwiększyć szansę na ciążę?

Kobieta w laboratorium sprawdza próbkę pod mikroskopem /Ilustracja do tekstu: Brak zapłodnienia komórek jajowych przy in vitro. Przyczyny, rekomendowane leczenie
fot. Fotolia

Zapłodnienie in vitro, choć należy do najskuteczniejszych form leczenia niepłodności, nie zawsze kończy się sukcesem w postaci ciąży. Przyczyn niepowodzeń może być wiele – większość można jednak zdefiniować po przeanalizowaniu historii choroby i dotychczasowego leczenia. Zgodnie z danymi zebranymi przez Klinikę INVICTA, w ok. 9% przypadków za niepowodzenie in vitro odpowiada brak zapłodnienia komórek jajowych. Z czego może to wynikać i jakie kroki rekomendują wówczas lekarze? Zapytaliśmy o to dra Mirosława Jakubowa, specjalistę ginekologii i położnictwa z Kliniki INVICTA.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Komórki jajowe wykorzystywane w procedurze in vitro pobierane są w trakcie punkcji. Po ok. 3 godzinach od tego zabiegu zostają zapłodnione plemnikami partnera lub dawcy nasienia, a następnie umieszczone w inkubatorze. Po upływie odpowiedniego czasu wykwalifikowany embriolog dokonuje oceny wyniku procesu zapłodnienia i sprawdza poprawność podziałów komórkowych. Te jednak nie zawsze przebiegają zgodnie z oczekiwaniami.

– To bardzo skomplikowana reakcja, zależna od wielu czynników. Przede wszystkim szanse na zapłodnienie komórki jajowej znacznie maleją przy słabych parametrach męskiego nasienia lub niedoborze przy czynnika aktywizującego komórkę jajową – fosfolipazy C zeta (PLC zeta) – wyjaśnia Mirosław Jakubów, specjalista ginekologii i położnictwa z Kliniki INVICTA.

CZYTAJ TEŻ: Analiza czynników niepowodzenia in vitro. Sprawdź, czemu nie udało się uzyskać ciąży

Brak zapłodnienia komórek jajowych przy in vitro wymaga pogłębionej diagnostyki

Inną wskazaną przez eksperta przyczyną braku zapłodnienia komórek jajowych przy in vitro może być niedojrzałość komórki jajowej lub nieprawidłowy sygnał aktywacji w oocycie po zapłodnieniu pozaustrojowym.

– W takiej sytuacji stosuje się pogłębioną diagnostykę pary starającej się o dziecko. Specjalista może zalecić m.in. pogłębione badania nasienia, które właściwie standardowo powinny poprzedzać procedurę in vitro. Przeprowadza się badanie fragmentacji DNA plemników (metodą TUNEL), w uzupełnieniu zaś – badanie potencjału oksydacyjno-redukcyjnego i test wiązania z kwasem hialuronowym. Z kolei kompleksowa ocena jakości komórek jajowych prowadzona jest w laboratorium embriologicznym, przy zastosowaniu specjalistycznych technik i w oparciu o doświadczenia wykwalifikowanych embriologów – zaznacza dr Jakubów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Stymulacja owulacji do in vitro. Na czym polega?

Brak zapłodnienia komórek jajowych przy in vitro. Kiedy rozważyć aktywację komórek jajowych?

Jak dodaje ekspert, w przypadku, gdy brak zapłodnienia dotyczy więcej niż 70% oocytów (mimo ich odpowiedniej jakości), można rozważyć ich aktywację.

– Metoda polega na umieszczeniu zapłodnionych – dzięki metodzie ICSI – komórek jajowych w specjalnym roztworze zawierającym jonofory wapniowe. Celem procedury jest uruchomienie – poprzez odpowiednie reakcje chemiczne – procesów związanych z kolejnymi podziałami komórki. Interwencja ta ma imitować naturalnie występujące mechanizmy. Co ważne, badania potwierdzają, że procedura jest bezpieczna i nie wpływa na rozwój zarodków, dalszą ciążę ani na zdrowie urodzonych dzieci – mówi dr Jakubów.

Specjalista podkreśla jednocześnie, że zgodnie z dostępnymi badaniami, aktywacja komórek jajowych, jeśli istnieją do niej wskazania, może zwiększyć odsetek zapłodnień od 48% do 65%.

Brak zapłodnienia komórek jajowych przy in vitro. Czynnik męski i czynnik żeński

Innym postępowaniem, które może okazać się pomocne, są nowoczesne metody wyboru plemnika.

– Jeżeli specjaliści podejrzewają, że niepowodzenie procesu zapłodnienia związane jest z czynnikiem męskim i wcześniej nie stosowano takiego postępowania, warto rozważyć wykorzystanie jednej z technik wyboru odpowiedniego plemnika: IMSI-MSOME lub FAMSI – mówi dr Jakubów.

Inne rozwiązanie rekomenduje w przypadku, gdy problem może tkwić w czynniku żeńskim.

– Gdy podejrzewamy, że źródłem problemu może być jakość uzyskanych w toku farmakoterapii komórek jajowych, można rozważyć wprowadzenie zmian w protokole stymulacji i jej indywidualizację pod kątem zdiagnozowanych wcześniej nieprawidłowości. W większości przypadków spersonalizowane podejście do problemu braku zapłodnień pozwala wdrożyć skuteczne leczenie – podkreśla ekspert INVICTA.



POLECAMY:

Eksperci: projekt zmian w ustawie o in vitro uniemożliwia skuteczne leczenie i naraża zarodki. „To wbrew etyce”

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

„Krąg Opowieści o Stracie”. Terapeutyczna rozmowa dla kobiet po stracie

Kobiety okazują sobie wsparcie w trudnej sytuacji /Ilustracja do tekstu: redukcja stresu w niepłodności zwiększa szanse na ciążę /Krąg Opowieści o Stracie
Fot.: Ben White /Unsplash.com

Poronienie, przedwczesne zakończenie ciąży, śmierć dziecka wkrótce po porodzie… Tych dramatycznych i rozdzierających serce przeżyć doświadcza wiele kobiet – a mimo to wciąż nierzadko zdane są na samotność. Lekarze, społeczeństwo, a nawet bliscy nierzadko umniejszają ich ból, wzmacniając tym samym cierpienie i poczucie izolacji społecznej. Aby wesprzeć kobiety w tych trudnych chwilach i dać przestrzeń im do intymnego, otwartego przeżywania straty, 15 października, w Dniu Dziecka Utraconego, w 12 miastach Polski odbędą się kameralne spotkania „Kręgu Opowieści o Stracie”.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Spotkania „Kręgu Opowieści o Stracie” adresowane są do kobiet, których macierzyństwo zakończyło się w dramatycznych okolicznościach. W bezpiecznej przestrzeni i przyjaznej atmosferze, bez krytyki i „dobrych rad”, będą mogły podzielić się swoją trudną historią i poznać inne osoby, które zmuszone były zmierzyć się z podobnymi doświadczeniami.

CZYTAJ TEŻ: Poronienie – najgorszy dzień mojego życia. Wasze historie

„Krąg Opowieści o Stracie”: szczera rozmowa, która pomaga poradzić sobie z traumą

W każdym mieście spotkania „Kręgu Opowieści o Stracie” moderować będą doule, psychoterapeutki i trenerki.

– To ważne, żeby ktoś wysłuchał, dlatego chcemy stworzyć wam bezpieczną przestrzeń do tego, aby opowiedzieć o żalu, smutku i krzywdzie – podkreślają organizatorki.

Myślą przewodnią spotkania „Kręgu Opowieści o Stracie” są piękne i symboliczne słowa Rachel Naomi Remen, autorki książek, nauczycielki medycyny alternatywnej i wykładowczyni Uniwersytetu Kalifornijskiego:

„Przypuszczam, że słuchanie to najbardziej podstawowy i najsilniejszy sposób kontaktu z drugą osobą. Zwyczajne słuchanie. Bardzo możliwe, że największą rzeczą, którą możemy dać sobie nawzajem, jest uważność. Szczególnie, gdy płynie prosto z serca. Kiedy ktoś mówi, nie trzeba robić nic więcej, tylko go przyjąć. Po prostu zrobić mu przestrzeń w sobie. Słuchać co mówi. Z troską i uwagą”.

„Krąg Opowieści o Stracie”: spotkania w 12 miastach

Szczegółowe informacje o wydarzeniach w 12 miastach (w Warszawie, Bydgoszczy, Opolu, Siedlcach, Olsztynie, Swarzędzu, Łodzi, Poznaniu, Pszczynie, Gliwicach, Krakowie i Lublinie) można znaleźć tutaj. Spotkania odbędą się w godzinach popołudniowych lub wieczornych.

Wstęp jest bezpłatny. Ze względów organizacyjnych inicjatorki „Kręgu Opowieści o Stracie” proszą o wcześniejsze zgłoszenie: mailem lub poprzez wiadomość na Facebooku.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Strata po stracie… Poronienia nawracające jako doświadczenie traumy

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.