Przejdź do treści

Specjalistka medycyny estetycznej: nie chodzi o to, żeby wygładzać każdą zmarszczkę i zmieniać rysy pacjentom

Nie można popadać w skrajności i za wszelką cenę próbować korygować każdą zmarszczkę – mówią lekarze medycyny estetycznej. To, że na twarzy pojawiają się oznaki starzenia, jest naturalnym procesem. Dlatego przede wszystkim trzeba postawić na odpowiednią pielęgnację skóry dobrymi kosmetykami, a z zabiegów korygujących korzystać z umiarem i tylko wtedy, kiedy zmarszczki na niekorzyść zmieniają wyraz twarzy.

Specjaliści medycyny estetycznej przyznają, że w pogoni za idealnie gładką skórą wiele kobiet traci nad sobą kontrolę.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

– Nie każda zmarszczka jest wyrazem starzenia się, bo przecież nawet dzieci mają zmarszczki pod oczami – skóra jakoś musi się zaginać w tym miejscu. Przestrzegam więc przed wręcz obsesyjnym wypełnianiem i korygowaniem każdego zagięcia na skórze, bo to nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby uzyskać efekt wypoczętej, zrelaksowanej i radosnej skóry – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle dr Katarzyna Kwarecka-Zając, lekarz medycyny estetycznej z Kliniki Medycyny Estetycznej i Laseroterapii Kwarecka.

Pierwsze zmarszczki to zazwyczaj zmarszczki mimiczne, które pojawiają się w kącikach oczu, na czole lub w okolicy bruzdy nosowo-wargowej. Występuję one już nawet u dwudziestoparoletnich kobiet.

– Zmarszczki dużo wcześniej pojawiają się u osób, które mają hiperkinetykę mięśni mimicznych, ale to w 80 proc. jest predyspozycja genetyczna. Trzeba więc przyglądać się mamom, babciom, a wtedy będziemy wiedzieć, czego się spodziewać i w jakich obszarach. Skóra gruba, trądzikowa, z szerokimi porami jest bardziej oporna na powstawanie zmarszczek. Natomiast te piękne, brzoskwiniowe, delikatne i cieniutkie skóry wymagają dużo więcej uwagi i szybciej się starzeją – tłumaczy dr Katarzyna Kwarecka-Zając.

Pojawienie się pierwszych zmarszczek to dla wielu kobiet sygnał, że trzeba chronić skórę przed utratą elastyczności, skonsultować się z dermatologiem i zainwestować w bardziej skuteczne kosmetyki.

– Jeżeli te zmarszczki nas w jakikolwiek sposób niepokoją, to trzeba w porę temu zapobiegać, bo w każdej dziedzinie medycyny profilaktyka jest dużo skuteczniejsza i przynosi dużo lepsze efekty niż korekta – mówi dr Katarzyna Kwarecka-Zając.

Doktor Katarzyna Kwarecka-Zając tłumaczy, że gabinety medycyny estetycznej oferują szeroką gamę zabiegów na różne typy zmarszczek. Przed zabiegiem trzeba jednak dobrze zastanowić się, czy rzeczywiście jest on niezbędny.

– Nie zawsze namawiam do korekty kurzych łapek. Jeżeli one się pojawiają tylko w momencie wyrazu mimicznego i wywijają się do góry, to moim zdaniem dodają uroku i nie należy z nimi walczyć. Natomiast wszystkie zmarszczki, które mają kształt skierowany w dół, przez co twarz wygląda na zmęczoną i smutną, dobrze jest skorygować – wyjaśnia dr Katarzyna Kwarecka-Zając.

Korekta może przynieść dobry skutek w przypadku tzw. zmarszczek marionetki.

– Zmarszczki marionetki pojawiają się wokół ust i nadają im kształt podkówki odwróconej ramionami w dół, powodując, że pacjentka wygląda tak, jakby płakała lub była smutna. W takim przypadku ingerujemy, bo dzięki zabiegowi możemy bardzo szybko poprawić wyraz twarzy. To jest kierunek, w którym powinniśmy podążać, czyli iść w stronę zabiegów upiększających, a nie korygować za wszelką cenę każdą zmarszczkę – tłumaczy dr Katarzyna Kwarecka-Zając.

Zabiegi korygujące polecane są szczególnie paniom w starszym wieku, kiedy znacznie zmieniają się rysy twarzy.

– Często poddajemy zabiegom medycyny estetycznej tzw. chomiki, kiedy owal twarzy zaczyna się zmieniać i część tkanki tłuszczowej z policzka zaczyna grawitacyjnie się obniżać. Dotyczy to też osób, które nagle zaczęły się odchudzać, zbyt raptownie zaczęła się rozciągać skóra i nie wygląda to estetycznie – mówi dr Katarzyna Kwarecka-Zając.

Do każdego rodzaju zmarszczek specjaliści medycyny estetycznej dopasowują odpowiednią metodę wypełniania, tak by osiągnąć najbardziej pożądany efekt.

– Jeżeli dotyczy to zmarszczek mimicznych, to posługujemy się toksyną botulinową i mimo że wiele niepokojących legend krąży na temat tego, czym ona jest, to uspokajam: jeżeli botoks jest wykorzystywany w sposób rozsądny, z umiarem, to nie zamienia twarzy w maskę, nie zamraża. Z kolei w przypadku chomików czy zmarszczek marionetki bardzo pożytecznym narzędziem do pracy jest kwas hialuronowy – podkreśla dr Katarzyna Kwarecka-Zając.

Doktor Katarzyna Kwarecka-Zając tłumaczy, że zabiegi medycyny estetycznej wykonane profesjonalnie mogą przynieść dużo pożytku i pomogą pozbyć się kompleksów, trzeba jednak korzystać z nich z umiarem.

– Nie chodzi w tych zabiegach o to, żeby zmieniać rysy pacjentom i żeby wszyscy dookoła wyglądali tak samo, lecz o to, żeby przywracać ich twarzom kształt sprzed kilkunastu lat. Jeśli korygujemy środkową część twarzy, to dolna część automatycznie podnosi się do góry i uzyskujemy poprawę bez ingerencji chirurgicznej, i o to nam też chodzi – dodaje dr Katarzyna Kwarecka-Zając.

Za korektę zmarszczek mimicznych trzeba zapłacić od 400 zł wzwyż, tyle samo za botoks, za wypełnianie kwasem hialuronowym ok. 900 zł

Newseria

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Brak miesiączki świadczy nie tylko o menopauzie! Może być objawem poważnych chorób

Brak miesiączki a menopauza
Zaburzenia miesiączkowania mogą, ale nie muszą być jednym z objawów menopauzy – fot. Pixabay

Zaburzenia miesiączkowania mogą być jednym z objawów menopauzy. W przypadku braku miesiączki trzeba wybrać się do lekarza i sprawdzić, czy nieregularność rzeczywiście jest przyczyną wcześniejszej menopauzy czy objawem choroby. Wczesna diagnoza postawiona w odpowiednim momencie może uratować zdrowie i życie.  

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pamiętajmy, że menopauzę definiujemy jako ostateczne ustanie miesiączkowania w wyniku nieodwracalnej utraty aktywności jajników. W momencie, kiedy mija 12 miesięcy od ostatniej miesiączki, uznaje się, że kobieta weszła w okres menopauzy.

Średni wiek  kobiety to około 50- 52 lata, ale coraz częściej menopauza dotyczy równie pań około 45 roku życia – szacuje się, że jest to około 10%. Badania jasno dowodzą, że jedną z przyczyn wcześniejszej menopauzy jest palenie papierosów.

Zobacz też: Dieta a menopauza. Co jeść, aby opóźnić ten proces?

Brak miesiączki a menopauza

Dla czterdziestokilkuletniej kobiety brak miesiączki przez 2 czy 3 miesiące może być objawem menopauzy, ale powodem ustania miesiączkowania w tym wieku może być też ciąża.

Dodatkowych przyczyn braku miesiączki może być kilka. Jednym z najbardziej oddziałujących czynników na układ hormonalny jest stres – działa na podwzgórze, które jest głównym regulatorem tego układu.

Zaburzenia hormonalne są na głównej liście jeśli chodzi o zaburzenia miesiączkowe, poprzez wpływ hormonów (ich oddziaływania na siebie), wytwarzanych przez przysadkę mózgową, jajniki i podwzgórze na cykliczne przemiany na błonę śluzową macicy.

Zobacz też: Obawiasz się, że to menopauza? Sprawdź, czy doświadczasz TYCH objawów

Inne powody zatrzymania miesiączki

Zbyt restrykcyjna dieta może być także powodem zatrzymania miesiączki, a także intensywny trening fizyczny oraz częste podróże. Kolejne to choroby tarczycy (niedoczynność lub nadczynność) lub układu rozrodczego (guzy, torbiele, stany zapalne), a także choroby przewlekłe takie jak: cukrzyca, czy depresja, a także leki np. sterydy, hormony czy leki antydepresyjne.

Pojawiające się krwawienia w różnych fazach cyklu mogą być także symptomami menopauzy. Nie należy ich jednak ignorować, tylko umówić wizytę u ginekologa.

Polipy macicy, torbiele, nadżerki, ale także nowotwory złośliwe jajników, macicy, szyjki macicy, wykryte we wczesnej fazie mogą być całkowicie uleczalne.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

Emoji w kształcie czerwonej kropelki – miesiączka przestaje być tabu?

Czerwona kropelka - #PeriodEmoji pojawi się w mediach społecznościowych w marcu 2019. To znak, że społeczna normalizacja miesiączki nabiera tempa.
#PeriodEmoji pojawi się w marcu 2019 – fot.Plan International

Czerwona kropelka – #PeriodEmoji pojawi się w mediach społecznościowych w marcu 2019. To znak, że społeczna normalizacja miesiączki nabiera tempa.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pamiętam, że dwadzieścia lat temu, kiedy ja i moje koleżanki z klasy zaczynałyśmy miesiączkować, o okresie mówiło się szeptem, tak, żeby nie usłyszał tego nikt dorosły, ani żaden chłopak. Wstydziłyśmy się, ukrywałyśmy podpaski głęboko w plecakach, bałyśmy się zgłosić niedyspozycję na lekcji WFu.

Miesiączka była przedmiotem żartów ze strony chłopców i samych dziewczyn. Uwagi w rodzaju “babka od polaka dziś nie w humorze, pewnie ma okres” były na porządku dziennym.

Okres to wciąż tabu?

Zobacz też: Powstała gra oswajająca dziewczynki z pierwszą miesiączką

W późniejszym czasie, już na studiach i w środowisku pracy ze zdziwieniem obserwowałam, że ogromna większość dorosłych kobiet wciąż wstydzi się tego, że miesiączkuje. Nie mówi o miesiączce wprost, używa tajemniczych określeń, takich jak “te dni”, “kobiece sprawy” czy “trudne chwile”. A dorośli panowie wciąż żartują, albo używają miesiączki jako narzędzia, przy pomocy którego można wyjaśnić każdy gorszy nastrój koleżanki z pracy, jej zdenerwowanie, czy to, że stawia im granice. Zupełnie jak w szkole podstawowej (“bo babka od matmy…”).

Zobacz też: Czy objawy owulacji są widoczne na twarzy? Naukowcy znaleźli odpowiedź na to pytanie

#PeriodEmoji – kampania Plan International

Wiele kobiet odczuwa ból związany z miesiączką, czasem bardzo silny i uciążliwy. Czym różni się od bólu głowy, o którym można mówić bez wstydu? Dlaczego z bólu głowy nikt nie żartuje? I dlaczego to koniecznie okres musi być powodem tego, że koleżanka z pracy ma gorszy dzień lub okazuje swoje zdenerwowanie?

Te i inne pytania zadają członkinie grupy Plan International, autorki kampanii #PeriodEmoji. W 2017 roku przeprowadziły wśród 20,000 brytyjskich kobiet w wieku 18-34 lat ankietę, w której pytały z kim mogą porozmawiać o swojej miesiączce.

Okazuje się, że:

  • 1 na 10 kobiet nie czuje się komfortowo mówiąc o swojej miesiączce znajomym kobietom,
  • ⅔ kobiet nie jest w stanie rozmawiać na ten temat z ojcem lub znajomymi mężczyznami,
  • ¼ nie rozmawia o miesiączce z koleżankami z pracy,
  • ⅓ kobiet chciałaby móc rozmawiać swobodnie o miesiączce z szefową.

Według Planed International w grupie wiekowej 14-21 w UK:

  • 40% dziewczyn używa w trakcie okresu zwiniętego papieru toaletowego, bo nie stać je na odpowiednie produkty sanitarne (podpaski, tampony, kubeczki menstruacyjne)
  • 48% wstydzi się, że ma miesiączkę
  • 70% nie może wyjść do toalety w trakcie lekcji

Celem kampanii #PeriodEmoji jest przełamanie tabu związanego z miesiączką i ułatwienie kobietom i dziewczynkom nawiązywania rozmowy na ten temat z rodziną, przyjaciółmi, czy znajomymi ze szkoły i pracy.

Autorki kampanii stworzyły kilka ikonek, które miałyby oznaczać okres w “języku emoji” i urządziły głosowanie, w którym wzięło udział ponad 54,5 tysiąca osób. Zwyciężyła ikonka w kształcie majtek z plamą krwi, jednak nie została ona zaakceptowana przez Unicode Consortium (oficjalne ciało zarządzające emoji na całym świecie). Następne miejsce zajęła czerwona kropla, która została przyjęta. Ikona pojawi się w marcu 2019.

Zobacz też: Rak piersi atakuje coraz więcej młodych kobiet. Brakuje edukacji i nowoczesnych terapii

Dlaczego Emoji?

– Emoji stają się najszybciej rozwijającym się sposobem komunikacji na świecie. Zdałyśmy sobie sprawę, że wprowadzenie ikonki symbolizującej okres może ułatwić kobietom rozmowę na ten temat i prowadzić do trwalszej zmiany postrzegania miesiączki.

Kobiety, z którymi rozmawiałyśmy mówiły, że gdyby istniała dostępna dla wszystkich ikona poruszająca ten temat, one również by z niej korzystały, ośmielało by je to, że inni też mówią na ten temat – piszą autorki kampanii.

Cały raport o doświadczeniu miesiączki przez kobiety i dziewczynki w UK znajdziecie tutaj.

Dyskretne podpaski, niebieska krew w reklamie

Wstyd związany z miesiączką jest zakorzeniony w naszej kulturze, w wielu momentach historii miesiączka była demonizowana, a kobieta w trakcie okresu uważana za nieczystą i odsuwana od codziennych zajęć.

Krew miesięczna wciąż jest postrzegana inaczej niż krew z rozbitego kolana, jest czymś, co za wszelką cenę należy ukrywać, czymś o czym się nie mówi głośno. Pokutuje to w reklamach, podpaski i tampony chłoną niebieską substancję, środki higieniczne reklamowane są jako dyskretne, niewidoczne.  

Nierealistyczne zastępowanie krwi niebieskim płynem nie służy postrzeganiu miesiączki jako czegoś normalnego, a podtrzymuje tabu narosłe wokół cyklu płciowego kobiet. Tymczasem comiesięczne krwawienie dotyczy w którymś momencie życia połowy populacji, jest całkowicie normalnym zjawiskiem fizjologicznym i nie ma powodu, by traktować je inaczej.

Zobacz też: Koniec z niebieskim płynem! Wreszcie normalna reklama podpasek

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. Zawodowo interesuje się prawami człowieka i etyką medyczną. W czasie wolnym dużo czyta - najchętniej z jednym ze swoich trzech kotów na kolanach, trenuje roller derby i fotografuje.

Szczepienia przed ciążą. Które warto wykonać?

Szczepienia przed ciążą
Dzieci uzyskują odporność na wiele chorób zakaźnych jeszcze w życiu płodowym – fot. Fotolia

Szczepienia to nie tylko mniejsze ryzyko zachorowania w czasie ciąży, ale także ochrona płodu, a później noworodka przed śmiertelnie groźnymi chorobami. Które szczepienia przed ciążą warto wykonać?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Prace nad pierwszymi szczepionkami rozpoczęły się w XVII wieku. Badacze próbowali przeciwdziałać rozwojowi epidemii cholery i żółtej febry, a Edward Jenner opublikował swoją pracę na temat ospy prawdziwej.

W XIX wieku Louis Pasteur odkrył, że choroby roznoszą się poprzez zarazki i opracował szczepionkę na wściekliznę. Na początku I wojny światowej wynaleziono anatoksynę duru brzusznego, a później wprowadzono szczepionkę na krztusiec.

Współcześnie istnieją setki szczepionek na liczne choroby powodujące m.in. pandemie (grypa) i występujące endemicznie (japońskie zapalenie mózgu). Dzięki masowym szczepieniom udało się doprowadzić do całkowitego zwalczenia ospy prawdziwej, która niegdyś zbierała śmiertelne żniwo na całym świecie.

Z uwagi na brak badań klinicznych, nie zaleca się podawania większości szczepionek kobietom ciężarnym. Planując dziecko warto zatem skonsultować się z lekarzem i dopytać, które szczepienia przed ciążą warto wykonać.

Zobacz też: Przeziębienie i grypa a starania o dziecko. Czy infekcja może mieć wpływ na nasienie?

Szczepienia przed ciążą – grypa

Grypa to ostra choroba zakaźna układu oddechowego wywołana zakażeniem wirusem grypy. Według statystyk w każdym sezonie jesienno-zimowym na grypę choruje nawet 30 proc. populacji.

Jest to choroba groźna, szczególnie dla kobiet w ciąży i dzieci, a jej powikłania bywają śmiertelne. Jest wyjątkowo zaraźliwa – szerzy się drogą kropelkową i poprzez bezpośredni kontakt z osobą zakażoną.

Jedyną dostępną metodą profilaktyczną jest szczepienie. Na grypę można się szczepić na każdym etapie starań o dziecko, a zgodnie z wytycznymi WHO, można szczepić też kobiety w ciąży niezależnie od długości jej trwania, choć producenci zalecają ostrożność w pierwszym trymestrze.

Jeżeli kobieta nie była wcześniej zaszczepiona, należy podać szczepionkę w połogu/w okresie karmienia piersią w celu ochrony noworodka.

Zobacz też: Choroby (nie tylko) dzieciństwa, które zagrażają płodności. Świnka a męska płodność, różyczka i ospa w ciąży

Szczepienia przed ciążą – odra, świnka i różyczka (MMR)

Różyczka to łagodna choroba zakaźna wieku dziecięcego wywołana przez wirus różyczki. Zapadalność jest bardzo duża, a choroba często przebiega bezobjawowo.

Różyczka występuje także u osób dorosłych i jest wyjątkowo groźna w czasie ciąży. Może powodować poronienie, wewnątrzmaciczne obumarcie płodu czy ciężkie wady wrodzone.

Warto pamiętać, że obowiązkowe szczepienie w 10. roku życia (dawniej tylko przeciwko różyczce w 13-14. roku życia) daje odporność na 10 lat. Po tym czasie zaleca się podanie dawki przypominającej. Po szczepieniu należy odłożyć starania o dziecko na trzy miesiące.

Świnka to choroba wirusowa głównie wieku dziecięcego, objawiająca się w ok. połowie przypadków bolesnym powiększeniem ślinianek przyusznych. Na świnkę można zachorować więcej niż jeden raz w życiu, jednak nie zdarza się to często.

Świnka u ciężarnych jest najbardziej niebezpieczna w 1. trymestrze ciąży. Zwiększa ryzyko poronienia. W 2. i 3. trymestrze choroba ma łagodny przebieg i nie stanowi dużego zagrożenia dla zdrowia dziecka i matki.

Odra jest ostrą, wirusową chorobą zakaźną, która charakteryzuje się gruboplamistą wysypką, zapaleniem błon śluzowych dróg oddechowych i spojówek, występuje też gorączka. Zakaźność jest bardzo duża, a wirusy przenoszą się drogą powietrzno-kropelkową.

W Europie obserwuje się wzrost zachorowalności na tę „zapomnianą” już chorobę. Zarażenie się odrą w czasie ciąży może skutkować uszkodzeniem narządu słuchu, niedoborem hormonu wzrostu, zaburzeniami mowy czy zapaleniem mózgu u dziecka. Skuteczną ochroną przed chorobą jest szczepionka, należy jednak zachować miesięczny odstęp pomiędzy podaniem szczepienia a zajściem w ciążę.

MMR to trójskładnikowa szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce. Mieszanka zawiera żywe, odzjadliwione wirusy.

Zobacz też: Infekcje w ciąży

Szczepienia przed ciążą – ospa wietrzna

Ospa wietrzna jest chorobą zakaźną wywołaną pierwotnym zakażeniem wirusem ospy wietrznej i półpaśca. Najczęściej pojawia się w wieku dziecięcym, jednak chorują na nią także dorośli. Zakażenie wirusem w ciąży może powodować poronienie, zespół wrodzonej ospy wietrznej u płodu czy pierwotne ospowe zapalenie płuc u ciężarnej.

Przed szczepieniem należy wykonać badanie poziomu przeciwciał przeciwko V. zoster w klasie IgG w celu potwierdzenia przebycia infekcji w przeszłości. Pacjentki z ujemnym wynikiem powinny poddać się szczepieniu.

Pełny cykl szczepienia obejmuje 2 dawki w odstępie 6-8 tygodni. Starania o ciążę można rozpocząć po trzech miesiącach.

Pamiętaj! „Żywe” szczepionki należy podać na 3 miesiące przed planowym poczęciem.

Szczepienia przed ciążą – błonica, tężec, krztusiec

Dzięki obowiązkowym szczepieniom błonica została niemal całkowicie wyeliminowana w Polsce.

W ostatnich latach obserwuje się jednak wzrost zachorowalności na krztusiec. Jest to ostra choroba zakaźna układu oddechowego, charakteryzująca się nawracającymi napadami kaszlu i przedłużającą się dusznością. Najnowsze badania pokazują, że pełen cykl szczepień nie daje odporności na całe życie. Stąd konieczność stosowania dawki przypominającej co 5-10 lat.

Tężec to rzadka choroba bakteryjna powodowana przez laseczkę tężca, która wnika do organizmu przez zabrudzoną ranę. Toksyna przez nią produkowana powoduje bardzo bolesny skurcz mięśni.

Najgroźniejszą postacią jest tzw. tężec noworodkowy, gdy do zakażenia dochodzi poprzez zabrudzenie kikuta pępowinowego. Śmiertelność sięga 100 proc., dlatego tak ważne jest szczepienie przed ciążą lub w trakcie. Jest to szczepionka „zabita”, więc może być podawana w ciąży, jednak zaleca się ją przed 2. trymestrem lub po nim.

Wszystkie potrzebne informacje na temat szczepień znajdziesz na stronie www.szczepienia.info.

Źródło: Chcemy Być Rodzicami (luty – marzec 2016), mamadu.pl, parenting.pl, mjakmama.pl

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Wpływ antykoncepcji hormonalnej na płodność

Wpływ antykoncepcji hormonalnej na płodność
fot. Fotolia

Hormonalna antykoncepcja doustna jest powszechnie używaną metodą antykoncepcji i planowania rodziny w Europie i Stanach Zjednoczonych. W jej skuteczność już raczej nikt nie wątpi. Jednak wiele kobiet żywi obawę, że długotrwałe stosowanie tabletek antykoncepcyjnych może negatywnie wpłynąć na ich płodność i utrudnić lub uniemożliwić im zajście w ciążę w przyszłości.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Podobne wątpliwości mają użytkowniczki wkładek domacicznych (IUD) i spirali. Czy te obawy są uzasadnione?

Zobacz też: Nowa, odwracalna metoda antykoncepcji dla mężczyzn – będzie rewolucja?

Wpływ antykoncepcji hormonalnej na płodność

Antykoncepcja hormonalna  (w przeciwieństwie do np. sterylizacji) jest odwracalną metodą zapobiegania ciąży. W raporcie opublikowanym w magazynie „Contraception and Reproductive Medicine” zebrane zostały dane pochodzące z 22 badań przeprowadzonych z udziałem łącznie 14,884 kobiet, które starały się o dziecko po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej.

83,1% z nich zaszło w ciążę w ciągu pierwszych 12 miesięcy od odstawienia hormonów. Podobne wyniki zanotowano w przypadku tabletek hormonalnych i wkładek domacicznych. To, ile czasu kobieta stosowała tabletki antykoncepcyjne również nie ma wpływu na późniejszą płodność.

Nowoczesne preparaty antykoncepcyjne dostarczają do ciała kobiety niewielką dawkę hormonów, stąd też ich wpływ na funkcjonowanie organizmu został ograniczony do minimum.

Zobacz też: 5 pytań o antykoncepcję

Po jakim czasie od odstawienia hormonów można zajść w ciążę?

Starania o dziecko można rozpocząć już w pierwszym cyklu po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej. Należy jednak pamiętać, że w zależności od stosowanego rodzaju antykoncepcji, ślady zażywanych hormonów utrzymują się w ciele kobiety przez różny okres. W związku z tym skuteczność starań o dziecko w pierwszym okresie po odstawieniu może być inna.

Za miarodajny czas, w którym para starająca się zajść w ciążę powinna odnieść sukces, bez względu na rodzaj stosowanej antykoncepcji hormonalnej, uznaje się  rok od odstawienia preparatów antykoncepcyjnych. Należy jednak pamiętać, że różnice w szybkości zajścia w ciążę po ostawieniu hormonów wynikają w dużej mierze z indywidualnych predyspozycji pary, wieku kobiety oraz czynników zewnętrznych wpływających na płodność.

Problemy z zajściem w ciążę bezpośrednio po odstawieniu antykoncepcji nie muszą mieć związku z jej wcześniejszym stosowaniem. Według danych zebranych we wspomnianym raporcie nie ma znaczących różnic, jeśli chodzi o długość starań o ciążę między grupą kobiet, które stosowały antykoncepcję hormonalną, a grupą kobiet, która nie stosowała tego rodzaju antykoncepcji.

Tu kupisz e-wydanie magazyny Chcemy Być Rodzicami

Źródła:

 

  • https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC6055351/
  • https://www.bu.edu/sph/2013/04/04/long-term-oral-contraceptive-use-doesnt-hurt-fertility-study-finds/
  • https://mamaginekolog.pl/prawda-mity-o-antykoncepcji-hormonalnej/
  • https://parenting.pl/ciaza-po-antykoncepcji-hormonalnej

 

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. Zawodowo interesuje się prawami człowieka i etyką medyczną. W czasie wolnym dużo czyta - najchętniej z jednym ze swoich trzech kotów na kolanach, trenuje roller derby i fotografuje.