Przejdź do treści

Soja a męska płodność. Przeczytaj, zanim znów po nią sięgniesz

soja a męska płodność
fot. Fotolia

Soja na stałe zagościła na talerzach Polaków i to nie tylko tych preferujących kuchnię wegetariańską. Roślina swą popularność zawdzięcza przede wszystkim właściwościom zdrowotnym. Według niektórych doniesień może jednak pogarszać jakość nasienia. Dlaczego?

Soja to rodzaj roślin z rodziny bobowatych. Jest to pospolita roślina uprawna, która obejmuje 16 gatunków. Soja ma wiele wartości odżywczych: to przede wszystkim bogate źródło białka, zdrowych kwasów tłuszczowych i fitoestrogenów.

Zobacz także: Chcesz zostać ojcem? Jedz orzechy!

Soja zamiast mleka i mięsa

50 g ziarna sojowego zastępuje półtorej szklanki mleka krowiego lub 150 g wołowiny. Białko z soi nie zawiera jednak szkodliwych puryn, które utrudniają przyswajanie wapnia. W roślinie znajdziemy również lipidy zawierające m.in. nienasycone kwasy tłuszczone (NNKT), czyli kwas linolowy, kwas oleinowy i kwas a-linolenowy.

Jak wykazują badania, regularne spożywanie produktów bogatych w soję wiąże się ze zmniejszoną zachorowalnością na niektóre nowotwory. Właściwości przeciwnowotworowe soja zawdzięcza fitoestrogenom. Są to substancje, które regulują wzrost, czas dojrzewania i kwitnienia roślin. Ich działanie jest zbliżone do działania żeńskich hormonów płciowych – estrogenów. Wiążą się z receptorami estrogenowymi neuronów podwzgórza i wpływają na pracę jajników.

W przypadku kobiet fitoestrogeny pomagają łagodzić objawy związane z menopauzą takie, jak uderzenia gorąca i zawroty głowy. Ponadto fitoestrogeny obniżają ciśnienie krwi i poziom cholesterolu, chronią przed osteoporozą, wpływają pozytywnie na układ nerwowy oraz spowalniają proces wiotczenia skóry i tworzenia się zmarszczek.

Codzienne jedzie produktów sojowych może jednak mieć negatywne skutki dla męskiej płodności. Dlaczego?

Zobacz także: Męska dieta wspomagająca: L-karnityna

Soja a męska płodność

Mężczyźni, którzy regularnie spożywają soję, mają znacznie gorsze parametry nasienia – potwierdzili w 2008 roku badacze z Harvardu. W eksperymencie brytyjskich naukowców wzięło udział 99 pacjentów klinik leczenia niepłodności. Stałym elementem w diecie badanych przez co najmniej trzy miesiące były produkty sojowe (mleko, batony i inne).

Eksperci odkryli, że panowie, którzy codziennie jedli soję, w 1 ml nasienia mieli o 41 mln plemników mniej niż inni badani. Według wytycznych WHO, w 1 ml spermy znajduje się przeciętnie od 80 do 120 mln plemników.

W badaniu uwzględniono różne czynniki powodujące niepłodność takie jak wiek, nieprawidłowe BMI, nadużywanie alkoholu, kofeiny i papierosów.

Chociaż naukowcy nie do końca rozumieją zależność pomiędzy częstym spożywaniem soi a obniżoną produkcją plemników, uważają, że może być związana z obecnymi w roślinie fitoestrogenami.

Badania wykazały również, że zależność ta była bardziej zauważalna u mężczyzn z nadwagą lub otyłością, którzy produkowali więcej estrogenów niż szczupli mężczyźni. Korelacja była też silniejsza w przypadku panów z większą liczbą plemników.

– Mężczyźni, którzy mają prawidłową lub wysoką liczbę plemników, mogą być bardziej podatni na działanie produktów sojowych niż mężczyźni o niskiej liczbie plemników. Musimy to jednak jeszcze zbadać – oświadczył autor badań, dr Jorge Chavarro.

Wyniki badań zostały opublikowane na łamach magazynu „Human Reproduction”.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: The Telegraph, parenting.pl, menway.interia.pl, osesek.pl towsrodku.pl, menshealth.pl, poradnikzdrowie.pl

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.