fbpx
Przejdź do treści

Socjolog: Skąd się biorą młodzi niepłodni?

Socjolog Niepłodność pojawia się coraz wcześniej

„Niepłodność nas nie dotyczy, jesteśmy młodzi, zdrowi, silni.” Czy rzeczywiście? Niepłodność jest coraz częściej diagnozowana u młodych osób. O rosnącym problemie opowiada socjolog, prof. UKSW dr hab. Maria Sroczyńska.

Dlaczego coraz częściej odkładamy macierzyństwo na później?

prof. UKSW dr hab. Maria Sroczyńska: Zjawisko odkładania „na później” macierzyństwa i ojcostwa jest silnie związane z przeobrażeniami społeczno-kulturowymi współczesnych, rozwiniętych społeczeństw, określanych mianem społeczeństw ryzyka.

Proces indywidualizacji w połączeniu ze wzrostem atrakcyjności życia, w którym można czerpać z dobrodziejstw ofert konsumpcyjnych – edukacji, pracy z godziwym wynagrodzeniem, ciekawego spędzania wolnego czasu, niesformalizowanego związku  (który staje się celem samym w sobie) przesłania młodym ludziom potrzebę realizacji bardziej tradycyjnej koncepcji dorosłego życia, uwarunkowanego rodzinnie.

U dużej grupy młodych Polaków potrzeba ta pojawia się dopiero w okolicach 26-35 roku życia (u dziewcząt nieco wcześniej niż u chłopców) w sytuacji, gdy ich zdaniem, mogą już zapewnić właściwe warunki swoim przyszłym „pociechom”. Z drugiej strony, należy pamiętać, że wszelkie kryzysy społeczno-ekonomiczne także sprzyjają odkładaniu decyzji o staniu się rodzicem. Wzrost liczby zawieranych związków małżeńskich jest jednym z ważnych wskaźników, że w świadomości młodych ludzi „rzeczy idą ku lepszemu…”.

Czy jesteśmy świadomi narastającego problemu niepłodności?

Problem niepłodności należy ujmować w kontekście chorób cywilizacyjnych, za co w znacznej mierze odpowiada mało aktywny styl życia i niewłaściwe nawyki żywieniowe, a po stronie czynników zewnętrznych – m.in. niekorzystne zmiany środowiskowe, sposób produkcji i przechowywania żywności, a także wysoka dostępność środków farmakologicznych regulujących płodność (zwłaszcza o charakterze hormonalnym), przynoszących niejednokrotnie w efekcie jej daleko idące zaburzenia.

Niewątpliwie, zmiany technologiczne (Internet) i edukacyjne zachodzące na dużą skalę w naszej części świata przyczyniają się do wzrostu świadomości problemu niepłodności, także w kontekście skutków demograficznych.

Z jednej strony młodzi ludzie ulegają zdrowym modom – siłownia, fitness, weganizm itd., a  z drugiej szybkie życie – alkohol, używki, nietrwałe relacje, stres. Młodzi nie potrafią odnaleźć się we współczesnym świecie?

Młodzi znajdują się na specyficznym „zakręcie” kulturowym i tożsamościowym. Ich osobowości są niespójne, hybrydalne, trudno jest im odnaleźć jednoznaczne wartości i normy, które sprawdzałyby się w warunkach „płynnej” nowoczesności coraz bardziej podatnej na nierówności ekonomiczne i społeczne, różnego typu fundamentalizm – religijny, etniczny, polityczny czy zagrożenia ekologiczne. Przekaz płynący od tradycyjnych autorytetów, takich jak: rodzice, nauczyciele, duchowni jest ograniczony a nowe agendy socjalizacji, zwłaszcza media, nie są w stanie sprostać pewnemu idealizmowi młodzieży, jej mniej lub bardziej świadomemu poszukiwaniu autorytetów, czytelnych wzorców i rozróżnień między podstawowymi kategoriami dobra i zła.

Trudno jest odmówić racji tym socjologom, którzy twierdzą, że współczesne młode pokolenie to „porzucone pokolenie”, które jest niejako zmuszone do wzięcia na swoje „barki” odpowiedzialności za proces wchodzenia w dorosłość.

Kto decyduje się na dziecko w młodym wieku? Jakie czynniki mają na to wpływ – wartości rodzinne, wiara, pochodzenie?

Na posiadanie dziecka w młodym wieku niewątpliwie wpływ mają wartości rodzinne, związane z wzorami postaw rodzicielskich, zarówno pozytywnymi (np. modele preferowanej wielodzietności), jak i negatywnymi (chodzi tu  o grupy podwyższonego społecznego ryzyka, wspierane od strony socjalnej przez instytucje państwa). Dotyczy to kategorii  społecznych o niższym statusie, m.in. osób słabiej wykształconych, gorzej zarabiających, bezrobotnych czy rodzin niepełnych, w których występują deficyty emocjonalne. Natomiast czynnikiem który może sprzyjać wczesnym, przemyślanym (choć stosunkowo rzadkim) decyzjom prokreacyjnym jest wiara religijna. W tych wypadkach wiąże się to z pogłębioną, religijną motywacją zawarcia małżeństwa kościelnego, a także dochowania czystości przedślubnej. W Polsce, choć zwiększa się liczba związków nieformalnych, ciąża partnerki nadal obliguje do zawarcia związku małżeńskiego, co należy ujmować jak część tradycji a zarazem konformizmu społecznego.

W dużych miastach bezdzietność często umyka otoczeniu, trudniej jest w mniejszych miejscowościach. Niepłodność staje się wstydliwa, daje poczucie pewnego wybrakowania. Czy niebawem ten problem stanie się czymś normalnym? Swobodnie zaczniemy rozmawiać o niepłodności, a później o in vitro, surogacji i innych metodach wspomaganego rozrodu?

W społeczeństwie polskim posiadanie dzieci jest najważniejszym czynnikiem sprzyjającym zadowoleniu z życia, tak więc trudno dziwić się, że niepłodność jest nadal problemem wstydliwym, tak w sensie społecznym jak i jednostkowym.

Mimo to coraz częściej mówi się o problemach walki z niepłodnością, przy czym dopuszcza się możliwość sięgania do rozmaitych, alternatywnych metod, co jest częściej widoczne w kategorii lepiej wykształconych i lepiej zarabiających miejskich profesjonalistów. Jest to niewątpliwie dowodem postępującego pluralizmu życia społeczno-obyczajowego Polaków.

Czy młodzi ludzie zanim zaczną starać się o dziecku w ogóle myślą o ewentualnych problemach?

Myślę, że częściej niż w przeszłości sytuacja młodych wydaje się trudniejsza, ze względu na konieczność odnalezienia się w świecie, który jest coraz bardziej nieprzewidywalny – nie tylko dla nich samych, ale także dla pokolenia ich rodziców i dziadków. Zapewnienie określonego standardu życia, w tym stabilnej pracy i warunków mieszkaniowych, a także rozbudzone apetyty konsumpcyjne oraz lęk przed odpowiedzialnością za drugiego człowieka (aporia bliskości) mogą sprzyjać odkładaniu decyzji o staniu się rodzicem.

Czy w porównaniu z wcześniejszymi pokoleniami, pokolenia X i Y mają większą świadomość płodności?

W pokoleniach X i Y występuje większa możliwość podejmowania jednostkowych wyborów, częściowo skorelowana z rosnącym poziomem wykształcenia Polaków – zwłaszcza w grupie najmłodszej. Praktycznie nieograniczony dostęp do informacji dotyczących prokreacji, w tym metod antykoncepcji i doświadczeń innych (dzięki nowoczesnym technologiom)  posiada duże znaczenie dla świadomości płodności.

Czym się różnią pokolenia Baby Boom, X i Y w podejściu do rodziny?

Dla Baby Boom posiadanie rodziny było oczywistością społeczną i kulturową po wcześniejszym okresie traumatycznych przeżyć związanych z II wojną światową; płodność była efektem witalności pokolenia nadziei. Z kolei w Polsce pokolenie X, które żyło w społeczeństwie monocentrycznym i zderzało się na co dzień z realnym socjalizmem uznawało model życia rodzinnego za jeden z najlepszych sposobów ucieczki przed wszechwładzą totalitarnego państwa. Mała Arkadia – rodzinno-przyjacielska – dostarczała poczucia sensu i społecznego ładu, a także umożliwiała przetrwanie wartości narodowych i obywatelskich. Młodość pokolenia Y była już naznaczona potransformacyjnym doświadczeniem wolnej Polski, która weszła w orbitę oddziaływań pluralistycznej kultury Zachodu.

Posiadanie rodziny, oczywiste dla poprzednich pokoleń, stało się obecnie wartością negocjowaną, podlegającą wyborowi.

Więcej na temat niepłodności w naszym dziale NIEPŁODNOŚĆ

Więcej na ten temat do przeczytania w numerze 17 Magazynu Chcemy Być Rodzicami (do kupienia tutaj).

Prof. UKSW dr hab. Maria Sroczyńska – pełni funkcję kierownika Zakładu Socjologii Edukacji i Wychowania w Katedrze Socjologii Ogólnej Instytutu Socjologii UKSW w Warszawie. Przez wiele lat była związana z Instytutem Pedagogiki i Psychologii UJK w Kielcach. Współpracuje z Sekcją Socjologii Religii i Sekcją Socjologii Rodziny PTS oraz organizacjami międzynarodowymi, zajmującymi się studiami nad religią: ISORECEA i ISSR. Specjalizuje się w takich subdyscyplinach jak: socjologia młodzieży, wychowania/edukacji, socjologia religii, socjologia rytuału.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Magda Dubrawska

dziennikarka Chcemy Być Rodzicami, doktorantka socjologii.