fbpx
Przejdź do treści

Noworoczne postanowienia i ich skutki uboczne

noworoczne postanowienia
fot. Pixabay

Szanse na to, że podejmiesz jakieś noworoczne postanowienia są spore (aż 41 proc. Amerykanów je robi). Szanse, że obietnica zostanie utrzymana to już całkiem inna historia. Dlaczego tak się dzieje i co zrobić, by zrealizować swoje założenia?

Jeśli jesteś osobą w drugiej lub trzeciej dekadzie życia, masz większe szanse na powodzenie niż jeśli masz lat na przykład pięćdziesiąt. Być może wynika to z częstszego i bardziej swobodnego sięgania po media społecznościowe przez osoby młodsze. Trudno się wycofać z obietnicy, jeśli zalajkowało ją trzydzieści osób.

Ale globalnie szanse na to, że noworoczne zobowiązanie rzeczywiście zostanie wypełnione są mizerne. Niemal jedna trzecia z nich przestanie istnieć już na początku stycznia, a do połowy rok ponad połowa zniknie w mrokach niepamięci.

Badania pokazują też, że kobiety mają większą trudność w wypełnieniu noworocznych zobowiązań niż mężczyźni. Kobiety też skupiają się głównie na celach w obszarze zdrowia, fitnessu oraz podróży. Można się więc zastanawiać, dlaczego tak łatwo odpuszczamy tak ciekawe wydawałoby się cele. Czy może chodzić o to, że ich realizacja wiązałaby się zajęciem się sobą, być może kosztem czasu spędzanego z rodziną?

Noworoczne postanowienia – dlaczego je robimy?

Skąd więc pomysł, żeby w ogóle robić zobowiązania, skoro rokrocznie ponosimy sromotną porażkę? Historycznie i kulturowo wiąże się to z faktem przełomu i nowości. Babilończycy na początku każdego nowego roku składali obietnice bogom, że spłacą długi i oddadzą pożyczone przedmioty. Podobne zobowiązania mieli również starożytni Rzymianie. Początek nowego roku to również religijnie ważny czas – refleksji, rozmyślań, też czas wyciszenia i skupienia. Stad już bardzo blisko do wprowadzania ulepszeń.

Australijczycy prześledzili noworoczne cele i zauważyli, że na szczycie listy rzeczy, które chcemy zmienić lub poprawić jest zdrowie oraz fitness (58 proc.), dalej znajdują się pieniądze (15 proc.), związki (8 proc.), biznes oraz kariera (7 proc.), podróże (6 proc.), a peleton zamyka edukacja. Zwykle też na początku nowego roku zobowiązujemy się zrzucić zbędne kilogramy.

Dlaczego więc pomimo szczerych chęci i nawet zaangażowania (przynajmniej początkowego) jednak większość noworocznych zobowiązań umiera młodo? Wynika to między innymi z tego, że nie przywykliśmy do składania regularnych zobowiązań.

Te zobowiązania z kolei składane są czasem pod wpływem chwili, emocji lub innych osób. Nie mają więc umocowania w wewnętrznych potrzebach, nie uwzględniają też indywidualnych możliwości. Bywają nierealistyczne lub zwyczajnie pozostają w konflikcie z naszymi innymi potrzebami.

Noworoczne postanowienia – zobacz, jak je spełnić

Jeśli więc pomimo wszystko podejmujesz noworoczne postanowienia, warto pamiętać o kilku zasadach. Wówczas szanse na sukces wzrosną.

  • Trudność nie polega na złożeniu obietnicy, ale na jej realizacji. Niech więc cel będzie realistyczny i najlepiej jeden. Jeśli na horyzoncie pojawia się kilka celów, dobrze jest wybrać najważniejszy albo chociaż najbardziej realistyczny. Dobre doświadczenie z jego realizacją pomoże osiągnąć kolejne.
  • Stare nawyki są stare, ponieważ są z nami długo. I trzymają się mocno. Zanim więc trwale wprowadzimy jakiekolwiek zmiany, potrzeba czasu. Wielu prób i błędów, czasami modyfikacji oryginalnego planu. Na realizację celu potrzebujemy więc czasu.
  • Jeśli chcesz w Nowym Roku na przykład schudnąć, określ ile i w jakim czasie, uwzględniając swoje realia. Brak ograniczeń, zbyt duże oczekiwania wobec siebie i brak realizmu ma spore szanse skończyć się niepowodzeniem. Natomiast kolejne sukcesy w realizacji celu będą motywujące.
  • Określenie czasu, w jakim chce się dany cel osiągnąć jest równie ważne. Ustalenie, że coś ma zostać zrealizowane „w tym roku” nie jest najlepszym pomysłem. Jeśli cel jest rozległy, warto to podzielić na mniejsze i cieszyć się osiągnięciem kolejnych etapów. Wyraźniej wówczas widać, co się udaje, a co wymaga naprawy.
  • Zaplanowanie działań to kolejny krok na drodze realizacji noworocznych postanowień. Niech to, czego pragniesz nie jest dziełem przypadku, ale twoich starań i pracy. Oczywiście, będzie to znacznie bardziej motywujące.
  • Dziel się swoimi planami z innymi. Znacznie trudniej wycofać się z zamierzenia, kiedy wiedza o nim znajomi z Fecebooka, Insta czy koleżanki z pracy. Nie jest to szczególnie wyrafinowany mechanizm psychologiczny, ale za to skuteczny.
  • Ciesz się. Każdy sukcesem zakończony etap warto celebrować, warto się docenić, nadać znaczenie swojej pracy i wysiłkowi. Zatrzymaj się przy tym, co się udało, dostrzeż to. Nie biegnij do kolejnego etapu czy celu. Tu i teraz jest ważniejsze.

A poza tym… noworoczne zobowiązanie może udać się zrealizować, może się nie udać. Prawdziwie ważne sprawy realizujemy zwykle nieco inaczej lub w innym czasie. Nowy Rok to jednak moment przełomowy, kolejna porcja nadziei, kolejny początek. I to jest najważniejsze.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami