Przejdź do treści

Sejmowa burza wokół 500+

Sejmowa komisja polityki społecznej nie zgodziła się na zniesienie progu dochodowego przy świadczeniu na pierwsze dziecko. Nie będzie także górnego kryterium – 2,5 tysiąca na jednego członka rodziny.

Na wtorkowym posiedzeniu Sejm zaczął pracę nad projektem ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Ustawa wprowadza program „Rodzina 500+”, dzięki któremu rodziny będą mogły otrzymywać świadczenia w wysokości 500 złotych na drugie i kolejne dziecko. Mniej zamożne rodziny będą mogły ubiegać się o taką samą zapomogę również na pierwsze dziecko. Jednak ich dochód nie może przekroczyć 800 zł na jednego członka rodziny lub – analogicznie – 1200 zł w rodzinie z niepełnosprawnym dzieckiem.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W czasie posiedzenia komisji Magdalena Kochan (PO) zgłosiła wiele poprawek do projektu. W imieniu klubu postulowała o prawo do świadczeń dla każdego dziecka bez względu na to, czy jest dzieckiem pierwszym, czy kolejnym, niezależnie od dochodu rodziny. Świadczenie miałoby też przysługiwać dzieciom umieszczonym w instytucjonalnej pieczy zastępczej, a to dlatego – jak tłumaczyła posłanka – że dzieci, które po osiągnięciu dorosłości wychodzą z takich placówek i rozpoczynają samodzielne życie, zostają niemal bez środków do życia. Zgodnie z propozycją PO dzieci te byłyby również objęte wsparciem z programu, a samorząd powinien tworzyć dla nich fundusze powiernicze na start w dorosłe życie.

Zdaniem biura legislacyjnego propozycja Platformy jest odrębną inicjatywą legislacyjną i nie można jej rozpatrywać jedynie jako poprawek, a więc w ogóle nie powinna zostać poddana pod głosowanie.

Komisja nie poparła poprawek znoszących próg dochodowy uprawniający do świadczenia na pierwsze dziecko. Proponowały to PSL oraz PO.

Według PSL inne kryteria miały obowiązywać rodziców samotnie wychowujących dzieci. Zdaniem Krystiana Jarubasa zaproponowane przez rząd przepisy są dyskryminujące i niesprawiedliwe, ponieważ zgodnie z nimi samotna matka, która zarabia minimalną krajową i otrzymuje 300 zł alimentów, zgodnie z wytycznymi ustawy, nie dostanie świadczenia wychowawczego. Ta poprawka również została odrzucona.

PO, PSL i Nowoczesna proponowały również, aby przy świadczeniu wychowawczym wprowadzono zasadę „złotówka za złotówkę”. W przypadku przekroczenia progu dochodowego świadczenie nie byłoby odbierane, ale pomniejszane o kwotę, o jaką przekroczone zostało kryterium. Komisja odrzuciła tę poprawkę.

Do kosza trafiła też poprawka klubu Kukiz’15 odnośnie definicji „pierwszego dziecka”. Zdaniem Rafała Wójcikowskiego dzieci nie powinny być karane za to, że ich rodzeństwo ukończy 18 lat (zgodnie z rządową propozycją świadczenie wypłacane będzie do 18 roku życia).

Tadeusz Cymański (PiS) tłumaczył, że górnego progu dochodowego nie będzie, bo taki jest wynik konsultacji społecznych. „Bardzo żałuję, bo mam inne zdanie, ale opinia społeczna ma głos rozstrzygający i wypada mi się z nim pogodzić” – powiedział. Przekonywał, że górna granica niewiele by zmieniła – przy progu 10 tys. zł na osobę w rodzinie oszczędność byłaby niewielka, wtedy z programu nie skorzystałoby ok. 870 rodzin, podobnie przy 5 tys. zł – wtedy odeszłoby 1100 rodzin.
 
Jednak kilka poprawek zostało wprowadzonych do ustawy – np. możliwość składania wniosku o świadczenie online, również przez bankowość internetową, czy też zapis, że w przypadku, gdy rodzice sprawują nad dzieckiem opiekę naprzemienną, dziecko zalicza się do składu rodziny każdego rodzica oraz możliwość podziału świadczenia, gdy dziecko urodzi się lub ukończy 18 lat w ciągu danego miesiąca. Po zmianach rodziny zastępcze będą miały prawo w ciągu 3 miesięcy złożyć wniosek o przysługujące im świadczenie. Rada Ministrów będzie miała możliwość podnoszenia wysokości i świadczeń i uprawniających do nich kryteriów.
Magda Dubrawska

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Noworodek a upały. Jak zadbać o komfort dziecka? Radzi położna

Mama z niemowlęciem w parku /Ilustracja do tekstu: Noworodek a upały

Lato to pełne uroków dni, na które czekamy z radością. Narodziny dziecka o tej porze roku powodują jednak wiele pytań i obaw. Jak zadbać o komfort niemowlęcia w upały, podpowiada Elżbieta Wójtowicz, położna i ambasadorka kampanii społeczno-edukacyjnej „Położna na medal”.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Noworodek a upały. Spacery tylko w cieniu

W upalne dni, gdy temperatura wynosi od 26 do 30 stopni, należy unikać spacerów z dzieckiem w godzinach od 11.00 do 16.00. Wtedy działanie promieni słonecznych jest najbardziej intensywne i można narazić dziecko na przegrzanie lub udar cieplny.

Na spacer można wybrać się przed godziną 11.00, gdy słońce nie świeci tak intensywnie, a powietrze jest orzeźwiające, lub późnym popołudniem, a i w tym czasie należy unikać bezpośredniej ekspozycji na słońce.

ZOBACZ TAKŻE: Z mlekiem matki dziecko otrzymuje jej komórki macierzyste: czy to przyspiesza rozwój noworodka?

Noworodek a upały. Zadbaj o nakrycie główki i ochronę skóry

Pamiętajmy, że skóra noworodka nie ma mechanizmu termoregulacji. Jest cienka i delikatna, łatwo zatem o przegrzanie. Dlatego też w lecie należy szczególnie dbać o ochronę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych i wysokiej temperatury.

Ostre słońce działa nie tylko szkodliwie na skórę dziecka, ale również na jego oczy. Zbyt duże nasłonecznienie może wywołać wady wzroku lub doprowadzić do uszkodzenia rogówki. W czasie spaceru dobrze, aby dziecko miało nałożoną czapeczkę z bawełny – kapelusik z małym rondem, osłaniającym oczy. Skórę dziecka powinno się zabezpieczać kremem ochronnym z filtrem przeciwsłonecznym, najlepiej mineralnym.

Podczas spacerów z noworodkiem wózek (głęboki) najlepiej osłonić parasolką i moskitierą. Warto pamiętać o tym, że postawiona „budka” wózka spowodować może zbytnie nagrzanie dziecka, a wspomniana moskitiera ochroni maleństwo przed intruzami (owadami). Warto wspomnieć, że w upalne dni noszenie dziecka w nosidełkach lub w chuście może doprowadzić do przegrzania.

Noworodek a upały. Pamiętaj, by właściwie ubrać dziecko

Szykując się na spacer w czasie upałów, zadbaj o to, by ubranko dziecka było wykonane z materiałów naturalnych, przewiewnych, w których skóra może oddychać.

Warto pamiętać o nałożeniu luźnych skarpetek, ponieważ stópki dziecka mogą łatwo ulec poparzeniu. Leżące w wózku dziecko można przykryć chustką – narzutką ażurową lub pieluszką flanelową.

CZYTAJ TEŻ: Pielęgniarki bawiły się kosztem noworodka. Szokujące nagranie w sieci

Noworodek a upały. Zapobiegaj oparzeniom

Ograniczony dostęp powietrza, wilgoć i ciepło tworzą idealne środowisko dla rozwoju i namnażania grzybów i bakterii. Wszystko to sprawia, że skóra wokół pupy wymaga szczególnej pielęgnacji. Nie zapominaj, że podczas lata należy przewijać noworodka częściej niż zwykle, a także wietrzyć skórę. Zbyt rzadkie zmiany pieluchy jest główną przyczyną odparzeń. Dlatego warto stosować krem przeciw oparzeniom (np. Alantan Plus).

Pojenie noworodka podczas upałów

Istotne latem jest dopajanie i dbałość o to, aby nie dopuścić do odwodnienia noworodka. Jeśli noworodek jest karmiony naturalnie, należy pamiętać o częstym przystawianiu go do piersi (częściej niż zwykle). Pokarm mamy to nie tylko jedzenie, ale również picie. W gorące dni noworodek często będzie ssał częściej (na początku mleko jest bardziej wodniste i zaspokaja głównie pragnienie). Jednak z powodu upałów może być także rozdrażniony i odmawiać ssania.

Pamiętaj! Wysoka temperatura latem sprzyja rozwojowi chorobotwórczych bakterii –zatem należy zadbać o wyjątkową higienę rąk i wszelkich przedmiotów otaczających maleństwo.


„Położna na Medal” to prowadzona od 2014 r. kampania społeczno-edukacyjna zwracająca uwagę na jakość opieki okołoporodowej w Polsce oraz edukację i promocję dobrych praktyk w tym zakresie.

Jednym z kluczowych elementów kampanii jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Zgłoszenia do tegorocznej, piątej edycji konkursu przyjmowane były do 31 lipca. Głosy na nominowane położne można oddawać do 31 grudnia 2018 r. na stronie www.poloznanamedal2018.pl.


POLECAMY RÓWNIEŻ: Rola położnej jest nieoceniona – nie tylko podczas porodu!

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Najmniejszy wcześniak w Wielkiej Brytanii. W chwili narodzin ważył tyle, co puszka Coca-Coli

Najmniejszy wcześniak w Wielkiej Brytanii
fot. Pixabay

Theo Taylor został okrzyknięty najmniejszym wcześniakiem w Wielkiej Brytanii. Urodził się w 26. tygodniu ciąży i ważył tyle… co puszka Coca-Coli!

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rodzice chłopca: 24-letnia mama Katie Rhodes i 27-letni ojciec Jay w wywiadzie dla „The Sun” opowiedzieli o niezwykłym wydarzeniu ze swojego życia.

Podczas badania USG wykonanego w 19. tygodniu ciąży okazało się, że Theo przestał rosnąć. Lekarze zaproponowali rodzicom chłopca aborcję. Para nie zgodziła się jednak na ten krok i to była najlepsza decyzja w ich życiu.

Zobacz także: Wcześniak mniejszy od iPada. Poznaj niesamowitą historię walecznej dziewczynki

Najmniejszy wcześniak w Wielkiej Brytanii wypisany ze szpitala

Theo przyszedł na świat przez cesarskie cięcie dokładnie po 26 tygodniach i 6 dniach ciąży. Ważył zaledwie 340 g, co czyni go najmniejszym urodzonym dzieckiem w Wielkiej Brytanii.

– Nigdy nie widziałem tak małego dziecka. Nie wiedziałem, że dzieci mogą być tak maleńkie – powiedział ojciec chłopca. Po porodzie rodzice zdążyli przez chwilę dotknąć dłoni synka, potem wcześniak został podłączony do maszyny ułatwiającej oddychanie.

Walka o zdrowie dziecka trwała sześć miesięcy. Jego stan ustabilizował się po siedmiu tygodniach, a 7 lipca Theo został wypisany do domu. Dziecko wciąż przyjmuje tlen, jednak lekarze uważają, że będzie się rozwijał prawidłowo.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Star, Wprost

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.