Przejdź do treści

Samotny świat niepłodności

Samotność w niepłodności bywa realnym doświadczeniem utraty, uników, izolacji – ilustracja - Fotolia

Typowa sytuacja: Ona i On, małżeństwo z ośmioletnim stażem. Mają dwóch synów, obu dzięki intensywnemu i długotrwałemu leczeniu. Nigdy nie poznali przyczyny niepowodzeń. Gorzko żartowali, że psują klinice statystkę, ponieważ IVF przynosiło efekt do etapu potwierdzonej ciąży.

Potem były trzy wczesne poronienia, nie wiadomo dlaczego, aż powiodła się ostatnia próba. I od razu bliźnięta. Po drodze była też zmiana kliniki i modyfikacja w leczeniu. Po drugiej stracie Ona dołączyła do lokalnej samopomocowej grupy wsparcia. Z czasem kolejni uczestnicy zachodzili w ciążę i odchodzili z grupy, co pogłębiało w Niej poczucie izolacji, przeżywane również coraz silniej w relacji z mężem oraz życiu codziennym. Grupa pomogła Jej mówić o uczuciach, otworzyć się na własne cierpienia i korzystać ze wsparcia innych osób. Z czasem, nie do końca z wyboru, stała się jej liderką, najbardziej doświadczoną i z największą wiedzą. Kiedy już zaczęła ostatecznie tracić nadzieję, in vitro przyniosło upragniony efekt.

Oprócz radzenia sobie z kolejnymi stratami, znoszenia skutków ubocznych leczenia, zastrzyków i kosztów, którym często trudno sprostać, niepłodność to także samotność.

Dostęp dla posiadaczy Konta Premium

Kup Konto Premium

Ten artykuł był opublikowany w jednym z naszych magazynów Chcemy Być Rodzicami. Aby zobaczyć materiał wykup Konto Premium.
Autor

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami