fbpx
Przejdź do treści

Samotny 29-latek adoptował pięcioro dzieci, bo nie chciał rozdzielać rodzeństwa

Samotny 29-latek adoptował pięcioro dzieci
Fot. Facebook Hamilton County JFS Adoption & Foster Care Recruitment

Robert Carter dobrze zna traumę rozdzielenia. W wieku 12 lat umieszczono go w rodzinie zastępczej, oddzielnie od ośmiorga rodzeństwa. Kiedy więc w grudniu 2019 roku został rodzicem zastępczym dla trzech chłopców, był zdeterminowany, aby połączyć ich z siostrami. Jak mu się to udało?

Robert Carter miał 12 lat, gdy wraz z resztą rodzeństwa został odebrany matce, która była uzależniona od alkoholu. Dzieci zostały rozdzielone i umieszczone w rodzinach zastępczych.

To doświadczenie dało mu wiedzę z pierwszej ręki na temat traumy rozdzielenia. Wtedy zdecydował, że nie pozwoli, aby przydarzyło się to innym. Gdy dorósł, postanowił spełnić swoje marzenie z dzieciństwa…

Rozdzielone rodzeństwo

Marionna, Makayla, Robert, Giovanni i Kiontae – takie imiona nosi piątka rodzeństwa, którymi zaopiekował się Robert Carter.  

Najpierw został ojcem zastępczym dla trzech chłopców. Bracia byli razem, ale Robertowi wciąż nie dawała spokoju myśl o ich siostrach – dwóch dziewczynkach umieszczonych w oddzielnych placówkach. Po sześciu miesiącach skontaktował się z ich mamami zastępczymi i zaplanował spotkanie, aby dzieci mogły się zobaczyć osobiście.

Wtedy właśnie postawił sobie za cel adopcje ich wszystkich.

Rozumiem, przez co przeszli, więc naprawdę mnie to poruszyło. Już wcześniej myślałem o adopcji wszystkich dzieci, ale kiedy zobaczyłem, jak płaczą, postanowiłem: „Wezmę całą piątkę, żeby trzymać ich razem!”.

Jego słowa cytuje organizacja adopcyjna HCKids.

Mali dorośli – oboje pełnili funkcję rodzica dla swojego rodzeństwa

Robert Carter szybko zdał sobie sprawę, że ma dużo wspólnego z najstarszą Marionną. Oboje – zanim weszli do systemu pieczy zastępczej – zachowywali się jak rodzice dla swojego rodzeństwa.

„Kiedy miałem 10 lat, byłem odpowiedzialny za opiekę nad wszystkimi. Kradłem jedzenie, bo to był jedyny sposób, abyśmy się najedli” – zdradził Carter i dodał: „Marionna zachowywała się jak matka. Była odpowiedzialna za wszystkich. Rozumiem, jak to jest.”

Teraz dziewczynka stopniowo uczy się jak być dzieckiem.

Chcę, żeby miała dzieciństwo, którego ja nie miałem – wyjaśnił Carter – Nie pozwolę jej nawet zrobić śniadania dla braci. To nie jest jej zadanie. Jej praca polega na zabawie.

Powiedział Robert portalowi Today Parents.

Oficjalna adopcja

30 października 2020 r. Robert Carter oficjalnie adoptował piątkę rodzeństwa.

Jego brat otworzył zbiórkę na GoFundMe w nadziei uzbierania pieniędzy na duży dom dla sześcioosobowej rodziny.

Jeśli chodzi o Roberta, jego plany są proste: „Po prostu jestem z nimi. Nigdy więcej nie będą musieli martwić się, że zostaną zaniedbani lub sami. Jesteśmy rodziną na zawsze”.

Przed Robertem teraz najtrudniejsze zadanie – wychowanie. O znaczeniu i roli ojców w rozwoju ich dzieci przeczytasz tutaj: KLIK!

Robert Carter adopted 5 children today. He spent some time in foster care himself and wanted to make sure all these siblings stayed together.

Opublikowany przez Hamilton County JFS Adoption & Foster Care Recruitment Piątek, 30 października 2020


Źródło: Diply

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Alina Windyga-Łapińska

Redaktorka portalu Chcemy Być Rodzicami. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Kilka lat przepracowała w dziale HR zagranicznych firm produkcyjnych, podczas urlopu macierzyńskiego rozpoczęła przygodę z dziennikarstwem i social mediami.