fbpx
Przejdź do treści

Sąd Najwyższy w Australii: dawca nasienia jest pełnoprawnym ojcem dziecka

Sąd Najwyższy w Australii: Dawca nasienia jest pełnoprawnym ojcem dziecka
fot.123rf

Australijski Sąd Najwyższy na posiedzeniu, które odbyło się w zeszłym tygodniu przyznał dawcy nasienia prawa rodzicielskie do 11 letniej córki. Biorczynią nasienia była kobieta, która zawarła związek małżeński z partnerką tej samej płci i wspólnie zajęły się wychowaniem dziecka.

Batalia sądowa

Walka dawcy nasienia o prawa rodzicielskie rozpoczęła się kilka lat temu, kiedy matka dziecka i jej żona podjęły decyzję o przeprowadzce do Nowej Zelandii. Dawca, który był obecny w życiu córki, dowiedział się o tych planach i założył sprawę w Sądzie Rodzinnym w Australii. Chciał powstrzymać wyjazd dziecka.

Sąd niższej instancji wydał orzeczenie, że dawca nasienia nie ma prawa domagać się, by dziecko zostało w Australii. Sprawa została skierowana do Sądu Najwyższego, który ostatecznie uznał ojcostwo i prawa rodzicielskie dawcy nasienia. Eksperci uważają, że ta sprawa będzie mieć istotne konsekwencje dla przyszłego orzecznictwa, ponieważ rozszerza granice tego, kto może być uznany jako rodzic w Australii.

Jak argumentował sąd?

49-letni mężczyzna oddał nasienie swojej znajomej w 2008 roku, kiedy oboje byli singlami. Myśleli o tym, żeby wspólnie wychowywać dziecko, dawca był obecny w życiu córki. Figurował w akcie urodzenia dziecka, dziewczynka mówiła do niego “tato”. Jednak do niedawna nie miał praw rodzicielskich. Dopiero teraz je zyskał, tym samym uniemożliwił kobietom przeprowadzenie się razem z córką za granicę.

Sąd uzasadnił swoją decyzję w następujący sposób: Określając biologicznego ojca dziecka “dawcą nasienia” sugerujemy, że jedynym jego udziałem w życiu dziecka było oddanie nasienia, z którego dziecko zostało poczęte. Zakładamy, że po oddaniu nasienia dawca nie ma żadnego kontaktu z dzieckiem, nie zna jego tożsamości, ani daty i miejsca urodzenia. Nie mamy tu do czynienia z taką sytuacją.

Dlaczego to orzeczenie jest ważne?

Zdaniem prawniczki reprezentującej dawcę, to orzeczenie jest ważne również dlatego, że może pomóc ubiegać się o prawa rodzicielskie mężczyznom, którzy chcą wychować dziecko razem z kobietą, która nie jest ich partnerką seksualną.

– Mężczyźni, którzy oddali nasienie i figurują w akcie urodzenia dziecka są jednak rzadkością, nie regułą. Nawet jeśli w jakimś stopniu uczestniczą w życiu dzieci, nie uważają się i nie są uważani za jego rodziców. Być może, jeśli nadawanie praw i obowiązków rodzicielskich dawcom, którzy kontaktują się z biorczyniami i dziećmi stałoby się powszechne, wielu potencjalnym dawcom zapaliłby się lampka alarmowa i nie zdecydowaliby się na oddanie nasienia – uważa profesor Fiona Kelly, prawniczka.

Profesor zwraca uwagę, że sąd nie określił poziomu zaangażowanie w życie dziecka, który jest potrzebny, by nazwać dawcę rodzicem tego dziecka. Jej zdaniem orzeczenie w obecnym kształcie otwiera drzwi dla wielu, niekoniecznie korzystnych dla dziecka, scenariuszy.

Źródło: BBC

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.