Przejdź do treści

Sąd Najwyższy masakruje nowelizację ustawy o in vitro

Sąd Najwyższy wydał krytyczną opinię dotyczącą poselskiego projektu ustawy „W obronie życia i zdrowia nienarodzonych dzieci poczętych in vitro”.

Zdaniem Sądu kwestia in vitro wywołuje zasadniczą rozbieżność stanowisk, a brak wieloletniego kompromisu w tej sprawie „był konsekwencją niemożności osiągnięcia kompromisu przez zwolenników różnych opcji światopoglądowych”. SN zaznaczył również swoje zaniepokojenie, jakoby po zmianie „układu sił” politycznych miało by wystąpić „znaczne prawdopodobieństwo zdominowania dyskusji nad projektem opiniowanej ustawy argumentacją o charakterze ideologicznym”.

Opinia Sądu Najwyższego dotyczy jedynie zagadnień natury prawnej. Projekt ustawy, choć zapowiada to w tytule, nie przewiduje żadnych zmian w Kodeksie Karnym. Zdaniem SN zapis odnoszący się do Kodeksu Karnego jest po prostu zbędny.

Jeden z artykułów ustawy pt. „W obronie życia i zdrowia nienarodzonych dzieci poczętych in vitro” ma nowelizować część obowiązującej ustawy o in vitro, nakazując respektowanie praw człowieka. Sąd odwołanie to uznaje za niepotrzebne, ponieważ w jego ocenie nie wzbogaca ono ochrony życia dziecka w fazie prenatalnej. Podobnie SN potratował odwołanie do definicji „dzieckiem jest każda istota ludzka od momentu poczęcia do osiągnięcia pełnoletnością”. Zdaniem opiniodawcy ów zapis nie wnosi nic nowego, a wskazywanie w ustawie konieczności stosowania innej ustawy jest zbędne i nazbyt oczywiste.

Sąd Najwyższy skrytykował również uchylenie przez ustawę dawstwa „przy równoczesnym braku propozycji alternatywnego rozwiązania „zabezpieczającego” w jakiś sposób interes dziecka poczętego, które najprawdopodobniej w większości przypadków nie będzie objęte domniemaniem pochodzenia małżeńskiego, pogorszy jego sytuację w porównaniu z obecną”.
W podsumowaniu opiniodawca zwraca uwagę, że ustawa o leczeniu niepłodności obowiązuje zaledwie od kilku miesięcy, więc  „nie sposób ocenić ani społecznych skutków jej wejścia w życie, ani rodzaju i skali nie tylko potencjalnie możliwych, ale rzeczywistych naruszeń zdrowia (a nawet życia) nienarodzonych dzieci”. Zdaniem Sądu Najwyższego „ proces leczenia niepłodności jest zwykle długotrwały, trudny emocjonalnie dla zainteresowanych osób, co zasługuje na delikatność i szacunek”, a więc wszelkie zmiany powinny być wprowadzane rzadko, rozważnie i z uwzględnieniem licznych problemów społecznych, medycznych, psychologicznych, etycznych i prawnych.

NAJNOWSZY NUMER MAGAZYNU CHCEMY BYĆ RODZICAMI DO KUPIENIA TUTAJ!

Magda Dubrawska

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.