fbpx
Przejdź do treści

Rosyjski baby boom

Dziesięć lat temu wyprawili wesele, które w rosyjskich mediach było określane weselem stulecia. Kilka dni temu znów stali się bohaterami „wydarzenia na miarę wieku”. Tak właśnie jest określany fakt narodzin ich bliźniąt.

Chodzi o Ałłę Pugaczową (ur. 1949), znaną również w Polsce rosyjską piosenkarkę. Ałła ma 64 lata. Jej mąż Maksim Gałkin (ur. 1976) jest komikiem i jest od niej młodszy o 27 lat.

Bliźnięta urodziły się dzięki temu, że szczęśliwi rodzice skorzystali z usług surogatki. Chłopiec i dziewczynka otrzymali egzotyczne jak na rosyjskie warunki, zresztą nie tylko rosyjskie, imiona: Liza i Harry. Dzieci przyszły na świat 18 września br. i dopiero w tym tygodniu zostali o tym poinformowani dziennikarze.

Media rosyjskie zwracają uwagę na groteskowość baby boomu w rodzinie słynnej piosenkarki. Zaczęło od byłego męża Ałły Filipa Kirkowa (ur. 1967), któremu w 2011 urodziła się córka Ałła Wiktoria, a niecały rok później syn Martin Kristin. Potem padło na córkę Ałły Kristinę Orbakajte (ur. 1971), która po raz trzeci została matką rok temu, wydając na świat córkę Kławdię. Na koniec fala urodzeń dotarła pod dach nestorki rodu.

Rodzinne przedszkole rośnie zatem jak na drożdżach. Dopiero co urodzone bliźnięta są nie tylko siostrzyczką i braciszkiem dla 42-letniej Kristiny, lecz także ciocią i wujkiem dla jej trojga dzieci, z których najstarszy, 22-letni Nikita sam wkrótce zostanie tatusiem. „U nas w rodzinie wszystko zawsze musi być nadzwyczajne” – skwitowała całą sprawę Kristina Orbakajte.

Źródło: MK.ru

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.