fbpx
Przejdź do treści

Rodzice zastępczy nie chcą być na „niby”!

Adopcyjni i zastępczy rodzice oburzają się darmowym elementarzem dla pierwszoklasistów. Stowarzyszenie na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji Nasz Bocian wystosowało specjalny list protestacyjny do Minister Edukacji Narodowej, Joanny Kluzik-Rostowskiej i Rzecznika Praw Dziecka. Użyte w książce określenia rodziców uważają z krzywdzące i stygmatyzujące.

„Nasz elementarz” Anny Onichmiowskiej od samego początku jego wprowadzenia do szkół wzbudzał wiele kontrowersji. Jednak czwarta część darmowego podręcznika wywołuje szczególnie dużo emocji. Do MEN wpłynęła nawet prośba o usunięcie czytanki z książki.

Wystosowało ją Stowarzyszenie Nasz Bocian. – Rodzice adopcyjni nie chcą, aby ich dzieci uczyły się takich krzywdzących rozróżnień, a tym bardziej nie chcą, aby uczyło się ich otoczenie szkolne – czytamy w liście do MEN.

Jakie określenia ubodły rodziców adopcyjnych i zastępczych? – W tekście wprowadzone są określenia „dzika Zosia” (opis przysposobionej dziewczynki, silnie oceniający i stygmatyzujący), jak również „prawdziwa mama” versus „niby mama”, które mają objaśnić dzieciom różnicę pomiędzy rolą matki biologicznej oraz matki adopcyjnej/zastępczej, a co w takim kształcie nie tylko nie odpowiada narracjom rodzin adopcyjnych oraz zastępczych, ale staje się również różnicowaniem nacechowanym wartościowaniem negatywnym wobec rodzin niebiologicznych – uzasadnia w swoim liście Nasz Bocian.

Przekazujemy Pani wyrazy niepokoju rodzin adopcyjnych, które wkładają wiele codziennej pracy i miłości w relacje z dziećmi właśnie dlatego, ponieważ są prawdziwymi rodzicami, chociaż nie są to rodzice biologiczni. Ci rodzice nie chcą, aby ich dzieci uczyły się takich krzywdzących rozróżnień, a tym bardziej nie chcą, aby uczyło się ich otoczenie szkolne – tłumaczy Stowarzyszenie w imieniu rodziców.

Z takim podejściem nie zgadza się Ministerstwo Edukacji. – Tekst nie ma koloryzować rzeczywistości, ale przygotować sześcio-, siedmiolatki do tego, że mogą mieć kolegów i koleżanki z różnych rodzin, ma uczyć tolerancji i traktowania innych ludzi z dużą dozą wyrozumiałości – powiedziała w rozmowie z Gazetą Wyborczą Joanna Dembek, rzecznik prasowa resortu.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.