fbpx
Przejdź do treści

Rodzice wcześniaków w grupie „0” – szczepionka na COVID-19 pozwoli im przebywać z dziećmi!

rodzice wcześniaków covid-19
fot. 123rf.com

Ostatnie miesiące były wyjątkowo koszmarne dla rodziców dzieci, które urodziły się przedwcześnie. Nie było właściwie szans na ich odwiedzanie w szpitalu, czego trudno można sobie tylko wyobrazić. Dziś jednak Ministerstwo Zdrowia ogłosiło, że rodzice wcześniaków zostali włączeni do grupy „0″ – jako pierwsi będą szczepieni na COVID-19!

Rodzice wcześniaków vs. pandemia

Jak napisał na Twitterze Adam Niedzielski: „Rodzice wcześniaków zostają włączeni do szczepień na etapie 0, żeby bez przeszkód mogli odwiedzać swoje dzieci w szpitalach. Priorytet w dostępie do szczepień musi wynikać ze szczególnego ryzyka i potrzeby a nie znajomosci lub statusu publicznego”. Do wypowiedzi załączony został dokument, który podpisała Anna Goławska, czyli wiceminister. Pismo zostało skierowane do Prezeski Fundacji Koalicja dla Wcześniaka – to właśnie jej przedstawiciele szczególnie intensywnie walczyli o jak najszybsze objęcie szczepieniami rodziców „małych bohaterów”.


Dla dobra rodziców, ale też wcześniaków – które potrzebują bicia serca, głosu i zapachu mamy, by mogły lepiej się rozwijać, konieczne jest włączenie rodziców wcześniaków do grupy zero w procesie szczepień przeciwko Covid-19, gdyż dzięki szczepieniom rodzice będą mogli znowu być przy swoich dzieciach jak przed pandemią” – napisano w petycji, którą Fundacja skierowała do rządu 28 grudnia 2020. Podpisało ją ponad 800 osób.

Pozytywna wiadomość na początek 2021

„Dziękujemy za tak wspaniałą wiadomość na początek roku!!!! Rodzice hospitalizowanych wcześniaków zostali włączeni do grupy 0 w procedurze szczepień przeciwko Covid-19!!!!!!!!!! Czy wiecie co to znaczy?! Koniec separacji! Rodzice będą przy swoich chorych dzieciach!!!!!! Najpiękniejsza wiadomość! Z serca dziękujemy” – czytamy na Facebooku Fundacji.

Jest to niewątpliwie bardzo dobra informacja, ponieważ wcześniactwo jest ogromnym wyzwaniem – nie tylko w czasie pandemii, chociaż, rzecz jasna, dołożyła ona dodatkowego ciężaru do związanych z tym doświadczeniem przeżyć. Często jednak wiele osób nie zdaje sobie jeszcze z tego sprawy. Jak mówiła w wywiadzie z nami Małgorzata Nocuń, autorka książki „Wczesne życie” i mama chłopca, który urodził się przedwcześnie:

Wcześniak może mieć przecież bardzo poważne powikłania, przechodzić sepsę, wylewy, może umrzeć… Niestety, świadomość tego nie jest powszechna. Mój mąż znajdował się w grupie osób, które mają poczucie, że wcześniactwo to po prostu „trochę szybsze narodziny dziecka”. Podobnie myślało wiele koleżanek, które poznałam później w szpitalu. Dopiero podczas pobytu na oddziale intensywnej terapii dowiadywały się, że muszą być przygotowane na ogrom trudnych sytuacji i z wieloma rzeczami przyjdzie im się zmierzyć.

Co ważne, szczepienia grupy „0” już trwają. Należą do niej m.in. pracownicy ochrony zdrowia, MOPS-ów, DPS-ów, stacji sanitarno-epidemiologicznych i inni.

Kochani!!!!!! Dziękujemy za blisko 800 podpisów pod petycją!!!! Ministerstwo Zdrowia Kancelaria Premiera Mateusz…

Opublikowany przez Koalicja dla wcześniaka Sobota, 2 stycznia 2021

Źródła: Twitter / Facebook

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, redaktorka prowadząca e-magazyn oraz portal Chcemy Być Rodzicami, absolwentka UW. Obecnie studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz była słuchaczka studiów podyplomowych Gender Studies na UW. Współautorka książki "Kobiety bez diety".